Autor Wątek: wałek śruby do prostowania - prośba o radę  (Przeczytany 2759 razy)

Grudzień 29, 2017, 19:27:00
  • ****
  • Wiadomości: 310
  • Akwen: Warta
Panowie - chciałbym przez zimę wyprostować wałek śruby.
Silnik zdjęty, leży na materacu na palecie w garażu, ciepło i bezpiecznie.

Czy wg Was lepiej oddać cały motor do serwisu (ponad 160 kg), czy zdemontować spodzinę i wysłać do roboty tylko tę część?
Wybranie się z całym silnikiem jest dla mnie nieco kłopotliwe z uwagi na masę - ale nie niemożliwe.
Wysłanie samej spodziny logistycznie proste. Nie wiem czy demontaż i późniejszy montaż jest tak oczywisty jak mi się wydaje. Robiłem to z powodzeniem w Yamasze 25 2T ale w Tośce TLDI nie próbowałem jeszcze.
A może lepiej po prostu dorobić ściągacz i zrobić to samodzielnie? Zawodowo zajmuję się konstruowaniem i budową maszyn - więc jako tako roboty się nie boję. Ale jak wiadomo - diabeł tkwi w szczegółach i można coś spieprzyć z powodu zwykłej niewiedzy.
Co radzicie?

Shetland 570 + Tohatsu 75 TLDI

Grudzień 29, 2017, 21:58:07
Odpowiedź #1
  • **
  • Wiadomości: 67
    • Wieruszów/ IRLANDIA
  • Akwen: Jeziorsko
Cześć, ja sobie kilka lat temu sam prostowałem wałek śruby od Yamahay , rozebrałem nogę wszystko poukładane w kolejnosci rozbierania.
Wałek wsadziłem w tokarnię ustalilismy w którym miejscu był zgięty wsunąłem go do tego miejsca w szczęki i rurką przegiołem wałek (na zimno) po 2-3 korektach był idealnie prosty,dla pewności przy składaniu dałem nowe simeringi, a serwis za taką usługę powiedział mi od 1000zł jak dam im samą spodzinę .
AM 480+ MERCURY 80 EFI 
YAMAHA VX700

Styczeń 04, 2018, 12:17:40
Odpowiedź #2
  • ****
  • Wiadomości: 310
  • Akwen: Warta
Z telepatyczną pomocą kolegi kiwi999 - udało mi się wałek wymontować. Okazało się to prostą czynnością, nie potrzebny był ani ściągacz ani palnik. Poszło od tak.

Na tym koniec dobrych wiadomości. To co zastałem w środku mnie zmartwiło - jest gorzej niż myślałem
W wyniku uderzenia, które skrzywiło wałek poważnemu uszkodzeniu uległy koła zębate. Koło stożkowe jest w stanie agonalnym, koła talerzowe mają zniszczone powierzchnie zębów, dwa zęby są wyszczerbione (na kole biegu do przodu).

Czy wg Was powinienem wymienić wszystkie 3 koła? Wydaje mi się, że zostawienie któregokolwiek jest bez sensu.
Gdzie pytać o nowe, w MarcoMarine czy może macie lepsze propozycje?
Shetland 570 + Tohatsu 75 TLDI

Styczeń 04, 2018, 21:55:17
Odpowiedź #3
  • ***
  • Wiadomości: 246
    • Wschowa
  • Akwen: Odra środkowa
 Kiepska sprawa wałek do wymiany z kołami. Chyba że cena bardzo zaporowa to napawanie obróbka mechaniczna , szlifowanie. z 35 lat temu pracowałem w zakładzie remontującym obrabiarki coś takiego tam regenerowano. Lub robiono nowe. Najbardziej ucierpiał wałek . Mogę popytać tylko fotki muszą być lepszej jakości.

Styczeń 05, 2018, 13:53:02
Odpowiedź #4
  • ****
  • Wiadomości: 310
  • Akwen: Warta
Cen nie mam jeszcze ale tanio nie będzie. Jestem umówiony w firmie specjalizującej się w kołach - ponoć robią wszystko, z obr. cieplną włącznie. Niewykluczone, że talerzowe ujdą, może da się je odratować. Konieczna kontrola czy są jakieś pęknięcia grożące dalszymi uszkodzeniami. Atak do wymiany i tu chyba nie będę improwizował bo niewiele z niego zostało. Póki co, przymierzam się do demontażu koła stożkowego z wału pionowego - a to wcale nie taka prosta sprawa bez dobrego klucza.

Shetland 570 + Tohatsu 75 TLDI

Styczeń 05, 2018, 18:21:03
Odpowiedź #5
Wątpię, żeby odratowali zęby. Obróbka cieplna jest zdaje się tylko w jedną stronę. Napawają popracują nad profilem zębów i potem znów pier..nie. Tryby trzeba kupić. Nowe albo używki z zamordowanego silnika. Spodziny mogą być wspólne dla różnych modeli Tohatsu. Zarówno 2T jak i 4T. Warto też sprawdzić czy czasem Mercury nie ma identycznych modeli silnika. Yama Tohatsu i Mercury mają jakąś spółkę co do zaburtowców.

Styczeń 05, 2018, 19:59:19
Odpowiedź #6
  • ****
  • Wiadomości: 310
  • Akwen: Warta
Chętnie bym zakupił cały zespół ale nie wiem z czym to się je. Spodziny do Tohatsu nie znalazłem a co do innych to nie mam pojęcia co podchodzi.
Zauważyłem na jakimś filmie na YT jak gość rozbierał podajże spodzinę od Yamahy - rozwiązania techniczne były identyczne jak w mojej Tośce. Dosłownie co do detalu.
Może ktoś wie jak szukać? Ja nie mam pojęcia.

Jestem przygotowany na zakup tych części ale...
Przestudiowałem instrukcję serwisową i martwi mnie sprawa regulacji tej przekładani. Żeby wymiana miała sens trzeba wiedzieć jaki pozostawić choćby luz międzyzębny. Bez specjalistycznych narzędzi pomiarowych i doświadczenia widzę to lipnie. Pamiętam jak w technikum mieliśmy zajęcia z regulacji takiej pary (atak-koło talerzowe). Wymagało to wyczucia i wiedzy a tego nie posiadam.
Nawet myśl miałem taką, żeby to do serwisu dać. Ale jaką mam pewność, że mechanik złoży to z zachowaniem wymaganych procedur? Bo złożyć tak do "kupy" to sam potrafię...
Ech...
Tak dla zainteresowanych - na TEJ przekładni przepłynąłem ślizgiem 1000 km. Nawet nie czułem, że coś nie grało. Dopiero spuszczając olej zauważyłem drobinki stali w oleju...
Shetland 570 + Tohatsu 75 TLDI

Styczeń 05, 2018, 20:05:05
Odpowiedź #7
Dopóki łożysk nie wyjmujesz z gniazd to nie ma się czym martwić. Wymiana trybików i na wodę.

Styczeń 05, 2018, 20:27:50
Odpowiedź #8
  • ****
  • Wiadomości: 310
  • Akwen: Warta
Obawiam się, że tak to właśnie będzie, choć pewności co do tego, czy tak to powinno być nie mam. Wydaje mi się, że ze względu na dopuszczalne tolerancje wymiarowe kół - korekta luzów jest konieczna.
Z drugiej strony - byle nie złożyć zbyt ciasno. Przecież w trakcie eksploatacja elementy się zużywają, luzy rosną a jakoś się pływa i nic się nie rozlatuje. To nie auto, ile ja tym przepłynę w sezonie, 3 tyś km?
Gdzie szukać części poza Marco?
Shetland 570 + Tohatsu 75 TLDI

Styczeń 05, 2018, 22:27:54
Odpowiedź #9
  • **
  • Wiadomości: 67
    • Wieruszów/ IRLANDIA
  • Akwen: Jeziorsko
Hej, po pierwsze ustal dokładnie model silnika, https://www.tohatsuoutboardparts.com/Parts-Books.html potem z PDF-a numery czesci które są potrzebne a numer w wyszukiwarkę GOOGLE i wyjdzie gdzie są dostepne, tak samo mozna po numerze ustalić cenę tych detali w serwisie w Polsce i dostępność.
Tak na szybko jak sie nie pomyliłem do tego modelu to koła zębate po ok 150 usd szt koło wałka pionowego też 150usd, łożysko ok 25usd szt .
« Ostatnia zmiana: Styczeń 05, 2018, 22:37:08 wysłana przez kiwi999 »
AM 480+ MERCURY 80 EFI 
YAMAHA VX700

Styczeń 06, 2018, 17:51:36
Odpowiedź #10
  • ****
  • Wiadomości: 310
  • Akwen: Warta
I tak zrobię - ale dziś leżę bykiem :-)

Ale ceny mnie pozytywnie zaskoczyły, przygotowałem się na dużo gorszy scenariusz.
pozdro
Shetland 570 + Tohatsu 75 TLDI

Styczeń 09, 2018, 10:40:05
Odpowiedź #11
  • Motorowodny Sternik Morski
  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 17
  • jachtowy sternik morski
    • Northolt
  • Akwen: UK
Z którego roku jest ten silnik?

Styczeń 11, 2018, 17:41:47
Odpowiedź #12
  • ****
  • Wiadomości: 310
  • Akwen: Warta
Sorry za brak odpowiedzi ale byłem wyjechany i bez kompa.

No właśnie nie pamiętam a na tabliczce jest zakodowany, w dodatku leży teraz w garażu bokiem na materacu tabliczką do ziemi
Albo 2011 albo 2013 ale kupiony jako nowy w 2017.
Shetland 570 + Tohatsu 75 TLDI

Styczeń 12, 2018, 09:46:00
Odpowiedź #13
  • Motorowodny Sternik Morski
  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 17
  • jachtowy sternik morski
    • Northolt
  • Akwen: UK
http://www.boats.net/parts/search/Tohatsu/Outboard/2013/MD75C2/GEAR%20CASE,%20PROPELLER%20SHAFT/parts.html
http://www.boats.net/parts/search/Tohatsu/Outboard/2013/MD75C2/GEAR%20CASE,%20DRIVE%20SHAFT/parts.html

Kupowałem tam kilka razy i wszystko było ok.
Do europy sa dwie opcje wysyłki:
Dość droga ekspresowa
I taka do przełknięcia ale czekałem od dwóch tygodni do miesiąca.
Za to mają prawie wszystkie części do wszystkich silników.
Jeszcze kupowałem na stronie f25.com, gdzie są jeszcze tańsze części i koszty przesyłki ale trzeba zamawiać znając nr katalogowe lub wymiary (np. łożysk lub simeringów).
« Ostatnia zmiana: Styczeń 12, 2018, 09:58:09 wysłana przez sssmok »

Styczeń 12, 2018, 11:22:32
Odpowiedź #14
  • ****
  • Wiadomości: 310
  • Akwen: Warta
Bardzo dziękuję.
Na czasie aż tak nie zależy bo zima...
A numery części mam bo dysponuję katalogiem części z Tohatsu :-)

No więc udało się rozebrać przekładnię do końca.
Okazuje się, że demontaż koła stożkowego (ataku) jest dosłownie banalną czynnością.
Ale po kolei:
- konieczny jest klucz nasadkowy (u mnie 22) - trzeba go zeszlifować tak aby pozbyć się tego fazowanego brzegu (foto). Warto to zrobić, gdyż nakrętka jest bardzo płaska i konieczne jest aby klucz trzymał na całej możliwej głębokości a nie tylko ledwo co.
- po założenia nasadki na nakrętkę dobrze jest nasadkę czymś zblokować. Użyłem do tego kawałka sklejki. Wbiłem to delikatnie między nasadkę a obudowę przekładni żeby nasadka nie wyskoczyła podczas odkręcania i nie uszkodziła nakrętki.
- po założeniu spodziny w imadło (trzeba złapać za wałek) kręcimy całą spodziną. Oczywiście wcześniej na nasadkę zakładamy pokrętło (przetyczkę).
U mnie jest gwint prawy. Siły nie trzeba zbyt dużo. Po odkręceniu nakrętki, przy pomocy wkrętaka trzeba było podważyć zębatkę żeby wyskoczyła z wielowypustu.
To wszystko. Teraz czas na katalog numery i szukam gdzie i po ile.
pozdro
« Ostatnia zmiana: Styczeń 13, 2018, 13:28:39 wysłana przez Tomasz K »
Shetland 570 + Tohatsu 75 TLDI