Skocz do zawartości

witam prosze o pomoc


otus4
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Miał chłodzić na lato a grzeje się.. dla mnie to wygląda na źle podłącząny cycykator do nabulgotnicy i nie chłodzi silnika.

W cyncykatorze napewno nawalił oporopowrotnik jak w większości kawasaki, a do jego odkręcenia potrzebny jest klucz wiolinowy, kiedyś miałem juz taki przypadek i wiem co mówie. Druga ewentualność to przyczłapy do bulgulatora pod skuterem ale nie jestem pewny bez zdjęcia tego dynksa, być może jakieś zielsko z wody je zapchało.

 

 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Miał chłodzić na lato a grzeje się.. dla mnie to wygląda na źle podłącząny cycykator do nabulgotnicy i nie chłodzi silnika.

W cyncykatorze napewno nawalił oporopowrotnik jak w większości kawasaki, a do jego odkręcenia potrzebny jest klucz wiolinowy, kiedyś miałem juz taki przypadek i wiem co mówie. Druga ewentualność to przyczłapy do bulgulatora pod skuterem ale nie jestem pewny bez zdjęcia tego dynksa, być może jakieś zielsko z wody je zapchało.

 

Trochę czasu mi zajęło aby  opanować temat tych zabulgotników turbinowych i wkórwiaczy dynamicznych kolektora ssącego

 

...ale tak masz tu rację i szacun za wiedzę  :D ;D

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A może tu by pomógł śmotopluch który się żywi śrubkami od podkładów kolejowych lub zamontować przenośnik do treblinek coś musi pomóc " kurka wodna "  >:D :D

Niejednokrotnie poważne awarie są często bardzo błahe dla przykładu znajomej zepsuła się pralka wiele czasu fachowcom  zajęło to żeby zdiagnozować że po prostu ta harmonijka się wyprostowała i pralka przestała prać  :P.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ale wracając do poważnych problemów podczas pływania nowym skuterem /przepływane zaledwie 8 godzin/ coś jakby " cmoknęło " na zakręcie i skuter wpadał podczas dodawania gazu w wibracje więc go doprowadziłem na wolnych obrotach do kei i trochę się przestraszyłem.

Wyciągnąłem na przyczepę i cichaczem do domu w tajemnicy przed posiadaczami Kawasaki i Yamaszek  >:D :P.

W domu walnąłem się pod ciągnik i widzę przez kratę że śruba ok. nawet papierowa kartka z numerem katalogowym była jeszcze przyklejona odpaliłem konia odkręciłem wodę a tu odgłosy jakby wóz drabiniasty po kocich łbach jechał.

Dzisiaj pojechałem do serwisu oni przy pomocy kompa otwarli " paszczę " i mogliśmy zobaczyć co pacjentowi dolega lub trafniej co mu w gardle utkwiło.

Byłem zszokowany kawałek sznurka długości 10 cm. który nawet na sznurówkę byłby za słaby po prostu mały szczępek i nie był owinięty na śrubie tylko tkwił pomiędzy pierścieniem teflonowym a kratą .Mogę sobie tylko wyobrazić co się tam dzieje  jak coś twardego się tam dostanie lecz nie ma tego złego coby na dobre nie wyszło bo zmieniono mi menu na język germański i teraz mogę z maszyna pogadać jak równy z równym  ;).

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

 Udostępnij

×
×
  • Dodaj nową pozycję...