Autor Wątek: Ponton Kormoran 330  (Przeczytany 6028 razy)

Marzec 09, 2020, 14:30:41
  • **
  • Wiadomości: 45
    • Wodzisław Śl.
  • Akwen: Wody lokalne
Witam (nieśmiało ) pontono - fachowców  ;) . Tak mnie ostatnio naszło o kupiłem ponton 330 PP i myślę dołożyć do niego silniczek suzuki 2,5 hp i troszkę popróbować tym popływać . Doświadczenia nie mam kompletnie żadnego , a nawet nie wiem gdzie w okolicy można to wypróbować ??. Zaczynam intensywnie czytać Wasze forum i mam wielką nadzieję ,że będzie mi dane zwodować i popływać nowym nabytkiem . Dawno ,dawno temu (wracając ze szkoły ) w sklepie sportowym zauważyłem taki pomarańczowy ponton ze Stomilu ,z pawężą . Tak stałem w tym sklepie i później jeszcze parę razy tam podszedłem ,popatrzyć i ...pomarzyć ... i czas marzenia urzeczywistnić  :D :o :-[ . Za jakiś czas ,jak będę miał dużo czasu ,to chciał bym spłynąć od siebie z południa do Bałtyku . Teraz to dla mnie brzmi jeszcze kosmicznie ,ale jak planowałem wyjazd motocyklem do Hiszpanii ,czułem się podobnie  ;).

Marzec 09, 2020, 17:10:55
Odpowiedź #1
  • *****
  • Wiadomości: 643
    • Legnica
  • Akwen: Wody lokalne
Przeczytaj to (dla mnie fajna lektura)
https://www.eprawda.pl/piotr-durak-misja-odra-pontonem-z-ostrawy-do-swinoujscia/

Ze zwodowaniem pontonu poczekaj jeszcze trochę. Samo rozkładanie - składanie przećwicz w domu, bowiem nie męczy sama czynność tak jak chęć wyczyszczenia i wysuszenia przed schowaniem do pokrowca (a warto zrobić to przyzwoicie) Sam silnik 2.3 będzie raczej popychadłem i pewnie szybciej niż 10km/h nie popłyniesz. Za to spali tyle co nic. Wybrałeś ponton bez kila więc szybciej i tak nie warto (może ktoś ma inne doświadczenia to mnie skoryguje). Nim wybierzesz się na wodę skompletuj resztę wyposażenia: kamizelka ratunkowa 100N (na Bałtyk lepiej 150N) do niej nóż pływający w pokrowcu - koniecznie przy kamizelce po to by w sytuacji zagrożenia nie musieć go szukać. Zagrożeniem może być podtapianie zakotwiczonego pontonu przez nurt rzeki. Gaśnica proszkowa 2kg itd. Najważniejsze aby przygoda nie zmieniła się w walkę o przetrwanie :) I koleżeńska rada... krótkie spodenki są fajne ale wyeksponowane na słońcu kolana w pierwszą noc zamienią się w koszmar. Na stopy klapki "kroksy" itd itd... ogólnie super sprawa.

Kolibri 330
Flipper 450

Marzec 10, 2020, 11:48:45
Odpowiedź #2
  • **
  • Wiadomości: 45
    • Wodzisław Śl.
  • Akwen: Wody lokalne
Dzięki , ten artykuł już czytałem ,gościu przyszalał na zalewie  :o , ale on nie był już tak zielony jak ja  ;D . Wszystkie rady też mile widziane przynajmniej zostaną w wątku do przypomnienia . W powitalni też był wklejony post o gościu ,który zrobił własne pływadło . Najlepsze ,dla mnie jest to ,że Wy jako "stare " wilki morskie pływanie traktujecie już jak coś normalnego i może nawet troszkę  :-\ , a dla mnie to wszystko takie dziewicze  :-* "i by chciała i się boi "  ;) . Jeszcze wszystko pozytywnie kręci ,a co będzie ??? . Co do wyposażenia to z gaśnicą wyczytałem ,że powyżej 3,5m i w jednostkach z zewnętrznym zbiornikiem ,chyba że coś źle doczytałem ,ale kupić można ,dla Św. spokoju. https://www.gasnicedomowe.pl/gasnice_do_samochodu/gasnica_proszkowa_2_kg.html?gclid=Cj0KCQjw0pfzBRCOARIsANi0g0vz5EijPNFcCh8ENGlQ9m5CMHiqlMciCvzUQszkT6rupUIX6_fDXjYaAjf4EALw_wcB
Wygląda na taką co ma najmniej ostrych krawędzi .
Co do silnika ,to zapindralać na pewno nie będzie ,ale raczej też nie mam zamiaru się nigdzie spieszyć ,a radę powinien dać w pchaniu pontonu .
https://www.youtube.com/watch?v=HZVWysCfm5U

Marzec 10, 2020, 17:59:07
Odpowiedź #3
  • ****
  • Wiadomości: 351
    • Poznań
  • Akwen: Warta
Na początek starczy.
My zaczynaliśmy na pontonie 3,6m z Hondzią 2Km ale taki silniczek był za mały na nasz ekwipunek- leżaki, paliwo takie i takie ;), namiot, toporek, pompka do pontonu, jedzenie i nas dwóch.
Szybko zamieniliśmy 2 na 15 i tu już była zabawa.
Pamiętaj, że w miarę jedzenia apetyt wzrasta :) dziś po 70, i volvo penta 4,2 apetyt na 350hp :)
Pomyśl wię czy nie lepiej od razu dołożyć parę k i kupić większy motor?
Pozdrawiam
Paweł
De Luxe - Dar Mar 505, Suzuki 70

Marzec 11, 2020, 12:04:08
Odpowiedź #4
  • **
  • Wiadomości: 45
    • Wodzisław Śl.
  • Akwen: Wody lokalne
Ha  ;) ,gdyby mnie było dwóch  :-\ ,to pewnie szukał bym czegoś większego . Niestety na razie się nie zanosi . U nas na Śląsku ,większość facetów w moim wieku to emeryty kopalniane i niestety żony ich nigdzie nie puszczają  (przerabiałem pod kątem wyjazdów motocyklowych :( ,z zajęć extremalnych tylko łowienie ryb ,ale z brzegu  ) ,ze wzgl. na zagrożenie utraty dochodów  ??? . Chociaż może to ja nie miałem szczęścia  >:( . Na pewno we dwójkę raźniej i łatwiej np. przy przenioskach ,ale cóż . Myślałem o zakupie Storma 6km ( jest w podobnej cenie ), ale waży prawie 31kg ,to już jest co targać . Z drugiej strony to są ...będą moje początki ,a lepiej zaczynać zabawę od dołu i jak przypasi to się rozwijać  ;) .

Marzec 11, 2020, 12:34:01
Odpowiedź #5
  • *****
  • Wiadomości: 643
    • Legnica
  • Akwen: Wody lokalne
Pomyśl o kółkach slipowych... uwierz, bez nich wodowanie to udręka. A tak montujesz zestaw na brzegu (łącznie z silnikiem) i do wody...
Kolibri 330
Flipper 450

Marzec 11, 2020, 13:03:30
Odpowiedź #6
  • ***
  • Wiadomości: 245
    • Dziki kraj !
  • Akwen: Adriatyk
Dobre z tym źródłem dochodów   ;D ;D ;D

Z jednej strony fajne emeryturka a z drugiej HAMULCOWA "księgowa" .  Kiepski układ :P

Marzec 11, 2020, 17:10:35
Odpowiedź #7
  • **
  • Wiadomości: 45
    • Wodzisław Śl.
  • Akwen: Wody lokalne
Właśnie zamówiłem wodery ,bo widzę że z tym wodowaniem ,to rzeczywiście średnio . Co do kółek ,to jakieś na pewno będą . Jako ,że mam pewne doświadczenie z dorabianiem różnych dodatków do motocykla z nierdzewki ,myślę że kółka też (raczej ) dorobię sam ,wybierając taki mix rozwiązań . Do tej pory nigdy nie zwracałem uwagi na to jak ciężko się dostać do wody ,a z łajbą ,to już horror  >:( , ale jak nie my ,ja , to kto  :P . Kurna liczę ,że przez te zawirowania na rynkach ,zdążę jeszcze dozbierać na silniczek do wiosny i że jeszcze będą  :o

Marzec 11, 2020, 18:18:16
Odpowiedź #8
  • *****
  • Wiadomości: 946
  • Tam gdzie kończy się ekonomia zaczyna się zabawa
    • Zbąszyń
  • Akwen: Wody lokalne
Po co wodery  ??? U mnie wyglada tak że  gumiak jest napompowany z zamontowanym silnikiem  i  spokojnie czeka na przyczepce :) co do slipowania to tam  gdzie jest opcja wjazdu do wody to no problemo :) lecz są  miejscówki   na których  trzeba zrzucić  ponton z przyczepki i kawałek do wody zaciągnąć, nie mam kółek ale nie mam  z tym problemu :)
Nic nie robienie zabiera większość mojego czasu i wcale mnie to nie męczy.

Marzec 12, 2020, 18:24:01
Odpowiedź #9
  • **
  • Wiadomości: 45
    • Wodzisław Śl.
  • Akwen: Wody lokalne
Przyczepka na pewno jest najwygodniejszą opcją , z czasem kto wie ?? Niestety mieszkając w okolicy górnej Odry i chcąc (przynajmniej na razie ) trenować spływy to wolał bym uniknąć jakiegokolwiek kontaktu z "wodą " , do której niestety troszkę się  wypuszcza ...   :( . Podobno w okolicach Koźla już jest lepiej . I tak będę musiał organizować dwie podwózki .

Marzec 12, 2020, 18:28:15
Odpowiedź #10
  • *****
  • Wiadomości: 946
  • Tam gdzie kończy się ekonomia zaczyna się zabawa
    • Zbąszyń
  • Akwen: Wody lokalne
Serio  ??? Idąc  tym tokiem rozumowania  to  z domu strach  wychodzić   ???
Nic nie robienie zabiera większość mojego czasu i wcale mnie to nie męczy.

Marzec 12, 2020, 18:40:21
Odpowiedź #11
  • *****
  • Wiadomości: 643
    • Legnica
  • Akwen: Wody lokalne
Kolega za dużo komplikuje sprawy w zasadzie bardzo proste... Pamiętam moje pierwsze pływanie - ile to ja przed nim filmów nie oglądałem ile to problemów rozważałem a teraz... tylko mi urlop dajcie. 15 minut i ponton zmontowany i na wodzie.. i spróbujcie mnie na brzeg wyciągnąć :)
Kolibri 330
Flipper 450

Marzec 12, 2020, 18:44:18
Odpowiedź #12
  • *****
  • Wiadomości: 946
  • Tam gdzie kończy się ekonomia zaczyna się zabawa
    • Zbąszyń
  • Akwen: Wody lokalne
 To kolega za bardzo komplikuje i się  niepotrzebnie uruchamia  ;D
Jak myślisz czy w jak w marcu rzucałem  na wodę  tego gumiaka to wchodziłem do wody ?
https://photos.app.goo.gl/BoxyxMDwXnCguNWh6
Nic nie robienie zabiera większość mojego czasu i wcale mnie to nie męczy.

Marzec 12, 2020, 22:14:36
Odpowiedź #13
  • **
  • Wiadomości: 45
    • Wodzisław Śl.
  • Akwen: Wody lokalne
No spoko ,kombinowanie to moje drugie imię  ;) . Filmiki oczywiście też oglądam  ::) , bo co robić jak ciągle leje . W wolnych chwilach szukam miejsc niezaanektowanych przez wędkarzy ,żeby nikomu nie przeszkadzać .Taka ciekawostka np. Odra w Chałupkach na granicy po czeskiej stronie :
https://photos.app.goo.gl/PHig2JesTj2sUA1k6
i po naszej ,a jest tu klub kajakowy :
https://photos.app.goo.gl/ptUHuoxLxWHFdMid6
Oba miejsca dzieli tylko szerokość rzeki .
Co do woderów ,to w sklepie w Legnicy znalazłem takie za 58 zł ,jak się nie przydadzą ,to jakoś to przetrzymam  ;D.

Marzec 19, 2020, 05:57:44
Odpowiedź #14
  • *****
  • Wiadomości: 643
    • Legnica
  • Akwen: Wody lokalne
Kup sobie plandekę ale taką nieco mocniejszą i taką by wystawała poza obrys pontonu po bokach max 0.5m a dziób - rufa np po 1m. Docenisz ją przy rozkładaniu i składaniu pontonu. Wodery są super ale... to KOTWICA gdy nie daj Boże wpadnie się do wody więc bez kamizelki 100N nawet nie podchodź do pontonu. W sytuacji krytycznej póki nie napełnią się wewnątrz wodą nie ma szans ściągnąć ich będąc w wodzie a jeśli to nie jest to łatwe.
Kolibri 330
Flipper 450