Autor Wątek: Selco - modernizacja łodzi wędkarskiej  (Przeczytany 9238 razy)

Listopad 07, 2017, 12:13:52
Odpowiedź #30
  • *****
  • Wiadomości: 1493
    • Warszawa / Załubice
  • Akwen: Zalew Zegrzyński
Za namiary dziękuję, mam do wyboru czym pływać nie posiadając własnej łódki, myślałem że Kolega też sznurkami umie się posłużyć.

Na zdjęciu nie ma ale został tam zamontowany bloczek zwrotny, kipy i knaga szczękowa przy sterniku. Nie zmienia to faktu że aby kotwicę podnieść trzeba czasem na dziób powędrować. Bloczek i knaga muszą być przewymiarowane do masy łódki.  Warto przemyśleć wymianę polkluz na knagi i pozbycie się knagi na środku.
Stopy wody pod śrubą.
Pzdr Adam.

Listopad 07, 2017, 18:07:21
Odpowiedź #31
  • **
  • Wiadomości: 53
  • Igor
    • Świnoujście
  • Akwen: Dolna Odra i Zalew Szczeciński
Tak jak napisałem wyżej, wszystkie stare okucia są już z łodzi zdjęte. Niestety teraz pojawił się nowy problem a mianowicie pozostałe dziury po starych oraz stary kolor pod nimi (tak dokładnie - jakiś "specjalista" malował kadłub bez zdejmowania okuć). I tutaj pojawia się moje pytanie. Mianowicie czy jedynym rozwiązaniem jest załatanie dziur mata szklana + żywica oraz polerka i malowanie całości kadłuba czy może zaproponujecie coś innego ? W weekend podrzucę jakieś fotki.

W dalszym ciągu powracając do kwestii windy kotwicznej to przejrzałem trochę ofertę sklepu ZEFIR (polecacie?) i widziałbym to tak:
Na samym wierzchołku dziobu dłuższa rolka


Na środku dziobu (gdzieś w okolicy starej knagi) krótsza rolka:


I z dwóch stron kabiny na burtach knagi.

Jak to widzicie ? Nie będzie to trochę przerost formy nad treścią bo sam dziób z kabiną mierzy około 1.5m. Czy może wystarczyłaby po prostu podwójna rolka na dziobie i knagi. Coś w tym stylu:


Odnośnie tego typu kotwiczenia z dziobu przyszła mi do głowy jeszcze pewna kwestia. Otóż na czas pływania kotwica będzie zwisała zaraz za rolką dziobową. Czy nie uszkodzi to kadłuba łodzi i jak ewentualnie tego uniknąć ?

Listopad 07, 2017, 22:05:27
Odpowiedź #32
  • Sternik Motorowodny
  • ****
  • Wiadomości: 390
    • Koszalin
  • Akwen: Wody lokalne
Podstawowe pytanie-jaka kotwice zamierzasz tam wieszać, druga rzecz to w jakim akwenie będziesz się kotwiczył. To wazne-a dlaczego  to pewnie wiesz, Jeśli masz na myśli kotwice w gumie to możesz robic jak mówisz ale jeśli woda po której pływasz jest np w charakterze takim jak niektóre jeziora z wiekszą falą i trudniejszym dnem to pozostaje kotwica z dobrymi grotami.Powiem tak, ja osobiście pływam po jeziorach gdzie ołów w gumie wystarcza ale częsciej pływam po większym jeziorze gdzie kotwicze dużą kotwicą lub dwiema z porządnymi grotami i dalej za tym idąć jak rzuce kotwice i spada na kamienie to uwierz mi,że  zdarzało mi sie wyszarpywać ją we dwóch lub samemu na tyle,że dziób szedł do samej wody. Nie wyobrazam sobie zeby poprzez pare rolek poszło coś lżej. Zreszta i gumowa potrafi sklinowac pomiędzy drzewami przytopionymi czy kamieniami i jest zabawa. Adam dobrze radzi(panpikuś) idź w ta stronę
Romana 430 s + Evinrude 30

Listopad 07, 2017, 22:16:16
Odpowiedź #33
  • **
  • Wiadomości: 53
  • Igor
    • Świnoujście
  • Akwen: Dolna Odra i Zalew Szczeciński
W moim przypadku podwodne przeszkody są najmniejszym problemem. Zdecydowanie bardziej znaczący jest uciąg wody który podczas odpływu potrafi mocno rwać (rz. Świna, ujście do Bałtyku, Świnoujście), także ciężarki kompletnie odpadają. Konieczna jest kotwica i znalazłem metalową 15kg w powłoce PCV, żeby nie uszkadzać kadłuba tak jak samym metalem. Coś takiego:

Co myślicie o takim rozwiązaniu ?
Tylko czy taka zwykła rolka dziobowa nie połamie się pod ciężarem 15kg kotwicy + podskakiwania łodzi na falach ?

PS. Trochę wstyd się przyznać, chociaż jestem laikiem, ale fotografia Adama niewiele mi podpowiada. Może mógłby ktoś mi to bardziej obrazowo wytłumaczyć, sorry :(

Listopad 07, 2017, 22:30:18
Odpowiedź #34
  • Sternik Motorowodny
  • ****
  • Wiadomości: 390
    • Koszalin
  • Akwen: Wody lokalne
Chodzi o to,żeby pierwsze miejsce które jest bezpośrednim "chwytem" pomiędzy dnem a łodzią było mocne,wytrzymałe a w przypadku zdjęcia tego kosza to całośc pozwala na montaż dużych-właśnie przewymiarowanych elementów bez narażania się na wydadki w postaci kupna nowych rolek. Ja mysle,że sam uciąg nie wyrwie takiej rolki jak pokazałeś- ale podskakiwanie jakieś,zafalowanie i "dyndająca" 15 kg kotwica może coś wkońcu zmęczyć. Czemu nie pójdziesz w coś lżejszego? może nawet składaka dośc popularnego,one są w miare lekkie(zależy który rozmiar) i dobrze zakotwiczona nie puści . Zresztą wiesz pewnie jak jest, przy dobrej żyłce/plecionce to i węgorzowy hak przytrzyma cię w nurcie,byle by miał się o co zaczepić, sama waga faktycznie w przypadku idealnie czystego dna ale..czy jesteś pewien,że na dnie nie ma nic o co mogła by kotwica przystopować? jeśli miało by to tak być to bym poszedł w najcięższą tą kotwice okrągłą ogumowaną i wtedy wciągał bym ja pod "samą szyje " az się rolka udławi  ;) :D
Romana 430 s + Evinrude 30

Listopad 07, 2017, 22:46:35
Odpowiedź #35
  • **
  • Wiadomości: 53
  • Igor
    • Świnoujście
  • Akwen: Dolna Odra i Zalew Szczeciński
Aha czyli ja doszukiwałem się "haczyka" a to jest kwestia tylko solidnego kosza dziobowego z którym jest zespolona rolka kotwicy i całość tworzy solidne mocowanie. Dobrze teraz myślę ? :)

Co do "czystości" dna to pomimo że znam miejscówki wędkarskie i jeszcze mi się nie zdarzyło o nic zaklinować kotwicy to jednak jest rzeka. Jeżeli chodzi o stricte przeszkody podwodne to wiem gdzie są i po prostu jest omijam. Czyli sugerujeaz, że sama masa kotwicy nie jest tyle istotna, co jej dobre zakotwiczenie przez ostre groty ?
Co myślisz o tej w powłoce PCV ?

Listopad 07, 2017, 23:19:56
Odpowiedź #36
  • *****
  • Wiadomości: 1493
    • Warszawa / Załubice
  • Akwen: Zalew Zegrzyński
Może  teraz bedzie widac, inna łódka i kosz zespolony z trapikiem ale zasada ta sama. Trapik można zrobic osobno.





Jak nie trapik to rolka że zdjęcia nr 3, fajna bo się wykłada ale zdecydowanie za mała, do kotwicy max 5 kg. Żeby miało to ręce i nogi to rolkę można zamówić u ślusarza po zakupie kotwicy wtedy dopasuje jej długość tak żeby kotwica nie tłukła o dziobnicce.
Na kotwicach plugowych jest oczko którym kotwicę się wyszarpuje bez obracania łódki, niestety na zdjęciu moim tego nie widać. Do kotwicy warto kretlik zakupić, dobry.

Dostałem niedawno od klienta swojego taką kotwicę jakiej foto Kolega wrzucił, masa 300 kg.


« Ostatnia zmiana: Listopad 07, 2017, 23:33:49 wysłana przez panpikuś »
Stopy wody pod śrubą.
Pzdr Adam.

Listopad 07, 2017, 23:24:54
Odpowiedź #37
  • **
  • Wiadomości: 53
  • Igor
    • Świnoujście
  • Akwen: Dolna Odra i Zalew Szczeciński
Można kupić gotowe kosze z trapikiem czy samemu trzeba spawać?

Listopad 07, 2017, 23:36:38
Odpowiedź #38
  • *****
  • Wiadomości: 1493
    • Warszawa / Załubice
  • Akwen: Zalew Zegrzyński
Do popularnych łódek można kupić, mam szablony do kilku ale tylko do żaglówek. Jak ma Kolega tig i pojęcie to samemu można zrobić.
Do większych okrętów fajnym rozwiązaniem jest trapik z kotwicą i pod trapikiem teleskopowa drabinka.






Kosza nie ma jak na odległość zrobić, ale jak zrobi Kolega szablon trapiku to można komuś zlecić.
Stopy wody pod śrubą.
Pzdr Adam.

Listopad 08, 2017, 00:01:35
Odpowiedź #39
  • **
  • Wiadomości: 53
  • Igor
    • Świnoujście
  • Akwen: Dolna Odra i Zalew Szczeciński
A może lepiej w mojej sytuacji może się sprawdzić kotwica plugowa tylko o mniejszej masie ??

Listopad 08, 2017, 00:16:07
Odpowiedź #40
  • *****
  • Wiadomości: 1493
    • Warszawa / Załubice
  • Akwen: Zalew Zegrzyński
Tutaj nie pomogę więcej niż Łukasz. Każdy ma jakieś swoje ulubione rozwiązania zależnie od akwenu. Na jeziorze Zegrzyńskim większość ludzi używa plugowych, znam fanów tylko ciężarków gumowanych 15 kg ale znam też ludzi którzy na fajnych dużych jachtach używają kawałka szyny kolejowej bo tyle kotwic naodcinali że już chyba ze złota by ją mogli mieć...
Stopy wody pod śrubą.
Pzdr Adam.

Listopad 08, 2017, 00:22:38
Odpowiedź #41
  • **
  • Wiadomości: 53
  • Igor
    • Świnoujście
  • Akwen: Dolna Odra i Zalew Szczeciński
Jeszcze przyszło mi do głowy żeby w okolicy wierzchołka dziobu od wewnątrz zamówić w odpowiednim kształcie kawałek grubszej blachy jako wspornik dla rolki.
Trap dziobowy piękna sprawa ale moja łódź jest trochę za mała, a poza tym nie planuje wsiadania od strony dziobu

Listopad 08, 2017, 01:14:42
Odpowiedź #42
  • *****
  • Wiadomości: 1493
    • Warszawa / Załubice
  • Akwen: Zalew Zegrzyński
Oprócz wzmocnienia pod prowadnicę warto wzmocnienia pod m.in knagi wstawić.
A prowadnicę zamiast kupować za małą w zefirze warto samemu zrobić z dwóch ceownikow, przetyczek i lozyskowanych rolek lub zamówić dopasowaną do kotwicy, Topiko produkuje prowadnice i kotwice, Mast System tak samo. Czy drogo czy tanio to pojęcie względne ale zapytać można. Wzmocnienia po podaniu wymiarów i grubości też można zamówić. Łatwiej płytę 4mm na gilotynie uciąć niż chechłać samemu kątówką bo szkoda czasu tarcz i prundu. Niech im tylko Kolega powie czy z 304 czy z 316 mają zrobić.
« Ostatnia zmiana: Listopad 08, 2017, 01:34:52 wysłana przez panpikuś »
Stopy wody pod śrubą.
Pzdr Adam.

Listopad 08, 2017, 15:41:39
Odpowiedź #43
  • *****
  • Wiadomości: 2897
  • sternik motorowodny + RYA SRC-DSC (początkujący)
    • Wesoła
  • Akwen: Morze Jońskie
Do łódki wazącej 900 kg (łodka+silnik+paliwo+wyposazenie) używam kotwicy Bruce 3 kg

Przy tej kotwicy jej masa ma mnijesze znaczenia i można zastosować 3 - 5kg.
Ważne aby jeszcze łańcuch był (u mnie 5m) a potem lina dopiero.

Tak jak @panpikus napisał tego typu kotwice mają oczko na końcu przez które dajesz cienką linkę pomocniczą co ułatwia podniesienie z dna.

Uzywam mojej na Morzu Sródziemnym w Grecji, lub Chorwacji. Na dnach kamienistych/żwirowych/piaskowych.

Nie wiem jak zadziała na mulistym dnie PL jezior/rzek

https://www.szopeneria.pl/pl/p/Kotwica-jachtowa-Bruce-A4-3kg/641
RIB HIGHFIELD OM540DL + EVINRUDE 115 HO + Wody Grecji + załoga (2+3)
http://www.highfieldboatsuk.com/540dl.html
http://www.evinrude.com/en-gb/engines/etec_ho/etec_115_ho

Listopad 08, 2017, 20:09:43
Odpowiedź #44
  • **
  • Wiadomości: 53
  • Igor
    • Świnoujście
  • Akwen: Dolna Odra i Zalew Szczeciński
Dzisiaj pół dnia spędziłem na szperaniu internetu i jestem trochę zbulwersowany, że nie ma gotowych "kaczych dziobów" z przeznaczeniem tylko na kotwice, bez trapu. No ale dzwoniłem też do kilku firm robiących okucia na zamówienie i temat jest otwarty. O ceny nie pytajcie .. :P

Potrzebuję tylko Waszej fachowej porady, bo narazie bez pomiarów na łodzi stworzyłem wizje takiego wysięgnika na kotwicę (mistrzem painta nie jestem ale mam nadzieję że widzicie to co ja) :


Waszym zdaniem - zda to egzamin ?

A odnośnie kotwic to chyba zdecyduję się na max. 5kg pługową. Ta łódź z osprzętem nie będzie 300kg ważyć