Autor Wątek: Kupno pierwszego skutera - wątek dla początkujących  (Przeczytany 257804 razy)

Styczeń 16, 2013, 21:57:10
Odpowiedź #15
  • *****
  • Wiadomości: 1918
    • Giżycko
  • Akwen: WJM
No raczej, debiutowały w 2004r i z niewielkimi zmianami produkowane są do dziś.
Do tego cały czas są w czołówce sprzedaży na świecie - to o czymś świadczy.

Styczeń 16, 2013, 22:12:02
Odpowiedź #16
  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 24
    • Trójmiasto
  • Akwen: Zatoka Gdańska
Też posiadam vx i bardzo sobie chwalę. Torpedą  nie jest, ale wynagradza spalaniem i niezawodnością.
Co do prędkości 95 km/h.  mam wątpliwości bo mój płynie max. 82 km/h
 
« Ostatnia zmiana: Styczeń 16, 2013, 22:14:37 wysłana przez bolek »

Styczeń 17, 2013, 00:00:23
Odpowiedź #17
  • Starszy Sternik Motorowodny
  • *****
  • Wiadomości: 704
  • ekstremalny ...
    • Illinois, Texas, Floryda
  • Akwen: Wody lokalne
Prędkość max (licznikowa) to dobre 95-98km/h a kilka razy udało mi się przekroczyć 102!

Do tego cały czas są w czołówce sprzedaży na świecie - to o czymś świadczy.
tak to świadczy o jednym, że nic już chyba nie da się kupić taniej.

Panowie jest to skuter robiony po taniości, gdzie jego duża sprzedaż wynika/ła z ceny. Jest to model o mizernych osiągach w porównaniu z innym, średnio urodziwej stylistyce, ale o gustach się nie dyskutuje, innemu może się podobać,  a prędkości powyżej 102 no cóż, spora część Sea Doo 255/260 ma ok. 105km/h, więc może i przegoni te Sea Doo....
Czy jest jakiś słabszy sprzęt od tej Yamy w kwestii osiągów z podobnych lat. ?.

Zalety to prosty sprawdzony silniczek 4suwowy nie wysilony, nieduża pojemność, małe spalenie.  Idealny na wypożyczalnie.
Słowem, TANI, EKONOMICZNY, NIEZAWODNY ale o mizernych osiągach. Jak ktoś nie stawia na osiągi to idealny sprzęt do zakupu. 

Jak ktoś nie ma dużo gotówki i boi się drogich napraw a chce trochę popyrkać, to dobra oferta.

Chodź według mnie VX nie można porównywać z XP-ekiem, bo to inna filozofia skutera

Naturalnym konkurentem wielkościowym i cenowym Yamy VX jest Sea Doo GTI 130 na 4tecu, tylko według mnie ten Rotax technicznie to zmiata po prostu ten silnik Yamy....

http://www.sea-doo.com/Archives/SeaDoo-Showroom-2009/www-sea-doo-com/en-US/overview-video828a.htm?videoName=GTIvsVX.flv&ProductID=gti


RADOŚĆ Z PŁYWANIA ZACZYNA SIĘ TAM, GDZIE KOŃCZY SIĘ EKONOMIA

Pozdrawiam  Marcin  SAN210TE  SAN210  - ex Sea Doo RXT-X 255 - ex

Styczeń 17, 2013, 00:59:19
Odpowiedź #18
...Prędkość maksymalna wynosi około 83 km w około 15 sekund....

Tak sobie czytam i myślę, że poyliły się szaleństwa na wodzie. Prędkość max w przypadku jet ski to żaden fun . Liczy się przyspieszenie.  Jeżeli ktoś chce kupić sobie wozidełko do przemieszczania się z miejsca na miejsce to motorówka jest dużo lepszym rozwiązaniem.  Jetski bez odejścia bardzo szybko się znudzi. Adrenalina tylko do momentu oswojenia się ze sprzętem ( 10-15 min) a potem nuuuudy  :). To tak jak z hippiką  , można na wierzchowcu a można i na wałachu.

Jak maszynka dochodzi do 100km/h w 3-4 sek to już można mówić o zabawie z jet ski.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 17, 2013, 01:01:42 wysłana przez mikijet »

Styczeń 17, 2013, 11:23:55
Odpowiedź #19
  • *****
  • Wiadomości: 1918
    • Giżycko
  • Akwen: WJM
Prędkość max (licznikowa) to dobre 95-98km/h a kilka razy udało mi się przekroczyć 102!

Do tego cały czas są w czołówce sprzedaży na świecie - to o czymś świadczy.
tak to świadczy o jednym, że nic już chyba nie da się kupić taniej.

Panowie jest to skuter robiony po taniości, gdzie jego duża sprzedaż wynika/ła z ceny. Jest to model o mizernych osiągach w porównaniu z innym, średnio urodziwej stylistyce, ale o gustach się nie dyskutuje, innemu może się podobać,  a prędkości powyżej 102 no cóż, spora część Sea Doo 255/260 ma ok. 105km/h, więc może i przegoni te Sea Doo....
Czy jest jakiś słabszy sprzęt od tej Yamy w kwestii osiągów z podobnych lat. ?.

Zalety to prosty sprawdzony silniczek 4suwowy nie wysilony, nieduża pojemność, małe spalenie.  Idealny na wypożyczalnie.
Słowem, TANI, EKONOMICZNY, NIEZAWODNY ale o mizernych osiągach. Jak ktoś nie stawia na osiągi to idealny sprzęt do zakupu. 

Jak ktoś nie ma dużo gotówki i boi się drogich napraw a chce trochę popyrkać, to dobra oferta.

Chodź według mnie VX nie można porównywać z XP-ekiem, bo to inna filozofia skutera

Naturalnym konkurentem wielkościowym i cenowym Yamy VX jest Sea Doo GTI 130 na 4tecu, tylko według mnie ten Rotax technicznie to zmiata po prostu ten silnik Yamy....

http://www.sea-doo.com/Archives/SeaDoo-Showroom-2009/www-sea-doo-com/en-US/overview-video828a.htm?videoName=GTIvsVX.flv&ProductID=gti
Otóż, kolego mzalewski, co do ceny, to rozmijasz się z prawdą - cena w USA VX110 i GTI130 są identyczne (9.299$), a mimo tego Yamaha sprzedaje się lepiej (dane ze strony personalwatercraft.com)
W Polsce też jest podobnie - ostatnio w promocjach taniej można kupić GTI.
Myślę więc, że powód sukcesu VX jest inny ;)
Nie wiem, czemu negujesz też wskazania mojego prędkośćiomierza - wiadomo, że nie są to super dokładne urządzenia, ale mój tyle wskazuje, co wyraźnie zaznaczyłem.
W kwestii silnika, owszem jest to silnik niewysilony (stąd zapewne jego niezawodność), ale już niekoniecznie prosty - trudno raczej za taki uznać 20-to zaworowy silnik z wtryskiem. Jestem ciekaw, w czym, w Twoim odczuciu, silnik rotaxa jest bardziej zaawansowany? Tylko nie pisz o zamkniętym obiegu chłodzenia...
A co do filmu z linku - fajny, ale strasznie tendencyjny. Ale to zrozumiałe, wszak to filmik reklamowy SD ;)
Pokazują lepsze możliwości uciągowe SD, ale w tabelce dają * - ucho do holowania dostępne w opcji - czyli w standardzie sobie nie poholujemy, tak jak nawet najtańszą Yamą ;)
Pokazują, jak szybko laska się wspina na rufę GTI, a jak ciężko jej to idzie na VX - we wszystkich niezależnych testach skuterów (źr. youtube) bardzo sobie chwalą właśnie dużą platformę rufową w VX.
Nie rozumiem też czemu mniejsza nośność jest wadą - GTI to skuter nieco większy i cięższy od VX, więc ma większą nośność - to zrozumiałe.
Dobrze chociaż, że nie pokazali zużycia paliwa - niższego w GTI z * np. w warunkach laboratoryjnych bez pasażera ;)
Nie bronię VX i nie twierdzę, że to najlepszy skuter świata - nie muszę, ten sprzęt broni się sam.
Zgodzę się, że to skuter nie dla każdego - ktoś kto szuka tylko adrenaliny nie powinien w ogóle brać go pod uwagę.
Ja przesiadłem się na niego z mocniejszego SD z premedytacją - po prostu ostatnio większą frajdę mam z długich wycieczek niż z kręcenia bączków. Do tego pływam dużo, więc spalanie też ma znaczenie. A pływanie po nawet dużych mazurskich falach to bajka - tu, w moim odczuciu VX jest lepszy od GTI.
Na koniec, nie zgodzę się z tezą, że to skuter dla tych bez pieniędzy, którzy chcą popyrkać.
Nowy VX kosztuje ok. 40tys. - tyle co dwu-trzyletni FX lub RXT - więc kwestia wyboru, co kto lubi. ;)
Na serwisie można faktycznie zaoszczędzić, co nie oznacza, że jest on tani. Ale głupi jest ten, kto w imię idei chce przepłacać na serwisie. Ja wolę być tam rzadziej, a kasę przeznaczyć na paliwo :P
Nie do końca zgadzam się też z tezą postawioną przez mikijet odnośnie adrenaliny i szaleństwa na skuterach.
To tak jak z motorami - są turystyki i są ścigacze.
Jak mówi stara prawda: "każdy ścigacz to motor, ale nie każdy motor to ścigacz". ;)
Dla każdego coś miłego. :)

Styczeń 17, 2013, 12:59:39
Odpowiedź #20
  • Starszy Sternik Motorowodny
  • *****
  • Wiadomości: 704
  • ekstremalny ...
    • Illinois, Texas, Floryda
  • Akwen: Wody lokalne
po pierwsze nie napisałem, że ten skuter jest dla kogoś bez pieniędzy, bo to są bardzo drogie zabawki, trochę przegiołeś, bo to się czytaj jakbym nie szanował kogoś bo ma mniej pieniędzy, a przecież to może akurat być odwrotnie.

napisałem, że to najtańsza póła cenowa i osiągowa, te osiągi są bardzo słabe, z reszto GTI też są zbliżone do VXa. Nie ma co udawać że jest dobrze to najsłabsze sprzęty i trzeba to wiedzieć.

po drugie jak napisał mikijet, w skuterach liczy tu się przyśpieszenie, bo to daje frajdę.

Nie będę się wypowiadał co do wskazań prędkościomierza, jedynie jakieś odniesienie może mieć GPS.

GTI podałem tylko jako przykład naturalnego konkurenta VX, a nie XP. Filmik jest ze strony SD, ale te informacje są ciekawostką, niż wyrocznią.  Silnik Rotaxa NA uchodzi za również bezawaryjny

Większe możliwości uciągowe SD wynikają z pojemności silnika, jest sporo większy i moc SD jest ztłumiona, dobra baza do zwiększenia mocy w przyszłości.

Nigdzie nie napisałem , że Yama to zły skuter i nie odradzam jego zakupu, tylko trzeba mieć świadomość co się kupuje, że to taki VW SDI a nie GTI.

RADOŚĆ Z PŁYWANIA ZACZYNA SIĘ TAM, GDZIE KOŃCZY SIĘ EKONOMIA

Pozdrawiam  Marcin  SAN210TE  SAN210  - ex Sea Doo RXT-X 255 - ex

Styczeń 17, 2013, 14:04:36
Odpowiedź #21
  • *****
  • Wiadomości: 1918
    • Giżycko
  • Akwen: WJM
Cytuj
po pierwsze nie napisałem, że ten skuter jest dla kogoś bez pieniędzy, bo to są bardzo drogie zabawki, trochę przegiołeś, bo to się czytaj jakbym nie szanował kogoś bo ma mniej pieniędzy, a przecież to może akurat być odwrotnie.
Źle mnie zrozumiałeś, nie chodzi mi o szacunek, czy jego brak. Napisałeś,że to skuter dla kogoś, kto nie ma dużo gotówki i chce zaoszczędzić na serwisie - z tym drugim się zgodzę, z pierwszym niekoniecznie. To po prostu kwestia świadomości potrzeb.
Zgadzam się z częścią wypowiedzi mikijeta dotyczącą przyspieszenia. Nie zgadzam się z tą dotyczącą znudzenia - tyle potrzeb ile ludzi.
Mam trochę wrażenie, że wg. niektórych przeciętny użytkownik skutera to gość, dla którego musi się liczyć tylko adrenalina i najwyższe osiągi, bez względu na koszty. A ludzie mają różne potrzeby. Jest cała masa użytkowników stawiających komfort ponad osiągi. Są też sytuacje, które po prostu bardziej predysponują słabsze skutery, jak np. omawiany w innym wątku spływ Wisłą.
Ale jeśli się nie zwraca uwagi na takie "niuanse", to na każde pytanie: "jaki skuter kupić", jest jedna odpowiedź - SD RXP-X ;)

Styczeń 17, 2013, 14:26:30
Odpowiedź #22
  • Motorowodny Sternik Morski
  • *****
  • Wiadomości: 1414
    • Port jeziorsko
  • Akwen: Jeziorsko
Ogólnie mi by odpowiadała ta yamaha skuter dla spokojnych ludzi  co do mocy, zapewne można skutera podrasować  ;) za nie wielkie pieniążki  :),co myślicie na czym mogło by polegać to podrasowanie ?? tej yamahy vx110 tylko bez turbo proszę  ;)
Beja Cruiser

Styczeń 17, 2013, 15:01:41
Odpowiedź #23
  • *****
  • Wiadomości: 1918
    • Giżycko
  • Akwen: WJM
Ogólnie mi by odpowiadała ta yamaha skuter dla spokojnych ludzi  co do mocy, zapewne można skutera podrasować  ;) za nie wielkie pieniążki  :),co myślicie na czym mogło by polegać to podrasowanie ?? tej yamahy vx110 tylko bez turbo proszę  ;)
Na początek sugeruję spróbować się gdzieś przepłynąć, może nie będziesz czuł potrzeby rasowania. A może uznasz, że jest jednak za słaby, to zamiast poprawiać (i tak ponoć efekty są mizerne), lepiej kup coś fabrycznie mocniejszego np. SD GTI SE 155, Kawa STX15F, Honda R12X itp. - to w kwotach 15-20tys.

Styczeń 17, 2013, 15:34:53
Odpowiedź #24
  • Starszy Sternik Motorowodny
  • *****
  • Wiadomości: 704
  • ekstremalny ...
    • Illinois, Texas, Floryda
  • Akwen: Wody lokalne
podrasowywanie silnika NA jest bez sensu, gdyż tanim kosztem przyrosty są minimalne, chip tuning ECU, bardziej przepływowy układ dolotowy czy wylotowy to jakieś procenciki a koszt nie mały

a wchodzenie w wałki, większe obroty, wydajniejsze wtryski, chiptuning to już duże pieniądze i na koniec wychodzi, że taniej jest od razu kupić coś mocniejszego. Nie wspominając iż wzrost obrotów zmniejsza trwałość jednostki.

Jakimś wyjściem poprawiającym jest kupno gotowego jakiego kitu optymalizującego do VXa, koszt ze 4tyś zł

można liczyć na wzrost do 5km/h - śruba, krata, dolot, redany, itd....  można poszukać coś z RIVA RACING lub R&D

seryjna Yamaha ma wg. GPS tak jak pisał kolega Bolek ok. 82-84km/h, prędkość zależy od warunków: temperatury wody, powietrza, tafli wody, zużycia sprzętu, wagi drivera.

To sprzęt do pływania ekonomicznego, wolnego i bezawaryjnego , idealny na spływ Wisłą

według mnie mój skuter nie nadaje się do spływu Wisłą, Yama VX jest idealna.
RADOŚĆ Z PŁYWANIA ZACZYNA SIĘ TAM, GDZIE KOŃCZY SIĘ EKONOMIA

Pozdrawiam  Marcin  SAN210TE  SAN210  - ex Sea Doo RXT-X 255 - ex

Styczeń 17, 2013, 16:19:28
Odpowiedź #25
  • Motorowodny Sternik Morski
  • *****
  • Wiadomości: 1414
    • Port jeziorsko
  • Akwen: Jeziorsko
Dzięki mzalewski o to chodziło  ;)  ,nie zamierzam narazie nic kupować  ale cenne wiadomości może komuś  się przydadzą  ;)
 jeszcze raz dzięki  spływ Wisła  8) ciekawa by zapewne była wyprawa na skuterach .


 

Beja Cruiser

Styczeń 17, 2013, 19:43:07
Odpowiedź #26
  • **
  • Wiadomości: 78
  • Akwen: Dolna Odra i Zalew Szczeciński

Styczeń 17, 2013, 20:05:53
Odpowiedź #27
  • Starszy Sternik Motorowodny
  • *****
  • Wiadomości: 704
  • ekstremalny ...
    • Illinois, Texas, Floryda
  • Akwen: Wody lokalne
700cm3 to 2 suw, 4 suwy miały 1503cm3

ten ma raczej 718 cc  85KM i gaźnik Mikuni, to już wiekowy sprzęt lepiej wziąć tą Yamaszkę 

w podobnych latach to chyba tylko GTXy miały 4teca
RADOŚĆ Z PŁYWANIA ZACZYNA SIĘ TAM, GDZIE KOŃCZY SIĘ EKONOMIA

Pozdrawiam  Marcin  SAN210TE  SAN210  - ex Sea Doo RXT-X 255 - ex

Styczeń 17, 2013, 20:10:25
Odpowiedź #28
  • **
  • Wiadomości: 78
  • Akwen: Dolna Odra i Zalew Szczeciński

Styczeń 17, 2013, 20:13:45
Odpowiedź #29
  • Motorowodny Sternik Morski
  • *****
  • Wiadomości: 1414
    • Port jeziorsko
  • Akwen: Jeziorsko
Bez próby na wodzie nie kupuj  jeśli już masz kupować . Okaże sie że po 15 minutach się grzeje lub jakieś inne cuda mogą wyjść że moc mu spadła itp
Beja Cruiser