Autor Wątek: Akumulator do silnika zaburtowego - jak dobrze dobrać do mocy motoru ?  (Przeczytany 56248 razy)

Marzec 12, 2012, 19:56:09
Odpowiedź #30
  • Starszy Sternik Motorowodny
  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 21
    • Gdańsk
Nie zakładam nowego wątku, gdyż moje pytanie dotyczy konkretnie wyboru akumulatora, także kontynuuje temat.

Stoję właśnie przed koniecznością zakupu nowego akumulatora do mojego yachtu.

Silnik 5.7 Mercruiser 250HP, na pokładzie:  GPS, radio VHF, kilka żaróweczek oświetlających kabinę. Yacht wyposażony tylko w jeden akumulator (drugi będę miał jako zapas).

Moje pytanie: jaki byście zaproponowali, ile Ah i jaki prąd?
Maxum 2300SC

Marzec 12, 2012, 19:58:32
Odpowiedź #31
  • Motorowodny Sternik Morski
  • *****
  • Wiadomości: 2436
    • Szczecin
  • Akwen: Wody lokalne
A co mówi w tym temacie ksiazka serwisowa, chyba od tego trzeba zacząć.

Marzec 12, 2012, 20:08:48
Odpowiedź #32
  • Starszy Sternik Motorowodny
  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 21
    • Gdańsk
Maxum 2300SC

Marzec 12, 2012, 20:24:48
Odpowiedź #33
  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 5486
  • Motorowodny Sternik Morski
    • Szczecin
  • Akwen: Dolna Odra i Zalew Szczeciński

Marzec 12, 2012, 20:35:04
Odpowiedź #34
  • Starszy Sternik Motorowodny
  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 21
    • Gdańsk
No to wtopiłem :)

Nie sprawdziłem czy są instrukcje gdzieś, a jak widać są.

Wielkie dzięki.
Maxum 2300SC

Marzec 12, 2012, 23:32:13
Odpowiedź #35
  • *****
  • Wiadomości: 1070
  • Akwen: Jeszcze nie pływam
Dzisiaj właśnie też stanąłem przed problemem zakupu akumulatora do odpalania Yamahy F250....

Myśle sobie pojemność 3,3 litra v-6 wiec pewnie coś podobnego jak u mnie w samochodzie. W samochodzie mam 3,5 litra, fabryczne audio z jakimś tam wzmacniaczem i jakimś tam subwooferem, komputery, nawigacje i akumulator 42AH. Myśle dalej.... w łódce 3,3 litra, ze 2 lampki, radyjko i 4 głośniki bez wzmacniacza, nawigacja ręczna na baterie więc powinno wystarczyć tyle samo.
Dzwonie do zaprzyjaźnionego serwisanta a on do mnie, że min 100Ah.

Kupiłem 70Ah myśle, że wystarczy...

Marzec 13, 2012, 07:37:50
Odpowiedź #36
  • Sternik Motorowodny
  • *****
  • Wiadomości: 600
  • http://instagram.com/stercikpiotr
    • Świnoujście/Przytór
  • Akwen: Wody lokalne
Napisz MIKE po testach czy dał rade.Jestem ciekaw bo na podobnej zasadzie zakupiłem zamiast 110 Ah-74 do 2,5 tds ale w zimę radził sobie średnio.Teraz lata w łódce z F50 i też szału nie robi.Kręci,odpala.Myślałem że będzie chciał wał ukręcić ale nic z tego...Ciekawe bo tą samą pojemność w motocyklu obsługuje całe 10,5 Ah
Piotrek - Cortina 480 Pilot + Yamaha F50

Marzec 13, 2012, 15:38:18
Odpowiedź #37
  • Motorowodny Sternik Morski
  • *****
  • Wiadomości: 2086
  • Akwen: Dolna Odra i Zalew Szczeciński
Do mojego Optimaxa 135 zalecają 180Ah. Dwa sezony pływałem na starym 76Ah i dawał radę , teraz kupiłem 100Ah i też jest dobrze.
Pozdrawiam Lewar

Kwiecień 25, 2012, 10:03:30
Odpowiedź #38
  • **
  • Wiadomości: 49
    • Marki
Witam, moje kolejne pytanie dotyczy ładowania akumulatora z silnika YAMAHA 55AE (663). Jestem ciekawy jaki akumulator jest odpowiedni do tego silnika i czy mogę swobodnie bez doładowywania używać np. nawigacji czy echosondy?
Pozdrawiam CEZAR.

Kwiecień 25, 2012, 21:29:20
Odpowiedź #39
  • Starszy Sternik Motorowodny
  • *****
  • Wiadomości: 1183
    • Szczecin
  • Akwen: Dolna Odra i Zalew Szczeciński
ja mam f50 i aku 45Ah, od listopada i przez całą zimę robię remont a aku stał w garażu, w mrozy przez cała zimę. Podczas remontu przez około 8h grało z niego radio i paliła się neonówka 12v/8w, do tego podnoszenie i opuszczanie silnika. takie obciążęnie przez ok 8h i przez około 20dni - ostatnio podłączyłem silnik i zapomniałem podłączyć nowy aku, a podłaczyłem właśnie ten stary, który całą zimę stał w blaszanym garażu - silnik odpalił bez gadania!! A ładowany był tylko z silnika w zeszłym sezonie. Silnik daje prąd niby 17A
"EMI" - wędkarska Romana 4,5m x 1,65m + yama f50 + kilka udogodnień by czas spędzony nad wodą był przyjemny

Od zarania rodzaju ludzkiego w człowieku tkwi nieodparta ciekawość świata, marzenie poznanie tego, co kryje się za horyzontem. Podróż i cel. Kierunek i droga. Marzenie...

Maj 17, 2012, 08:51:40
Odpowiedź #40
  • ***
  • Wiadomości: 158
  • Daleko Od Wody: Rzeszów
Witam
Mam możliwość zakupu akumulatorów żelowych w dobrej cenie. Wiem jednak, że "żelówki" muszą być ładowane i doładowywane nieco inaczej niż zwykłe. Stąd moje wątpliwości, czy silnik zaburtowy będzie w stanie ładować taki akumulator tak, aby go nie zniszczyć. W specyfikacji silnika mam jedynie podane wymaganie w skali MCA i CCA, nic natomiast na temat typu baterii.
NA "starym" forum coś było na ten temat i wiem, że wiele osób takie aku poleca. A może nie typowe "żelówki" tylko AGM?
Jak to wychodzi a praktyce?
Banta 460 + Mercury 60 4T

Pozdrawiam Robert

Maj 17, 2012, 10:42:56
Odpowiedź #41
  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 724
  • Starszy Sternik Motorowodny
    • Warszawa
  • Akwen: Zalew Zegrzyński
Akumulatory żelowe nie są dobre do rozruchu, zwłaszcza do silników o większej mocy gdyż mają słaby prąd rozruchowy, dobre są do długotrwałego oddawania prądu i pracy buforowej (UPSy).

Najlepsze akumulatory rozruchowe to akumulatory AGM.

szczegółowe wyjaśnienie :
http://www.sklepcentra.pl/centra/centrum-wiedzy/149-roznica-pomiedzy-akumulatorem-zelowym-a-agm.html
Marcin.

Tige PRE2000i SLM COMP 5.7 V8 260KM DirectDrive

Maj 17, 2012, 20:18:54
Odpowiedź #42
  • Motorowodny Sternik Morski
  • *****
  • Wiadomości: 1737
  • odszedł na wieczną wachtę...
  • Akwen: Jeszcze nie pływam
Robert nie tylko na starym forum w dziale silniki do łodzi masz temat jak dobrać akumulator i jest trochę opisane o AGM i jego wadach i zaletach    ;) Ja eksploatuje AGM Optimy i jest ok.

Maj 28, 2012, 14:21:19
Odpowiedź #43
  • Motorowodny Sternik Morski
  • *****
  • Wiadomości: 1737
  • odszedł na wieczną wachtę...
  • Akwen: Jeszcze nie pływam
Chciałem napisać było OK. wczoraj Optima dała dupy i się skończyła holowała mnie do brzegu mała skorupka  :-[ a najciekawsze  że pierwszy raz w życiu na łodzi nie miałem żadnego środka łączności. Przy okazji wyszedł ciekawy temat z akumulatora w żaden sposób nie odczyta się daty produkcji  >:D bo jej nie posiada.Naładowałem go do pełna i zawiozłem do warsztatu elektromechaniki samochodowej gość podłączył pod jakieś badziewie i z tego badziewia zaczął aż iść dym więc stwierdził że aku jest dobre ale to guwno prawda to aku ma bardzo duży prąd rozruchu i nie można go porównywać do zwykłych samochodowych akumulatorów.Zamówiłem nowy oczywiście znowu Optime bo należy wspierać rodzimy przemysł . ;) Wytłumaczenie jest jedno razem z łodzią sprzedano mi leciwe aku lub uszkodziła się jakaś cela ;) Najfajniejsze że aku w czasie ładowania przechodzi wszystkie etapy na ładowarce włącznie z tym który sprawdza czy aku trzyma ładunek . Gość który mnie holował powiedział jak mnie podpiął że mu się cięgno przy silniku rozleciało ale miałem opaskę i dało radę inwalida ciągnął inwalidę a każdemu po drodze kto pytał co się stało mówiłem że złapałem gumę . :)

« Ostatnia zmiana: Maj 28, 2012, 14:35:40 wysłana przez Jack Sparrow »

Maj 28, 2012, 16:15:03
Odpowiedź #44
  • Starszy Sternik Motorowodny
  • ****
  • Wiadomości: 294
  • Akwen: Odra środkowa
Warto zatem mieć na pokładzie dwa akumulatory. Taki wniosek nasuwa się sam :)
Zapraszam do lektury mojego bloga o tematyce wodniackiej:
   http://wioslem.blogspot.com/