Ogólnopolskie Forum Motorowodne

Sklepy, serwisy, producenci => Sklepy => Wątek zaczęty przez: TOMRIDER w Wrzesień 15, 2014, 17:51:10

Tytuł: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: TOMRIDER w Wrzesień 15, 2014, 17:51:10
Mam prośbę czy ktoś kojarzy albo miał do czynienia ?? Zajmują się handlem łodziami am .silnikami ,a także sprzedażą całych zestawów.pilne...
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: Jans w Wrzesień 15, 2014, 18:11:56
Omijaj szerokim łukiem.Kiedyś na starym forum było dużo o tym naciągaczu. Powoływał się na współpracę z różnymi serwisami które nie chciały o nim słyszeć.
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: jaceksu79 w Wrzesień 15, 2014, 18:18:51
pietiabo dużo by mógł o tym napisać  ;D ;)
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: komisarzc w Wrzesień 16, 2014, 15:14:53
Właśnie w weekend miałem założyć temat z zapytaniem. Jakieś szczegóły może ktoś podpowiedzieć?
Chodzi o tego samego występującego na alledrogo? Chyba z Krakowa o ile się nie mylę...
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: Marcin w Wrzesień 16, 2014, 16:49:38
Parę lat temu zakupiłem od jegomościa df70 07' .Co do samego silnika nie miałem zastrzeżeń, miałem go 4 lata -żadnych problemów, zaś co do samej transakcji to już inny temat.Był już niedaleko "za rogiem"lecz niestety- i tu się zaczynało :popsuł się samochód itp itd. Było kilka takich podejść do tematu lecz w końcu się udało.
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: TOMRIDER w Wrzesień 16, 2014, 17:27:48
Oferuje łodzie am na allegro w full opcji taniej niż standard w cenie netto w stoczni:) i niby to wieloletnie współpraca i rabaty:) a w stoczni twierdzą że to ich łodzie owszem .Oni dają 2 lata gwarancji a on się mota że rok .że nie pamięta;/ ;/ ;/ a niby sprzedał już kilka zestawów.
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: Jans w Wrzesień 16, 2014, 20:25:35
Am robił model 550 i jak wypuścił nowy ze dwa lata wstecz ich 550 zaczął robić http://www.remusboats.com/_produkty_7_34_550-open.html . U niego cena niższa i może to cały szkopuł tych tańszych ofert. Kupiłem taką 550 ale nie pływałem bo spłaliła się w " Odeonie " została mi tylko tapicerka którą oddam za małe pieniądze. Ten z Odeona i ten z Anmarin bardzo współpracowali ze sobą - widać swój swojego znajdzie.
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: anmarin_marine w Październik 21, 2014, 15:34:22
Omijaj szerokim łukiem.Kiedyś na starym forum było dużo o tym naciągaczu. Powoływał się na współpracę z różnymi serwisami które nie chciały o nim słyszeć.

SŁUCHAJ KOLEGO ROZPISUJESZ SIE TAK SZEROKO NA MÓJ TEMAT LECZ NIESTETY NIC U MNIE NIE KUPIŁEŚ, I MYŚLE ŻE NIE KUPIŁBYŚ PONIEWAŻ WIDZĄC CO PISZESZ TO JA TAKICH KLIENTÓW OMIJAM Z DALEKA.
ŻEBY SIĘ TAK SZEROKO O KIMŚ WYPOWIADAĆ TRZEBA MIEĆ Z NIM CHOĆ TROCHE DO CZYNIENIA.
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: anmarin_marine w Październik 21, 2014, 15:37:53
SZANOWNI PANOWIE JA NIC I NIGDY NIE MIAŁEM DO CZYNIENIA Z FIRMĄ ODEON
I TEN KTO TAK TWIERDZI TO POPROSTU NIC NIE WIE .
SPRZEDAJE ŁODZIE NOWE AM I NIE TYLKO, LECZ TU SAMI FACHOWCY W DODATKU WSZECHWIEDZĄCY I TO NA KAŻDY TEMAT.
POZDRAWIAM
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: Zibi w Październik 21, 2014, 20:23:11
Ale czemu się wydzierasz i piszesz wielkimi literami ???
Czyżby @Jans miał rację?
Jeśli kłamie i robi Ci antyreklamę niesłusznie to możesz prawnie całkiem niezłą
monetę od niego wyrwać.
Takich rzeczy nie wolno robić, są bezprawne ;D ;D ;D
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: Jans w Październik 21, 2014, 20:41:27
Cytuj

 JA TAKICH KLIENTÓW OMIJAM Z DALEKA.


Na 100% masz rację - jeśli ktoś się umawia że przywiezie silnik bo właśnie jedzie do W-wy i w ciągu dnia wykonuje kilka telefonów a ostatni już 10 km od mojego domu i nie pokazuje się w ogóle i nagle brak  kontaktu ani be ani me. Taki typek powołuje się na współpracę z serwisami w W-wie a tam jak słyszą nazwę firmy z Krakowa to twierdzą że nie współpracują i nie chcą z tym panem mieć nic do czynienia bo byłem nie pierwszy który prosił o potwierdzenie czy z nim handlują silnikami. Poznałem przynajmniej dwóch motorowodniaków którzy nabici zostali w butelkę podobnie  jak ja. Odeonu też się nie ma co wypierać bo przy mnie dzwoniono z zapytaniem o silnika ponieważ myślałem o zamianie swojego na mniejszy. Przebieg rozmowy wskazywał na bardzo dobrą znajomość i nie pierwszą już współpracę.
I podtrzymuję - Omijaj szerokim łukiem.
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: TOMRIDER w Grudzień 02, 2014, 20:12:36
Ja mogę śmiało polecić pana Artura jeśli chodzi o  handel łodziami firmy am yacht. Byłem osobiście oglądałem , pływałem, złożyłem zamówienie i dzisiaj odebrałem łódkę u producenta w Ostródzie .  Wszystko zgodne z opisem ,nie ma się czego przyczepić. Nie wiem skąd te złe opinie o ANMARINE , ja jestem w pełni usatysfakcjonowany ze swojej transakcji .
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: etoart w Grudzień 02, 2014, 20:36:36
SZANOWNI PANOWIE JA NIC I NIGDY NIE MIAŁEM DO CZYNIENIA Z FIRMĄ ODEON


A SAYA BOATS coś mówi ?

Bo mi wcięło Honde 30  :(
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: Jans w Grudzień 04, 2014, 10:56:43
Ja mogę śmiało polecić pana Artura jeśli chodzi o  handel łodziami firmy am yacht. Byłem osobiście oglądałem , pływałem, złożyłem zamówienie i dzisiaj odebrałem łódkę u producenta w Ostródzie .  Wszystko zgodne z opisem ,nie ma się czego przyczepić. Nie wiem skąd te złe opinie o ANMARINE , ja jestem w pełni usatysfakcjonowany ze swojej transakcji .

Z Białegostoku do Krakowa popływać i w Ostródzie odbierać ?To do Ostródy od razu się nie dało !!!
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: TOMRIDER w Grudzień 04, 2014, 17:39:01


Z Białegostoku do Krakowa popływać i w Ostródzie odbierać ?To do Ostródy od razu się nie dało !!!

To zadzwoń do Ostródy i spytaj nie mają żadnej łodzi testowej ani wystawowej zresztą jak większość producentów w Polsce;/  Dlaczego tak zrobiłem ?proste było taniej przez pana Artura niż bezpośrednio u nich !!!!!!!
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: Marcin Sabiło w Grudzień 28, 2014, 15:04:35
Ostrzeżenie.

Omijajcie "pana" Artura szerokim łukiem.
Potwierdzam to co piszą negatywnie koledzy. Mam na to dowody w postaci maili i smsów.
Sprzedał silnik uszkodzony. Miał zwrócić mi za naprawę 1200 zł. I tyle go widziałem. Nie odbiera. Dzwoniąc z innych numerów obiecuje że już kasę wysłał. I co - nic.
Większego ..... Nie poznałem nigdy.

W razie pytań jestem do dyspozycji. Może komuś się udało. Czekam na pomysły.


Marcin

Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: Zibi w Grudzień 28, 2014, 15:19:58
Ja pierdykam. Wpada na forum i nic tylko pluje.

Takiemu to tylko pyska obić  >:(

Sami se jesteśta winni.
Nasłuchacie się reklam i każdy chce mieć super sprzęta za darmo!!!!!
Tak się nie da :)
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: TOMRIDER w Grudzień 28, 2014, 15:34:16
Popieram:) Jeśli chcesz mieć pewność i gwarancję to kupujesz nowy silnik:)Decydując się na używkę nie licz na żadne gwarancje rozruchowe itp ,a zakłądaj że dołożysz w niego drugie tyle!!!! Niestety większość laików podekscytowana, że wydała spore pieniążki na używany silnik nie zdaje sprawy jakie są koszta remontów:)
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: Rybiłowek w Grudzień 28, 2014, 15:40:25
Tomku masz rację, niestety większość kupuję używki (ja też) ze względów ekonomicznych i tu jest pies pogrzebany...  ;)  jesteśmy jeszcze daleko aby kupować silniki i samochody tak jak zachodni sąsiedzi :(
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: 7mka w Grudzień 28, 2014, 15:41:00
Popieram:) Jeśli chcesz mieć pewność i gwarancję to kupujesz nowy silnik:)Decydując się na używkę nie licz na żadne gwarancje rozruchowe itp ,a zakłądaj że dołożysz w niego drugie tyle!!!! Niestety większość laików podekscytowana, że wydała spore pieniążki na używany silnik nie zdaje sprawy jakie są koszta remontów:)

1200zł wydał i nie zadowolony  :o powinien się cieszyć że ma już dobry silnik  :) nawet nie napisał powodu naprawy
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: jaceksu79 w Grudzień 28, 2014, 15:57:48
Popieram:) Jeśli chcesz mieć pewność i gwarancję to kupujesz nowy silnik:)Decydując się na używkę nie licz na żadne gwarancje rozruchowe itp ,a zakłądaj że dołożysz w niego drugie tyle!!!! Niestety większość laików podekscytowana, że wydała spore pieniążki na używany silnik nie zdaje sprawy jakie są koszta remontów:)

1200zł wydał i nie zadowolony  :o powinien się cieszyć że ma już dobry silnik  :) nawet nie napisał powodu naprawy

Robert bezbłędny  ;D ;D ;D ;D ;D
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: DAN w Grudzień 28, 2014, 15:59:18
mdrość ludowa głosi "silnik nie kiełbsa nie widzc ,że zepsuty "  a za brak wiedzy płaci  sie całe życie  :( j kupiłem kiedyś wymrzony silnik z peknietym blokiem  C:-) jak cos dordze przy kupnie
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: jaceksu79 w Grudzień 28, 2014, 16:03:12
Generalnie nikogo nie bronię ale gdyby ktoś odemnie kupił np. no nie wiem, łódź i coś w niej z jakiś przyczyn się stało i poszedł to naprawić nie wiadomo gdzie i do mnie przyniósł fakturę to kulturalnie i bezpośrednio bym kazał jemu cmoknąć się w pępek.  Sposób i rodzaj naprawy całe życie określa albo gwarant albo sąd, a nie nabywca jak jemu się spodoba.
To tak jakbym kupił pandę i wyszła w silniku korba, bym zaprowadził do serwisu bentleya a tam by mi zrobili nowy silnik za milion złotych i z tą FV bym zgłosił się do pandosprzedawacy o zwrot kasy  ;D ;D ;D
To jest dokładnie to samo ukazane w ekstremalny sposób  ;D ;D
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: TOMRIDER w Grudzień 28, 2014, 16:35:03
Według prawa to wygląda tak że do 30 dni od wykrycia usterki pisemnie!!! zgłoszenie wady do sprzedawcy silnik w odstawkę i nie ma prawa być używany ,a tym bardziej dłubany we własnym zakresie .Jeśli kupujesz silnik kilku, a czasami kilkunasto letni na Umowę nie masz żadnych szans na wygraną.1200 zł to jest nic w porównaniu do kosztów sądowych ciągania i braku silnika przez sezon:):):)
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: Zibi w Grudzień 28, 2014, 20:00:34
Kolego Tom1987, znasz prawo! Brawo 8)
Jeden taki handlarz samochodów opisywał jak wydymać i wyciągnąć kasę
od prywatnego sprzedawcy samochodów ;) Też znał prawo i wygrywał ^-^

Proponuję kupować silniki na wodzie po jeździe próbnej, tak jak samochody  ;D
W ostateczności dokonać wszelkich możliwych pomiarów i uruchomić silnik na stojaku.
Przynajmniej coś będzie wiadomo.

W jaki sposób chcesz udowodnić, że kupiłeś złom  ???
Musisz uruchomić silnik żeby to sprawdzić, tak, czy nie?
A jak uruchomisz silnik bez mojej obecności to co?
Jak udowodnisz, że nie przygotowałeś silnika do zepsucia bo Ci się przestał podobać ???
Używany silnik też może być i z reguły jest dobry.
Oczywiście nie jest to nowy silnik i posiada jakieś tam mankamenty.
Ale jak kupujesz silnik bez sprawdzenia po "okazyjnej" cenie, z "pewnego źródła" to kupujesz złoma i tyle.
Dlaczego nie spytać, czy ktoś zna sprzedawcę, czy może ktoś zna silnik albo poprzedniego właściciela.
Tak kupują silniki i łódki na przykład w Anglii.
A u nas mówi się o kulturze sprzedaży albo opowiada głupoty o sprzedawcy cwaniaku i oszuście.
Jak dałeś się nabić w butelkę z wąską szyjką to Twój problem. Było myśleć przed a nie po :D :D :D
Ale to jest przywarą większości polaków.
Powiem tak, gumowe młotki można nabyć w każdym sklepie z narzędziami.
A po co ???  pewnie już wiecie :D :D :D
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: TOMRIDER w Grudzień 28, 2014, 20:20:55
Cytuj
Kolego Tom1987, znasz prawo! Brawo 8)
Jeden taki handlarz samochodów opisywał jak wydymać i wyciągnąć kasę
od prywatnego sprzedawcy samochodów ;) Też znał prawo i wygrywał ^-^
Nie rozumiem Twojej aluzji ;/ Nie jestem żadnym handlarzem ale miałem podobną sytuację po sprzedaży maxuma kiedy to koles po 2tygodniach dzwoni że zadowolony z łodzi ,next dzwoni że narozrabiał utopił prawie łódź bo korka od zenzy nie zakręcił, kolejny tel że prędkość maxymalną  wyciągnął na r21 jakiej mi nigdy się nie udało:P , a po miesiącu że głowica pęknieta ale już zrobił na własny koszt i coś jeszcze mu dymi i chce łódkę oddać:) :):):)


Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: 7mka w Grudzień 28, 2014, 20:24:42

Kolego Tom1987, znasz prawo! Brawo 8)
Jeden taki handlarz samochodów opisywał jak wydymać i wyciągnąć kasę
od prywatnego sprzedawcy samochodów ;) Też znał prawo i wygrywał ^-^
 Nie rozumiem Twojej aluzji ;/ Nie jestem żadnym handlarzem ale miałem podobną sytuację po sprzedaży maxuma kiedy to koles po 2tygodniach dzwoni że zadowolony z łodzi ,next dzwoni że narozrabiał utopił prawie łódź bo korka od zenzy nie zakręcił, kolejny tel że prędkość maxymalną  wyciągnął na r21 jakiej mi nigdy się nie udało:P , a po miesiącu że głowica pęknieta ale już zrobił na własny koszt i coś jeszcze mu dymi i chce łódkę oddać:) :):):)

Co mu dymi mózg   :D :D
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: Zibi w Grudzień 28, 2014, 20:37:22
Kolego Tom1987, odniosłem się do Twojego postu a nie do Twoich czynności ;)

Zdaje się, że napisałeś coś takiego "Według prawa to wygląda tak że" i tak dalej.
Następnie napisałem o handlarzu samochodów autentyczną historyjkę, bez powoływania się na Ciebie.
A później to już o zakupie silników też bez odnośników do Twojej osoby  :)

Przeczytaj z uwagą, nic nie ma o Tobie.
Jest tylko temat kupna silnika, czy to zgodnie z prawem, czy też bez ;D
Zapytam więc - o co chodzi ???
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: TOMRIDER w Grudzień 28, 2014, 20:45:49
Nie chodziło mi o prawo kupna silnika:) tylko o domaganie się jakiś roszczeń po wystapieniu usterki  i "własnym ingerowaniu przedmówcy" :):):)
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: Marcin Sabiło w Styczeń 01, 2015, 13:25:28
Myślę że koledzy nie ma co zmieniać i rozwadniać temu.
Na początku padło pytanie o Właściciela firmy pana Artura.
Wszystko co napisałem jest prawdą. Na dowód tego posługuję się imieniem i nazwiskiem na forum a nie nickiem.
Dzisiaj pan Artur zablokował połączenia z mojego aparatu. Będę więc robił mu reklamę w internecie.
Jak ktoś chce może z nim handlować ale musi się liczyć z bardzo niesłownym delikatnie mówiąc gościem.
To tyle.

Pozdrawiam i życzę Wszystkim motorowodniakom Szczęśliwego Nowego Roku.
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: Dariusz_p w Maj 21, 2016, 15:41:00
Witam. Odradzam interesy z tym Panem.Kupiłem silnik, obiecywał dosłać brakujący osprzęt . Po jakimś czasie kupiłem łódź, sam pojechałem po odbiór a Pan miał przyjechać zamontować sterociąg , manetkę ,zegary ,silnik itd. Nigdy do tego nie doszło mimo zapisu na fakturze zaliczkowej MONTAŻ GRATIS. Zdecydowanie nie polecam interesów z tym Panem. Człowiek BEZ HONORU - NIEUCZCIWY.. Po wpłaceniu pieniędzy trzeba było dużo cierpliwości, nerwów i setek telefonów aby uzyskać minimum do choćby rejestracji łodzi. Co pomogło nie będę opisywał, jeśli zaprzeczy lub oskarży mnie o kłamstwo opiszę więcej. Mam na wszystko dokumenty i maile.  Odradzam, oszczędziłem niewiele. Nie było warto.
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: TOMRIDER w Maj 21, 2016, 17:23:05
Witam .Pomimo że Nabylem łódkę u owego człowieka chociaż  odbieralem u producenta w Ostródzie więc nie było jakiś problemów jednak 4miechy temu zamówień Bimini i do dzisiaj nic.Tysiące telefonów były swoich ludzi busem do Krakowa wysyłałem bo niby problem z wysyłką mial:/ Jak byli na miejscu rozłączył rozmowe i wyłączony telefon:) mimo deklaracji że wszystko czeka spakowane.Nie potrafię zrozumieć takich ludzi daje mu zarobić ,
a on usilnie zbywa klienta głupimi bajeczkami:/ Swoje zaufanie powierzylem teraz firmie Marigo ,opiszę na początku lipca:)
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: matrix w Wrzesień 30, 2016, 20:42:29
jeszcze chwilę poczekam ale później opiszę swój przypadek z marine_anmarin  ::)
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: marcin.j w Wrzesień 30, 2016, 20:48:30
Chyba marnie marine  8)
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: matrix w Wrzesień 30, 2016, 21:17:55
na allegro ma taką nazwę jako sprzedający  ;) wiemy o kogo chodzi
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: marcin.j w Wrzesień 30, 2016, 21:21:00
Bez bulu pisać  ;D
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: matrix w Październik 04, 2016, 20:10:26
W końcu doszedłem do wniosku, że szkoda czasu  >:(
 Moja przygoda zaczęła się od znalezienia na portalu allegro ogłoszenia dotyczącego sprzedaży silnika zaburtowego Tohatsu 6 km. Po skontaktowaniu się telefonicznie z osobą sprzedającą doszliśmy do porozumienia co do ceny i sposobu dostawy. W tym momencie byłem bardzo zadowolony i na tym się skończyło. Silnik miał być wysłany we wtorek firmą kurierską czyli mogłem się go spodziewać w czwartek. W celu dokładnego śledzenia przesyłki poprosiłem sprzedającego o numer przesyłki i się zaczęło. Miałem dostać na meila, na telefon i mimo wielu telefonów nie dostałem. Wiele telefonów, nieodebranych połączeń w końcu z innego numeru nawiązanie rozmowy i się okazało że silnik jest spakowany i właśnie ma przyjechać kurier i będzie wysłany. Później byłem zapewniany że silnik został wysłany i otrzymam potwierdzenie wysłania. Czekałem czwartek, piątek, poniedziałek w następny piętek dowiedziałem się że silnik nie został wysłany bo pracownik podczas pakowania go uszkodził (wiele telefonów). Ponownie byłem zapewniany że nie ma problemu bo ma drugi taki silnik i będzie jechał w środę do Ostródy to mi go przy okazji podwiezie. Pierwszy termin miał być w środę później w piątek i nie ma problemu. W piątek telefoniczne zapewnienie ze już wyjechał i jest w Częstochowie,  będzie na miejscu około 14.00 później ok. 20.00 w Ostródzie i się nie doczekałem. Między czasie brak możliwości nawiązania kontaktu z osobą sprzedającą, numer zajęty, nieodebrane połączenia. Wiele prób na koniec około godziny 21.00 wyłączony telefon (dużo nerwów). W końcu dałem sobie spokój i uważam że szkoda było czasu i zdrowia.
  W niedzielę kupiłem silnik od innej osoby.
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: Zibi w Październik 04, 2016, 20:23:59
No i chała Ci za to! ;)
Jak przesyłka nie dociera do mnie o czasie, to jej nie odbieram, co obciąża sprzedającego
i oczywiście kupuję gdzie indziej. 8)
Nie sądzę jednak aby była to okazja do użalania się na forum >:(
Chyba tylko aby pokazać własną nieudolność  :D
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: TOMRIDER w Październik 04, 2016, 22:29:22
Sam nieudolny jesteś .Temat jest wyraźnie o przygodach z anmarine i takich postów trzeba dla przestrogi innym.Po co się  zalisz o nieudolnych przygodach z dealerem evinrude??? Ja bym nie odebral.........
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: ERDOL w Październik 05, 2016, 16:30:53
 8) 8) 8) 8) podsumuję to tak.... Zapomniał wół jak cielęciem był  >:D >:D >:D >:D >:D
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: Zibi w Październik 05, 2016, 21:25:46
Podsumuję to tak, opowiadacie bzdury >:D
Z Evinrude to jest problem z serwisem.
Sprzedać sprzedali bez problemu bo to szybka kasa.
Ale to i tak sranie w banie.
W naszej rzeczywistości dopóki nie będzie wyroków sądowych
takich jak w USA, to nabywca zawsze jest w czarnej d..... >:(

Tomrider, dzięki za nauki  >:(

Ech Erdol, Erdol :(
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: ERDOL w Październik 05, 2016, 21:32:31
Ech Zibi  :P, taki jestem, ale zaczynam Cię rozumieć coraz bardziej.
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: anmarin_marine w Luty 04, 2017, 20:48:34
Witam szanownych i wszech wiedzących panów na forum, udziele kilku wyjasnień :
1. Dariusz_p kupił u mnie silnik honda używany z używana manetką, zażądał wymiany manetki na nową , ustaliliśmy że jak będę miał to wymienie, podkreslam jak będę miał , ale nie miałem i nie wymieniłem , to w zamian zażądał kamizelki pneumatycznej dla szanownej małżonki.
W póżniejszym czasie zakupił u mnie łódż i chyba ztego jest zadowolony.Zakupiony silnik sprzedał i kupił suzuki df 40 w legnicy.
Kamizelki odemnie nie dostał w prezencie bo niby czemu więc wypowiedział sie kwieciście na forum.
Aja twierdze że jezeli jest człowiekiem honoru ja on to okresla to kamizeleczke powinien sobie kupić sam za własne pieniążki a nie wymuszac prezentów od innych strasza wpisem na forum.

2. MATRIX - chciał kupić silnik i owszem chciał , ale w moich ogłoszeniach stoi wyrażnie że : odbiór osobisty, rozmawiałem z tym Panem i ustaliliśmy że jak będę jechał na mazury to przy okazji wezme z soba, ale nie jechałem i nie zabrałem, przeciez sam mógł przyjechac ale to niestety kosztuje.

Panowie w oby opisanych przypadkach głównym celem kupujacych było to aby nabyc sprzęt taniutko a najlepiej za darmo.
Otóż tak się nie da, nie ma dobrze i tanio.
Przyjeżdzacie oglądacie i kupujecie nikt was nie zmusza do zakupu, skoro kupujecie to widzicie co kupujecie.

Natomiast w przypadku trzecim owszem wina leży po mojej stronie ,  klient kupił u mnie łódź a po roku zamówił bimini , zamówienia niestety nie zrealizowałem bo przyjołem zbyt dużo zamówień i owszem jest mi przykro z tego powodu bo to bardzo porzadny klient którego polecam wszystkim sprzedającym.

to tyle co ma do powiedzenia,

Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: Majster Szkutnik w Luty 07, 2017, 23:56:23
witam,

jestem tu świeżakiem, ale widząc jak się  tu wszyscy nawzajem mięsem obrzucają to nie sądzę by to były słowa wpływające na rozsądek ludzki. Anmarin - o którym tak mocno się rozpisujecie dział łodzie sprzedaje, co może naprawia i pomaga. Sam zakupiłem od niego sprzęt,  480 Open. Jeździłem marudziłem, a On słuchał, prawda jest taka, że on działa komisowo jeśli chodzi o silniki i tyle ma ile mu ludzie dadzą stąd te całe zamieszanie. wszyscy szukamy ceny ceny ceny a to nie takie łatwe zresztą pewnie sami wiecie jak to jest. Sam czekałem i to długo ale jestem bardzo zadowolony z całości transakcji i fakt jest taki, że gość działa sam i to pewnie jest główny powód całych kłopotów. Moja łódz pływa dzielnie i ma się dobrze, dziękuję za pomoc w spełnieniu fantazji o własnej łodzi

Życzę Panu mimo wszystko sukcesów i jakiegoś rozsądnego współpracownika.

Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: Kraquillka2314 w Luty 08, 2017, 15:27:22
ł
jeszcze chwilę poczekam ale później opiszę swój przypadek z marine_anmarin  ::)

Chyba anmarin_marine*
No to widać jakie miał Pan doczynienie z tym sprzedawcą łodzi :)
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: panpikuś w Luty 08, 2017, 16:51:35
Jakoś tak osoby których pierwszy post staje w obronie są mało wiarygodne.
Sprzedawca chyba nie potrzebuje adwokatów bo wyrzadzaja mu niedźwiedzia przysługę... nie wspominając o Koledze Szkutnik, bo ten prawdopodobnie będąc w zawodzie nie potrzebuje fantazjować tylko buduje.

Pozatym Kolega Matrix napisał że taka nazwa funkcjonuje na allechała a nie na forum.
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: maciekz11 w Luty 12, 2017, 15:59:00
Witam wszystkich , nie jestem tu nowy , lecz rzadko się udzielam, raczej obserwuje wpisy innych forumowiczów.
Z przykrością stwierdzam że ponad wszystkim góruje obrzucanie się błotem .
Wiem z doświadczenia że dogodzić wszystkim się nie da i zawsze ktoś jest z czegoś nie zadowolony. Ubolewam że brakuje chłodnych i obiektywnych opinii na temat sprzętu, sprzedających, naprawiających itd.
Natomiast w wątku który ty jest poruszany mam pewne doświadczenie,  zakupiłem dwa lata temu riba, sprowadzony z Włoch,
od handlarza z polski. Sprzęt za niewielkie pieniądze ale w przyzwoitym stanie. Szukałem silnika i zainteresował mnie evinrude etec 50 km. Nie miałem doświadczenia z takim modelem silnika, poczytałem opinie na forach zagranicznym i szczerze mówiąc zainteresowałem się takim sprzętem. Szukałem i szukałem i nic nie widziałem na alledrogo, przez przypadek dostałem od znajomego kontakt do anmarin z krakowa. Zadzwoniłem ipogadałem, okazało się że akurat coś takiego jest w ofercie.
Umówiłem się przyjechałem i co się okazało , silnik na stojaku, z wyglądu normalny, zwykłe ślady użytkowania. Pan Artur nie kolorował w opisie pokazał co jest, śruba lekkie ślady użytkowania, spodzina również. Przeszliśmy do konkretów, a więc : diagnostyka przez program komputerowy, odpalenie , test statyczny i dynamiczny - bez, zarzutu.
Ustaliliśmy cenę i poszło, ale się okazało że w pontonie trzeba podnieść pawęż, zrobili mi to w anmarin , założyli wzmocnienie ze stali kwasoodpornej, pływam na tym sprzęcie 2 sezony, nie ma problemów, ani z silnikiem, ani a podniesioną pawężom. Chłop tez jest dostępny pod telefonem jak coś potrzebuje.
Nie wychwalam ani nie oczerniam , po prostu zleciłem, zapłaciłem i pływam. Ja nie mam do czego się przyczepić.
Myśle że następny sprzęt tez tam kupie ja nie miałem żadnych problemów.

Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w Luty 12, 2017, 16:10:13
To i ja coś wrzucę  do tego tematu, wcześniej nie czytałem tych postów, dopiero dzisiaj przeczytałem większość.
Znajomy zakupił w w/w f-mie silnik Yamaha f150, był to rok m/w 2009 .Do samego końca elsploatacji silnika czyli do roku 2015 wszystko było sprawne i dobrze działało, pózniej znajomy sprzedał łodke wraz z silnikiem.Przesiadł się na inny środek lokomocji.
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: musti w Luty 12, 2017, 16:21:30
Wiadomo, że są plusy dodatnie I plusy ujemne, ale zgodzę się z kolegą @panpikuś ze posty użytkowników bez historii nie są wiarygodne...a raczej wyglądają jak spam... ::)
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: Marar w Luty 25, 2018, 15:01:16
Wątek stary ale troszkę odświeżę.
Po kontakcie telefonicznym umówiłem się na obejrzenie łodzi. Niestety pan Artur nie mógł być osobiście (wyjechał do Ostródy) ale dopilnował abym mógł w sobotę na nią zerknąć, dotknąć i wejść. Dziękuję żonie pana Artura za uprzejmość. Chwilę przede mną ta łódź się sprzedała i ma jechać do Francji. Wstępnie ustaliłem warunki co do wyposażenia a także silnika i czekam na maila od pana Artura. Nie omieszkam zamieścić kolejnego posta jak będzie przebiegała transakcja.
Wrażenia bardzo pozytywne.

Forum do tej pory tylko czytałem.
Teraz mam zamiar dołączyć do Braci. Jestem żółtodziobem ale czas to zmienić.
Tytuł: AnMarin Boats Artur Pachocki
Wiadomość wysłana przez: grzegorz74 w Lipiec 20, 2018, 10:37:52
Panowie chciałbym ostrzec przed zakupem w Anmarin Boats Artur Pachocki
Transakcja od listopada do dziś (zakup nowej łodzi) nie została ze strony dostawcy zakończona.
Specyfikację pisemną łodzi z podanym terminem realizacji mam.
Wyposażenie jakiego dostawca nie dostarczył do dziś:
stolik z nogą i gniazdami
materace na relingi
relingi kabinowe niezbędne do poruszania się pomiędzy dziobem a rufą, przechodząc nie ma się czego złapać, to jest ogromne zagrożenie które zresztą już skończyło się upadkiem mojego 10 letniego syna z wysokości około 1,7 metra na beton.

Podczas finalizacji zakupu okazało się że firma AnMarin została wykluczona jako dostawca przez leasingodawcę (a to jest nielada sztuka) więc zakup łodzi i silnika z konieczności musiałem sfinansować gotówką.

Wady ujawnione po odbiorze:
- Instalacja elektryczna łodzi została wykonana na przewodach głośnikowych w większości na tzw skrętkę.
- Odpowietrznik zbiornika paliwa został podłączony do zbiornika zbyt długim i nie umocowanym nigdzie przewodem więc po pierwszym zatankowaniu z przewodu leżącego na dnie łodzi( poniżej króćca) stworzył się syfon.
- Przewód wlewowy paliwa również nie został w żaden sposób umocowany więc swoim ciężarem luzował opaski.
- Odpływy z pokładu zamontowane są w sposób absolutnie uniemożliwiający odprowadzenie wody, wszystko co skapnie na pokład ląduje pod nim.

Termin odbioru łodzi wyłącznie z winy Anmarin Boats został przesuwany od marca do ostatnich dni kwietnia, łódź nie została dokończona do dziś.
Moje notoryczne przypomnienia kończyły się dotąd informacjami najczęściej otrzymywanymi po kilku dniach " jestem na Chorwacji wrócę to wyślę" i tak z 6 razy, ale dziś tuż po opublikowaniu na kilku facebukowych forach mojej chęci do przekazania przebiegu transakcji ewentualnym zainteresowanym natychmiast dostałem sms od producenta łodzi ;D w którym pogratulował mi i podziękował.
Myślę że powinien raczej sobie podziękować ale wątpię by to zrozumiał.
Ewentualnym zainteresowanym oczywiście więcej szczegółów chętnie przekażę.
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: musti w Lipiec 20, 2018, 11:12:24
Scaliłem to w jeden wątek.   C:-)

Problemy były już wcześniej. Mógłbyś wrzucić jakieś fotki tych niedoróbek.
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: anmarin_marine w Lipiec 20, 2018, 11:48:33
szanowni panowie na początek zamieszczam treść zamówienia złożonego przez pana Grzegorza :
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
ŁÓDŹ ANMARIN 480 PL-ANM48001A818 SILNIK EVINRUDE E60 DGTL
PRODUCENT : ANMARIN SP Z O.O, DOJAZDOW A 4 , 30-105 KRAKÓW
ŁÓDŹ : model AnMarin 480 cabin  nr : PL-ANM48001A818
Kategoria projektowa : C
Łódź fabrycznie nowa, wykonane wg specyfikacji kupującego : 
- KOLOR ŁODZI : kadłub grafit 7021 + pokład biały
- szyba z grafitowego plexi 2 szt
- owiewka z grafitowego plexi 1 szt
- drzwi wejściowe do kabiny z grafitowego plexi 1 szt
- rolka kotwiczna + drabinka zejściowa + knagi 4 szt + relingi dziobowe + relingi rufowe 2 szt
- odpływy z kokpitu 2 szt
- fotele z nogami 2 szt
- ucho cumownicze 1 szt
- listwa odbojowa
- sterowanie mechaniczne teleflex z kierownica
- daszek słoneczny Bimini
- stolik z noga
- zbiornik paliwa 38 litrów
- tapicerki kabiny + kokpitu / materiał Eco marina , kolor szary z szarym/
- instalacja elektryczna / poj. Na akumulator, hebel, oświetlenie nawigacyjne, panel przełączników, gniazdo usb na konsoli, gniazdo zapalniczki w kabinie, radio + głośniki
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
A więc nie ma w zamówieniu relingów które o których jest mowa że brakuje, i to podobno przez ich brak jego syn spadł i to zagraża bezpieczeństwu użytkowania , jest to opcja dodatkowa, której w specyfikacji nie ma. A więc pisanie i obwinianie mnie za ich brak jest co najmniej nie stosowne.
Noatomiast sugerowanie że to ja ponosze odpowiedzialność za upadek syna z łodzi to oczernianie mnie, bo kto pozwala dziecku wchodzić na dach kabiny łodzi, odpowiedzialność za bezpieczeństwo dziecka ponosi rodzic. dach kabiny to nie jest miejsce do przebywania/ a jeżeli nabywca chce tak robić to mógł sobie kupi inną jednostkę która to takie czynnośći dopuszcza/

Co do instalacji elektrycznej to nie jest ona wykonana na skrętke tylko za pomocą złączek i to takich których używa się na łodziach , jeżeli jest inaczej proszę niech zamieści foto oto takiego połączenia / tylko wykonana przezemnie , a nie na pokaz przez siebie/

Jeżeli natomiast chodzi o przebieg całej transakcji to pan Grzegorz łodź zamówił w listopadzie, z terminem odbioru w lutym, warunki transakcji tak jak w opisanym wcześniej zamówieniu : odbiór luty 2018, płatność przelewem na konto w dniu odbioru łodzi.
Łódź była gotowa przed terminem ale Pan G. nie kwapił się do odbioru, wymyslił ze sfinansuje poprzez fundusz leasingowy, tylko zapomniał iż żaden leasing nie sfinansuje łodzi która jest niezarejestrowana.
Był to bardzo sprytny wybieg gdyż w miesiącu luty była jeszcze zima i po co było łódź odbierać.
A ja cierpliwie poczekałem aż łaskawie łodź odebrał w kwietniu.
Szczerze mówiąc mogłem go wezwać do odbioru łodzi w lutym a w przypadku braku odbioru zamówienie anulować, a co by się stało z zaliczką to inna sprawa, nie chciałem się zachowywać jak świnia, a teraz tego żałuje.
Owszem jedyna rzecz która została dosłana w póżniejszym terminie to stolik.
Na foto przedstawiam łodź która Pan Grzegorz odebrał .

Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: anmarin_marine w Lipiec 20, 2018, 12:25:12
zapomniałem dodać że pan Grzegorz zwrócił mi uwagę iż tzw hebel / wyłącznik główny prądu / powinien znajdować się na "minusie" zamiast na " plusie ". / TAKI TO FACHOWIEC /
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: anmarin_marine w Lipiec 20, 2018, 13:48:05
i jeszcze jedno , jest to PrtSc ze strony na FB owego klienta , jak korzysta z łodzi po odbiorze
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: grzegorz74 w Lipiec 20, 2018, 17:19:50
Tak na szybko.

Stolik jest?
Materace na relingach są?
Miał Pan 14 tygodni podczas których conajmniej 4 razy przypominałem o brakach i za każdym razem czytałem że jest Pan na Chorwacji i najdalej do piątku Pan dośle bo przecież nie chce Pan nikogo oszukać na 500 zł.
Co dziwne bajer z rzekomym brakiem relingów na kabinie w ofercie stworzył Pan dopiero tydzień temu kiedy poinformowałem Pana że moja cierpliwość dla Pańskich tłumaczeń dobiegła końca, wcześniej wielokrotnie mnie Pan zapewniał że relingi wyspawane czekają tylko wypolerować nie ma kiedy ;D
Piątków minęło 14, brakujących elementów nadal nie ma.
Zapomina Pan także się pochwalić sposobem montażu przewodów paliwowych, wlew długości metra dynda po skosie niczym nie umocowany więc siłą swojego ciężaru i drgań non stop się luzuje, oczywiście że to też za panem poprawię.
Z kolei odpowietrzenie zbiornika zwisało sobie poniżej króćca tworząc syfon w którym po pierwszym tankowaniu stało paliwo. (to już za Panem poprawiłem, ale pewnie zaraz przeczytam że tak miało być)

Teraz idę suszyć komorę wypornościową łodzi, poszukam też przy okazji z jakiej przyczyny komora wypornościowa zamieniła się w wodny balast. 
Kiedy wrócę poszukam i mam nadzieję że znajdę zdjęcia elektryki w Pana wykonaniu, oraz zaślepkę/maskownicę jaką zamontował Pan w kabinie łodzi :P

PS kiedy mój syn skakał sobie radośnie w salonie u Pana po kabinie łodzi którą oglądaliśmy przechodząc z tyłu do przodu  to Panu nie przeszkadzało?  ;D Wiec odpowiedź na pytanie kto pozwala dziecku....hłehłehłe chodzić po łódce już Pan zna.
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: anmarin_marine w Lipiec 20, 2018, 19:49:48
szanowny panie ja nic nie stworzyłem, łodź Pan odbierał i wszystko sprawdzał , trwało to 3 godziny, podczas odbioru nie miał Pan zastrzeżeń, podczas pływania też, przypominam iż ŁÓDŹ JEST OBJĘTA GWARANCJA  A WIĘC JEŻELI ZGŁASZA PAN PROBLEM Z OBECNOŚCIĄ WODY PROSZE PRZYJECHAĆ , SPRAWDZIMY JAKI JEST POWÓD USTERKI I JEŻELI WINA JEST PO NASZEJ STRONIE TO JĄ USUNIEMY, ja nie widzę problemu.
nic Pan nie zgłaszał żadnych usterek, mało tego nie odbiera Pan telefonów, choć to podobno ja jak wynika z opisów na tym forum nie odbieram telefonów.

Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: grzegorz74 w Lipiec 20, 2018, 21:11:44
Słusznie panie Pachocki, trwało dłużej niż trzy godziny, ale lećmy kolejno.
Długo byłem pobłażliwy, głównie przez wzgląd na wspólnego znajomego który Pana polecił, ale miarka (każda) kiedyś się przebiera.
O tym że Pana miarka przebrała i zatonęła poinformowałem Pana ponad tydzień temu i nie mam zamiaru 125 raz wysłuchiwać że auto Pan rozbił, potem drugie a trzecie się zepsuło, mam to szczerze mówiąc gdzieś.
Specyfikację którą Pan zamieścił kilka postów wyżej określam jako bezczelną fałszywkę którą stworzył Pan na szybko, oryginał dołączam w zdjęciu poniżej. heheh jazda bez trzymanki.........

Lećmy teraz z finansowaniem.
1) specyfikacji do leasingu nie potrafił Pan stworzyć, po kilku Pana nieudolnych próbach w Pana imieniu specyfikację zrobiła moja żona (nawiasem mówiąc Ona też ma Pana po dziurki w nosie)
2) dwa kolejne fundusze leasingowe uwaliły Pana jako dostawcę.....wie Pan dlaczego? Czy napisać?
3) silnik który Panu przedpłaciłem 13.03 szedł do Pana  cztery tygodnie, mam sprawdzić w Taurusie kiedy go Pan zamówił i kiedy wysłali?
4) termin odbioru który został przez pana ustalony już po moich naciskach na 11 kwietnia także nie został przez Pana dotrzymany, w dniu następnym łódka miała być gotowa w południe, przyjechałem umówiony z Panem na 18 a łódka dalej nie była gotowa.
Pan pojechał na miasto po drukarkę........  ;D Pana pracownik coś jeszcze skręcał, przy okazji wyszło że sterociąg skręciliście krzywo nakręcając nakrętkę, niszcząc gwint....i finalnie zamiast oryginalnego cięgna mam używkę, podesłać fotkę jak jest skręcona? Podeślę, czemu nie.
Kolejną rzeczą która nie była zrobiona to maskownica w kabinie przysłaniająca krzywo wyrąbaną dziurę którą Pan wyrżnął żeby zamontować sterociąg ;D Pana pracownik kiedy mu to pokazałem poleciał po kawałek (około 400x500 mm)  płyty pcv krzywo ją uciął i jeszcze bardziej fuszerancko przykręcił  ;D olałem to bo widząc całokształt tej transakcji i mając na względzie że kabinę tak czy siak będę po swojemu urządzał......to tylko się uśmiałem.
Łódkę trzeba jeszcze było załadować, przyczepę ustawić i tu nie powiem, służył Pan i radą i zaangażowaniem.
O brakujących materacach powiedziałem Panu podczas odbioru, zwalił Pan na tapicera ;D
O  relingach także panu powiedziałem w trakcie odbioru i usłyszałem " a bo ja już sam nie wiem co w tej łódce będzie ludziom potrzebne bo to początki sprzedaży ale oczywiście mam ojca spawacza i zrobimy relingi i je wyślemy. Jeśli Pan nie pamięta to podpowiem dla odświeżenia pamięci że pytałem czy do tych relingów można będzie łapać bimini i razem z pracownikiem mi to odradzaliście ;D
Jedyny brak którego nie zauważyłem to był stolik, o tym powiedziałem panu następnego dnia rano.
O instalacji elektrycznej także Panu powiedziałem. O paliwowej także.

Dla ewentualnych nieszczęśników którzy już zamówili u Pan łódkę to jest cenna sugestia...nie odbierajcie!!!!!!! Póki nie będzie gotowa w 100% i nie płaćcie póki nie będzie gotowa w 100%.
A teraz nie che mi się już gadać, zwyczajnie  powklejam fotki.



Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: grzegorz74 w Lipiec 20, 2018, 21:27:29
Panowie starzy wyjadacze, ja jestem początkujący i w dodatku laik więc podpowiedzcie w kwestii deszczówki.
Trzy dni ulew i łodź wygląda tak jak na zdjęciach.
Stała pod kątem dziobem do góry, na przyczepie, oczywiście kółko podporowe podniesione na maksa.
No ale jeśli odpływami nic wypłynąć nie ma szans bo prędzej przeleje się klapą pod pokład.....
Ja coś robię nie tak? Czy fuszera?
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w Lipiec 20, 2018, 21:35:26
Panowie, a może załatwicie te sprawy pomiędzy sobą? A może  konicznie chcecie aby forumowicze byli świadkami "prania brudów" .
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: grzegorz74 w Lipiec 20, 2018, 21:36:26
Susząc łódkę wyjąłem całkiem zbiornik no i proszę, ktoś tu kurcze kruciec na kleju do pcv wkleił  ;D a drugi to chyba pies pogryzł. Wiecie może gdzie taki zbiornik 41 litrów dorwać?
Bo nie mogę nigdzie dostawcy dokładnie takich wyguglać  ;D
Według specyfikacji Pana Pachockiego (tej fałszywki) powinien być 38 litrów a jest 41  :o dostałem trzy litry w bonusie!
Albo to jakaś używka? Hm
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: grzegorz74 w Lipiec 20, 2018, 21:37:26
Mariusz ja tylko powklejam to co obecnie jest, na załatwianie czegokolwiek naprawdę nie mam ochoty.
Każdy sobie wnioski wyciągnie sam.
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: grzegorz74 w Lipiec 20, 2018, 21:38:43
Bakisty dzieciom używać nie wolno!  ;D bo jeszcze łapę rozwalą tak jak ja kiedy wyjmowałem odbijacze.
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: anmarin_marine w Lipiec 20, 2018, 21:39:48
nie chce mi się już tego komentować, napisałem jest gwarancja proszę przyjechać, grzebie pan sam jaki jest powód nie wiem, nie chce Pan przyjechać Pana sprawa.
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w Lipiec 20, 2018, 21:51:52
Mariusz ja tylko powklejam to co obecnie jest, na załatwianie czegokolwiek naprawdę nie mam ochoty.
Każdy sobie wnioski wyciągnie sam.
No ale jest to jakaś niekonsekwencja w Twoim postępowaniu, wytykasz fuszerkę, ale nie chcesz by producent/sprzedawca usunął niedoróbki. Na wszystko jest gwarancja i w tym przypadku chyba 2 letnia , jeśli coś jest nie tak to reklamuj , ja bym to zrobił na Twoim miejscu ale już po sezonie.
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: ml w Lipiec 20, 2018, 22:07:38
No dobra, grzegorz74 ma takie przygody. A może jest ktoś jeszcze kto miał styczność z tą firmą? Prośba o opinie. Może to pojedyńczy przypadek a może reguła...?
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: grzegorz74 w Lipiec 20, 2018, 22:12:27
Mariusz ja czekałem i grzecznie przypominałem 14 tygodni  na dosłanie trzech dupereli, w zamówieniu także opóźnienie szło w miesiącach, naprawdę uważasz ze powinienem odstawić łódkę i czekać na poprawki ?  ;D Nie dziękuję.
 
W tej chwili wyłącznie dla ostrzeżenia kolejnych potencjalnych klientów Anmarin wklejam fotki i prostuję kolejne kłamstwa i półprawdy Pana Pachockiego.
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: grzegorz74 w Lipiec 20, 2018, 22:27:41
obiecany sterociąg, silnik nowy, łódka nowa  ;D tylko śrubka ciut ...owa.... kijowa oczywiście, kijowa.
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: grzegorz74 w Lipiec 20, 2018, 23:21:53
Jeszcze jedno, żadnego z brakujących elementów Pan Pachocki do dnia dzisiejszego 20.07.2018 nie dosłał, kolejny raz kłamie jak z nut.
Dokładnie tak samo jak z gotowością łódki do odbioru, w lutym była gotowa ale w marcu i kwietniu nie była gotowa ;D taki myk.... a do dziś nie jest kompletna i zgodna z zamówieniem.
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: maciekz11 w Lipiec 21, 2018, 00:10:30
witam wszystkich przyglądając się tej sprawie z boku oglądając zdjęcia pana łodzi przed zalaniem a po zalaniu to dochodzę d wniosku ze raczej nie dba pan o swój sprzęt pełno w niej błota igliwia liści co raczej nie ułatwia odpływu wody z kokpitu to moe zdanie wręcz morze nawet zablokować co do innych usterek jeżeli sprzedawca się poczuwa do odpowiedzialności za swój produkt to powinny byc  usunięta na gwarancji a nie samemu naprawiane takie moje zdanie trochę to dziwne ze pan chce to naprawiać na własną rękę ale to pana sprawa  ja korzystam z gwarancji która mi przysługuje.                           
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: grzegorz74 w Lipiec 21, 2018, 09:02:01
maciekz11 dwa posty na tym forum napisałeś, oba w tym wątku i w obu przyglądasz się z boku ;D to fajnie że tak robisz.
Zdradzę Ci pewną tajemnicę, o tym że odpływy nie działają poinformowałem Pana Pachockiego po pierwszym pływaniu jakieś 3 dni po odbiorze łodzi, pisemnie przez messengera odpowiedź była taka " ja formy nie robiłem tylko ją kupiłem" właśnie dlatego grzebię sam, słyszę/czytam przy każdej sugestii:
-tapicer zawalił
-formę taką kupiłem
-auto rozbiłem
-zamówiłem nie doszło
-jestem z łódką u klienta i w piątek wyślę, tylko który piątek tego już nie mówi  ;D
Teraz zdradzę  Ci kolejną tajemnicę, otóż woda pod górkę nie popłynie, naprawdę.
Skoro odpływów nie można dać niżej bo byłyby poniżej lustra wody, to jedynym rozwiązaniem jest automatyczna pompa zenzowa i skierowanie deszczówki jak najbliżej tej pompy, obecnie deszczówka wlewa się klapą gdzie chce.
Łódki w salonie sobie nie postawię a dwa dni ulewy spowodowały to co widać, nawiasem mówiąc, znasz może jakieś mariny z zadaszonymi kejami?  ;D
To co widzisz na zdjęciu to efekt trzech dni postoju łódki na otwartym powietrzu.
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: -YAN- w Lipiec 21, 2018, 15:18:27
Temat przeleciałem opinia moja w tej firmie bym nie kupował. Dziwi mnie tylko że grzegorz 74 byłeś na tym forum już gdy ten temat istniał i polazłeś tam. Cierp ciało jak Ci sie chciało.
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: Roman1 w Lipiec 21, 2018, 19:25:25
Samoczynny odpływ wody z kokpitu to tylko w łódkach gdzie podłoga jest chociaż 20 cm nad lustrem.
W innym przypadku można zastosować studzienkie prysznicową. Ale na jak długo wystarczy bateria ?
Więc wymyślono pokrowiec kokpitu i to najlepiej chroni przed wodą oraz śmieciami.
Moja rada zainwestuj w pokrowiec. Zaoszczędzisz sobie nerwów i łódeczka będzie miała suchutki czysty kokpit.
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: grzegorz74 w Lipiec 21, 2018, 21:07:10
YAN wierzaj mi że nie widziałem tego wątku, natomiast obecnie po przeczytaniu zadałem sobie pytanie czy gdybym wcześniej ten wątek widział to czy kupił bym tę łódkę. Odpowiedź jest następująca :
Tak ale wyłącznie skorupę!
Jak na tak małą kabinówkę to kilka zalet ta skorupa ma, bardzo fajny kształt dna, pływalność - naprawdę nie ma czego się czepić, dla mnie pasujący stosunek procentowy wielkości kabina/pokład i wysokość w kabinie. Pod tym względem trudno o konkurencję a sprawdzałem Texasa, Olimpię, Mazury Remusa i jeszcze kilku innych producentów.
Dowcip polega na tym że Pan Pachocki  w skorupie nie macza palców, formę kupił więc kształty to nie jego zasługa, a laminaty i składanie skorupy robi mu firma z BB.
Problemem jest natomiast staranność, fachowość i rzetelność tej części prac którą wykonał własnoręcznie Pan Pachocki.
Ja sobie z tą łódką poradzę, mam ku temu możliwości techniczne a wiedzę kierunkową  mam nadzieję mi tu starzy wyjadacze podpowiedzą ;D i będzie łódeczka miód malina, natomiast opinię i zdjęcia zamieściłem dla tych użytkowników którzy nie mają  możliwości poprawy partaniny okrutnej.
Sam prowadzę działalność i to niemałą i strasznie wkurzają mnie tak nierzetelni przedsiębiorcy bo niestety ale przez takich ludzi powstają stereotypy, jakie to już sam wiesz.
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: grzegorz74 w Lipiec 21, 2018, 21:12:44
Roman1 dzięki za podpowiedź, ja pokrowiec portowy mam, oczywiście zakładam go kiedy wiem że łódź postoi dłużej. Tym razem przypadek losowy i trzy dni ulew załatwiły sprawę.
Natomiast zakładanie w marinie pokrowca dzień w dzień, jakoś tak średnio mi pasuje, dlatego pokombinuję ze studzienką pompą automatyczną i ewentualnie osobnym aku żeby nie zrobić sobie kuku ze startowym.
Problemem dla mnie obecnie jest jak szybko wysuszyć nasiąknięte dno i po jaką cholerę jest między kilem a pokładem leży folia?
Ale w tej sprawie to już osobny wątek sobie otworzę licząc na waszą pomoc.
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: lobby1 w Lipiec 21, 2018, 23:00:05
I ja postanowiłem zabrać słowo w tej kwestii.
Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji gdyby trafiło to mnie.
1. Panie z Anmarine - jeżeli klient decyduje się na kupno u pana towaru, np. nowej łodzi to pana zasranym obowiązkiem jest wywiązanie się z umowy zgodnie z życzeniem i terminem uzgodnionym z klientem. Przecież za darmo pan tego nie robi.
2. Jeżeli deklaruje pan "uzbrojenie" łodzi w nowe części a nie jakieś używki to tak powinno być i basta.
3. Jeżeli klient zgłasza reklamację to powinien pan sam pojechać po łódź i usunąć usterki wynikające z gwarancji - chyba byłaby to najlepsza reklama pana firmy a tak to lipa.
Drobni producenci łodzi powinniście zrozumieć jedno - żyjecie jak by nie było z nas tj. motorowodniaków i wszystkie knoty, które robicie produkując łodzie i tak prędzej czy później wychodzą na jaw i psujecie sobie renomę.
Jeżeli chodzi o nabywców to może w chwili podpisywania umowy trzeba uwzględnić kary za nieterminowe wykonanie usługi, kary za montowanie jakiś użytków itp,
Raz jeden z drugim dostanie po kieszeni to odechce się im kombinować i oszukiwać klientów bo przecież zakup łódki to nie taki mały wydatek.
Grzegorz jeżeli jest tak jak przedstawiasz to z pewnością masz na wszystko papiery. Podaj gościa do sądu i koniec - dostanie po kieszeni to może się nauczy.

ps.
Anmarine - KLIENT MA ZAWSZE RACJĘ!!! to taka maksyma w solidnych firmach.
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: MrZibi w Lipiec 22, 2018, 06:55:58
Czyli wszystko w myśl zasady - "NASZ KLIENT, NASZ FRAJER"  :D :D
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: grzegorz74 w Lipiec 22, 2018, 11:48:38
petarda.......
Nadal usiłuję wysuszyć komorę wypornościową i przy okazji zlokalizować którędy woda się do niej dostała.
No i znalazłem.
Rewizja wkręcona bez jakiejkolwiek uszczelki do porowatego laminatu!
Kleju którym Pachocki zasmarował wszystkie śruby także w tym miejscu brak.
Nie mówcie mi proszę że mam to reklamować u tego pachciarza, bo nie mam już za grosz zaufania do niego, a wyżej sobie cenię swoje i swojej rodziny bezpieczeństwo niż czas poświęcony na usuwanie kolejnych pułapek.
Moim zdaniem tym razem to już nie żarty i partactwo, tylko poważne zagrożenie bezpieczeństwa.
Odpływy nie działają bo są wadliwie zrobione, woda leje się pod pokład a stamtąd bez trudu dostaje się do komory wypornościowej.
Szanowni admini, oceńcie to proszę fachowym okiem i chyba jednak podwieście temat tak żeby był łatwy do odszukania.
Jeśli ktokolwiek popłynie łódką spreparowaną tak jak moja to pierwsza podbramkowa sytuacja zakończy się tragedią.
To jest już obecnie dla mnie jasne.

PS Panowie spece powiedzcie mi proszę po co jest ta folia widoczna na zdjęciach, jest tam potrzebna do czegokolwiek tak luźno leżąca? Bo strasznie mi utrudnia wysuszenie tej komory.
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: lobby1 w Lipiec 22, 2018, 12:29:44
Grzegorz, ja na Twoim miejscu oddałbym tą niedoróbkę producentowi i domagał się zwrotu kasy (rękojmia, gwarancja).
Łódka jest zrobiona niezgodnie ze sztuką - masz jeszcze rzeczoznawców - i do sądu.
Po co grzebiesz sam?
Jeżeli się nie znasz a chyba nie na wszystkim to oddaj (jeżeli nie chcesz do producenta)komuś kto się na tym dobrze zna, zapłać kasę i odbierz dobrze zrobioną łódkę i ciesz się pływaniem.
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: kruszek1985 w Wrzesień 18, 2018, 14:21:08
Ja się panu Grzegorzowi nie dziwię. Też bym tak zrobił na jego miejscu. Tak naprawdę to strach taką łódkę oddawać na gwarancje bo zniszczy ją jeszcze bardziej. Marnować czasu na bujanie się z tym gościem to porażka. Takie usterki są łatwe do naprawienia samemu a widząc jak montuje wyposażenie w nowej łódce niemożna się spodziewać po nim żadnej fachowości.
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: grzegorz74 w Styczeń 13, 2019, 21:48:43
Ja to tutaj tylko zostawię.
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: Nomad w Marzec 14, 2019, 22:34:18
YAN wierzaj mi że nie widziałem tego wątku, natomiast obecnie po przeczytaniu zadałem sobie pytanie czy gdybym wcześniej ten wątek widział to czy kupił bym tę łódkę. Odpowiedź jest następująca :
Tak ale wyłącznie skorupę!
Jak na tak małą kabinówkę to kilka zalet ta skorupa ma, bardzo fajny kształt dna, pływalność - naprawdę nie ma czego się czepić, dla mnie pasujący stosunek procentowy wielkości kabina/pokład i wysokość w kabinie. Pod tym względem trudno o konkurencję a sprawdzałem Texasa, Olimpię, Mazury Remusa i jeszcze kilku innych producentów.
Dowcip polega na tym że Pan Pachocki  w skorupie nie macza palców, formę kupił więc kształty to nie jego zasługa, a laminaty i składanie skorupy robi mu firma z BB.
Problemem jest natomiast staranność, fachowość i rzetelność tej części prac którą wykonał własnoręcznie Pan Pachocki.
Ja sobie z tą łódką poradzę, mam ku temu możliwości techniczne a wiedzę kierunkową  mam nadzieję mi tu starzy wyjadacze podpowiedzą ;D i będzie łódeczka miód malina, natomiast opinię i zdjęcia zamieściłem dla tych użytkowników którzy nie mają  możliwości poprawy partaniny okrutnej.
Sam prowadzę działalność i to niemałą i strasznie wkurzają mnie tak nierzetelni przedsiębiorcy bo niestety ale przez takich ludzi powstają stereotypy, jakie to już sam wiesz.

Mam kolego pytanie - który model Mazur rozpatrywałeś i ostatecznie z niego zrezygnowałeś ?
Mi akurat ten właśnie producent chodzi po głowie.
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: grzegorz74 w Kwiecień 07, 2019, 14:23:17
Nomad Mazury 500CAB
kabinka jest tam znacznie mniejsza, mnie chodziło o możliwość przespania 2-3 nocy w trójkę na pokładzie.
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: WojciechWP w Sierpień 29, 2019, 10:07:48
Dzień dobry! jeżeli łódź ma wady wystarczy zawiadomić o nich producenta/sprzedawcę i określić swoje żądania (naprawy/wymiany itp)

Dziwnym trafem widzę na wodzie dużo łódek z logo AnMarin, początkowo podchodziłem do nich z pewną nieśmiałością ale...ciekawość wzięła górę, próbowałem kupić ją bezpośrednio u producenta AM Yacht - jednak od razu było widać, że Polska nie jest ich rynkiem docelowym.

Dla wtajemniczonych jednak bardziej opłaca się eksportować łodzie.

Kupiłem surowe 555 Open i okazało się, że to jeden z lepszych produktów na rynku, wyposażam według własnego uznania, łódka jest wdzięczna i dobrze nadaje się do wszelkich przeróbek.

Nie wiem dlaczego wylewa się w Waszych wypowiedziach tyle negatywnych emocji, Pan Artur jest dla mnie osobą obcą ale kupiłem już 5 nowych łódek u różnych producentów i tylko On zapewnia tak wysoki poziom obsługi.

Producent łodzi chce wypchnąć łódkę z fabryki, pozbyć się jej - nie lubi jak dzwonisz i pytasz a gdzie jest to a tamto, a jak chcesz coś więcej to pojedź do serwisu motorowodnego, elektryka do producenta bimini itp...

Już 3 razy miałem taką sytuację - kupuję łódkę i potem widzę, że obcy serwis montuje silnik obca firma montuje bimini.

Piszę do producenta, że manetkę trzeba wyregulować i bimini to on do mnie - to proszę zadzwonić do firmy która to montowała...

Pan Artur jest dla mnie obcy, ja jestem tylko klientem - nie lubię go tylko za to, że zna się lepiej ode mnie na łodziach, widzi przestrzennie co jak zamontować na łodzi aby ze sobą nie kolidowało, jak wzmocnić bimini aby nie wypadło i nie wyrwało się z burty, wiązkę elektryczną układa w estetyczną całość itp...jest dobry w tym co robi!

Reasumując usterka/wada ze zdjęcia każdemu może się przytrafić, nowe łódeczki lubią brać wodę ale to przez pośpiech przy ich produkcji - myślę, że każdy motorowodniak umiałby poprawić tę usterkę w 30 minut licząc z wyschnięciem szczeliwa i mając jeszcze przy tym satysfakcję, że sam potrafię lepiej !

Pozdrawiam wszystkich motorowodniaków, kultura na wodzie i kultura na forum to podstawa!

Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: SebastianWat w Sierpień 29, 2019, 12:56:44
Poczekajcie poczekajcie anmarine ten z Krakowa o ile sie nie mylę to kupuje lodzie z numerem seryjnym oraz tabliczka znamionowa z Ostródy dorzuca do tego co zamawiasz np  silnik nowy lub używany i sprzedaje jest takim jakby posrednikiem ktory skleja w całość.

Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: WojciechWP w Sierpień 29, 2019, 15:22:41
Drodzy Państwo!

Pan AnMarin nie mówi, że jest producentem tej łodzi, tabliczka znamionowa, certyfikat i dokumenty wprost wskazują kto jest producentem tej łodzi, która przecież pochodzi ze stoczni AM Yacht

AM 555 pochodzi raczej z Ostródy, chyba nikt nie uwierzy, że z Krakowa ...

Wszystkim krytykującym polecam zakup tej łodzi bezpośrednio u Producenta

Łódka jest jedną z lepszych na rynku

Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: WojciechWP w Sierpień 29, 2019, 15:36:53
Krytykować jest bardzo łatwo, pomylić się przy zakupie łodzi jeszcze łatwiej.

Zakup łodzi musi być przemyślany, zestaw bardzo dobrze zestrojony.

Pan Artur jest profesjonalistą i tyle w tym temacie.

Przyjechałem bo inna łódkę, która była mniejsza i tańsza ale wybrałem 555

Montaż silnika przez Pana Artura oceniam wyżej niż w serwisie autoryzowanym, piękne nowe śruby, widać uszczelnienie, śruby maja czapeczki, silnik nie opiera się na pawęży nie leży na niej, jest uniesiony 3 milimetry (to powoduje mniejsze wibracje) czujesz, że silnik nie jest tak sztywno skręcony z kadłubem

Dlatego jestem na Pana Artura czasem zły,sam  popełniłem błąd w montażu i przykręcałem silnik ponownie, oparłem go na pawęży i kadłub rezonował - wystarczyło podnieść 3 mm - Pan Artur jest lepszy ode mnie, widać wiele lat doświadczeń w tej branży

To jest tak - albo to czujesz albo robisz to za karę.

On to czuje!

Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w Sierpień 29, 2019, 15:43:56
A przepraszam kolego czy wazelina też była w kpl  ze śrubami do silnika .?
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: SebastianWat w Sierpień 29, 2019, 15:46:56
Wojtku przecież to samo napisalem ze on nie robi lodzi ewentualnie dozbraja je pod klienta jest takim dilerem tylko ze lodzi konkretnej marki.

Co do kontaktu z tym Panem slyszalem wiele roznych opinii ale moj kontakt z tym Panem jest ok co potrzebowalem uzyskać informacjie o mojej lodzi to je uzyskiwalem.
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: panpikuś w Sierpień 29, 2019, 22:03:52
Może warto żeby Kolega Wojciech wrzucił kilka zdjęć swojego cudownego jachtu, tak dokładnie zrobionego... Może jakieś foto instalacji czy wnętrza bakist czy cokolwiek... No i ciekaw jestem tych kapturków na śrubach... Czy ukrywają rdzewne śruby? Na co są wklejone? A propo wklejenia, to dla mnie prywatnie jak widać uszczelniacz to znaczy że ktoś niechlujnie coś poskrecał i nie doczyscił. Żeby uszczelniacz działał nie musi go być widać.
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: WojciechWP w Sierpień 30, 2019, 08:32:29
- widać, że fala hejtu dotarła na forum i rozlewa się po nim

- oczywiście, że wrzucę fotki

- jednak lepiej żeby było widać, że są uszczelnienia - nie napisałem, że śruby są zaklejone sikafleksem czy szczeliwem

- gołym okiem widać, że śruby są nierdzewne A2 lub A4

- myślałem, że jest to forum ludzi życzliwych, ciekawych, pomocnych a tu nagonka na wszystko

- przed oceną innych pomyśl co zrobiłeś sam...
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: WojciechWP w Sierpień 30, 2019, 08:43:23
jeżeli chodzi o uszczelnienia - polecam filmy na youtube i stare patenty żeglarskie

przy montażu osprzętu producenci oraz zdrowy rozsądek nakazuje uszczelnić każdy otwór, każdą śrubkę tak aby woda nie penetrowała kadłuba

więc jeżeli nawet widać kawałek białej masy uszczelniającej to jednak na plus

Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: WojciechWP w Sierpień 30, 2019, 09:44:34
- zbiornik zamontowany centralnie

- udało się wygospodarować  bardzo dużo przestrzeni na wyposażenie

- poza tym na wodzie łódka nie przechyla się po zatankowaniu pełnego zbiornika
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: WojciechWP w Sierpień 30, 2019, 09:53:45
- w lewej burcie zamontowane drzwiczki, luk

- bez problemu mieszczą się tam 2 dziecięce kamizelki ratunkowe

- poza tym mam też wgląd do środka burty

- być może będę montował na lewej burcie na końcu uchwyt do bimini bo do uchwytu na handerlingu nie mam 100 procentowego zaufania

- pierwsze pływanie - poduszki jeszcze schowane
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: musti w Sierpień 30, 2019, 10:46:30
- widać, że fala hejtu dotarła na forum i rozlewa się po nim

Nie zauważyłem hejtu  ::)
Raczej koledzy podali w wątpliwość twoje pochwały i nie dziw się, bo w tym temacie były wcześniej wpisy osób niewiarygodnych bez historii na forum.
Kolega Grzegorz dokładnie opisał problem i to udokumentował. Temat  na pewno czytał @anmarin_marine.
Jeśli wyciągnął wnioski i teraz wszystko jest dopracowane, to bardzo dobrze, bo wychodzi na to że nasza krytyka został przyjęta i jakość sprzętu i obsługi została poprawiona. I o to chodzi!
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: WojciechWP w Sierpień 30, 2019, 11:40:06
Musti - Administratorze - Arku - święte słowa, dziękuję za dobre podejście do tematu.

Na forum jestem nowy, postaram się każdemu pomóc i udzielić szczegółowych odpowiedzi na pytania.

Myślę, że jak będziemy dla siebie życzliwy każdemu będzie lepiej.

Pamiętam kiedyś negatywne opinie o serwisie silników PINPOL - okazało się, że to "złoty człowiek", przywiozłem łódkę z dławiącym się silnikiem - mechanikowi paliła się praca w rękach, sprawdził pompy paliwa, gaźniki - szybko znalazł banalną usterkę nowego złącza paliwowego dlatego negatywne opinie wkładam między bajki.

Każdy może się potknąć, ale dobrze jeśli za tym idzie nauka - jak widać Pan Artur dobrze odrobił zadanie domowe.

Pozdrawiam wszystkich i do zobaczenia na wodzie mimo trochę gorszego klimatu dla motorowodniaków...

Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: panpikuś w Sierpień 30, 2019, 11:42:20
- przed oceną innych pomyśl co zrobiłeś sam...
Nie oceniłem nikogo, zadałem pytania.
Nie muszę myśleć co zrobiłem sam ponieważ zawsze wykonuję wszystko tak żeby nie musieć się później zastanawiać czy jest ok.
Faktycznie, zacznę korzystać z YT i z mchu, dwóch żeglarsko-szkutniczych sposobów na rozwiązywanie problemów na jachcie.
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: Paweł_Wawa w Sierpień 30, 2019, 12:00:20
Na ostatnich targach wodnych w Wawie ta firma zrobiła na mnie dobre wrażenie, niemniej jednak smrodek się ciągnie i pewnie jeszcze długo będzie go czuć, dlatego tak ważna jest błyskawiczna reakcja każdej firmy na zgłoszony przez klienta problem z jakością ich pracy a tu najwyraźniej coś nawaliło.
Generalnie to dobra droga, że ktoś chce sprzedawać łódki ze stoczni, która w ogóle nie przykłada się do handlu czy marketingu, co nie musi być wadą, jeśli wybrali drogę specjalizacji w całym tym procesie od projektu do przekazania produktu użytkownikowi.
Sam nie najlepiej wspominam zamawianie i realizację w AM Yacht, widać było, że dla właściciela taki detaliczny klient to trochę zawracanie głowy ale cieszę się, że daliśmy radę jakoś to przejść z niewielkimi tylko uchybieniami, których wyprostowanie wziął w dużej części na siebie.
W przyszłości wolałbym zamawiać u dealera a nie u producenta, od razu w komplecie z silnikiem ale pod warunkiem, że odpowiedzialność za cały zestaw bierze na siebie sprzedawca i że nie jest to tylko teoria.
Na razie jestem zadowolony z wyboru ale te łódki mają jak każde zresztą pewne wady i ciekawe, czy AnMarine je zna i uświadamia o tym klienta.

Zbiornik na zdjęciu nie jest umieszczony centralnie, nie jest też w osi podłużnej łódki. Oryginalnie w fabryce montowany jest nierdzewny pomiędzy kabiną a dziobem.

pzdr
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: panpikuś w Sierpień 30, 2019, 12:45:13
Czy ja dobrze widzę że wąż od pompy zęzowej to wąż spustowy od pralki???
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: WojciechWP w Sierpień 30, 2019, 13:00:48
Oczywiście, że mógłbym zamontować zbiornik centralnie co do centymetra, symetrycznie albo pomiędzy kabiną a dziobem

Wygrały względy praktyczne - mam go na oku, widzę i kontroluję przewody, mam dużo wolnego miejsca pod pokładem, mogłem go lepiej przymocować do bocznej  ściany i przewody paliwowe są dość krótkie

Zbiornik aluminiowy zabudowany miałem kiedyś w Cortinie, ale to były piękne czasy kiedy łodzie były robione z lepszych materiałów
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: WojciechWP w Sierpień 30, 2019, 13:03:55
tak, to faza przedprodukcyjna!

wąż zbrojony dojechał z hurtowni żeglarskiej bo miał  jakieś 19 mm a właściwie 3/4 cala
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: panpikuś w Sierpień 30, 2019, 13:24:45
(...) to były piękne czasy kiedy łodzie były robione z lepszych materiałów
Czyli dziś są materiały gorsze jakościowo? Można prosić o rozwinięcie tematu?
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: Paweł_Wawa w Sierpień 30, 2019, 13:34:10
Te łódki mają m.in.problem z wyważeniem w osi podłużnej, dlatego sprawa rozmieszczania ciężkich elementów po bokach wymaga przemyślenia i zbiornik jest tu wyjątkowo nieciekawą zmienną. Zastanawiam się, czy tam właśnie nie przenieść u siebie akumulatorów bo pomogło by to wyważeniu i zwolniło sporo miejsca na graty po prawej stronie., szczególnie, że...
Brak przegródek czy schowków o bakistach nie wspominając jest moją bolączką, mimo to jednak patentu na schowek nie "kupuję" bo już wiercąc otwory na głośniki szkoda mi było zmniejszania wytrzymałości skorupy(pewnie to takie przeczulenie).

Mocowanie konstrukcji bimini też mam do handrelingu i choć nie wzbudza to zaufania jak na razie nic się nie wyrobiło po trzech sezonach pomimo sporych obciążeń.

Wężyk od pompki mam przezroczysty, zbrojony drutem, nigdy się nad tym nie zastanawiałem :-) Natomiast sama pompka ma zbyt płytką studzienkę/zagłębienie, nie bardzo umiem coś na to poradzić ale może u Kolegi jest to już nieco poprawione, tak to wygląda ze zdjęcia.

pzdr
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: WojciechWP w Sierpień 30, 2019, 14:03:47
Pawle - wiem co masz na myśli, powiem Ci jednak że z doświadczenia boję się długich kabli elektrycznych oraz przewodów paliwowych.

Wyważenie łodzi to sprawa oczywista.

Widziałem 555 jako SCANDICA 570 z czerwonym zwykłym zbiornikiem pod pokładem na wysokości kierownicy - uznałem to jako wyjątkowe marnotrawienie miejsca poza tym przewody od akumulatora przechodziły bezpośrednio nad zbiornikiem paliwa.

Burty i jakość laminatu oceniam bardzo wysoko.

Po zamocowaniu zbiornika prawie na rufie z przesunięciem na lewą burtę uzyskałem miejsce na 4 kosze na ekwipunek oraz zmieściłem materac 200x80 a w części dziobowej uzyskałem miejsce na rzeczy podręczne. (wszystko pod pokładem)





Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: WojciechWP w Sierpień 30, 2019, 14:34:14
Adamie !
kiedyś jak miałem Cortine czyli 10 lat temu, łódka była bardzo wytrzymała, laminat był wzmacniany, zbiornik był aluminiowy a łódka była bardzo odporna na zarysowania lub uszkodzenia.

Teraz łodzie są piękne ale delikatne, dawniej nawet małe łodzie były bogato tapicerowane w kabinie, a aluminiowy zbiornik to był standard, śruby nierdzewne itp, teraz pojawiają się plastikowe zamienniki.

Znasz może jeszcze jakieś firmy które mogłyby wykonać coś na zamówienie, szukam drabinki dziobowej takiej na wymiar - może być rozkładana, szukam kogoś kto wykona ciekawy maszt do holowania

Niestety w południowo-zachodniej Polsce nie ma już takich specjalistów - tzn. są ale całą produkcję wysyłają za granicę.

pozdrawiam





Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: panpikuś w Sierpień 30, 2019, 15:02:50
Z tą odpornością to bajka jakaś.
Ciekawe, wszyscy robią za granicę a nikt w Polsce? Coś Kolega wyolbrzymia. Mast System, topiko, teo. - sensowny rysunek i na odległość zrobią i wyślą.
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: grzegorz74 w Wrzesień 01, 2019, 23:31:33
Tak dla wyjaśnienia niby hejtu, zapraszam wszystkich ciekawych do zobaczenia na własne oczy mojej łódki, adres w PW. Ślady radosnej twórczości (już tylko ślady) nadal na niej są i nadal odpływy z kokpitu są poniżej linii wody przy łodzi z właściwym wagowo obciążeniem ;D Nadal też odpływy z kokpitu lecą pod górkę, wsadziłem do nich korki by nie zalewało mi łódki.  Spękanego laminatu też jeszcze nie naprawiałem, może zimą to zrobię.
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: panpikuś w Wrzesień 02, 2019, 07:55:23
To nie jest radosna twórczość to jest faza przedprodukcyjna...  8)

Też miał Kolega - w ramach tej fazy - założony na pompę zęzową wąż od pralki?
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: SebastianWat w Wrzesień 02, 2019, 08:45:57
Waz do pralki pompa luzno latajaca po bakiscie i otwory 2cm powyzej miejsca gdzie powinny byc.  Ale to sa szczegoly.
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: pk1pawel w Wrzesień 03, 2019, 10:46:18
a że tak zapytam... dlaczego do tej łodzi gdzie pompa praktycznie nigdy nie pracuje tak odradzacie wąż od pralki??..tam nie ma prakrycznie ciśnienia a z racji budowy nigdy nie zawęża światła przepływu na zgięciach.
rozumiem że są zbrojone itp..rozumiem ze są łodzie gdzie pompy pracują b.czesto i tutaj rozumiem pewność i jakość odpływu..
Ale pytam o merytoryczne uwagi w tej konkretnie łodce
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: kruszek1985 w Wrzesień 03, 2019, 10:57:23
Bo wąż od pralki jest do pralki a nie do łódki :D
A tak na poważnie to wąż musi być mrozo odporny bo rzadko kiedy łódka stoi w ciepłym garażu z poza tym normalny wąż jest bardziej odporny mechanicznie na ewentualne uszkodzenia i nie może zawieść w najbardziej nieoczekiwanym momencie.
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: Paweł_Wawa w Wrzesień 03, 2019, 11:50:14
Tam jest poważniejszy problem, zbyt płytki przegłębienie powoduję, że woda krąży po podłodze a pompa nie jest w stanie jej zaciągnąć, łódka musiałaby być zalana na kilka cm żeby zadziałał pływak. Rodzaj wężyka tutaj jest najmniejszym problemem, zresztą łatwym do usunięcia, z brakiem studzienki trudniej coś zrobić.

pzdr
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: pk1pawel w Wrzesień 03, 2019, 13:12:16
to fakt..pompka jest na lekkim podwyższeniu nawet...a sam pływak i tak ma pewnie z 5cm delte wł/wył
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: kruszek1985 w Wrzesień 03, 2019, 13:19:23
Ten Problem można by obejść stosując elektryczną pompę membranową załączaną przez specjalny przekaźnik poziomu który załącza pompę przez zwarcie dwóch elektrod zanurzonych w wodzie. Rozwiązanie na pewno nie najtańsze ale skuteczne
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: pk1pawel w Wrzesień 03, 2019, 13:31:52
kiedyś stosowałem pompke jak poniżej - włacza się juz przy 3cm - jedna z najniżej załączających się na rynku - ma pomiar elektroniczny a nie pływak. Jedyny minus jest taki iz bierze kika mA prądu w stanie czuwania.

https://raksa.com.pl/pompa-zenzowa-automatyczna-rule-lp900s-70868.html
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: panpikuś w Wrzesień 03, 2019, 13:52:01
a że tak zapytam... dlaczego do tej łodzi gdzie pompa praktycznie nigdy nie pracuje tak odradzacie wąż od pralki??
Dlatego ponieważ nie ma jak go skręcić opaskami tak z pompą jak i z przejściem burtowym ze względu na średnicę i na harmonijkową budowę. Oczywiście że będzie działał ale do czasu... Co ciekawe wąż do pralki kosztuje 20 PLN a wąż zbrojony 11, więc gdzie sens gdzie logika. Pomijam kwestię że taki sprężynowy wąż, nigdzie po drodze nie umocowany po kilku uruchomieniach albo wypadnie albo popęka.
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: grzegorz74 w Wrzesień 03, 2019, 13:53:36
panpikuś możesz mi wierzyć albo i nie, ale kiedy na wężach paliwowych są pozakładane trytytki, instalacja leci na kablach głośnikowych i cześciowo po wifi ;D a po deszczu woda pojawia się w różnych dziwnych miejscach, słyszysz jak w łódce coś chlupocze tylko nie masz jak sprawdzić gdzie dokładnie bo korka i rewizji brak....to na wąż od pompy nie zwracasz już uwagi. ;D
Faktycznie jest założony z pralki, przy czym jak dotąd nie stwarzał problemów i pewnie dlatego mi to nie przeszkadzało.
pk1pawel nad studzienką w moim okręcie usilnie rozmyślam, bo to tak naprawdę jedyne rozwiązanie by wszystko co pod pokładem się znajduje nie było wiecznie mokre. Pewnie temat zimą zacznę na forum poruszać licząc na wasze porady.
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: Paweł_Wawa w Wrzesień 03, 2019, 15:19:33
Z deltą pływaka nie jest problem(jest przecież tryb manualny), ale wody mogę mieć przy pompie mniej niż 2cm i ręcznie włączyć ale do max.1cm i reszta kałuży zostaje. Jak złapię przegłębienie na dziób to elegancko wszystko się rozlewa. Jednak studzienka taka na 5cm załatwiła by sprawę.

pzdr
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: grzegorz74 w Wrzesień 03, 2019, 16:09:51
ha! mógłbym sobie wodę z dopływów burtowych skierować wężami wprost do studzienki i miałbym bieżące przepłukiwanie! ;)
No i pompa by się nie "zastała"
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: panpikuś w Wrzesień 03, 2019, 20:43:10
Pewnie temat zimą zacznę na forum poruszać licząc na wasze porady.
Na zimę to warto żeby było sucho w łódce. Otwory rewizyjne warto założyć. Co do przecieków to notoryczny w większości okrętów występuje w forpiku, przez niechlujnie skręcone przejście burtowe którym woda w teorii powinna odplywac za burtę ale praktyka pokazuje że trafia pod wkładkę...
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: pk1pawel w Wrzesień 03, 2019, 22:25:23
przy mojej AM 565 2019r wszystko jest OK - pływane w 6 osób i woda nie wchodzi do środka a i skutecznie wypływa na zewnątrz pokładu po jego sprzątaniu...np. po mewach :D...nie mam zastrzeżeń.
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: WojciechWP w Wrzesień 04, 2019, 08:54:36
Panowie - wodę pod pokładem należy uznać za problem marginalny, ze względu na konstrukcję łodzi nie przewiduję możliwości zalewania dna.

Oczywiście wypada spojrzeć choćby przed rozpoczęciem pływania czy nic się nie nagromadziło pod pokładem, każdy motorowodniak wie kiedy włączyć manualnie pompę - do włączania automatycznego nie mam pełnego zaufania, pływak zawsze może się zablokować.

Jakość węża zweryfikuje życie, każdy ma swój patent oby był skuteczny!





Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: WojciechWP w Wrzesień 04, 2019, 09:08:56
- do pk1pawel

Pawle mam pytanie, jaki masz silnik i czy zmieniałeś śrubę aby osiągnąć wyższą prędkość albo szybsze wejście w ślizg?

montowałeś hydrostabilizator - coś się zmieniło?

zakładałeś śrubę 4 lub 5 łopatową?

łódka szybko wchodzi w ślizg i płynie w ślizgu przy małej prędkości co świadczy o dobrej konstrukcji kadłuba

łódka jest super ale zawsze można coś w niej zmienić

chodzi mi o Twoje patenty, usprawnienia, modyfikacje

Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: Paweł_Wawa w Wrzesień 04, 2019, 09:47:53
Woda pod pokładem będzie się gromadziła chociażby z powodu skraplania pary wodnej i niestety nie usunięta szmatką nie da się odpompować z opisanych wyżej powodów. Oby tylko takie problemy były, ale jak pisałem, wężyk jest tu sprawą prostszą do naprawienia niż brak odpowiedniej studzienki i dlatego wspominam o tej wadzie łódki.

Pływałem max w 7 osób(rejestracja jest na 6)i gdyby nie wadliwe wyważenie w osi poprzecznej udźwignęła by jeszcze więcej(odpływ wody z pokładu po prawej, cięższej stronie potrafił nabrać niewielką ilość wody z za burty.

Kolego pk1, brałeś łódkę z fabryki czy od dealera?

pzdr
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: pk1pawel w Wrzesień 04, 2019, 09:55:53
- do pk1pawel

Pawle mam pytanie, jaki masz silnik i czy zmieniałeś śrubę aby osiągnąć wyższą prędkość albo szybsze wejście w ślizg?

montowałeś hydrostabilizator - coś się zmieniło?

zakładałeś śrubę 4 lub 5 łopatową?

łódka szybko wchodzi w ślizg i płynie w ślizgu przy małej prędkości co świadczy o dobrej konstrukcji kadłuba

łódka jest super ale zawsze można coś w niej zmienić

chodzi mi o Twoje patenty, usprawnienia, modyfikacje

powiem tak..to był mój pierwszy sezon na tej łódce (CRO 40mh wypływane i 15 lokalnie)
Silnik mam Suzuki DF140 (prod.łodzi pisze że max moc to 150HP) gdyż różnica w cenie pomiędzy 140-150 to 10 tys pln.
W manualu silnika pisze, że przy prawidłowo dobranej śrubie na min.obciązonej łodzi silnik ma kręcić 5600-6200 obr. Oryginalnie dobrano mi śrubę 17"...testy wykazały że wchodzi w odcięcię ponad 6600obr..kolejna była 19" obroty spadły do 6300...kolejny test i najwięcej przepływane to 21" obroty max 6100 i taka jest w tej chwili założona...a na rezerwę mam 19". Suzuki PL KRK była tak miła, że wszystkie śruby dostałem gratis do testów a zapłaciłem tylko za te które uznałem że zostawiam. Przy śrubach 19 i 21 prędkość max. podobna jak i w ślizg wchodzi podobnie...może na 19" szybciej ale nie zauważam tej różnicy. Przy 4000 obr. prędkość jest ok 43km/h(licznik GPS).
V max w osoby ok 300kg to 67km/h
Śruby są standardowe Suzuki 3 łopatowe..innych jeszcze nie montowałem - jeżeli masz jakieś inne dośwaidczenia chętnie skorzystam. Raczej stawiam na komfort i wygodę - do adrenaliny mam skutery wodne :)
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: pk1pawel w Wrzesień 04, 2019, 10:00:43
brałem od dilera Pana Artura zgrubnie uzbrojoną(silnik, cięgna, zbirniki paliwa i wody,prysznic) elektrykę i inne robiłem sam.
Łodka spełnia moje oczekiwania. Zbioornik paliwa pod pokładem ma 105L wodny 52L. A jeszcze jedno - nie miałem dosłownie ani kropli wody pod pokładem - tele co z linek i odbijaczy skapnęło :)
Na linki i odbiojacze, narzędzia pomontowałem 4 spore skrzynki - jak ktos zainteresowany to chętnie wymienimy doswiadczenia przy AM 656
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: WojciechWP w Wrzesień 04, 2019, 10:17:04
Pawle - pokaż swoje pojemniki, nie wiem gdzie i jak ukryć koło ratunkowe, jak ładnie zamontować odbijacze

Prędkość maksymalna - odpowiednia!

Ja zawsze korzystam z pomocy Pani Marii Popończyk

srubynapedowe.pl

Mąż Pani Marii jest motorowodniakiem, ściga się na ślizgaczach

Pani jest dystrybutorem śrub koreańskich BS PRO (Baek san propeller)

Oczywiście jest wielu producentów śrub ale tutaj mogę liczyć na szczególną pomoc i "wyliczenie" nowej śruby

Tradycyjnie wybieram śrubę 4 łopatową licząc na szybsze wejście w ślizg, prędkości podróżne czyli 40 km/h godzinę łódki osiągają przy niskich obrotach silnikach

Ostatnie testy przy Yamasze 150 km wykazały różnicę pomiędzy 4 a 3 łopatami na jakieś 3 km/h przy prędkości maksymalnej na niekorzyść 4 łopatowej - ale moje 4 łopaty lepiej wchodzą w ślizg i łódka lekko płynie. (to w starej DC 620 cabin z 2017r)

Natomiast ostatnia zmiana śruby w silniku 60 km sprawiła, że łódka z 40 km/h zaczęła płynąć 60 km/h

Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: WojciechWP w Wrzesień 04, 2019, 10:28:39
SUZUKI - zachowało się bardzo elegancko, ja czasem jeszcze porównuję ile płynie pod prąd a ile z prądem Odry

w moim przypadku idealnie gdyby osiągała wysoką prędkość ale miałbym jeszcze pewien zakres mocy do zwiększonego obciążenia łodzi (może 500 obrotów do maksymalnych)

zawsze zastanawiałem się jak to jest, że znajomy ma starszą Cortinę 620 z takim samym silnikiem i płynie 90 km/h - nawet nie mogłem go gonić bo moja łódka osiągała wtedy 67 km/h (silniki to Yamaha 150 z 2010r)

masy łodzi były podobne ale on miał śrubę stalową 5 łopatową - i właśnie chciałbym coś takiego założyć do 555 i pytam wszystkich o doświadczenia

Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: WojciechWP w Wrzesień 04, 2019, 10:32:34
a propos adrenaliny

- mówimy tylko o pływaniu w ślizgu przy minimalnych obrotach silnika i utrzymaniu tego ślizgu przy obciążeniu załogą
 
to dobre dla portfela i silnika
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: pk1pawel w Wrzesień 04, 2019, 10:33:40
myślę że ilość łopat nie doda 10km/h..kolega przy AM620 silnik 250hp 3 łopaty płynie prawie 100km/h
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: kamslaw w Kwiecień 19, 2020, 13:10:38
Mimo przeczytania tego wątku przed podjęciem decyzji, wybór i tak padł na AnMarin z Krakowa, zamówienie z połowy grudnia 2019. Mimo wydawało by się, niezastąpionego czasami internetu, sam potrafię jeszcze wyciągać wnioski z bezpośrednich kontaktów z ludźmi i obserwacji tego co mnie otacza.
Łódka 460 open, wczoraj odebrałem, oględziny przy odbiorze i dokładniejsze po powrocie do domu nie wykazały odchyleń od zamówienia, które i tak przebiegło sprawnie mimo warunków funkcjonowania, jakie mamy obecnie. Podziękowania dla Pana Artura, który jakoś dał radę z takim upierdasem jak ja  ;)
Tytuł: Odp: ANMARIN - marine
Wiadomość wysłana przez: SebastianWat w Kwiecień 19, 2020, 13:16:36
Ja najczęściej widzę wady niedoróbki po pierwszym paleniu i byciu na myjni