Autor Wątek: Pontony BARK  (Przeczytany 13834 razy)

Czerwiec 27, 2012, 14:21:22
  • Sternik Motorowodny
  • ***
  • Wiadomości: 182
    • Warszawa
  • Akwen: Zalew Zegrzyński

Witam

Czy ktoś z forum (oprócz mnie) użytkuje, bądź użytkował ponton BARKa?

Zastanawia mnie czemu marka jest prawie nieobecna w PL?

Dyskwalifikuje je pewnie troszkę wyższa cena od Kolibri i mało marketingowe podejście dystrybutora w PL...

Jeśli ktoś pływał na BARKach to jestem  ciekawy Waszej opinii?


Motorówka - Rinker U-181 3.0 Mercruiser 130KM
Skuter- - Honda AQUATRAX F-12 137KM

Lipiec 06, 2012, 19:38:14
Odpowiedź #1
  • ****
  • Wiadomości: 362
    • lubelszczyzna i podlasie
  • Akwen: Bug
Bark czy inny, wszystkie z danego przedziału cenowego są takie same, zgrzewane z chińskiego materiału najczęściej też w chińskich fabrykach. Producenci w wielu krajach również zamawiają u chińczyków, co najwyżej w kraju drukują instrukcje w swoim języku lub tabliczkę znamionową, często naklejkę. Nazwę jaka będzie na burcie, dobry kontrahent może zamówić sobie dowolną. Sam się nabrałem kupując niby polski ponton, a jak chciałem do niego dokupić airmatę, to dowiedziałem się że pontony idą z Chin tylko w całości i samych podłóg nie mają. Co do materiału, a przetestowałem ok. 10 marek, zawsze był taki sam. Ja to nazywam pcv sklejanym na przemian z płótnem, producenci rożne nazewnictwo stosują. Jedno trzeba przyznać materiał używany w produkcji dzisiejszych pontonów jest jednak bardzo mocny. Wada to duża waga i gabaryty złożonego pontonu. Osobiście polecam stare pontony z Hypalonu.  Hypalon  rzadko jest stosowany z powodu dużej ceny i trudnej produkcji, ale sprzęt taki z pewnością będzie produktem najwyższej jakości, przy zachowaniu małej masy. Trudno jednak taki ponton dziś kupić,  bo raczej kto się zna takiego nie pozbędzie się.

Lipiec 06, 2012, 21:48:15
Odpowiedź #2
  • ***
  • Wiadomości: 158
  • Daleko Od Wody: Rzeszów
Nie do końca. Nie dotyczy np. pontonów Brig (Kanada, ale produkcja na Ukrainie), Bush (Łotwa), Kolibri (Ukraina) i  BARK - UKRAINA. Materiały również inne. Przeważnie koreański PCV, ale również niemiecki.
I zapewniam Cię, że nie jest to to samo co pontony chińskie. Nie upieram się, że lepsze czy gorsze. Jednak inne.
Banta 460 + Mercury 60 4T

Pozdrawiam Robert

Lipiec 06, 2012, 22:27:53
Odpowiedź #3
  • ****
  • Wiadomości: 362
    • lubelszczyzna i podlasie
  • Akwen: Bug
A ja i tak sądzę ze jest to wszystko  to samo. Co z tego że taki Ukranski Bark klei pontony, jak materiał jest chiński albo jak piszą od niemieckiej. Wiadomo niemiecki lepsze od chińskiego, lecz zapewne Niemcy też mają go z Chin. Nie wierz w te marketingowe chwyty, bo wszystko jest jedno licho jak by się nie zwało, czy niemiecki czy koreańskie, ukrańskie czy chińskie. Swoją drogą nie piszę że chińskie jest złe, tylko że nie ma zbytnio co patrzeć na producenta, gdyż dziś wszystkie najtańsze pontony mają podobną budową i są z podobnego materiału produkowane bez względu na nazwę.

Lipiec 06, 2012, 23:04:02
Odpowiedź #4
  • ***
  • Wiadomości: 158
  • Daleko Od Wody: Rzeszów
Masz wiele racji. wszystkie pontony typu Wild Lake, Proscan, Wivekey, HSD, Buccaneer, X-Boat, ET-Marine to pontony niemal identyczne, prawdopodobnie pochodzące z jednej, góra z dwóch fabryk w Chinach. Jednakże pontony Łotewskie bądź ukraińskie niekoniecznie. Co do pontonów Bark, nie będę się upierał, bo nic o nich nie wiem. Jednakże pontony Bush czy Kolibri to zupełnie inne konstrukcje, oparte na własnych projektach. Nie jestem bezkrytyczny, ale jeżeli Svetlana Kolibri pisze mi w mailu, że seria pontonów D od rozmiaru 360 budowana jest z niemieckiego Valmex'u (Mehler Technologies) to jest to jakaś konkretna informacja. Sprawdziłem na stronie Mehlera dostępność kolorów PCV w gramaturze 1100 i ten zajebisty niebieski (taki miałem) tam występował  ;D. Zawsze coś.
Co do pontonów Bush. Jako, że znam trochę rosyjski czytałem wiele stron forum, gdzie założyciel i właściciel firmy Igor Bush ostro się udzielał. Odpowiadał ludziom praktycznie na każde pytanie, podawał plany na przyszłość, projekty itp. Zdaję sobie sprawę, że marketing, opluwanie chińskich wyrobów to w jego sytuacji standard itp. Ale jeżeli gość oficjalnie podaje, że taki, a taki ponton zbudowany jest z koreańskiego PCV o gramaturze X, to kłamiąc sporo ryzykuje. Jeżeli ktoś udowodni mu, że to "chińczyk", to albo sąd, albo koniec z jedynym sensownym uzasadnieniem wyższej od chińczyków ceny. Moim prywatnym zdaniem, na koreańskie PCV jeszcze go stać.
Co do trwałości, uważam, że każde współczesne PCV jest wystarczająco dobre (w tej cenie). I tak przeważnie problemy powstaję z winy lekkomyślnych użytkowników. Problematyczne może być jedynie jakość i wklejenie pawęży. Tutaj widziałem u Chińczyków kilka "skuch". Generalnie nie wykluczam "chińczyków". Brać na co kogo stać i pływać. Ale dbać i uważać.
Banta 460 + Mercury 60 4T

Pozdrawiam Robert

Sierpień 19, 2017, 01:29:44
Odpowiedź #5
Hej. Mam kolegę który prowadzi sklep wędkarski. Sprzedaje i bark i kolibri. Porównywalem materiał jest ten sam. Nawet kolega mówił że takiej samej jakości ale o pontony Bark mniej sie pytają bo firma nie jest tak popularna jak Kolibri. Więc myślę zę to jest tylko kwestia marketingu. Możesz wpisać w google "Pontony wędkarskie Bark Lwów" -  zobaczysz sklep...