Skocz do zawartości

szacowane spalnaie przy motorówce 300KM


sixthbro
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Witam wszystkich, jako dotychczas bierny obserwator forum.

Mam pytanie, jakiego się spodziewać spalana przy łodzi typu Jeanneau cap camarat 7,5 z silnikiem yamaga f300 przy obciążeniu w sumie: łódź z silnikiem, paliwem wodą, załogą i bagażami razem około 2600kg. Wiem że, zależy to od całej masy czynników: wiatr, fala, pływy itp. Interesuje mnie szacunkowa wartość, jaka  by była przy prędkości około 25-30km/h i przy szybkim pływaniu przy około 60-70km/h.

 

Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@Marsika 250 KM Verado przy opence 7,9m pali 1 na 1 czyli 100 na 100

 

Nie sądzę abyś miał na silniku 300 KM mniej jak te 1 na 1.

 

Ja mam wskazania przy silniku 115 KM 2km na 1l przy bardzo lekkim RIB-ie i sporej załodze.

Czyli płynąc 50 km/100 spalam 50 l na 100km

 

Nie sądzę, że 300 KM zejdzie powyżej 1 km na 1l

Znajomy Grek przy Yamie 300 i RIB-ie 8m ale tuby nawet w spoczynku wystają z wody raportował, że dawno nie widział 1 na 1

Najczęsciej widzi 0.8 km na 1l czyli coś w granicach, które kolega @Lewar wyżej raportował czyli 120l na 100 km

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

bardzo dziękuję wszystki za cenne uwagi. Z pwenością dopasuję optymalną prędkość, bo łódeczka przypływa w Maju. Większość czasu spędzi na kanałach żłóławskich, więc nie będę szaleć, żeby fali nie robić. Czy przy spacerowym tempie, np 10km/h też będzie tyle pożerać. Mój głwóny problem to brak stacji na szlaku, np żóławki Iława - 135km, gdzie druga stacja, Bak 280 litrów. W teorii dam radę.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie moc silnika a kształt i waga łodzi są głównymi czynnikami stanowiącymi o spalaniu. Wiem to z autopsji. Zmieniając w poprzedniej łodzi silnik z 70 na 115 Km, spalanie praktycznie się nie zmieniło.

120l/100km to spalam swoja łódką 8,5/3m o masie ok 4 ton z wysoką budą oraz stacjonarnym mercruiserem 350 Km dlatego uważam że łajba o 30% lżejsza powinna wciągnąć proporcjonalnie mniej paliwa. Może koledzy mający łódki podobnych gabarytów z innymi motorami napiszą o swoich wynikach spalania.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Przy małej łódeczce, spalanie crusingowe  może oscylować 20-25l/100km.

 

Ale to nie jest pływanie rodzinne, lecz pływanie crosowo-rekreacyjne. Plusem rozwiązania jest spory zasięg bez tankowana. Ja na moinm małym RIBku po zatankowaniu dwóch baków 25 litrowych przepływam 200-250 km. 

 

Czyli mówiąc innym językiem: albo dopłynę z Zalewu Zegrzyńskiego na Mazury, opłynę pętlę Żóławską z odbiciem Martwą Wisłą  do Gdańska, albo opłynę Pętlę Wolińska i jeszcze mi zostanie troszkę paliwa na zwiedzanie Szczecina....

 

No cóż, ale teraz coraz mniej ludzi tak pływa- bo jednak komfort dużej łódki ma swoją cenę.... 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Na obrazku masz spalanie twojej łodzi z silnikiem Yamaha 250 km.

Niech bardziej doświadczeni koledzy ekstrapolują wyniki dla 300 km. Podejrzewam, że różnice nie będą wielkie.

 

Biorąc pod uwagę akwen na którym chcesz pływać gdzie raczej nie poszalejesz to przy 1000 obrotów popłyniesz 9 km/h i spalisz około 5 litrów/h. Czyli teoretycznie 55 l/100 km.

 

Płynąc 14 km/h spalisz 15 l/h czyli 3 x więcej (w godzinie) i 2 x więcej w funkcji odległości - 107l/100 km.

 

Ale to tylko matematyka :-) Ty spalisz więcej bo będziesz na full załadowany.

 

 

Jak interesuje cię cały test twojej łodzi to jest tu:

https://issuu.com/motorboatowner/docs/motorboat_owner_august_2019

 

Dostęp jest darmowy, chyba trzeba się tylko zarejestrować.

 

f250.PNG.43a56ac84af6aebe601693029a4083ea.PNG

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

bardzo dziękuję wszystki za cenne uwagi. Z pwenością dopasuję optymalną prędkość, bo łódeczka przypływa w Maju. Większość czasu spędzi na kanałach żłóławskich, więc nie będę szaleć, żeby fali nie robić. Czy przy spacerowym tempie, np 10km/h też będzie tyle pożerać. Mój głwóny problem to brak stacji na szlaku, np żóławki Iława - 135km, gdzie druga stacja, Bak 280 litrów. W teorii dam radę.

 

Proszę się nie gniewać ale jak tak to czytam to wniosek jeden..sprzedać 300 kupić i ząłożyć 60HP gdyż także spełni powyższe oczekiwania a bak starczy na pół sezonu...a zaoszczędzone pieniądze z różnicy w cenie pomiędzy silnikami  sprawią że można pływać gratis 10lat.

Popływasz ocenisz..spalanie to jedno ale pewne jest,że bardziej boli brak mocy - jeżeli już nią wcześniej dysponowałeś.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja kiedyś też źle podszedłem do tematu paliwa.

 

Mając  do czynienia z hauseboatami i jachtami żaglowymi moje wyobrażenie o koszcie paliwo było 3-4l/h. 6l/h przy Nautice 830 na przykład. 

Jak zobaczyłem tabelkę w której dla mojej nowej łodzi pokazują 40 l/h przy ślizgu (23w) i przy max prędkości około 80l/h to się przeraziłem.

 

Ale potem policzyłem trasę ze Szczecina do Świnoujścia czy Dziwnowa i ze zdziwieniem :-) stwierdziłem, że końcowe koszty wyjdą podobnie tylko że szybką łodzią z ekonomiczną prędkością dotrę do celu w 1,5-2,5h a hauseboatem bym się tłukł około cały dzień. Spalę 20% więcej paliwa ale weekend spędzę nad morzem a nie w drodze nad morze :-)

I nie będę się tak przejmował pogodą bo zawsze zdążę uciec a jak mi kiedyś na środku zalewu Nauticą 830 niezapowiadana burza zaskoczyła to rodzina miała rollercoster przez prawie 3h.

 

Wszystko zależy od tego do czego chcesz wykorzystać łódź. Na pętlę Żuławską wolałbym housebota ale sam tam za rok czy dwa popłynę swoim wędkarskim pilothausem bo taką łódź mam. I będę jechał 1000 RPM całą drogę :-)

 

 

 

 

 

 

Wiem że trochę upraszczam.

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

bardzo dziękuję wszystki za cenne uwagi. Z pwenością dopasuję optymalną prędkość, bo łódeczka przypływa w Maju. Większość czasu spędzi na kanałach żłóławskich, więc nie będę szaleć, żeby fali nie robić. Czy przy spacerowym tempie, np 10km/h też będzie tyle pożerać. Mój głwóny problem to brak stacji na szlaku, np żóławki Iława - 135km, gdzie druga stacja, Bak 280 litrów. W teorii dam radę.

 

Proszę się nie gniewać ale jak tak to czytam to wniosek jeden..sprzedać 300 kupić i ząłożyć 60HP gdyż także spełni powyższe oczekiwania a bak starczy na pół sezonu...a zaoszczędzone pieniądze z różnicy w cenie pomiędzy silnikami  sprawią że można pływać gratis 10lat.

Popływasz ocenisz..spalanie to jedno ale pewne jest,że bardziej boli brak mocy - jeżeli już nią wcześniej dysponowałeś.

 

To nie wchodzi w grę, bo planuje częste i szybkie wypady na Hel:( Lubię prędkość - po to głóenie kupuję tak duży silnik a konstrukcja kadłuba jest nowowczena). W wielu miejscach pętli nie ma zakazu robienia fal. Dziękuję za opinię

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

 Udostępnij

×
×
  • Dodaj nową pozycję...