Autor Wątek: Jak wygląda procedura na CE w kat. D  (Przeczytany 497 razy)

Kwiecień 02, 2018, 21:21:44
Witam,

Popełniłem onegdaj udkę wędkarska dla szwagra, i okoliczni wędkarze zaczęli nękać o takie - toteż pojawił się zamysł małej produkcji. Ale aby legalnie wprowadzać na rynek potrzeba CE, jakkolwiek udka budowana była już pod wymagania PRS nie mam obaw o próby wytrzymałościowe i zatapialność (uda się po interwencji materiałów wybuchowych :) ).

Z drugiej strony jest http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20042582584 i odwołuje rozporządzenie o zasadniczych wymaganiach dla rekreacyjnych jednostek pływających.

Mimo wszystko takie CE dobrze robi od strony prawnej w razie godziny W jak i pozytywnie jest oceniana przez nabywców.

Stąd prośba do kogoś kto starał się o CE na własne udki o krótkie info o wymaganiach oraz faktycznym przebiegu procesu.
Jaki był jego koszt??

Pozdrawiam,
Ryszard


Super łajba ... RYBITWA '79 + Mercury 50HP 2stroke

Kwiecień 04, 2018, 09:24:43
Odpowiedź #1
  • *****
  • Wiadomości: 1061
  • Akwen: Jeszcze nie pływam
Nie tyle co jest dobrze widziane przez klientów a nie możesz wprowadzić na rynek czegoś co nie ma znaku CE
To mus a nie opcja

Dzwonisz do PRS i umawiasz się aby rzeczoznawca przyjechał i obejrzał łódź
Pokazujesz łajbę, pokazujesz plany laminowania itd

Wybierasz moduł - proponuje Aa (wtedy piszesz oświadczenie, że każda kolejna łódź będzie zbudowana tak samo jak testowa )

I załatwione
Jeśli chodzi o cenę to jest to zależne od długości łodzi

Kwiecień 05, 2018, 00:28:41
Odpowiedź #2
Super,
 Dziękuję za odpowiedź, zatem rękawy w górę i do roboty.

Jeszcze raz dzięki.
Super łajba ... RYBITWA '79 + Mercury 50HP 2stroke