Autor Wątek: Jak zabezpieczyć skuter wodny przed kradzieżą  (Przeczytany 17400 razy)

Maj 13, 2014, 17:44:25
Odpowiedź #15
  • *****
  • Wiadomości: 1338
  • Yamaha FX Cruiser SVHO, Yamaha VX Cruiser 1.8 HO
    • południe
  • Akwen: Wody lokalne
Co do wcześniejszych postów - zgadzam się że wszystko mozna ukraść,  itd.... 

  Lecz generalnie  większość złodziei  jest juz wyposażona w zagłuszacze gps i gprs więc nic nam nie da lokalizator który wykorzystuje tą technologię.

Alarm - urządzenie dobre lecz do samochodu w skuterze wodnym może Ci tylko zabezpieczyć otwarcie siedzenia lub schowków pojemników itd.. lecz jako zabezpieczenie przed kradzieżą się nie sprawdzi ponieważ nie jestes w stanie założyć  czujników takich jak ( uderzenia, przechyłu. oderwania "kół" mikrofalowego).

Właśnie Ci pisałem że mam w alarmie czujniki uderzenia i powiadamianie na pilota na 2km- za 400zł zawsze jest przydatny jako dodatkowe zabezpieczenie, (alarm jest praktycznie hermetyczny gdyż motocyklowy). Co do GPS jak pisał kolega zawsze można pojazd wciagnąć do autochłodni i po sygnale GPS!!! Taka teoria - oczywiście każde zabezpieczenie to kolejny problem dla złodzieja- im więcej tym lepiej.

http://www.gannet.pl/CMS/oferta/ceny.html
cena za monitoring 990zł netto czyli 1200zł +montaż urządzenia 1 tys.- DROGO - za tą kasę można mieć AC na rok i czekać aż go ukradną w 11 miesiącu ;)
życia nie mierzy się ilością oddechów lecz chwilami które zaparły dech

Maj 13, 2014, 17:57:08
Odpowiedź #16
  • **
  • Wiadomości: 93
  • Akwen: Wody lokalne
Spoko tylko jak skalibrujesz czujnik uderzeniowy żeby nie włączył się prze uderzeniu fali to i jak go wyjmą z wody to tym bardzie się nie włączy.

To zapytaj czy nie potrzebują mieć zamontowanego lokalizatora żeby ubezpieczyć od kradzieży skuter.
Był: XP i  Xp-Di
Jest :
RXP-X 255

Maj 13, 2014, 18:12:12
Odpowiedź #17
  • *****
  • Wiadomości: 1338
  • Yamaha FX Cruiser SVHO, Yamaha VX Cruiser 1.8 HO
    • południe
  • Akwen: Wody lokalne
doczytałem..ponoś działa wszędzie nawet w blaszanym kontenerze itd.  no fakt najlepszy na rynku :)
życia nie mierzy się ilością oddechów lecz chwilami które zaparły dech

Maj 13, 2014, 18:37:30
Odpowiedź #18
  • ***
  • Wiadomości: 157
  • Akwen: Wody lokalne
AC nie wymaga żadnego dodatkowego zabezpiczenia. Tylko trzeba czytać wszystkie wyłączenia . A hedt ich sporo przerabiałem ten temat
RXP

Maj 13, 2014, 20:34:35
Odpowiedź #19
  • **
  • Wiadomości: 93
  • Akwen: Wody lokalne
doczytałem..ponoś działa wszędzie nawet w blaszanym kontenerze itd.  no fakt najlepszy na rynku :)

Osobiscie widzialem jak przyjechala ekipa z policja do faceta bo w garazu mial silnik zaburtowy w ktorym byl ten lokalizator wlozony.
Gdybys sie dwcydowal to jestem w stanie cos bratu motorowodniakowi pomóc w tym temacie.

Sam osobisci kilka zamontowalem w skuterach i jak do tej pory sie nie sprawdziły bo nikt ich nie ukradl.
Ale jak to mówią strzeżonego pan Bóg strzeże
Był: XP i  Xp-Di
Jest :
RXP-X 255

Maj 13, 2014, 21:08:36
Odpowiedź #20
doczytałem..ponoś działa wszędzie nawet w blaszanym kontenerze itd.  no fakt najlepszy na rynku :)

Osobiscie widzialem jak przyjechala ekipa z policja do faceta bo w garazu mial silnik zaburtowy w ktorym byl ten lokalizator wlozony. ...
Pewnie jacyś miejscowi amatorzy-stażyści.
Praw fizyki się nie oszuka tak szybko. Zagłuszyć albo stłumić sygnał to naprawdę żadne wielkie halo.
 Wystarczy skaner sygnału, zagłuszacz i zlokalizujesz nadajnik. Potem młotek i po sprawie. To wszystko w czasie przetransportowywania kontenerem. Czas to klucz do tego bałaganu.
 Naprawdę trzeba podchodzić do sprawy jak to my byśmy kradli wtedy jest szansa, że wyprzedzi się złodziei w tym wyścigu. 

 Przyjrzyjcie się kradzieżom samochodów. Niby takie ,,ładne amerykańskie zabwki" a też giną. Jak ,,mafii" się spodoba Twój sprzęt to potrafią Cię wysadzić z samochodu , na środku skrzyżowania, w biały dzień, każą podpisać umowę sprzedaży i jeszcze kluczyki oddać   :D :D :D . Np. Jak przykręcisz silnik do łodzi tak, że niemożliwe jest jego zdjęcie w kilka minut to zawiną całą łódź i piłą spalinową wytną silnik razem z pawęża.

Zasada jest stara jak świat to złodziej pilnuje Ciebie a nie ty żłodzieja. W końcu trafia się okazja i sprzęt wyparuje.

Ubezpieczenie od kradzieży to podstawa profilaktyki. Spełnić minimalne warunki wymagane przez ubezpieczalnię i spać spokojnie zamiast trząść się z obawy o sprzęt. Parking strzeżony też jest jakimś wyjściem. Pod warunkiem, że właściciel jest godny zaufania  :D

Maj 13, 2014, 21:16:02
Odpowiedź #21
  • *****
  • Wiadomości: 1338
  • Yamaha FX Cruiser SVHO, Yamaha VX Cruiser 1.8 HO
    • południe
  • Akwen: Wody lokalne
zobacz na youtube - tam gość testuje ten lokalizator zarówno w kontenerach stalowych jak i w głębokich podziemnych garażach gdzie żaden GSm GPRS nie ma zasięgu a to wciąż działa. Sekretem jest też fakt iz ten nadajnik normalnie nie nadaje dlatego się go nie da zlokalizować. Dopiero stacja monitorująca po otrzymaniu zgłoszenia kradzieży go uruchamia, nadajnik zaczyna nadawać i błyskawicznie go lokalizują = szybciej go lokalizują niz Pan złodziej. Poczytałem trochę i faktycznie jeszcze nikt nie podważył jego działania.
życia nie mierzy się ilością oddechów lecz chwilami które zaparły dech

Maj 13, 2014, 22:02:00
Odpowiedź #22
  • **
  • Wiadomości: 93
  • Akwen: Wody lokalne
zobacz na youtube - tam gość testuje ten lokalizator zarówno w kontenerach stalowych jak i w głębokich podziemnych garażach gdzie żaden GSm GPRS nie ma zasięgu a to wciąż działa. Sekretem jest też fakt iz ten nadajnik normalnie nie nadaje dlatego się go nie da zlokalizować. Dopiero stacja monitorująca po otrzymaniu zgłoszenia kradzieży go uruchamia, nadajnik zaczyna nadawać i błyskawicznie go lokalizują = szybciej go lokalizują niz Pan złodziej. Poczytałem trochę i faktycznie jeszcze nikt nie podważył jego działania.

Gdyby sie to nie sprawdzalo to nie mieliby 99.99% odnajdywania skradzionych pojazdow. Sam fakt ze wlasciciel nie wie gdzie jest urzadzenie zamontowane i jak wyglada itd... daje przewage.  Co nie zmienia faktu ze zawsze zostaje .01 %. Decyzje pozostawiam do przemyslenia. Natomiast co do ubezpieczenia to moge wam podac kontakt do czlowieka któremu ukradli skuter z ubezpieczeniem w pzu i juz sprawa jest w sadzie bo pzu nie chce wyplacic odszkodnia bo nie bylo dodatkowego zabezpieczenia i nie zostały dolozone wszystkie srodki mozliwego zabezpiecEnia skutera w postaci np liny i klodki. A byl tylko przywiazany do pomostu. Tak wiec mowiac wprost kazdy ubezpieczyciel chetnie przytuli kase za ubezpieczenie gorzej tylko z wypłatą
Był: XP i  Xp-Di
Jest :
RXP-X 255

Maj 13, 2014, 22:11:03
Odpowiedź #23
,,Sekretem jest też fakt iz ten nadajnik normalnie nie nadaje dlatego się go nie da zlokalizować. Dopiero stacja monitorująca po otrzymaniu zgłoszenia kradzieży go uruchamia, nadajnik zaczyna nadawać i błyskawicznie go lokalizują = szybciej go lokalizują niz Pan złodziej."
Ja w tym widzę takie błędy:
Musisz powiadomić, żeby włączyli. Ile czasu mija od powiadomienia do włączenia. Fakt, że się przemieszcza nie ułatwia lokalizacji. W tym czasie skaner pracuje i czeka aż się nadajnik włączy. A jak się włączy to złodzieje dotrą do niego szybciej niż firma go zlokalizuje (przecież są 1m od niego). Sygnał z bazy też jest do zgłuszenia ale po co, przecież jest potrzebny złodziejom do zlokalizowania nadajnika.

Jeszcze jeden fakt przydatny w podejściu do sprawy. Po co złodziej kradnie? Albo chce się przepłynąć (analogia do samochodów) albo (najczęściej a nawet zawsze) chce pozyskać szmal. Sprzedaje na pniu i ma gdzieś czy Ty go znajdziesz czy nie. On ma ,,za swoją robotę" dobrze zapłacone. Po trzech latach kradziony towar już nie jest kradziony i aktualny posiadacz już ma zalegalizowany przez państwo towar. Myślę, że zabezpieczanie przed kradzieżą to działania doraźne (bo nie ma innego wyjścia) . Prawdziwy problem jest w samym zjawisku złodziejstwa. Jak zrobić, żeby złodziejowi nie opłacało się kraść?
Jak znajdzie się dobrą odpowiedź to i proceder kradzieży przestanie być opłacalny. Wtedy to zjawisko zejdzie na margines statystyki przestępstw.

Maj 13, 2014, 23:12:39
Odpowiedź #24
  • *****
  • Wiadomości: 1338
  • Yamaha FX Cruiser SVHO, Yamaha VX Cruiser 1.8 HO
    • południe
  • Akwen: Wody lokalne
kolego mikijet ...co byśmy nie napisali wszystko zanegujesz że słabe :rozumiemy, iż to z flustracji po skradzionym silniku co jest zrozumiałe i naturalne... W Twoich argumentach nie zawsze jest logika. Co do powyższego systemu GUARD - uważam, iż jest to najlepszy system i sposób jego działania także (włączanie przez stację i dopiero namierzanie!!) A wykrywalność 99.9% to zapewne więcej niż wypłacalność z AC...jak sam pisałeś.
Reasumując- na ten moment nie ma nic lepszego na rynku...a 100% nie będzie nigdy.
życia nie mierzy się ilością oddechów lecz chwilami które zaparły dech

Maj 13, 2014, 23:30:43
Odpowiedź #25
  • ***
  • Wiadomości: 157
  • Akwen: Wody lokalne
" Natomiast co do ubezpieczenia to moge wam podac kontakt do czlowieka któremu ukradli skuter z ubezpieczeniem w pzu i juz sprawa jest w sadzie bo pzu nie chce wyplacic odszkodnia bo nie bylo dodatkowego zabezpieczenia i nie zostały dolozone wszystkie srodki mozliwego zabezpiecEnia skutera w postaci np liny i klodki"

A jesli chodzi o AC w PZU to tam wyraźnie pisze ze musi byc sprzęt w porcie strzeżonym 24h  i dodatkowo zabezpieczony stalowa linka o średnicy X i zamkiem wielo-zatrzaskowym .
RXP

Maj 14, 2014, 01:27:52
Odpowiedź #26
,, wszystko zanegujesz" - nikt niczego nie neguje wytykam tylko słabe punkty.

Dla zawodowych złodziei, dla których kradzież jest podstawowym źródłem utrzymania nie ma żadnych zabezpieczeń ,których by nie obeszli. Jak chcą ukraść to ukradną. Nic na to się nie poradzi. Immo, GPS, powiadomienia SMS itd. są słabe ale wymagane już teraz nawet i u nas jak chcesz ubezpieczyć sprzęt. Jeszcze niedawno wystarczał łańcuch z kłódką. Ale zdarzały się przypadki, że ludziska sami sobie ,,kradli"  odbierali ubezpieczenie a sprzęt ,,sprzedawali i kupowali z powrotem". Jest zwrot kosztów , jest.
 A skąd się to wzięło, z ubezpieczeń i kradzieży samochodów. Nic, nawet w tej branży nie stoi w miejscu. Nowinki b. szybko przestają nimi być. Trzeba pamiętać, że złodziej też się kształci i czasem nawet szybciej dowiaduje się  jak obejść te nowinki niż sami monterzy. Elektronika nie zastąpi fizycznej obecności ludzi. Unieszkodliwienie ,,dozorcy" to już napad rabunkowy i trochę więcej do odsiadki w przypadku wpadki więc i opłacalność kradzieży spada bo ryzyko większe. Przy elektronicznym dozorze też pracują ludzie i nie wszyscy są nieprzekupni solidni itd.

Dlatego uważam, że sama elektronika nie pozwala spokojnie spać. Ubezpieczenie i fizyczny dozór daje największe szanse na bezstresowe upilnowanie własnego podwórka. A te 99% odzyskiwania mienia przy pomocy elektroniki ... Nie takie obietnice są na tym świecie deklarowane. W praniu już nie jest tak pięknie. 

Maj 18, 2014, 12:08:45
Odpowiedź #27
  • *****
  • Wiadomości: 1338
  • Yamaha FX Cruiser SVHO, Yamaha VX Cruiser 1.8 HO
    • południe
  • Akwen: Wody lokalne
W ramach ciekawostek - rozmawiałem z instalatorem GUARDA - na szkoleniach demonstrowali, że moduł można namierzyć w pojeździe znajdującym się 3 piętra pod ziemią!!..a sam moduł można zainstalować nawet w baku z paliwem i sobie "żyje". Moduł nadaje sygnał tylko na wezwanie stacji (ping) i trwa on ok 3 ms więc nikt go nie namierzy oprócz stacji.

Jak twierdzą inni wszystko można obejść....ale ten moduł to prawie niemożliwe.. Cena modułu to 1200 zł, montaż 200-500zł, abonament miesięczny 100zł - wszystkie ceny brutto. Moduł jest własnością kupującego ...zwrotów nie ma. Wszystkie pojazdy są namierzone w ok. 4h od zgłoszenia. Żadnych dodatkowych opłat po za abonamentem.

Na ten moment nie ma nic skuteczniejszego w elektronicznych zabezpieczeniach.
życia nie mierzy się ilością oddechów lecz chwilami które zaparły dech

Maj 18, 2014, 20:55:43
Odpowiedź #28
...sam moduł można zainstalować nawet w baku z paliwem i sobie "żyje". Moduł nadaje sygnał tylko na wezwanie stacji (ping) i trwa on ok 3 ms ....
Na ten moment nie ma nic skuteczniejszego w elektronicznych zabezpieczeniach.
No to już jest coś, fakt.
Czas nadawania jest nie do przeskoczenia bez bardzo specjalistycznych urządzeń. Jeszcze tylko skrócić czas namierzenia (od momentu zgłoszenia) do 10min. i złodzieje będą mieli nikłe szanse na upłynnienie  łupu a szanse właściciela na odzyskanie nienaruszonego sprzętu znacznie wzrosną.
 Koszt trochę mało konkurencyjny w stosunku do ubezpieczenia ale drogi sprzęt warto w takie coś wyposażyć.

Maj 18, 2014, 23:15:07
Odpowiedź #29
  • *****
  • Wiadomości: 1338
  • Yamaha FX Cruiser SVHO, Yamaha VX Cruiser 1.8 HO
    • południe
  • Akwen: Wody lokalne
Jak dodał instalator - problem w znalezieniu byłby wtedy gdybyś przez kilka dni nie zgłosił zaginięcia sprzętu i został juz rozebrany na części pierwsze. Np. jesteś na na wczasach a skuter stoi w garażu domowym.....wracasz i stwierdzasz jego brak.
Były przypadki, iz sprzęt po 1 godzinie był zwrócony do właściciela :)

Po za powyższą sytuacją to jest niezłe zabezpieczenie - cieszę się, że udało mi się Ciebie troszkę przekonać. ;)


Pozdrawiam
Paweł
życia nie mierzy się ilością oddechów lecz chwilami które zaparły dech