Autor Wątek: Przygotowanie silnika do zimy [ZABURTOWY]  (Przeczytany 33590 razy)

Wrzesień 28, 2013, 17:36:48
Odpowiedź #30
  • ***
  • Wiadomości: 109
    • Warszawa
  • Akwen: Zalew Zegrzyński
Dzieki. Juz sie zorientowalem.
Tomba

Listopad 21, 2014, 16:04:32
Odpowiedź #31
  • **
  • Wiadomości: 94
    • Kępno
  • Akwen: Wody lokalne
mam pytanie odnośnie WODY w układzie chłodzenia, czy idzie , czy trzeba jakimś sposobem dodatkowo sprawdzić czy woda w układzie została , czy trzeba wydmuchać -czy coś tam z tym zrobić  , bo mam stresy przed mrozami ,że się na wiosnę zdziwię , MERCURY 4T 25KM, z góry dziękuję za odpowiedź

Listopad 21, 2014, 22:28:19
Odpowiedź #32
  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 4841
  • Motorowodny Sternik Morski
    • Szczecin
  • Akwen: Dolna Odra i Zalew Szczeciński
Takie małe motorki to się trzyma w domu pod kolderka. .. :P
Patrz pierwszy post punkt 2.
Pzdr,
Arek

Eurocrown 195CCR + Mariner Optimax 135

Listopad 22, 2014, 09:59:57
Odpowiedź #33
  • **
  • Wiadomości: 94
    • Kępno
  • Akwen: Wody lokalne
widzę że kolega niema pojęcia ile taki silnik waży, poza tym taki silnik zaburtowy jak jest podłączony do układu kierowniczego, dźwigni biegów, elektroniki, przewodów rozruchowych, paliwowych i nie wiem co jeszcze-a nie posiada szybkozłączek -to prawdopodobnie szybciej bym wyjął silnik z malucha albo dużego fiata, po drugie trzeba mieć gdzie trzymać w ciepłym, odpowiedni wózek do  transportu, lub przynajmniej stojak żeby nie leżał pod ścianą jak menel na dworcu. dziękuję za fachową poradę :(   post nr1 pkt2 odpada.nie będę odkręcał silnika żeby go odwrócić- to jakaś podpowiedź ze średniowiecza

Listopad 22, 2014, 10:49:43
Odpowiedź #34
,,ustawienie silnika w pozycji wertykalnej'' i ,,Takie małe motorki'' Jak nie dajesz rady albo Ci się nie chce raz na pół roku się sprężyć to martw się przez całe następne pół. Te 80kG to znowu nie aż tak wiele żeby silnik ustawić do pionu. Zwłaszcza jak jest Pwr Trim. Tak, że pkt drugi jest jak najbardziej dla leniwych (bez kasy na serwis).  Odkręcenie silnika i przechowywanie w bezpiecznym ciepym miejscu ma też drugą zaletę - nie wyparuje. Złodzieje ,,pracy" się nie boją  ;)

Listopad 22, 2014, 11:06:46
Odpowiedź #35
  • Motorowodny Sternik Morski
  • *****
  • Wiadomości: 2029
    • Szczecin
  • Akwen: Dolna Odra i Zalew Szczeciński
widzę że kolega niema pojęcia ile taki silnik waży, poza tym taki silnik zaburtowy jak jest podłączony do układu kierowniczego, dźwigni biegów, elektroniki, przewodów rozruchowych, paliwowych i nie wiem co jeszcze-a nie posiada szybkozłączek -to prawdopodobnie szybciej bym wyjął silnik z malucha albo dużego fiata, po drugie trzeba mieć gdzie trzymać w ciepłym, odpowiedni wózek do  transportu, lub przynajmniej stojak żeby nie leżał pod ścianą jak menel na dworcu. dziękuję za fachową poradę :(   post nr1 pkt2 odpada.nie będę odkręcał silnika żeby go odwrócić- to jakaś podpowiedź ze średniowiecza

Odłączenie wszystkich "mediów" od silnika i zdjęcie go w moim przypadku jest to waga 220 kilogramów, zajmuje w dwie osoby około 40 minut.Silnik w tym czasie już jest na stojaku:)

Listopad 22, 2014, 11:11:47
Odpowiedź #36
  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 4841
  • Motorowodny Sternik Morski
    • Szczecin
  • Akwen: Dolna Odra i Zalew Szczeciński
post nr1 pkt2 odpada.nie będę odkręcał silnika żeby go odwrócić- to jakaś podpowiedź ze średniowiecza

Czytanie ze zrozumieniem - 6 klasa szkoły podstawowej... :-[
Kto napisał aby go odwracać?

Cytuj
Najprostszą metodą jest ustawienie silnika w pozycji wertykalnej, wtedy też cała woda powinna, dzięki niezawodnej sile grawitacji, wylecieć z silnika.

Chodzi o to aby go ustawić pionowo jeśli był cały czas podniesiony... wtedy woda spłynie grawitacyjnie...
Nic nie musisz więcej robić... ::)
Pzdr,
Arek

Eurocrown 195CCR + Mariner Optimax 135

Listopad 22, 2014, 11:37:44
Odpowiedź #37
  • **
  • Wiadomości: 94
    • Kępno
  • Akwen: Wody lokalne
Cytuj
Chodzi o to aby go ustawić pionowo jeśli był cały czas podniesiony... wtedy woda spłynie grawitacyjnie...
Nic nie musisz więcej robić... ::)

 Właśnie nie jestem pewien czy faktycznie wszystko wyleci.

Listopad 22, 2014, 11:52:25
Odpowiedź #38
  • **
  • Wiadomości: 94
    • Kępno
  • Akwen: Wody lokalne
,,ustawienie silnika w pozycji wertykalnej'' i ,,Takie małe motorki'' Jak nie dajesz rady albo Ci się nie chce raz na pół roku się sprężyć to martw się przez całe następne pół. Te 80kG to znowu nie aż tak wiele żeby silnik ustawić do pionu. Zwłaszcza jak jest Pwr Trim. Tak, że pkt drugi jest jak najbardziej dla leniwych (bez kasy na serwis).  Odkręcenie silnika i przechowywanie w bezpiecznym ciepym miejscu ma też drugą zaletę - nie wyparuje. Złodzieje ,,pracy" się nie boją  ;)
,
 Silnik z łodzią jest na moim podwórku-tak więc o tych pracowitych lepkorękich się nie martwię, a określenie-bez kasy na serwis- jest ci najmniej nie miłe:( , najbliższy serwis mam może 150 kilometrów od siebie), więc było by parodią żeby jechać do serwisu-druga sprawa w tym kraju nie można ufać NIKOMU !!!!! NIKOMU !!!! NIKOMU!!!! chyba że będę na ręce patrzył nawet jak do kibla pójdzie- to może się zgodzę na to żeby ktoś grzebał przy jakimkolwiek moim sprzęcie -zaczynając od łyżworolek . Nie wymiguję się od roboty- tylko pomału zaczyna się człowiek robić więźniem swojego życia- po to żeby 2 tygodnie w roku się czymś przejechać przepłynąć -musi  "cudować" w pozostałe 350 dni i się o wszystko martwić,  a że sport motorowodny nie jest jedynym , który służy mi do przyjemnego spędzania czasu tak więc  mam inne zmartwienia na głowie też - czyli jakby wszystko zsumować to nie miał bym się czasu w......ć.   

Listopad 22, 2014, 12:27:20
Odpowiedź #39
  • *****
  • Wiadomości: 915
  • Akwen: Jeszcze nie pływam
Ja tam był taki mały silnik odczepił, wsadził do ciepłej piwnicy i się nie przejmował
Swoich 270kg nie chce mi sie taszczyć ale odczepienie elektroniki, przewodów paliwa i sterociągu zajmie Ci mniej czasu niż piasanie o tym na forum :-)
Poza tym nawet jak zdejme swój silnik to w hali jest zimno jeśli nie nagrzeje więc....

Pozdro
Mike

Listopad 22, 2014, 12:51:37
Odpowiedź #40
  • *****
  • Wiadomości: 2347
  • Akwen: Wody lokalne
Zdemontowanie etec-a 25 (80kg) łącznie z manetką, zegarami oraz zapakowanie go na oryginalną paletę ze wszystkimi akcesoriami do wysyłki bez najmniejszej ryski- zajęło mi 15 minut w 1 osobę.
Kiedyś pewny mądry stary człowiek powiedział: masz mózg i ..uj więc kombinuj jak to zrobić

Listopad 22, 2014, 14:51:05
Odpowiedź #41
  • *****
  • Wiadomości: 2379
    • Cigacice
  • Akwen: Odra środkowa
ja właśnie swój 30 konny yamahy zdjołem z katamarana na spokojnie zajmuje to 20 minut , jedna osoba przenoszę go sam  ???

Listopad 22, 2014, 15:35:50
Odpowiedź #42
  • Sternik Motorowodny
  • *****
  • Wiadomości: 516
    • Szczecin
  • Akwen: Dolna Odra i Zalew Szczeciński
"....w tym kraju nie można ufać NIKOMU !!!!! NIKOMU !!!! NIKOMU!!!!.... "     C:-)

hahahaha  :D  :D  :D ;D

to tu nie pytaj  :P cześć
efi 60 + m 410

Listopad 22, 2014, 15:39:19
Odpowiedź #43
  • Motorowodny Sternik Morski
  • *****
  • Wiadomości: 2029
    • Szczecin
  • Akwen: Dolna Odra i Zalew Szczeciński
,,ustawienie silnika w pozycji wertykalnej'' i ,,Takie małe motorki'' Jak nie dajesz rady albo Ci się nie chce raz na pół roku się sprężyć to martw się przez całe następne pół. Te 80kG to znowu nie aż tak wiele żeby silnik ustawić do pionu. Zwłaszcza jak jest Pwr Trim. Tak, że pkt drugi jest jak najbardziej dla leniwych (bez kasy na serwis).  Odkręcenie silnika i przechowywanie w bezpiecznym ciepym miejscu ma też drugą zaletę - nie wyparuje. Złodzieje ,,pracy" się nie boją  ;)
,
 Silnik z łodzią jest na moim podwórku-tak więc o tych pracowitych lepkorękich się nie martwię, a określenie-bez kasy na serwis- jest ci najmniej nie miłe:( , najbliższy serwis mam może 150 kilometrów od siebie), więc było by parodią żeby jechać do serwisu-druga sprawa w tym kraju nie można ufać NIKOMU !!!!! NIKOMU !!!! NIKOMU!!!! chyba że będę na ręce patrzył nawet jak do kibla pójdzie- to może się zgodzę na to żeby ktoś grzebał przy jakimkolwiek moim sprzęcie -zaczynając od łyżworolek . Nie wymiguję się od roboty- tylko pomału zaczyna się człowiek robić więźniem swojego życia- po to żeby 2 tygodnie w roku się czymś przejechać przepłynąć -musi  "cudować" w pozostałe 350 dni i się o wszystko martwić,  a że sport motorowodny nie jest jedynym , który służy mi do przyjemnego spędzania czasu tak więc  mam inne zmartwienia na głowie też - czyli jakby wszystko zsumować to nie miał bym się czasu w......ć.   

To mam rozumieć,ze chleb sam sobie robisz, po mięso chodzisz do lasu, buty sam wyrabiasz to samo , gacie, spodnie i koszule, no to kolego tym tokiem rozumowania  to za chwil połozysz sie do trumny bo w sredniowieczu ludzie zyli krótko.Powodzenia.

Listopad 22, 2014, 16:48:07
Odpowiedź #44
  • Starszy Sternik Motorowodny
  • *****
  • Wiadomości: 1161
  • Morski Sternik Motorowodny
    • Lublin
  • Akwen: Wody lokalne
A ja sobie wkomponowałem we wszystkie połączenia rózne "szybkozłączki" i zdejmuję swojego wichrzyka w 5 minut :)
Był Łuk + Wichr 30
Jest Seadoo Spark 2up 60HP