Autor Wątek: Silnik nie pali bez ssania  (Przeczytany 515 razy)

Październik 27, 2018, 19:09:31
  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 5
    • Ozimek
  • Akwen: Odra górna
Witam, mam problem z Yamahą dwusuw 4 km z 97 roku. Silnik generalnie równo pracuje, wchodzi na obroty. Problem który często występuje to problem z odpaleniem silnika nawet ciepłego bez ssania. Na ssaniu też nie ma pracy ciągłej po chwili gaśnie. Po tym jak zagada na ssaniu i zgaśnie trzeba manetkę lekko odkręcić i wtedy łapie już bez ssania ale wchodzi oczywiście na wyższe obroty. czyściłem gaźnik dokładnie, świeca dedykowana, obroty ustawione, paliwo sprawdzone, linia paliwowa wyczyszczona, zbiornik i filtry też. Świeca jest niestety mokra. Przy odpalaniu w beczce i dłuższej pracy na wolnych obrotach nie ma problemu z ponownym odpaleniem. Problemy zaczynają się po dłuższym szybszym płynięciu i ponownym odpaleniu. Czy może to być problem zapłonu? Zauważyłem że przy odpalaniu wyciągnięcie całej linki z szarpaka ułatwia zapłon. Macie jakieś sugestie?

Październik 28, 2018, 08:26:26
Odpowiedź #1
  • ***
  • Wiadomości: 196
    • Gorzów Wlkp.
  • Akwen: Wody lokalne
Membrany pompy paliwa sprawdz

Październik 28, 2018, 09:18:00
Odpowiedź #2
Świeca mokra.
Albo się zalewa> Lużna klapa ssania i samo wyciąganie cięgła jest kwestią przypadku.
Albo paliwo ( ludziska potrafią przypadkiem nalać diesla, albo stare/chrzczone).
Iskrę sprawdzić też wypadałoby. Ma być krótka, niebieska i ,,trzeszcząca".
Polecam, na nowo odkryty w moim ,,lamusie" testerów  :
https://allegro.pl/tester-miernik-ukladu-zaplonowego-kabli-swiec-cewk-i7276142910.html

Proste, niezawodne jak zwykle najlepsze  ;)


Październik 28, 2018, 10:59:05
Odpowiedź #3
  • ****
  • Wiadomości: 254
    • Legnica
  • Akwen: Wody lokalne
W 20-to letnim silniku wszystko jest już trochę "zmęczone" przebieg to jedno a starzenie się materiału to drugie... Jeśli przez "Zauważyłem że przy odpalaniu wyciągnięcie całej linki z szarpaka ułatwia zapłon" masz na myśli uzyskanie większej prędkości obrotowej koła zamachowego to sugerowało by problem po stronie układu zapłonowego - sprawdził bym styki cewek i w ogóle wszelkie połączenia elektryczne. Iska na wykręconej świecy jest ładniejsza od tej jaką uzyska się w komorze spalania...
Sprzęt pływający w trakcie remontu...

Październik 28, 2018, 19:06:53
Odpowiedź #4
  • *****
  • Wiadomości: 822
  • Motorowodny Sternik Morski
    • Lubelskie
  • Akwen: Morze Egejskie
Jeśli pali na ssaniu to znaczy, że nie jest to problem zapłonu ale dostawy paliwa.
Rozebrać gaźnik do części pierwszych i przedmuchać sprężonym powietrzem wszystkie otwory i dysze.
Lema Gen II Volvo Penta 4,3 GXI Vortec V6 228 HP

Październik 29, 2018, 11:32:43
Odpowiedź #5
  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 5
    • Ozimek
  • Akwen: Odra górna
Panowie czy w tym silniczku ustawia się kąt wyprzedzenia zapłonu? Czy brak jest takiej możliwości?
Gaźnik był rozkręcamy kąpany i przedmuchiwany. Czy mokra świeca może być powodem zbyt bogatej mieszanki?
Co z membraną w pompie? Sprawdzałem cała.

Październik 31, 2018, 10:25:52
Odpowiedź #6
  • ***
  • Wiadomości: 118
    • Kępno
  • Akwen: Wody lokalne
"dmuchanie " gaźnika na pewno nic nie pomoże, dyszę wolnych obrotów trzeba "przetkać"   znaczy się jeden drucik ze szczotki drucianej i przetykamy. 

Listopad 01, 2018, 05:43:40
Odpowiedź #7
  • ****
  • Wiadomości: 254
    • Legnica
  • Akwen: Wody lokalne
Z czystej ciekawości, masz ten silnik od dawna czy dopiero kupiłeś?
Sprzęt pływający w trakcie remontu...

Listopad 01, 2018, 09:22:52
Odpowiedź #8
  • **
  • Wiadomości: 71
  • SSM - Ważne miasto w Księstwie Mazowieckim
  • Akwen: Adriatyk
Witam, mam problem z Yamahą dwusuw 4 km z 97 roku. Silnik generalnie równo pracuje, wchodzi na obroty. Problem który często występuje to problem z odpaleniem silnika nawet ciepłego bez ssania. Na ssaniu też nie ma pracy ciągłej po chwili gaśnie. Po tym jak zagada na ssaniu i zgaśnie trzeba manetkę lekko odkręcić i wtedy łapie już bez ssania ale wchodzi oczywiście na wyższe obroty. czyściłem gaźnik dokładnie, świeca dedykowana, obroty ustawione, paliwo sprawdzone, linia paliwowa wyczyszczona, zbiornik i filtry też. Świeca jest niestety mokra. Przy odpalaniu w beczce i dłuższej pracy na wolnych obrotach nie ma problemu z ponownym odpaleniem. Problemy zaczynają się po dłuższym szybszym płynięciu i ponownym odpaleniu. Czy może to być problem zapłonu? Zauważyłem że przy odpalaniu wyciągnięcie całej linki z szarpaka ułatwia zapłon. Macie jakieś sugestie?


Stawiam na uszkodzenie moduł zapłonowego. Ewentualnie można sprawdzić czy klin na kole zamachowym się nie ściął i tym samym nie przesunął zapłon.
Ważne miasto w Księstwie Mazowieckim.

https://smoki3.flog.pl/