Autor Wątek: Akumulator do silnika zaburtowego - jak dobrze dobrać do mocy motoru ?  (Przeczytany 56249 razy)

Grudzień 08, 2011, 17:46:50
Odpowiedź #15
  • *****
  • Wiadomości: 502
    • Szczecin
    • www.bestboats.pl
  • Akwen: Dolna Odra i Zalew Szczeciński
AGM to akumulatory, w których tradycyjny kwas został zastąpiony nasączoną matą szklaną.
bestboats.pl

najlepsze łodzie w najlepszym wydaniu- sprzedaż, czarter, serwis, sklep motorowodny

Grudzień 08, 2011, 18:02:27
Odpowiedź #16
  • Kapitan Motorowodny
  • *****
  • Wiadomości: 753
    • Moje królestwo
  • Akwen: Bałtyk
Co to w końcu jest ten AGM i czym się charakteryzuje? :o O0

Oba są akumulatorami rekombinacyjnymi ( tzn. w normalnych warunkach pracy zachodzi w nich rekombinacja gazów wydzielanych podczas ładowania tworząc wodę ) i oba rodzaje są zaliczane do akumulatorów szczelnych.
 
Główną różnicą jest to, że w akumulatorach AGM elektrolit jest całkowicie wchłonięty i unieruchomiony prze specjalną mate szklaną separatorów, podczas gdy w akumulatorach żelowych kwas zmieszany jest z dwutlenkiem krzemy tworząc żel, który unieruchamia elektrolit. Zaletą akumulatorów AGM w stosunku do żelowych jest to, że zastosowane maty szklane umożliwiają pracę akumulatora pod zwiększonym ciśnieniem , co zwiększa trwałość przy pracy cyklicznej. Przypadku akumulatorów żelowych nie można stosować takiego ciśnienia,więc trwałość jest zazwyczaj zwiększana przez zwiększoną gęstość pasty, co wydłuża okres życia akumulatora, ale nie zapewnia wydajności prądu rozruchowego, jaka jest wymagana do zastosowań np. w samochodach.
Pozdrawiam Krzysztof B
www.el-marine.com
www.em-trak.pl

Grudzień 08, 2011, 18:08:56
Odpowiedź #17
  • Kapitan Motorowodny
  • *****
  • Wiadomości: 753
    • Moje królestwo
  • Akwen: Bałtyk
a jak z ich dostępnością u nas?

Niema najmniejszego problemu ty jako człowiek z branży na pewno dostaniesz bardzo dobrą cenę  np.tu:
http://sklepcentra.pl/centra/kontakt.html
http://www.sklepcentra.pl/centra/optima.html
Pozdrawiam Krzysztof B
www.el-marine.com
www.em-trak.pl

Grudzień 08, 2011, 18:18:15
Odpowiedź #18
  • Motorowodny Sternik Morski
  • *****
  • Wiadomości: 1737
  • odszedł na wieczną wachtę...
  • Akwen: Jeszcze nie pływam
Należy tylko dodać że elektrolit i ołów niczym nie został zastąpiony więc całkowicie rozładowany akumulator AGM też ulega nieodwracalnemu procesowi zasiarczania nowoczesne ładowarki posiadają tzw.funkcję rekondycji której mnożna poddać akumulator raz w roku /jest to terapia wstrząsowa z ujemnym skutkiem czyli wydzielanym ciepłem wewnątrz co w konsekwencji prowadzi do powolnego unicestwienia elektrolitu/. ;)
Piotr wracając do tego co piszesz Mercury do silnika Verado zaleca akumulator 12 Volt AGM /absorbet glass mat/ 8) Jak powiedział kiedyś jeden uczony są plusy dodatnie i są plusy ujemne.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 08, 2011, 18:46:03 wysłana przez Jack Sparrow »

Grudzień 08, 2011, 21:39:17
Odpowiedź #19
  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 5486
  • Motorowodny Sternik Morski
    • Szczecin
  • Akwen: Dolna Odra i Zalew Szczeciński
To ja się podczepię pod temat.
W instrukcji do mojego silnika polecają akumulator 1000 Marine Cranking Amps (MCA) lub 800 Cold Cranking Amps (CCA).
Czy może ktoś rozwinąć jak to przełożyć na Ah i czym się różni MCA od CCA?
Pzdr,
Arek

Eurocrown 195CCR + Mariner Optimax 135

Grudzień 09, 2011, 12:13:17
Odpowiedź #20
  • Motorowodny Sternik Morski
  • *****
  • Wiadomości: 1737
  • odszedł na wieczną wachtę...
  • Akwen: Jeszcze nie pływam
Prąd rozruchowy akumulatorów do łodzi /MCA/
Test prądu rozruchowego akumulatorów do łodzi bazuje na wymaganiach SAE CCA lecz wykonywany jest w temperaturze powyżej O stopni C i zazwyczaj oznaczony jest na akumulatorze symbolem CA /prąd rozruchowy/
lub MCA /prąd rozruchowy w zastosowaniach do łodzi/  zamiast CCA / prąd rozruchowy zimnego silnika /. Prąd rozruchowy (CA /MCA ) jest zazwyczaj o 25 % większy od wartości prądu CCA.   8) Proste  :o  jak p...   :P

Grudzień 09, 2011, 14:03:45
Odpowiedź #21
  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 5486
  • Motorowodny Sternik Morski
    • Szczecin
  • Akwen: Dolna Odra i Zalew Szczeciński
Nic nie rozumiem, może prościej  - ile Ah powinienem mieć?
Pzdr,
Arek

Eurocrown 195CCR + Mariner Optimax 135

Grudzień 09, 2011, 15:35:02
Odpowiedź #22
  • Motorowodny Sternik Morski
  • *****
  • Wiadomości: 1737
  • odszedł na wieczną wachtę...
  • Akwen: Jeszcze nie pływam
Może tak, post Mariusza zawierał po części odpowiedż na twoje pytanie dla mojego silnika zalecany jest akumulator minimum 800 CCA lub 1000 MCA i minimum 180 Ah co oznacz że wyglądałby jak te co do promów kosmicznych montują mam na myśli rozmiary i wagę.Możesz zamontować aku Optimy AGM np. 50 Ah i wtedy prąd rozruchu wynosi 815 lub 75 Ah i wtedy ta wartość  CCA wynosi jak się nie mylę 975 .Może to jest śmieszne ale biorąc aku 75 Ah można brać te które ma kolega @Atomik wersii Yellow bo różnica tylko w cenie i w dwóch gwintowanych prętach które posiada niebieska linia ale biorąc 50 Ah lub 55 Ah należy zdecydowanie wybrać niebieski bo ma wyższy prąd rozruchu reasumując wraz ze wzrostem Ah rośnie wartość rozruchowa. ;) Posiadam 50 Ah i 815 rozruch przy 18 stopniach i 1000 przy 0  więc minimum zachowane  O0.

Oczywiście Piotrowi należą się małe przeprosiny w jednej kwestii w samochodzie akumulator jest rozładowywany w zakresie 1-3 % a akumulatory AGM można nawet do wartości 60-80% jeżeli to miał na myśli to tak ,lecz nie korzystanie z akumulatora na pokładzie aż padnie i ładowanie ponownie ,owszem można tak ale to nie jest prawidłowa eksploatacja.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 09, 2011, 21:10:58 wysłana przez Jack Sparrow »

Grudzień 09, 2011, 23:02:21
Odpowiedź #23
  • Starszy Sternik Motorowodny
  • *****
  • Wiadomości: 1291
  • Morski Sternik Motorowodny
    • Lublin
  • Akwen: Wody lokalne
Panowie jest jeszcze jeden zasadniczy parametr,który określa maksymalny rozmiar akumulator dla danego silnika a mianowicie moc alternatora,który ma nam ten akumulatorek naładować.Jeżeli przekozaczymy z rozmiarem aku alternator z pewnością nam go NIE doładuje...


P.s.Ze mną na łodzi do odpalania wichra lata nowy aku z matiza.Jest z zapasem i nawet jak padł zapłon nie byłem w stanie go wyładować.Problemów z ładowaniem nie obserwowałem,ale być może dlatego,że po kilku godzinach pływania akumulator trafiał z powrotem pod maskę auta i tam był już nominalnie ładowany...
Był Łuk + Wichr 30  Był Seadoo Spark 2up 60HP+ 2015
Był Seadoo Spark 2up 60HP+ 2017
Jest Seadoo Spark TRIXX 2up 90HP 2018

Grudzień 11, 2011, 22:23:28
Odpowiedź #24
Ci sami ludzie i ten sam temat:
http://www.motorowodny.pl/forum/viewtopic.php?t=2750&highlight=agm

Nikt jakoś nie wspomina o najważniejszym parametrze obowiązującym przy doborze akumulatora jakim jest prąd ładowania na wyjściu z regulatora. Bateria powinna mieć taką pojemność, żeby mogła przyjąć prąd ładowania max. 10-cio godzinny. Czyli pojemność [Ah] / 10[h] daje max. prąd jakim można ładować dany akumulator bez obawy o ugotowanie.
Żeby prawidłowo dobrać akumulator trzeba też zrobić bilans max. zapotrzebowania na moc co się wiąze z mocą prądnicy. Jeżeli moc prądnicy będzie niewystarczająca to przy dłuższej eksploatacji z max. rozbiorem mocy akumulator będzie niedoładowywany i w efekcie zasiarczany.

Grudzień 18, 2011, 21:19:40
Odpowiedź #25
  • ***
  • Wiadomości: 208
Dlaczego alternator miałby nie doładować dużego aku?


Jeżeli mamy alternator 70A  i akumulator 70 Ah to dobrze, a jak mamy 150Ah to już nie doładuje ?

Nie widzę żadnego logicznego wyjaśnienia, tak jakby mówić, że z małego kranu nie napełnimy dużej beczki

Ważne ile prądu pobieramy, żeby pobór nie był większy niż wydajność alternatora, żeby [jak wspomniano wcześniej] akumulator nie był za mały w stosunku do alternatora

a poza tym to co nam tylko pasuje wg mnie (na pewno jeszcze jest kwestia doboru technologii do zastosowania , inny do rozruchu a inny do podtrzymywania oświetlenia przez całą noc)

Grudzień 23, 2011, 20:18:02
Odpowiedź #26
Dlaczego alternator miałby nie doładować dużego aku?


Jeżeli mamy alternator 70A  i akumulator 70 Ah to dobrze, a jak mamy 150Ah to już nie doładuje ?

Nie widzę żadnego logicznego wyjaśnienia, tak jakby mówić, że z małego kranu nie napełnimy dużej beczki ....
Widzę, że wszystko byłoby bardziej zrozumiałe dla ,,prądobojców" gdyby nauczyli się w końcu rozróżniać takie parametry jak:
1.Pojemność akumulatora czyli ilość energii zgromadzonej na zapas [ Ah amperogodziny ]

2.Prąd ładowania na wyjściu z regulatora czyli ile prądu pojawi się na klemach podzczas ładowania
    [A - ampery a nie amperogodziny ]

3. Moc prądnicy czyli ile mocy możemy wycisnąć z urządzenia wliczając w to ładowanie akumulatora
     [ W wat - ampery razy volty ]

4. Max prąd rozruchowy czyli jaki prąd możemy, chwilowo, wycisnąć z aku bez obawy o uszkodzenie
    z reguły wraz ze wzrostem pojemności podnosi się wartość prądu rozruchowego.

Generalnie aku nie może mieć za małej pojemności w stosunku do prądu ładowania ale też trzeba mieć na uwadze rozbiór mocy przez urządzenia pokładowe i ładowanie aku. Rozbiór nie powinien przekraczać możliwości prądnicy. Najlepiej jak prądnicy zostawi się trochę rezerwy na wzrost temperatury otoczenia. W końcu już sam silnik pod kapeluszem da jej prawie 70 stopni.
Głęboko rozładowany, zbyt duży akumulator też może doprowadzić do przegrzania prądnicy i regulatora. Pierwszy objaw takiej sytuacji to przepalanie bezpiecznika. Z praktyki wiem, że wstawiają ,,większy" i układ ładowania rusza ale jest pytanie na jak długo?

Próba uruchomienia silnika ze słabego akumulatora ma też jeszcze taką ciekawą przypadłość o której rzadko się mówi. Otóż rozrusznik jako maszyna ma jakąś moc do przekazania ale i odpowiednio więcej trzeba mu jej dostarczyć. Za niskie napięcie na szczotkach powoduje wzrost prądu rozruchowego bo moc musi się zgadzać. Brak napięcia jest kompensowana prądem. Ale aku nie daje rady i spadek napięcia jest jeszcze wyższy więc prąd w górę itd.. A to już jest bardzo niezdrowe zarówno dla aku jak i uzwojeń rozrusznika. Czasem może to doprowadzić nawet do wybuchu aku.

Grudzień 25, 2011, 21:40:36
Odpowiedź #27
  • ***
  • Wiadomości: 208
No tak, wszystko co napisałeś ma sens.

Ale czy jest tam jakieś przeciwskazanie co do ładowania dużego akumulatora małym alternatorem ?
Nie ma, prawda?  Oczywiście przy sprawnym układzie (a nie drutem zamiast bezpiecznika) i zachowaniu jakiegos umiaru

Przecież nie wstawiamy pustego (rozładowanego) akumulatora na łódkę. Zużycie pradu należy kontrolować tak jak i zużycie paliwa - jeśli nie przy pomocy amperomierza (nie każdy ma) to choćby poprzez kontrolę napięcia w instalacji (prawie każdy ma albo może tanio zamontować - sporo urządzeń ma to wbudowane)

A sytuacja którą opisałeś na końcu (za niskie napięcie  za duży pobór prądu) niesie jeszcze jedno zagrożenie - przy wzrastającym natężeniu i związanym z tym rozgrzewaniu instalacji styki we wszelkich stycznikach czy przekaźnikach (np. tym zalączającym rozrusznik) moga się "skleić" (technicznie rzecz biorąc to zespawać) co nie pozwoli na ich rozłączenie (a więc rozrusznik ciągle będzie próbował kręcić i problem będzie tylko narastał az padnie najsłabsze ogniwo) - jest to problem znany użytkownikom wszelkich dużych urządzeń elektrycznych zasilanych z baterii  , pojawia się w przypadku używania elektrycznych wyciągarek w samochodach, był tez śmiertelny wypadek z wózkiem widłowym (styk zepspawał sie w pozycji "jazda do przodu" i wózek przygniótł człowieka do ściany [miał też jakąś niesprawność w układzie który miał zabezpieczać przed takim wypadkiem]).
Do tego niekoniecznie zawsze przyczyną jest słaba bateria , może to być tez niedokładne połaczenie na klemie akumulatora albo gdzies po drodze do odbiornika prądu.
Na ostatnim spływie pękł mi zacisk na klemie akumulatora , poluzował się i nawet pomimo braku dużych odbioników prądu upaliło jakis bezpiecznik, a w samochodzie miałem luźno nałożony zacisk i "tylko" zwijałem line zaczepiona hakiem do zderzaka , bez obciążenia , na wyłączonym silniku, kiedy puściłem przycisk na pilocie wyciągarka nie przestała zwijać , zanim kolega zdjął zacisk z klemy (3 sekundy) rolki wyciągarki juz były rozpłaszczone,a lina napięta tak że nie dało sie przekręcić sprzęgła w wyciągarce  - trzeba było ciąć

Tak więc podsumowując - bezpiecznik to podstawa - on się nie sklei i zawsze zadziała - powinien być najsłabszym i łatwo dostępnym elementem instalacji, rozrusznik tez się podpina na dużym bezpieczniku   , no i rozsądek wskazany, nigdy nie wymieniamy bezpiecznika na mocniejszy jesli poprzedni sie spalił - bo następnym razem może spalic się coś o wiele droższego...

Styczeń 01, 2012, 18:27:01
Odpowiedź #28
...Przecież nie wstawiamy pustego (rozładowanego) akumulatora na łódkę. ...

Ale bardzo często są długie przerwy w pływaniu co przy wlączonych urządzeniach typu alarm i pompa zenzowa skutkuje rozładowaniem baterii w dość krótkim czasie.
Duży akumulator będzie ładowany ale wszyscy zadają sobie pytanie, po co taki wielki i chcą zmienić na mniejszy i tu zaczynają się schody.

Styczeń 18, 2012, 20:28:44
Odpowiedź #29
  • Starszy Sternik Motorowodny
  • ****
  • Wiadomości: 294
  • Akwen: Odra środkowa
U mnie są dwa akumulatory: Jeden do celów bytowych ok. 90Ah z możliwością rozruchu silnika, bezobsługowy, kwasowy, głębokiego rozładowania, oraz drugi, samochodowy, stosowany przeważnie do rozruchu - 63Ah, bezobsługowy, kwasowy. Silnik Honda BF30 z prądnicą dającą max 10A. Kierunek ładowania ( jeden akumulator/drugi akumulator/ dwa akumulatory łącznie - sterowane manualnym przełącznikiem) Wszystko ładnie współpracuje. Nie narzekałem nigdy na brak prądu i kłopoty z tym związane. Stan baterii wskazuje mi wskaźnik z kolorowymi diodami LED ( prawie zawsze świecą te zielone!).
Zapraszam do lektury mojego bloga o tematyce wodniackiej:
   http://wioslem.blogspot.com/