Skocz do zawartości

kto pomoze dobrac silnik:)


shark
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

ale jak się kupuje takiego speedboat'a to trzeba to jakoś ogarnąć, żeby te 80-90leciało..... co innego gdyby był to jakiś cruiser tu 50-60 wystarczy.

 

Dokładnie tak myślałem jak sie tą łódeczka interesowałem jak dla mnie minimum 200 KM

 

OGÓLNIE BYM PRZEJRZAŁ you tube jak to pływa z silnikami różnymi

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Shark, napisz co chcesz z tej łódeczki wyciągnąć?

 

Widać że jest to typowa łódeczka do wyczynu.

Pawęż ma taką grubość że powiesisz tam co tylko chcesz. 8)

Nie szukaj dwóch silników bo to nie ma sensu, nie zmieszczą Ci się na tej pawęży.

Niesymetryczne rozmieszczenie otworów na silnik potwierdza, że łódka się ścigała.

Takie umieszczenia silnika ułatwia skręt w lewo.

Pojemność zbiornika paliwa świadczy o zasięgu przy wyścigach (ok. 100km.)

 

Pochwal się czego się spodziewasz, będziemy radzić.

Masz jeszcze trochę czasu.

Tylko nie wpuść się w silnik na którym zostaniesz w tyle za kajakiem ;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

przy tych parametrach to może mu nie starczyć jeziora, do wyjścia narciarza z wody  ;)

 

>=  350KM - ściganie

=    200-250KM - normalne pływanie

<    150KM  - trollingowanie*

 

 

czy tam się zmieści stacjonarka ?, a czy kolega Rekin rozważał może coś stacjonarnego ?

 

* on sharks

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Myślę, że do ścigania potrzebny jest silnik zależny od klasy w której się startuje.

Na ZZ jest tak zwana klasa "open" czyli od 2 litrów w górę.

Ale to tylko na ZZ. ;)

Poza naszymi granicami już jest inaczej.

Liczy się długość, waga i moc lub pojemność silnika.

To jest przydzielone do różnych klas.

To tak dla bezpieczeństwa.

Tylko za granicami takie łódki nie ścigają się na dystansie dla klasy JT250 :D

Są to wyścigi na trasie 40 - 100 km. po morskich falach albo na dużych jeziorach.

Przypuszczam, że ta łódeczka ścigała się z silnikiem 200 - 250KM.

 

Nie zdziwiłbym się gdyby to był stary i poczciwy silnik Mercurego XR2.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Drodzy koledzy motorowodni,mam sprzecik ale nie do scigania tylko i wyłacznie narty ze znajomymi banan itd.typowa rekreacja .niezalezy mi na silniku co pali 100/100 :) mysle ze duzo razy napisaliscie o 200KM i tak mysle zrobic:)

moze macie kogos zaufanego co sprzeda cos pozadnego za niewielkie pieniadze???

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Drodzy koledzy motorowodni,mam sprzecik ale nie do scigania tylko i wyłacznie narty ze znajomymi banan itd.typowa rekreacja .niezalezy mi na silniku co pali 100/100 :) mysle ze duzo razy napisaliscie o 200KM i tak mysle zrobic:)

moze macie kogos zaufanego co sprzeda cos pozadnego za niewielkie pieniadze???

 

a dzwoniłeś do kolegi forumowego z linka który Ci podawałem, czy ma jeszcze ten silnik 200KM ?, był po remoncie i w Twoim budżecie. 

 

Nie wiem dlaczego uważasz, że mały silnik spali mało ?, obciążony wielkością i wagą łodzi + narciarz, koło, będzie Ci chodził na wysokich obrotach, chlał jak smok. Wiadomo najlepsze rozwiązania dla Ciebie to 4-suw wtrysk, tylko że cenowo to inna półka, więc szukaj dobrego mocnego 2suwa.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

nie wiem jaka jest tam jest realna wytrzymałość pawęzi

 

ale według mnie dla łodzi tego typu to optymalnie 200KM dla dwusuwowa i 250KM dla 4 suwa

 

shark dwa silniki 80KM, będą więcej ważyć niż 1 x 160KM, więc efekt będzie gorszy i bardziej kłopotliwy, np. serwis 2 silników

 

kwota 15tyś zł to raczej kwota mała

 

zapytaj się kolegę MIKE_G, czy opchnął Yamaszkę 200KM

http://forum-motorowodne.pl/sprzedam-kupie/sprzedam-yamaha-200-prov/

chyba bardzo ciekawa propozycja dla Ciebie w rozsądnych pieniądzach, 200KM w dwutakcie - wstydu nie będzie

 

powiem CI tylko, że ta łódź przy silniku 200KM będzie latała pewnie około 90km/h

 

Silnik nadal na sprzedaż :-)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 4 tygodnie później...

wiadomo są 2 grupy ludzi, jeden będzie pyrkał lajtowo, drugi musi mieć adrenalinę

 

jak mocno adrenalina jest uzależniająca to napiszę tak, chcesz coś tam zrobić nazwijmy to "extremalnego" i podchodzisz do tematu, to całkiem nie chce Ci się tego robić, jakiś straszek, jakieś emocje negatywne, dreszczyk, ale musisz to zrobić i to robisz, nie rozumiem tego. To trochę chyba jak narkomania, wiesz że jest złe, ale walisz sobie w żyłę. A może to nie to samo ....

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

częściowo się zgadzam  ;D

 

Częściowo się zgadzsz, że trzeba być nienormalnym czy częściowo się zgadzasz, że ja jestem nienormalny ?  ;D

 

Bo nie wiem czy mam Cię zaprosić na piwo czy na zimne piwo  8)

Chyba jestem też pojebusem  ;D , widział byś czym pływałem i na jakiej fali to byś zrozumiał  ;D . I tylko żeby rybki połowić 48km od brzegu  :P . A częściowo to tylko dla tego że jak u mnie pytają co i jak to odradzam i tyle , każdy musi sam dojrzeć do pewnych decyzyj i uprawiać motorowodniactwo na miarę swoich doświadczeń . Przykro czytać że ktoś utopił się bo coś mu nie wyszło a czasami był inspirowany do jakiś tam odważnych kroków czytając rady innych .  Choć kiedyś było inaczej

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

częściowo się zgadzam  ;D

 

Częściowo się zgadzsz, że trzeba być nienormalnym czy częściowo się zgadzasz, że ja jestem nienormalny ?  ;D

 

Bo nie wiem czy mam Cię zaprosić na piwo czy na zimne piwo  8)

Chyba jestem też pojebusem  ;D , widział byś czym pływałem i na jakiej fali to byś zrozumiał  ;D . I tylko żeby rybki połowić 48km od brzegu  :P

 

W takim razie musimy zimnego browara kiedyś wypić  8)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

wiadomo są 2 grupy ludzi, jeden będzie pyrkał lajtowo, drugi musi mieć adrenalinę

 

jak mocno adrenalina jest uzależniająca to napiszę tak, chcesz coś tam zrobić nazwijmy to "extremalnego" i podchodzisz do tematu, to całkiem nie chce Ci się tego robić, jakiś straszek, jakieś emocje negatywne, dreszczyk, ale musisz to zrobić i to robisz, nie rozumiem tego. To trochę chyba jak narkomania, wiesz że jest złe, ale walisz sobie w żyłę. A może to nie to samo ....

 

To jest dokładnie tak jak mówisz.... wiesz, ze Ci szkodzi. Wiesz, że może Cię to zabić ale i tak to robisz

Tak samo jak z pięknymi kobietami.... wneriają, sprawiają że płaczesz, kosztują Cię majątek ale do jasnej cholery i tak chcesz więcej >:D

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

 Udostępnij

×
×
  • Dodaj nową pozycję...