Autor Wątek: jak powiesić silnik?  (Przeczytany 60356 razy)

Marzec 28, 2012, 11:28:50
  • **
  • Wiadomości: 30
    • Warszawa
Witam, nie znalazłem podobnego tematu a ostatnio zastanawiam się nad wysokością montażu silnika zaburtowego, podobno "dobrze powiesić silnik to sztuka"... Tak kiedyś usłyszałem od pewnego mechanika ale nic więcej nie chciał zdradzić. Jakie macie różnice w wysokości płyty antykawitacyjnej względem linii dna?
Paweł

Fletcher Arrowbeau 17 + Yamaha v4 115

Marzec 28, 2012, 11:37:19
Odpowiedź #1
  • Starszy Sternik Motorowodny
  • *****
  • Wiadomości: 1183
    • Szczecin
  • Akwen: Dolna Odra i Zalew Szczeciński
u mnie płyta antykawitacyjna jest ok 2cm nad stępką i mam z tyłu fontannę w ślizgu. Czyli za wysoko. Temat był już przerabiany, ogólnie rzecz biorąc, płyta antykawitacujna powinna być od 0-5cm poniżej stępki. Ale są wyjątki i tu trzeba zerkać do manuala. zerknij tutaj http://forum-motorowodne.pl/silniki-do-lodzi/krotka-czy-dluga-stopa-silnika-zaburtowego/
« Ostatnia zmiana: Marzec 28, 2012, 11:46:40 wysłana przez czeczen »
"EMI" - wędkarska Romana 4,5m x 1,65m + yama f50 + kilka udogodnień by czas spędzony nad wodą był przyjemny

Od zarania rodzaju ludzkiego w człowieku tkwi nieodparta ciekawość świata, marzenie poznanie tego, co kryje się za horyzontem. Podróż i cel. Kierunek i droga. Marzenie...

Marzec 28, 2012, 11:50:08
Odpowiedź #2
  • **
  • Wiadomości: 30
    • Warszawa
u mnie jest podobnie, silnik wisi na oryginalnych otworach i opuszczenie uniemożliwia pawęż, zastanawiam się jak będzie z kawitacją śruby przy sporym "V" łodzi
Paweł

Fletcher Arrowbeau 17 + Yamaha v4 115

Marzec 28, 2012, 11:51:31
Odpowiedź #3
  • Starszy Sternik Motorowodny
  • *****
  • Wiadomości: 1183
    • Szczecin
  • Akwen: Dolna Odra i Zalew Szczeciński
musisz zejśc na wode i zobaczyć czy śruba będzie łapała powietrze. Mnie nie łapie nawet w ostrych zakrętach Tu masz przydatne informacje mam nadzieję ze coś Ci pomogą http://www.sschapterpsa.com/ramblings/OB_shaft_length.htm
« Ostatnia zmiana: Marzec 28, 2012, 11:55:02 wysłana przez czeczen »
"EMI" - wędkarska Romana 4,5m x 1,65m + yama f50 + kilka udogodnień by czas spędzony nad wodą był przyjemny

Od zarania rodzaju ludzkiego w człowieku tkwi nieodparta ciekawość świata, marzenie poznanie tego, co kryje się za horyzontem. Podróż i cel. Kierunek i droga. Marzenie...

Marzec 28, 2012, 19:08:23
Odpowiedź #4
  • *****
  • Wiadomości: 1070
  • Akwen: Jeszcze nie pływam
Ja wieszam silnik na takiej wysokości, że płyta kawitacyjna jest około 10-12cm nad dnem. No ale ja nie mam standardowego dolotu wody

Przy stardardowej kratce z boku spodziny można powiesić 5-6 cm nad dnem

A dlaczego to źle jak jest fontanna?

Oni też mają :-))

Marzec 28, 2012, 19:42:53
Odpowiedź #5
1. Plwanie wypornościowe czy w ślzgu?
2.Jeżeli wypornościowe to silnik musi wisieć tak, żeby pompa wodna bylą zalana wodą.
3.Przy łodzi ślizgowej :
 - silnik za Power Trim osłona antykawitacyjna ok. 4,5cm poniżej najniższej części dna
 - bez Power Trim osłona antykawitacyjna 2-2,5cm poniżej najniższej części dna

Podniesienie silnika skutkuje kawitacją a obniżenie ,,pióropuszami/łabundkiem"

Tak wygląda standard.  Pływanie w półkawitacji wymaga niestandartowej spodziny i śruby
z racji wysokich obrotów. Ponadto spodzina musi być dodatkowo chłodzona.

Marzec 28, 2012, 20:41:58
Odpowiedź #6
  • *****
  • Wiadomości: 501
    • Małopolska_Kraków
    • KSSW - Krakowskie Stowarzyszenie Sportów Wodnych
Przy poprzednim RIB-ie eksperymentowaliśmy trochę z wysokością podwieszenia
silnika...I wyniki były następujące:

- silnik powyżej stępki (linii spływu) 2-1,5cm  -  łódka najszybsza na wprost, problemy ze stabilnym wchodzeniem
  ostrzejsze zakręty - trzeba mocno pracować trymem przy pływaniu z większymi prędkościami...

- silnik ustawiony za "0" - płyta równo z linią spływu  - łódka wolniejsza o jakieś 2 km/h, obrotu WOT
  spadły o około 100obr/min - lepsze prowadzenie w zakrętach, ale występuje kawitacja

- silnik ustawiony 2,5-3cm poniżej stępki (linii spływu) prędkość spadła o około 5km/h obroty 200/300 w dół
  w zależności od pracy na trymie....Dużo lepsze zachowanie w zakrętach, V-max znacznie w dół....

Na wyjazd do Chorwacji obniżyliśmy go do 5cm poniżej stępki i pływanie przy spokojnej wodzie O.K.
Przy mocniejszym wietrze i wyższej fali - praktycznie bez znaczenia, bo bardziej musimy pracować
otwarciem przepustnicy z trymem ustawionym bardziej w minusie niż plusie...i pełnym gazem niestety
nie da się pływać......tzn. może się i da, ale jest to już dość niebezpieczne i przy krótkich RIB-ach nie polecam :-)



pozdrawiam Jarek10
------------------------------------------------------------
KSSW  Krakowskie Stowarzyszenie Sportów Wodnych   www.sportiwoda.pl

Marzec 28, 2012, 21:08:27
Odpowiedź #7
  • Starszy Sternik Motorowodny
  • *****
  • Wiadomości: 1183
    • Szczecin
  • Akwen: Dolna Odra i Zalew Szczeciński
ja mam właśnie ok 2cm nad linią spływu i mam pióropusze wody w kształcie V, silnik yamaha fourstroke 50KM, obroty max 5500, prędkość max 55km/h wg GPS. A przy 4000obr (ja tak pływam) 40km/h  Pięknie się trzyma w zakrętach, co prawda wchodzi dużym łukiem ale stabilnie, Na wprost idzie ok.
"EMI" - wędkarska Romana 4,5m x 1,65m + yama f50 + kilka udogodnień by czas spędzony nad wodą był przyjemny

Od zarania rodzaju ludzkiego w człowieku tkwi nieodparta ciekawość świata, marzenie poznanie tego, co kryje się za horyzontem. Podróż i cel. Kierunek i droga. Marzenie...

Marzec 28, 2012, 22:31:38
Odpowiedź #8
  • *****
  • Wiadomości: 501
    • Małopolska_Kraków
    • KSSW - Krakowskie Stowarzyszenie Sportów Wodnych
Dużym łukiem to każda Ci wejdzie w zakręt - jak jeszcze zmniejszysz prędkość.....to cho, chooo, chooooo
Sprawdzić musisz stabilność na krótkim, ciasnym zakręcie z maksymalną bezpieczną
prędkością.....czyli taką, która pozwala Ci nie wywrócić łodzi i nie wypaść z niej (nie wypaść z toru jazdy)

Na wprost i na płaskiej wodzie nie będzie żadnych problemów, nawet jeżeli jeszcze trochę podniesiesz
- problemy rozwiązała by winda ale to kolejne koszty a jak nie ścigasz się na wodzie - to chyba nie ma sensu  .

Obniż silnik i zrób testy - najpierw "0" a póżniej bezpieczne 3cm i najlepiej jakbyś sobie zapisywał wyniki
(prędkość max, prędkość min. wejścia w ślizg, prędkość cruisingową itp)
i skręcił to kamerą i z brzegu i z łodzi....będziesz miał materiał do analiz....
pozdrawiam Jarek10
------------------------------------------------------------
KSSW  Krakowskie Stowarzyszenie Sportów Wodnych   www.sportiwoda.pl

Marzec 28, 2012, 22:40:57
Odpowiedź #9
  • Starszy Sternik Motorowodny
  • *****
  • Wiadomości: 1183
    • Szczecin
  • Akwen: Dolna Odra i Zalew Szczeciński
ja pływam ekonomicznie albo wypornościowo z rodzinką (2latek na pokładzie) albo w ślizgu do 4000obr - nie bije tak po kieszeni. Adrenalinę nadrabiam na ribie i służbowym paliwie. MNie tak nie przeszkadza, a pawęży już obciąć nie mogę i musiął bym bardzo kombinować ze wspornikiem, wymiana sterociągu linek i kto wie czy nie będzie trzeba wymieniać później śruby - więc na razie dam sobię spokój.
"EMI" - wędkarska Romana 4,5m x 1,65m + yama f50 + kilka udogodnień by czas spędzony nad wodą był przyjemny

Od zarania rodzaju ludzkiego w człowieku tkwi nieodparta ciekawość świata, marzenie poznanie tego, co kryje się za horyzontem. Podróż i cel. Kierunek i droga. Marzenie...

Marzec 28, 2012, 23:46:50
Odpowiedź #10
ja mam właśnie ok 2cm nad linią spływu i mam pióropusze wody w kształcie V, ...
Jeżeli silnik masz zamontowany tak jak na foto poniżej to zastanawiam się skąd te pióropusze.
1 albo końcówka dna jest zaokrąglona
2 albo pływasz w półkawitacji
3 albo to nie są pióropusze

Sam wcześniej pisałeś , że jedno foto....
« Ostatnia zmiana: Marzec 29, 2012, 09:17:10 wysłana przez mikijet »

Marzec 29, 2012, 00:07:43
Odpowiedź #11
  • Starszy Sternik Motorowodny
  • *****
  • Wiadomości: 1183
    • Szczecin
  • Akwen: Dolna Odra i Zalew Szczeciński
nie ukazało się foto.

u mnie są dwa pióropusze w kształcie V jak na tym zdjęciu (łódka z tyłu) tylko dużo niższe, bo moc silnika mniejsza.
http://forum-motorowodne.pl/silniki-do-lodzi/jak-powiesic-silnik/?action=dlattach;attach=2796;image

Nie pływam w pół kawitacji bo bym to słyszał. W piątej spróbuję podnieść łódkę na lewarku na przyczepie i opuścić silnik, zrobię zdjęcie i zobaczysz jak jest powieszony. Sprawdzę tą stępkę. Pióropusze, fontanna jak zwał tak zwał, wali wodę do góry w pełnym ślizgu, a jak trymuję silnik do góry to się zmniejszają aż w końcu zanikają zupełnie, ale wtedy dziób mi kaczkuje.

Znalazłem stare zdjęcie, zrobione gdzieś na 2/3manetki  http://foto2.m.onet.pl/_m/cad94b81754818063d2cd5296254eeae,21,19,0.jpg widoczne niewielkie jeszcze rozbryzgi ku górze w kształcie V, na pełnej mocy dochodzą do ok 1,5m. No chyba że się czepiam.
« Ostatnia zmiana: Marzec 29, 2012, 12:12:19 wysłana przez czeczen »
"EMI" - wędkarska Romana 4,5m x 1,65m + yama f50 + kilka udogodnień by czas spędzony nad wodą był przyjemny

Od zarania rodzaju ludzkiego w człowieku tkwi nieodparta ciekawość świata, marzenie poznanie tego, co kryje się za horyzontem. Podróż i cel. Kierunek i droga. Marzenie...

Marzec 29, 2012, 17:45:09
Odpowiedź #12
  • *****
  • Wiadomości: 1070
  • Akwen: Jeszcze nie pływam
Pływanie w półkawitacji wymaga niestandartowej spodziny i śruby
z racji wysokich obrotów. Ponadto spodzina musi być dodatkowo chłodzona.

Niestandardowy to w takie spodzinie jest tylko dolot wody - z przodu i na dole, bo silnik jest na tyle wysoko, że typowa kratka z boku nie ma poboru wody.
Śruba - niekoniecznie. Oczywiście chcąc wycisnąć 100% śruba takowa się przyda ale można pływać na normalnej
Dodatkowe chłodzenie spodziny??? A po co??

Zibi pływa na standardowym Evinrude 200, ze śrubą produkcji Chińskiej ( totalna seria - bez wyczynu ). Płyta kawitacyjna wisi koło 7cm nad dnem i nie ma żadnych problemów. W weekend zrobie zdjęcie i pokaże. Podnieślibyśmy silnik wyżej gdyby nie to że nie dostawałby wody do chłodzenia

 

Marzec 29, 2012, 17:46:20
Odpowiedź #13
  • *****
  • Wiadomości: 1070
  • Akwen: Jeszcze nie pływam
nie ukazało się foto.

u mnie są dwa pióropusze w kształcie V jak na tym zdjęciu (łódka z tyłu) tylko dużo niższe, bo moc silnika mniejsza.
http://forum-motorowodne.pl/silniki-do-lodzi/jak-powiesic-silnik/?action=dlattach;attach=2796;image

Nie pływam w pół kawitacji bo bym to słyszał. W piątej spróbuję podnieść łódkę na lewarku na przyczepie i opuścić silnik, zrobię zdjęcie i zobaczysz jak jest powieszony. Sprawdzę tą stępkę. Pióropusze, fontanna jak zwał tak zwał, wali wodę do góry w pełnym ślizgu, a jak trymuję silnik do góry to się zmniejszają aż w końcu zanikają zupełnie, ale wtedy dziób mi kaczkuje.

Znalazłem stare zdjęcie, zrobione gdzieś na 2/3manetki  http://foto2.m.onet.pl/_m/cad94b81754818063d2cd5296254eeae,21,19,0.jpg widoczne niewielkie jeszcze rozbryzgi ku górze w kształcie V, na pełnej mocy dochodzą do ok 1,5m. No chyba że się czepiam.

Patrząc na to zdjęcie proponuje żebyś wytrymował silnik do góry i już nie powinno być problemów z pióropuszami.

Marzec 29, 2012, 19:55:03
Odpowiedź #14
Po co chłodzenie ? Ano po to aby  przekładni nie ugotować w oleju.
Na foto widać trochę kiepsko. Wygląda, że to tylko rozbryzgi spod osłony antykawitacyjnej i faktycznie podniesienie na trymie poprawi trochę sytuację.
Łabundek to już niezła ilość wody na boki. Pióropusz to strumień wody wyrzucany przez śrubę.
Na foto niżej typowy łabundek - skutek za nisko powieszonego silnika.

Zajrzyj tutaj:
http://www.motorowodny.pl/forum/viewtopic.php?t=213&highlight=%A6lizg+trymowanie

strony 4-7