Autor Wątek: WC stacjonarne na łodzi  (Przeczytany 5263 razy)

Grudzień 13, 2014, 16:02:53
  • *****
  • Wiadomości: 1353
  • J.Rożnowskie,Jeziorak-Zalew Wiślany
  • Akwen: Wody lokalne
Czas poruszyć ten temat, kupujemy coraz większe łodzie które są w standardzie wyposażone w to udogodnienie.
Toalety tego typu podzieliłbym na 3 rodzaje;
1.WC z pompą ręczną
2.WC z pompą elektryczną
3.WC podciśnieniowe
Osobiście mam od paru lat łódź z toaletą z pompą ręczną którą przed nowym sezonem wymieniam na elektryczną z prostej zasady,płeć piękna nie radzi sobie z obsługą tego typu sprzętu gdzie trzeba trochę pomachać aby wytworzyć ciśnienie i przepchać zawartość oraz jednocześnie zassać wodę i przepłukać muszlę.
W przypadku toalety elektrycznęj która przy pompie ma macerator (czyli urządzenie do rozdrabniania zawartości) sprawa się znacznie upraszcza,naciśnięcie przycisku załatwia całkowicie sprawę.
Użytkowników tych toalet podzieliłbym na na dwa rodzaje;tych co robią do nich tylko "siku" i tych co robią do nich wszystko, w przypadku toalety z pompą ręczną uważam że nadaje sie tylko do tego pierwszego, toaleta nie posiada maceratora więc przepchać coś grubszego to wyzwanie,darowałbym to sobie,elektryczna ma macerator więc da sobie radę.
Cały układ składa się z samej muszli, przewodów,zbiornika fekali, Y-zaworu i maceratora.
Nie będę opisywał muszli ,natomiast poruszę temat reszty.
W przypadku starszej łodzi należy zwrócić uwagę na przewody, o dziwo ulegają degradacji i mogą przepuszczać a to  grozi zapachem nie pożądanym na całej łodzi, zbiornik na fekalia nawet nie wypróżniony na zimę przetrzyma z zawartością,ale nie należy przesadzać.
Y-zawór to zawór trójdrożny w którym my decydujemy czy odsysamy, czy wywalamy za burtę,jest tam możliwość ustawienia tylko na odsysanie i zamknięcie dźwigni kłódką w tej pozycji, co dedykuje firmą czarterowym.
Macerator to urządzenie które mieli zawartość.
Toalety podciśnieniowej nie znam,może ktoś opisze.




Sierpień 19, 2018, 17:48:05
Odpowiedź #1
  • *****
  • Wiadomości: 1353
  • J.Rożnowskie,Jeziorak-Zalew Wiślany
  • Akwen: Wody lokalne
Jak widzę zero zainteresowania,a temat śliski i śmierdzący,więc opiszę moje zmagania z delikatnie mówiąc złym zapachem z WC,a mam tzw.morski,jaki opisałem w pierwszym poście.
Diagnoza padla na sam zbiornik,stojąc w marinie z dostepem do wody wziołem szlauf i po przestawieniu Y zaworu na odsysanie leje do środka wodę,efekt był szybki ,płyn w środku zaczął się pienić  i pęcznieć,jak stan zaczął rosnąć to okazało się że pieni się koło czujnika poziomu fekali  i wychodzi bokami,super prosty sposób na sprawdzenie szczelności.
Po uszczelnieniu nie można popadać w samozadowolenie,wali dalej,chodzi o to że musi się wyśmierdzieć,w moim przypadku jak przyjechaliśmy na łódkę po miesiącu to było po temacie.

Sierpień 21, 2018, 12:20:00
Odpowiedź #2
  • ***
  • Wiadomości: 116
    • Konin
  • Akwen: Warta
Ja się tematem interesowałem, ale do kampera bo może będę remontował takiego starawego. W zasadzie zdecydowałem się na opcję z pompą ręczną ze względu niezależność od prądu i ponoć cichość działania, dobrze że piszesz że jest problematyczna.

Sierpień 21, 2018, 14:45:56
Odpowiedź #3
  • *****
  • Wiadomości: 758
  • Od 10 lat pływam po Pojezierzu Bran-Meklem
    • Górny Śląsk
  • Akwen: Niemcy
Moje doswiadczenia z toaletą jachtową są następujące:
Toaleta z pompą ręczną jest bezproblemową i załatwia każdy rodzaj fekalii.Trochę trzeba namachać się pompką i tyle. Do kampera czy przyczepy się nie nadaje bo pobiera do spłukiwania wodę zaburtową.
Toaleta z pompą elektryczną jest łatwa w obsłudze ale glośna. Dodatkowo nie można do niej wrzucić niczego innego poza specjalnym papierem oraz oczywiście odchodami. Najgorsze są chusteczki kosmetnyczne tzw mokre, czyli czymś tam wstepnie nasączone czy  płatki kosmetyczne. Zatykają wirnik pompy i trzeba ją rozbierać co nie jest najprzyjmniesze. O pestkach od czereśni nie wspominam, to dopiero wydaje hałas! Ta toaleta też nie nadaje się do przyczepy z powodu spłukiwanie wodą zaburtową.
W nowych jachtach śródlądowych nie montuje się już zaworu trojdrożnego. Cąłość fekali trafia do zbiotnika który powinien być opróżniany przez odsysanie. Niestety, zbiorniki takie mają zawór rewizyjny umożliwiający zrzut fekali do jeziora....
Do kampera jedynym rozsądnym rozwiązaniem pozostaje nadal toaleta chemiczna.
MY Elizabeth CD czyli Nautika 1000

Sierpień 21, 2018, 16:19:35
Odpowiedź #4
  • ***
  • Wiadomości: 116
    • Konin
  • Akwen: Warta
No dobra, a nie idzie podłączyć tego spłukiwania do jakiegoś zbiornika z wodą + jakiś płyn do wc...jedno że chyba tego kampera remontował będę a dwa to jak wszystko dobrze pójdzie to w następnym roku hausebota będę robił.  WC chemiczne też ma jakieś wady - pojemność żeby choćby w podróży się nie paprać no i celowanie do takiej dziury nie zawsze wychodzi.

Sierpień 21, 2018, 18:46:41
Odpowiedź #5
  • *****
  • Wiadomości: 1353
  • J.Rożnowskie,Jeziorak-Zalew Wiślany
  • Akwen: Wody lokalne
Do kampera to zamontuj typowy jak do przyczepy,stacjonarny z wyjmowanym zbiornikiem od zewnątrz,rewelacja,mam w swojej budzie i jest super,mało problematyczny i jak się o niego dba to nie ma obcych zapachów.
W łodzi się niestety nie da się,bo ciężko zrobić dziurę w burcie żeby wyjąć zbiornik na fekalia,zgadza się jak pisze don alonzo mechaniczny jest prosty w obsłudze ale głośny,niekiedy nad ranem w marinie myślę czy tłuc się nim, kupilem go dla komfortu mojej załogantki.Mechaniczny ma jeszcze jedną wadę,muszą być mocne akumulatory,bo jak mam niedoładowane to nie włacza się macerator WC.

Sierpień 21, 2018, 19:03:22
Odpowiedź #6
  • *****
  • Wiadomości: 758
  • Od 10 lat pływam po Pojezierzu Bran-Meklem
    • Górny Śląsk
  • Akwen: Niemcy
W przypadku toalety jachtowej w kamperze dochodzi jeszcze problem odbioru fekalii. A spuszczać do kratki ściekowej na ulicy nie radzę. Zresztą gdyby to było jakie rozwiązannie to dawno by już je zastosowano. Ze swojego doświadczenia z przyczepą kempingową nie mam złych wspomnie co do toalety chemicznej. Na marginesie tę samą chemię stosuje się na jachcie, choć w mniejszym stężemiu. Chodzi o rozkładanie papieru toaletowego.
MY Elizabeth CD czyli Nautika 1000

Sierpień 21, 2018, 19:29:28
Odpowiedź #7
  • *****
  • Wiadomości: 1353
  • J.Rożnowskie,Jeziorak-Zalew Wiślany
  • Akwen: Wody lokalne
Ostatnio wypożyczyłem nowego kampera i oczywiście jest tam zbiornik na brudną wodę,którą spuszczasz do miejsca odbioru ścieków,natomiast toaletę opróżniasz wyjmując zbiornik i opróżniasz go osobno.

Sierpień 22, 2018, 10:16:19
Odpowiedź #8
  • *****
  • Wiadomości: 758
  • Od 10 lat pływam po Pojezierzu Bran-Meklem
    • Górny Śląsk
  • Akwen: Niemcy
W przyczepach i kamperach mamy dwa zbiorniki: na fekalia i drugi na tzw. szare ścieki. Na wielu kempingach jest stanowisko do zrzucania „szarych ścieków”. Jest to oznakowana długa krata ściekowa. Na jednym z francuskich kempingów spotkałem się z tym, że  na każdym stanowisku był punkt odbioru szarych ścieków łączony grubym wężem z wylotem szarych ścieków w przyczpie czy kamperze.
Na razie na jachtach nie mamy obowiazku posiadania zbiorników szarych ścieków. Z jednym wyjątkiem - Jezioro Bodeńskie. Tu wszystkie jachty muszą mieć zaslepione wyloty zarówno ze zbiornika „szarych ściekow” jak i zbiornika fekalii. Mycie jachtu środkami chemicznymi możliwe jest tylko po jego uprzednim wyslipowaniu na brzeg.
Kolejna ciekawostka - we Francji, na kanale Du Midi dopiero od chyba dwu lat jachty mają mieć zbiorniki na fekalia. Oczywiście te nowe, stare zrzucają je nadal za burtę.... Ale czarterownie wyposażaja stare łódki w zbiorniki.
MY Elizabeth CD czyli Nautika 1000

Sierpień 22, 2018, 23:19:03
Odpowiedź #9
Toaleta z pompą ręczną okazała sie mieć bardzo istotną wadę.
My pływamy po naprawdę płytkich rzekach i stajemy do brzegu praktycznie na "zero"
Niestety w takiej sytuacji użycie wc z pompą ręczną powoduje zassanie drobin piasku i na cylindrze i tłoku pompki pojawiają się rysy. Po roku nie pomaga już dolewanie oleju do pompy i pompa ma problemy z odsysaniem. Dlatego niektórzy już wymienili ręczne wc na elektryczne.
Fakt jest głośniejsze ale jeśli nie wrzuca się do niego nic wiecej poza papierem i normalnymi odchodami takie wc-tki służą już kilka lat bez żadnych napraw.
Pozdrówki
Adam

Sierpień 23, 2018, 09:07:01
Odpowiedź #10
W tym całym śmierdzącym interesie chodzi przede wszystkim o chemię i odpady stałe. G..o to nawóz i samo jako takie w małym stężeniu nie szkodzi naturze a wręcz pomaga. Po komposty i inne gnoje działkowicze stoją w kolejkach.
Nie na darmo mówi się: wyhodowane na naturalnym gnoju  ;)

Ale tam gdzie dużo ludzi to i dużo g..a oraz innych upiększających świat śmieci. Ludziska zadepczą wszystko. Człowiek nie wielbład..., a przy tym musi się pochwalić, że tam był.
Wniosek : ograniczyć turystykę a natura się sama obroni. Na świadomość i kulturę cywilizacyjną nie ma co liczyć :D
« Ostatnia zmiana: Listopad 15, 2020, 21:22:50 wysłana przez mikijet »

Sierpień 24, 2018, 18:24:59
Odpowiedź #11
Mamy zbiorniki na fekalia :-)
Pozdrówki
Adam

Sierpień 25, 2018, 00:37:49
Odpowiedź #12
  • *****
  • Wiadomości: 1353
  • J.Rożnowskie,Jeziorak-Zalew Wiślany
  • Akwen: Wody lokalne
Mikijet napisz to samo po naszemu,bo ni jak to zrozumieć.

Sierpień 25, 2018, 08:06:05
Odpowiedź #13
No właśnie o tym nierozumieniu tematu napisałem  ;)

Styczeń 25, 2020, 16:51:22
Odpowiedź #14
  • Motorowodny Sternik Morski
  • *****
  • Wiadomości: 642
    • Stargard
  • Akwen: Dolna Odra i Zalew Szczeciński

Mam temat kibelkowy a dokładniej chodzi o mierzenie poziomu w zbiornikach.
Producent nie instalował niestety żadnych miarek a po paru latach użytkowania stwierdzam, że jednak by się przydały. O ile miarki w zbiornikach z wodą czystą i szarą nie stanowią problemu, to w kibelkowym już nie jest to takie oczywiste.

Są w sprzedaży specjalne miarki z obudową ale obawiam się że ta niewiele pomoże i pływak długo nie popracuje.
Dostępna jest też miarka elektrodowa ale te elektrody są za krótkie do mojego wysokiego i wąskiego zbiornika. Zastanawiam się czy zakupić i przedłużać elektrody lub poszukać dłuższego czujnika.

 A może ktoś już się boksował z tematem i mógłby coś podpowiedzieć jeszcze inne rozwiązanie?
Pozdrawiam - Andrzej
Zachodniopomorskie VHF "67"