Autor Wątek: Najlepszy ponton do 30KM?  (Przeczytany 1933 razy)

Maj 04, 2020, 14:10:22
Odpowiedź #15
  • **
  • Wiadomości: 42
    • Warszawa
  • Akwen: Zalew Zegrzyński
Ja to wszystko wiem, tylko u mnie doszło to specyficzne wymagania posiadania łodzi w bloku z daleka od wody - ma to sens, nie? Jakbym miał domek z garażem albo działkę na Mazurach to już dawno by stała mała kabinówka:) jak dzieciaki miały po 2-3 lata to pływałem z nimi Excursion-em 5 z elektrykiem i też było fajnie. Teraz jak mają po 7 chciałem je jeszcze na waku pociągać i wiem, że 100x lepsza jest do tego skorupa ale jak wyżej - problem z miejscem:( myślałem, że gumiaka rozproszę po piwnicach/tarasach/garażach i jakoś będzie ale jest to jednak za wiele zachodu z ciągłym (de)montażem.

Nie chcę już robić nowego wątku: podrzucicie mi proszę jakieś TOP3 małych laminatów, na których to zazwyczaj lądują ludzie cierpiący z powodu braku miejsca i bakist na pontonach:)?

Maj 04, 2020, 14:23:10
Odpowiedź #16
  • **
  • Wiadomości: 41
    • Kraków
  • Akwen: Adriatyk
Ja to wszystko wiem, tylko u mnie doszło to specyficzne wymagania posiadania łodzi w bloku z daleka od wody - ma to sens, nie? Jakbym miał domek z garażem albo działkę na Mazurach to już dawno by stała mała kabinówka:) jak dzieciaki miały po 2-3 lata to pływałem z nimi Excursion-em 5 z elektrykiem i też było fajnie. Teraz jak mają po 7 chciałem je jeszcze na waku pociągać i wiem, że 100x lepsza jest do tego skorupa ale jak wyżej - problem z miejscem:( myślałem, że gumiaka rozproszę po piwnicach/tarasach/garażach i jakoś będzie ale jest to jednak za wiele zachodu z ciągłym (de)montażem.

Nie chcę już robić nowego wątku: podrzucicie mi proszę jakieś TOP3 małych laminatów, na których to zazwyczaj lądują ludzie cierpiący z powodu braku miejsca i bakist na pontonach:)?

trudno tu mówić o TOP3 (na niewielu sprzętach było mi dane pływać), ale po przeczytaniu całych internetów, nabyłem łodź Banta 460 (jestem b. zadowolony), Sebastian z tego co widzę ma AM460 i też nie narzeka (chyba?).
Też nie mam blisko nad wodę (jestem z Krakowa), ale jednodniowe wypady do 150km nie robią problemu, czasem pływamy po Wiśle (w ostatnią niedzielę otwarliśmy sezon pod Wawelem właśnie), a przejazd 1500km na Chorwację (Peljesac) też nie stwarzał żadnego problemu. Łódź trzymam w wynajętym garażu.
« Ostatnia zmiana: Maj 04, 2020, 14:57:46 wysłana przez kamanthel »
------------------
zaczęło się od YAM380s, teraz jest Banta 460 i kolejne marzenia

Maj 04, 2020, 14:52:57
Odpowiedź #17
  • *****
  • Wiadomości: 1066
  • Sternik motorowdny
    • Warszawa / Żabia Wola
  • Akwen: Zalew Zegrzyński
Ja mam AM460 ale silnik mógłby być mocniejszy bo 40koni tylko ale 43km/h w 5 osób się plywa. U mnie są 2 bankiety jedna techniczna na 2 zbiorniki paliwa i akumulator i wszystko co niepotrzebne i może śmierdzieć paliwem np wiosła jakieś rzeczy wedkarskie.

Druga jest o tyle fajna ze większość materacy tam się zmieści lub wszystkie kamizelki  (ja 4 kamizelki  tam mieszczę i jeszcze jakieś pierdy koc i coś ram jeszcze)

Z udki jestem zadowolony ale w czerwcu będę miał córeczkę i chwilowo skończą się wypady [albo znacząco ogranicza] dlatego próbuje sprzedać swoją zabawkę. 

Z minusów to jest to ze jak mam rozłożona lezanke nie otworzę bakisty przed komputer co jest.

Plus dwie osoby  z tyłu siedzą i jak zabrałeś znajomych to mogli poprowadzić a ja operowalem manetka gazu.

Jak jesteś z okolic Warszawy to możemy się niedługo spotkać i być obejrzał z resztą udke i poszukaj kogoś kto ma jeszcze ponton to porownasz i ocenisz sam
Moja nowa zabawka to AM 460 2017r + Evinrude 2007 40hp E-tec LOWERANCE ELITE 7Ti2
Co już miałem u siebie:) Łódź 4,7x1,8m sundeck, silnik Mercury 75km 4 suw 2002r gaźnik, Ponton Honda T30 3m z silnikami Wietierok 8 (8 sztuk), Moskwa 10,5 (2sztuki), Neptun 23 , Yamaha 13,5km

Maj 04, 2020, 16:02:48
Odpowiedź #18
  • **
  • Wiadomości: 42
    • Warszawa
  • Akwen: Zalew Zegrzyński
Obie jednostki bardzo fajne - Banta 460 trafia w moje gusta idealnie. Natomiast wydaje mi się, że taka łódź mi się nie zwróci (o ile można w ogóle przy hobby mówić o zwrotach), bo w dobrym stanie i z mocniejszym silnikiem to mówimy pewnie o 50k+ a to koszt czarteru na 10 lat w moim przypadku bez ryzyka o awarie silnika i bujania się z przyczepą na haku. Wynajem garażu w Warszawie jest oczywiście możliwy ale to spory koszt i jednak też spore ryzyko włamu. Do tego przy takich wymiarach jest już pokusa kabinówki ale to znowu koszt do góry a do tego umówmy się, że to trzeba na wodzie trzymać a nie w garażu - brat ma na stałe w Giżycku Cortinę 520 ale to już zupełnie inna skala zabawy.

Muszę zatem przemyśleć wszystko od nowa - z zakupem mi się nie pali. Chętnie też obejrzę jak macie coś na sprzedaż na Zegrzu albo Wiśle, bo z OLX-a to się można tylko naciąć na jakieś morskie szroty, co dziadek do kościoła tylko pływał;)

Dziękuję w każdym razie za pomoc i miłą dyskusję!

Maj 04, 2020, 16:24:17
Odpowiedź #19
  • *****
  • Wiadomości: 1066
  • Sternik motorowdny
    • Warszawa / Żabia Wola
  • Akwen: Zalew Zegrzyński
Szczerze zwrot gumiaka to jest problem bo mało kto chce kupić a jak chce to za grosze tu jest problem.

NIGDY NIE DOSTANIESZ 100% zwrotu zainwestowane kasy ale jak wydasz kasę to po iluś latach polowe wyciągniesz z czwartej nic
Moja nowa zabawka to AM 460 2017r + Evinrude 2007 40hp E-tec LOWERANCE ELITE 7Ti2
Co już miałem u siebie:) Łódź 4,7x1,8m sundeck, silnik Mercury 75km 4 suw 2002r gaźnik, Ponton Honda T30 3m z silnikami Wietierok 8 (8 sztuk), Moskwa 10,5 (2sztuki), Neptun 23 , Yamaha 13,5km

Maj 04, 2020, 16:37:20
Odpowiedź #20
  • *****
  • Wiadomości: 1066
  • Sternik motorowdny
    • Warszawa / Żabia Wola
  • Akwen: Zalew Zegrzyński
Obejrzyj usiądź w budce 460 i w panteonie nawet 4m zobaczysz co i jak jak coś zapraszam do gadki i obejrzenia nawet bez kupna
Moja nowa zabawka to AM 460 2017r + Evinrude 2007 40hp E-tec LOWERANCE ELITE 7Ti2
Co już miałem u siebie:) Łódź 4,7x1,8m sundeck, silnik Mercury 75km 4 suw 2002r gaźnik, Ponton Honda T30 3m z silnikami Wietierok 8 (8 sztuk), Moskwa 10,5 (2sztuki), Neptun 23 , Yamaha 13,5km

Maj 04, 2020, 17:02:34
Odpowiedź #21
  • ****
  • Wiadomości: 482
    • Wejherowo
  • Akwen: Zatoka Gdańska
własny sprzęt to skarbonka bez dna.
Komfort że znasz stan i masz kiedy chcesz - z czarterami to jednak trzeba z wyprzedzeniem..a z pogodą to wiesz jak jest.
Masz własne to albo trzymasz na wodzie (koszty!) albo masz a vista.
Im większa tym trudniej te a vista zrealizować...
Tak naprawdę do turystyki to potrzeba chęci i mobilnosci bo każdy akwen szybko ci sę znudzi!
Plażowania na pontonie - nie wyobrażam sobie.
Poszaleć? 4m pontonem z dwójką dzieci?..hmmm
Ja tak czytam i naprawdę poza tym że masz ochotę na wodę to nie do końca wiem co chcesz robić - pływać to taki ogólnik że szok.
Tak więc namawiam: dobrze okresl te cechy które chcesz mieć.
Powiem tak: nie wiem jak twoja żona - ale dwa pontony nieduże - 2.3  -2.5 plus 8KM silniki to taka zabawa że szok! I wszystko ogarniesz. I bezpieczniej bo co dwie jednostki to nie jedna..a dzieciaki zaczną rosnąć i domagać się dostępu do steru :-)
Nawet dzieciaki sobie radzą ze skadaniem takich maluchów; wszystko lekkie i nieduże daje się do auta poupychać
jestem wielkiego ducha.... i małej mocy :-)

Maj 04, 2020, 17:36:41
Odpowiedź #22
  • **
  • Wiadomości: 42
    • Warszawa
  • Akwen: Zalew Zegrzyński
Masz rację dlatego pisałem, że w przypadku inwestowania w hobby nigdy się nie mówi o zwrotach - zawsze utopisz w tym grubą kasę:) jestem wychowany na mazurskich jeziorach, nurkuję, żegluję a do tego obecnie z dzieciakami pływam na wakebordzie, więc do wody ciągnie ale warunków na dużą łódź nie mam i stąd taka niezbyt dobrze sprecyzowana zachcianka, żeby choć trochę poczuć tej wody jak nie ma możliwości czarteru (bo zajęte, bo po prostu nie ma, bo zakaz silników). W przeciwnym wypadku czarteruję kabinówkę albo houseboat i problem z głowy.

Co do pływania to na ten moment miałem wizję turystyki połączonej z opalaniem i rzucaniem spiningiem. Wiem, że jacht za 150k byłby najwygodniejszy ale łowiłem już nawet z pontonu Intexu a żona też się z niego opalała i nikt nie narzekał. Brakowało tak naprawdę tylko sztywnej podłogi. Do tego mam Yamahę M20 oraz Mercurego 5KM i chciałem po prostu coś więcej niż 8KM gdzie nie poczuję różnicy, czyli 15-20HP ale się niepotrzebnie naoglądałem filmów na YT, że 25-30KM uciągnie wakeboard a do tego naprawdę to nieźle zapierdziela i się zaczęło:)

Maj 04, 2020, 18:09:23
Odpowiedź #23
  • *****
  • Wiadomości: 1066
  • Sternik motorowdny
    • Warszawa / Żabia Wola
  • Akwen: Zalew Zegrzyński
Moto dwa am460 i banta to łodzie właśnie pod spinki g gdy żona się opala u mnie sprawdzone fajna sprawa a zresztą w niedziele musz3 jechać na zegrze bo mam parcie na pływanie wiec jak będziesz miał czas to podejdziesz nie to nie zobaczysz
Moja nowa zabawka to AM 460 2017r + Evinrude 2007 40hp E-tec LOWERANCE ELITE 7Ti2
Co już miałem u siebie:) Łódź 4,7x1,8m sundeck, silnik Mercury 75km 4 suw 2002r gaźnik, Ponton Honda T30 3m z silnikami Wietierok 8 (8 sztuk), Moskwa 10,5 (2sztuki), Neptun 23 , Yamaha 13,5km

Maj 04, 2020, 18:35:17
Odpowiedź #24
  • **
  • Wiadomości: 42
    • Warszawa
  • Akwen: Zalew Zegrzyński
Tak się składa, że będę na Zegrzu w niedzielę na pewno:) nie zaszkodzi obczaić jeśli akurat będziesz chociaż i tak się na taką jednostkę nie zdecyduję pewnie na ten moment. Może jak się w końcu pobuduję i dostosuję garaż.

Maj 04, 2020, 18:41:26
Odpowiedź #25
  • ***
  • Wiadomości: 151
    • wlkp
  • Akwen: Warta
Powiem tak: nie wiem jak twoja żona - ale dwa pontony nieduże - 2.3  -2.5 plus 8KM silniki to taka zabawa że szok!

Jak ja całkiem niedawno analizowałem zagadnienie doszedłem do wniosku, że jeśli ma to być ogarnięte samemu bez przyczepy, musi być odpowiednio małej wagi i to jest nieprzekraczalna granica dla mnie. Może nie 230 i 250, ale te 270 to dla mnie jest takie optimum. Waga jeszcze na luzaku do udźwignięcia i człowiek to samodzielnie ogarnie, a 270 to już całkiem przyzwoicie na zapakowanie się na ryby solo, czy popływanie dla relaksu z dzieciakami. Przewieźć toto można na relingach albo zwijać, choć u mnie zwijanie odpada. Silnik o wadze +/- 30 kg ~ 8HP da sobie z tym radę swobodnie bez wysiłku i sprawnie ogarnie takie gabaryty i wagę. Tak jak napisałeś jest już z taką zabawką trochę frajdy na wodzie, i powędkować też się spokojnie i wygodnie solo da. Kolejną zaletą jest to, ze pełen zbiornik 25 litrów ogarnie dniówkę i nie ma zmartwienia że trzeba tankować. Jakiś mały kanister z 5l w rezerwie można zabrać na wszelki wypadek ewentualnie.

Idąc w większe gabaryty zaczyna się waga, bo 350 waży już sporo więcej, silnik trzeba już z 15 HP, i w 4T żeby było cicho i przyjemnie robi się 50 kg i zaczyna być nieciekawie. Pół biedy jak jest dwóch chłopów. Nie ma wtedy problemu. Ale dygać to samemu, pompować, zakładać silnik który waży 50 kg to już nie jest bułka z masłem. Mają chłopaki na forum takie zestawy. Niech napiszą jak jest z pontonem 360 i 15 HP silnikiem w 4T. Sami to dygają ?. Wątpię, a jeśli już to do czasu....... Z wiekiem zaczyna się coraz bardziej zwracać uwagę na takie zagadnienia jak podnoszenie ciężarów.

Ja patrzę na to wszystko trochę po swojemu, bo wiem, że zdany jestem na siebie i tylko na siebie - podobnie jak autor tematu. Jeśli więc samodzielnie tego nie ogarnę to nie będę pływał i tyle.  Granica dla mnie kończy się na realnych kilogramach do udźwignięcia samodzielnie, przed pływaniem i po pływaniu. Jeśli miał bym iść w większy ciężar i gabaryty + przyczepa, tak jak napisałem wcześniej poszedł bym w motorówkę. Ale też nie mam gdzie jej trzymać, a kolejnego garażu nie dostawię, więc pozostało mi się dostosować do tego co jest, i ogarnąć zagadnienie pod jakieś sensownie zimowanie sprzętu pod dachem, albo zapomnieć o tym pomyśle.

Do autora tematu. Kolega Podmiejski dobrze proponuje. Ja bym tylko zmienił na 2 x 270 + 2 x 8 HP i macie problem rozwiązany. Żona się nie zanudzi na śmierć i będzie więcej radochy jak z tym jednym upierdliwym ciężkim klockiem. Do tego będzie mobilnie i przezimować tez będzie jak i gdzie.
« Ostatnia zmiana: Maj 04, 2020, 18:50:20 wysłana przez darek63 »

Maj 04, 2020, 19:17:08
Odpowiedź #26
  • **
  • Wiadomości: 42
    • Warszawa
  • Akwen: Zalew Zegrzyński
Kurcze, przyznam że jest to dosyć ciekawy i szalony pomysł. Mamy wtedy mobilność, mniej dźwigania na wypady solo a i większy fun - rodzinne wyścigi pontonów. Z minusów to obsługa i serwis dwóch silników - chociaż nie wiem czy na jednym bym nie zostawił elektryka tylko wtedy z wyścigów nici;) żonka z kolei to też nie jest takim fanem żeglowania jak ja i chwilę posterować jej wystarczy a potem woli się opalać - "wieź mnie Wiesław" ;)

Natomiast na pewno dotarło do mnie to co piszecie o tej wadze gumiaka z silnikiem powyżej 15hp. Zazwyczaj szwagier jest w okolicy i tak, jak pisałem nawet to 30hp ważące 100kg byśmy ogarnęli ale jednak też solo pływam i bez pomocy choćby żonki to by mi było samemu ciężko zamontować nawet te 10hp, nie mówiąc o wodowaniu czy wyciąganiu 200-300kg kloca.

Maj 04, 2020, 19:39:45
Odpowiedź #27
  • ***
  • Wiadomości: 151
    • wlkp
  • Akwen: Warta
żonka z kolei to też nie jest takim fanem żeglowania jak ja i chwilę posterować jej wystarczy a potem woli się opalać - "wieź mnie Wiesław" ;)

Można silnik wyłączyć i się opalać jak się znudzi pływać. Zero problemu widzę. Zatoczek i fajnych miejsc do takiego leniuchowania jest pełno na wodzie. Ja nieraz całymi godzinami leżałem do góry kołami. Ile można pływać czy łowić ?. Trzeba i poleniuchować, pokąpać się, poopalać, poleżeć, nic nie robić. A odpłynąć w odludzie gdzie cisza i spokój jak ktoś spokój lubi to nie problem. Jakiegoś grilla sobie upichcić na odludziu. Same pozytywne rzeczy jak dla mnie. Samo pływanie w skwar też do czasu. Ile można ?.

Maj 04, 2020, 19:44:59
Odpowiedź #28
  • *****
  • Wiadomości: 1066
  • Sternik motorowdny
    • Warszawa / Żabia Wola
  • Akwen: Zalew Zegrzyński
Ponton jest w miarę lekki t30 waży 70kg? OK 50kg masz w kocu jako materiał reszta jako podłoga i akcesoria. Mmoj ponton t30 wZyl do 50kg cały. I tak jak mówię było OK jeszcze z wagą bo sam byłem w stanie wrzucić i załadować do auta co prawda była potem przerwa na długość papierosa ale było OK. Silnik to tylko chyba a Yamaha 25g tylko właśnie model z tą G waży tyle prawie co 15 koni różnica to 4kilo podejze więc warto ryzykować. Ja jamaszke 50kg jakoś targalem więc te 4kg więcej było by lepiej.

Tylko bagażnik cały był zawalony i nie było szans by jechać na wakacje z dodatkowymi gratami.   

Wspominam wszystko dobrze ale 30 min na rozładunek z napompowaniem i potem 30min na chowanie tego powodowało że do auta wsiadłem padnięty. No i na gumiaka obawa że się przedziurawi  dyskwalifikuje  wg ponton do łowienia ryb. Przynajmniej przez dzieciaki.

W sumie się ciesz ze mam co mam chociaż mi się marzy kabinowka ale to jest tak zawsze chce się większe ale potem problem z tankowaniem ciągle paliwa mało.

Teraz jak mamy udke to próbujemy znaleźć brzeg i ognisko rozpalić rybkę pobawić w cieni dtrzew poleżeć tylko aby być na wodzie
Moja nowa zabawka to AM 460 2017r + Evinrude 2007 40hp E-tec LOWERANCE ELITE 7Ti2
Co już miałem u siebie:) Łódź 4,7x1,8m sundeck, silnik Mercury 75km 4 suw 2002r gaźnik, Ponton Honda T30 3m z silnikami Wietierok 8 (8 sztuk), Moskwa 10,5 (2sztuki), Neptun 23 , Yamaha 13,5km

Maj 04, 2020, 20:23:19
Odpowiedź #29
  • **
  • Wiadomości: 42
    • Warszawa
  • Akwen: Zalew Zegrzyński
Spining to tylko solo, bo dzieciaki by mi go zatopiły w 5min nawet zwykłą wędką. Dwa pontony to naprawdę ciekawy i fajny pomysł ale jednak z jakiegoś powodu bardziej widzę aprobatę rodziny jak zapakuję wszystkich na jeden pokład. Kusi mnie obecnie Ponton 330/360 z silnikiem 20KM (45kg) ale ani to lekkie ani komfortowe jeśli chodzi o miejsce, więc totalny brak kompromisu:) te 250-270 patrzyłem na YT filmy i jakoś sobie nie wyobrażam zapakować tam dzieciaka, bańkę z paliwem + jakieś torby, nie wspominając o wędkach.

Jadać dalej może lepiej kupić małą przyczepkę towarową gdzie wejdzie i ponton (złożony) i graty jakieś, bo przyczepka pod sam ponton do niczego więcej nie posłuży, więc na wyjazd raz w roku dalej na jeziora bez czarterów to zakup bez sensu.

Nie wiem czy ktoś używa pontonów Gala ale 330 z airdeckiem wazy 55kg, więc super. Ze sztywnym dnem 70kg, więc spokojnie to sam ogarnę. Nawet na 360-tkę mógłbym się zamachnąć - 75kg, więc niewiele więcej.
« Ostatnia zmiana: Maj 04, 2020, 20:30:51 wysłana przez MotoDex »