Autor Wątek: Najlepszy ponton do 30KM?  (Przeczytany 1800 razy)

Kwiecień 30, 2020, 15:52:36
  • **
  • Wiadomości: 36
    • Warszawa
  • Akwen: Zalew Zegrzyński
Witam wszystkich moto-wodo maniaków,

Tak, jak pisałem w powitaniu od lat jestem żeglarzem a teraz również motorowodniakiem i chciałem dla siebie i dla rodziny zakupić małą jednostkę pływającą. Napiszę do jakich wniosków doszedłem po kolei i mnie poprawcie jeśli źle myślę:

- dużej łodzi (alu/laminat) w Warszawie nie ma sensu kupować, bo nie ma gdzie nią pływać, nie ma gdzie jej trzymać (mieszkam w bloku a porty na Zegrzu są przepełnione) a ostatecznie wolę zapłacić nawet 500pln za dobę i raz na rok wziąć sobie jakąś lux moto jednostkę w czarter a dla siebie kupić coś małego i praktycznego "na codzień"

- wybór został niewielki: RIB vs ponton i tutaj świadomy zalet i wad wybrałem ponton - mam działkę oddaloną 150KM od Warszawy, więc RIB-a musiałbym trzymać tam i specjalnie po niego jeździć (w drugą stronę niż na Mazury) a ponton mogę trzymać w bloku zwinięty w piwnicy. Do tego pływam zarówno na Mazurach jak i Warmii gdzie większość akwenów jest objęte ciszą. Mam silnik elekt. Yamahy M20, więc pod ponton OK a do cięższego RIBa już mniej (szczególnie, że pod konsolę go nie podłączę).

Jednocześnie chciałbym pływać szybko i bezpiecznie, więc celuję w 30KM (2+2 dzieci), bo powyżej już pontonem z pompowanym kilem chyba nie ma sensu a do tego silnik waży już swoje. Niestety znowu ze względów praktycznych mogę kupić jednostkę max 400cm długości - wtedy i na przyczepie i w bagażniku w kombi to zmieszczę.

Także w skrócie pytanie brzmi: jaki jest najlepszy (właściwości nautyczne) ponton, nie zważając na cenę, który bezpiecznie popływa z 30KM na pawęży? Co powiecie na zestaw Honda T40 + BF30? Pewnie znacznie lepsze wersje morskie (Zodiac, Gala, Pro Marine) to już raczej 420-450cm.

Kwiecień 30, 2020, 16:56:35
Odpowiedź #1
  • **
  • Wiadomości: 41
    • Kraków
  • Akwen: Adriatyk
Odpowiadając na zadane pytanie, nie wiem czy jest najlepszy, niemniej ja użytkowałem przez dwa sezony Yamahę YAM 380, z silnikiem dwusuwowym 25hp, i było super (rodzina 2+3), ale ponton z silnikiem trzymałem na przyczepce. Zestaw mniejszy od tego, który Ty zakładasz, a mimo to nie nazwałbym go małym i praktycznym do składania.
Raz zdecydowałem się go poskładać i upchnąć w samochodzie, rok później pojechałem na Chorwację z przyczepą...

Weź pod uwagę, że silnik 30hp w czterosuwie to jakies 70+ kg zapewne i jest mało mobilny, ponton 400cm również.
------------------
zaczęło się od YAM380s, teraz jest Banta 460 i kolejne marzenia

Kwiecień 30, 2020, 17:11:38
Odpowiedź #2
  • **
  • Wiadomości: 36
    • Warszawa
  • Akwen: Zalew Zegrzyński
Dzięki za szybką odpowiedź. Zgadzam się i wiem, że będę jęczał i marudził za każdym razem przy składaniu i rozkładaniu ale przyczepę również zamierzam kupić i część sezonu ciągać zestaw na haku (na większe jeziora ze spaliną) a do pływania po Zegrzu czy lokalnych kałużach wystarczy mi elektryk. Poprzedni ponton miałem o wymiarach 450cm i spokojnie z elektrykiem wchodził mi w bagażnik do Audi A4, które raczej duże nie jest. Nie jest to idealne rozwiązanie ale wolę mieć ponton złożony u siebie w Warszawie niż 150km dalej na przyczepie:)
Myślałem też o YAM380 ale ten ponton ma dziwny kształt - bardzo wysoko podniesiony dziób i przy 30KM to się może dziwnie zachowywać ale może się mylę. Z fajnych i w dobrej cenie jest jeszcze Gala 390/420.

Kwiecień 30, 2020, 18:46:14
Odpowiedź #3
  • *****
  • Wiadomości: 3156
    • Cigacice
  • Akwen: Odra środkowa
Albo pontony bush favorit jest do wyboru parę rozmiarów są naprawdę solidne  kolega z forum ma więc może napiszę , ja stawiał bym na Busch 400 i silnik 20 HP w 4 t

Kwiecień 30, 2020, 18:56:49
Odpowiedź #4
  • **
  • Wiadomości: 36
    • Warszawa
  • Akwen: Zalew Zegrzyński
Bush też wygląda OK, ale odstraszył mnie ten kolor ciemny - w pełnym słońcu jednak im jaśniejszy tym lepszy.
Do tego pomimo znacząco lepszej mobilności silnika 20KM stawiam na minimum 25KM a preferowane 30KM ze względu na to, że chciałbym jeszcze pociągać tym okazyjnie dzieciaki na wakeboardzie a podobno na 30KM już nawet dorosłego można pociągnąć, więc z dziećmi nie powinno być problemu.

Maj 01, 2020, 11:28:42
Odpowiedź #5
  • ****
  • Wiadomości: 480
    • Wejherowo
  • Akwen: Zatoka Gdańska

Myślałem też o YAM380 ale ten ponton ma dziwny kształt - bardzo wysoko podniesiony dziób i przy 30KM to się może dziwnie zachowywać ale może się mylę.
Ten wyżej podniesiony dziób to zaleta jesli chodzi o pływanie na pofalowanym akwenie.
Mam japońskiego "Achillesa" 3.6 z takim własnie dziobem. To bardzo dobre rozwiązanie a ta firma to "pontonowa klasyka" więc ewidentnie wiedzą co robią
jestem wielkiego ducha.... i małej mocy :-)

Maj 04, 2020, 11:32:58
Odpowiedź #6
  • **
  • Wiadomości: 36
    • Warszawa
  • Akwen: Zalew Zegrzyński
Cytat: Podmiejski
Ten wyżej podniesiony dziób to zaleta jesli chodzi o pływanie na pofalowanym akwenie.
Mam japońskiego "Achillesa" 3.6 z takim własnie dziobem. To bardzo dobre rozwiązanie a ta firma to "pontonowa klasyka" więc ewidentnie wiedzą co robią
Faktycznie brzmi sensownie - o tym nie pomyślałem. Mimo wszystko ten model odpada z 2 powodów: jest bardzo wąski w środku a szukam pontonu "rodzinnego" a do tego max 25hp. Nawet jeśli finalnie zdecyduje się na taki silnik (o tym za chwilę) to i tak wolę mieć zapas na pawęży.

Oglądałem wczoraj wcześniej wspomniany zestaw: Hondę 4m + BF30. Jak kolega kamanthel słusznie zauważył za cholerę nie jest to zestaw mobilny i składanie tego w kółko to byłby horror - sam sprzęt natomiast zarąbisty poza tym, że silnik waży ponad 100kg! Ale pływa za to pięknie/szybko i stabilnie w ślizgu...

Także wróciłem trochę do punktu wyjścia, bo pontony 380+ z 25hp+ to tylko przyczepa. Powstał też pomysł wożenia pontonu (gumy) w trumnie na dachu a silnika i podłogi w bagażniku. Plus taki, że wygodniej i taniej bez przyczepy (opłaty + garażowanie) ale niestety to tylko zestaw 360cm + 20hp max na taki patent a boje się, że będzie mało komfortowy do pływania w 4-kę + graty i osprzęt.

Maj 04, 2020, 11:53:42
Odpowiedź #7
  • *****
  • Wiadomości: 1053
  • Sternik motorowdny
    • Warszawa / Żabia Wola
  • Akwen: Zalew Zegrzyński
Ja miałem ponton t30  porządny sprzęt i zawsze marzyłem o t40 z dwiema lawkami. Co do pakowania powiem tak no miałem 307 w HB i ie miesil idealnie gumiak w bagażniku z podłogą na wierzchu szly wiosła i jakoś jechało się z widoczności nawet tylnej szyby jedno miejsce pasażera zajmował silni w pozycji stojącej ale tylko 13,5km w tedy i powiem tak na styk te 50kg wieszalem. Nie wyobrażam sobie walki z ciezszym silnikiem do zakładania cały czas. Silnik 25g od Yamahy tylko jest zbliżony wagowo do 50kg.


Sprawdzaj szerokość po złożeniu bo t30 juz nie mieścił się o 10cm w bagażniku moim.
Moja nowa zabawka to AM 460 2017r + Evinrude 2007 40hp E-tec LOWERANCE ELITE 7Ti2
Co już miałem u siebie:) Łódź 4,7x1,8m sundeck, silnik Mercury 75km 4 suw 2002r gaźnik, Ponton Honda T30 3m z silnikami Wietierok 8 (8 sztuk), Moskwa 10,5 (2sztuki), Neptun 23 , Yamaha 13,5km

Maj 04, 2020, 12:14:13
Odpowiedź #8
  • ***
  • Wiadomości: 143
    • wlkp
  • Akwen: Warta
Także wróciłem trochę do punktu wyjścia, bo pontony 380+ z 25hp+ to tylko przyczepa.

Tu nie ma kompromisu. Duży ponton na 4 osoby + ślizg = spory koń na rufie żeby to pływało. A to się równa ze sporą wagą i tego nie przeskoczysz. Samemu dygać jak nie jesteś Pudzianem takie ciężary trochę słabo. Ja sobie nie wyobrażam tego. Pewnie po pierwszym wypadzie bym się zniechęcił. Cokolwiek będziesz zmniejszał w dół, waga poleci w też dół, ale komfort spada drastycznie dla 4 osób. Osobiście jeśli miał bym ciągać przyczepę, a pewnie na tym się skończy, poszedł bym jednak w kierunku motorówki nie gumiaka, bo robota ta sama, ciągać trzeba i tak, a komfort na motorówce zdecydowanie rośnie.   

Maj 04, 2020, 13:23:59
Odpowiedź #9
  • **
  • Wiadomości: 36
    • Warszawa
  • Akwen: Zalew Zegrzyński
Niestety musiałem do tego dojść sam - kompromisów tu brak. Jak się okazało zimowanie dużego pontonu też nie jest prostą sprawą i nawet przy chęciach do rozkładania lepiej nie ugniatać PCV a trzymać balony lekko napompowane (nie mam gdzie) a pod wiatą na zimę PCV nie zostawię. Sam silnik 2-razy w roku by we dwóch ze szwagrem stargał (nawet to 100kg) a w sezonie to na przyczepie cały czas faktycznie musi stać.

Zostaje mi kupić coś mniejszego do 380cm i założyć do tego moją elekt. Yamaszkę M20 i wtedy pełna rekreacja - w zasadzie takie szybsze dryfowanie ;D a do szybszego pływania czarter, bo pełna skorupa będzie za ciężka, żeby to samemu wodować za każdym razem a stałego miejsca na wodzie nie mam.

Maj 04, 2020, 13:28:51
Odpowiedź #10
  • *****
  • Wiadomości: 1053
  • Sternik motorowdny
    • Warszawa / Żabia Wola
  • Akwen: Zalew Zegrzyński
To fakt mi slabo bylo 3m ponton samemu składać i rozkładać  ale zawsze mieścił się do bagażnika w 3 osoby plywalismy ale dzieciak miał 5lat chyba wtedy i tak średnio 4m było by idealne ale waga silnika zniechęca jeszcze ponton jak ponton do bagażnika wrzucisz ale nie wyżej bo waga materiału to chyba 30kg lub ciut więcej reszta to podłoga która w sumie jest lekka.

Ja zmieniłem na udke bo syn koniecznie chciał łowić ryby więc nie przeszło by u nas z pontonem nauka rzucania bo zaraz ponton miałby milion dziur.

Ponton jest fajny do momentu gdy mieści się w bagażniku  i jesteś w stanie samemu założyć silnik do niego.

Powyżej 50kg jest nie dość ze ciężko wagowo ale i ciężko ustawić odpowiednio na pawezy. Za każdym razem dla jednej osoby to slabo wyglądało. To mówię z autopsji.

Plusem gumiaka było to że nie był potrzebny slip.
Ale serio wymiar 4m łodzi a 4m pontonem to duża różnica w tym co w niej zmieścisz. Ja już kupiłem skrzynkę by włożyć do pontonem i na niej siedzieć i mieć schowek na jakieś elementy potrzebne na wyprawie.
Moja nowa zabawka to AM 460 2017r + Evinrude 2007 40hp E-tec LOWERANCE ELITE 7Ti2
Co już miałem u siebie:) Łódź 4,7x1,8m sundeck, silnik Mercury 75km 4 suw 2002r gaźnik, Ponton Honda T30 3m z silnikami Wietierok 8 (8 sztuk), Moskwa 10,5 (2sztuki), Neptun 23 , Yamaha 13,5km

Maj 04, 2020, 13:30:16
Odpowiedź #11
  • *****
  • Wiadomości: 1053
  • Sternik motorowdny
    • Warszawa / Żabia Wola
  • Akwen: Zalew Zegrzyński
Jak masz dobrze rolki zrobione w przyczepie to czy 4 czy 5m łatwo jest zwodowaniu i wyciągnąć udke z wody.
Moja nowa zabawka to AM 460 2017r + Evinrude 2007 40hp E-tec LOWERANCE ELITE 7Ti2
Co już miałem u siebie:) Łódź 4,7x1,8m sundeck, silnik Mercury 75km 4 suw 2002r gaźnik, Ponton Honda T30 3m z silnikami Wietierok 8 (8 sztuk), Moskwa 10,5 (2sztuki), Neptun 23 , Yamaha 13,5km

Maj 04, 2020, 13:51:08
Odpowiedź #12
  • ***
  • Wiadomości: 143
    • wlkp
  • Akwen: Warta


Zostaje mi kupić coś mniejszego do 380cm i założyć do tego moją elekt. Yamaszkę M20

Tu masz co prawda Rib-y takiej wielkości 350 / 360. Popatrz czy jeszcze dwóch dzieciaków tam usadzisz i jak to będzie wyglądało ?. Po jednym razie powiedzą tata nie jadę :).

https://www.youtube.com/watch?v=VrCG0E7NSRI&t=

U mnie było to samo z dwie dekady temu na mniejszej łódce. Dopiero motorówka ponad 5 metrów i trochę w końcu (nie za wiele) popływali. Teraz dzieciaki są jeszcze bardziej wymagające. Po prostu chcę tylko zobrazować z czym przyjdzie Ci się zmierzyć. Przemyśl dobrze to. Slip motorówki przy dobrze przemyślanym wózku i dobrym slipie jeden facet na luzaku ogarnia.


Maj 04, 2020, 13:54:10
Odpowiedź #13
  • **
  • Wiadomości: 41
    • Kraków
  • Akwen: Adriatyk
Także wróciłem trochę do punktu wyjścia, bo pontony 380+ z 25hp+ to tylko przyczepa.

Tu nie ma kompromisu. Duży ponton na 4 osoby + ślizg = spory koń na rufie żeby to pływało. A to się równa ze sporą wagą i tego nie przeskoczysz. Samemu dygać jak nie jesteś Pudzianem takie ciężary trochę słabo. Ja sobie nie wyobrażam tego. Pewnie po pierwszym wypadzie bym się zniechęcił. Cokolwiek będziesz zmniejszał w dół, waga poleci w też dół, ale komfort spada drastycznie dla 4 osób. Osobiście jeśli miał bym ciągać przyczepę, a pewnie na tym się skończy, poszedł bym jednak w kierunku motorówki nie gumiaka, bo robota ta sama, ciągać trzeba i tak, a komfort na motorówce zdecydowanie rośnie.

i tak właśnie, jak wielu z nas na tym forum, po 2ch sezonach spędzonych na pontonie wylądowaliśmy na niedużym laminacie, który jest mega kompromisem jak dla mnie - na tyle mały że jeszcze mobilny, żeby zmieścić na przyczepie DMC 750 (nie potrzeba dodatkowych uprawnień,VIAToll itd), łatwo slipować nawet samemu, mieści się w zwyklym garażu, a na tyle duży, że fajnie się pływa (u nas 2+3). Trzymam kciuki i z zainteresowaniem śledzę rozważania @MotoDex (jakbym widział siebie całkiem niedawno  8))
------------------
zaczęło się od YAM380s, teraz jest Banta 460 i kolejne marzenia

Maj 04, 2020, 13:55:45
Odpowiedź #14
  • *****
  • Wiadomości: 1053
  • Sternik motorowdny
    • Warszawa / Żabia Wola
  • Akwen: Zalew Zegrzyński
Ja się cieszę i wiem jedno dobrze ze mam teraz mala udke 4,5m przyzwoite spalanie jest miejsca zawsze jest mało ale na małe jednodniowe wypady starczy

A tex zaczynałem od gumiaka
Moja nowa zabawka to AM 460 2017r + Evinrude 2007 40hp E-tec LOWERANCE ELITE 7Ti2
Co już miałem u siebie:) Łódź 4,7x1,8m sundeck, silnik Mercury 75km 4 suw 2002r gaźnik, Ponton Honda T30 3m z silnikami Wietierok 8 (8 sztuk), Moskwa 10,5 (2sztuki), Neptun 23 , Yamaha 13,5km