Skocz do zawartości

Yamaha f15 przy schodzeniu ze ślizgu strzela.


noidemm
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Witam.

Zakupiłem klon Yamahy f15 i mam z nim problem.

Silnik jest żwawy, ładnie się wkręca, ale potrafi strzelić albo zgubić zapłon i zapala się kontrolka ciśnienia oleju i wtedy nie pali na jeden cylinder.

Trzeba wyłączyć silnik odczekać około 5 minut, aż kontrolka zgaśnie i silnik odzyskuje moc.

Po dotarciu silnika zacząłem wchodzić łódką w ślizg. Wszystko jest dobrze dopóki nie zaczniemy wychodzić ze ślizgu w pływanie wypornościowe.

Przy zwalnianiu szybkim silnik potrafił strzelić i gasł. Potem się go odpaliło i paliła się czerwona kontrolka ciśnienia.

Procedura odczekania 5 minut i dalej można było pływać.

Zubożyłem mieszankę prawie o pół obrotu śrubką regulacyjną po przez jej dokręcenie.

Teraz silnik nie strzela tylko jak by gubił zapłon, lekko go szarpnie tylko i zapala się czerwona lampka. Silnik nie gaśnie.

Teraz dzieje się to przy wolnych schodzeniu ze ślizgu. 

Kultura pracy silnika raczej w normie. Z łódką 370 cm w dwie osoby w ślizgu płynie ponad 30 km/h

Na luzie kręci ponad 5500 obrotów, pod obciążeniem w ślizgu 5000. Na jałowym na 1100.

Dobrze się pływa tylko czemu mu zapłon jak by wypadał. Brakuje mu teraz paliwa ??

Edytowane przez noidemm
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • noidemm zmienił(a) tytuł na Yamaha f15 przy schodzeniu ze ślizgu strzela.

Przyczyn w Chińskich zamiennikach markowych silników może być kilka i raczej bez rozebrania i dokładnego sprawdzenia przez doświadczonego mechanika nie obejdzie się. Ostatnio widziałem na kanale YT prowadzonym przez serwisanta silników do łodzi taką właśnie f15 gdzie obudowa gaźnika była niedolana i miała dziurę. Działy się cuda zanim doszedł o co chodzi. I tu bym widział też fabryczną niedoróbkę. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam.

Jednak za wcześnie zacząłem się cieszyć, wymiana czujnika ciśnienia nie załatwiła sprawy.

Silnik dalej wyrzuca błąd przy powolnym schodzeniu ze ślizgu.

Przy gwałtownym cofnięciu manetki i szybkim hamowaniu błedu nie wyrzuca.

Dziwne jest to, że przy odpięciu czujnika oleju sytuacja ta nie następuje.

Tak achowuje się silnik przy zejsciu ze ślizgu.

https://photos.app.g...1ytkivforsbuLX9

Czujniki ciśnienia pomierzone kompresorem i miernikiem zwarciowym i są ok. łądnie otwierają obwód.

Czy jest możliwość żeby silnik przy hamowaniu przy fali wstecznej łapał powietrza i wyrzucał błąd jakiegoś zanurzenia np ??

Dodam że na luzie można go kręcić jak się chce i błedu nie ma, to samo w mauzerze. 

Problem pojawia się tlko i wyłąznie przy pływaniu a raczej hamowaniu powolnym.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

"Dodam, że na luzie można go kręcić jak się chce i błędu nie ma, to samo w mauzerze. "  Dla tego kupując nowy używany silnik (wiem, że twój jest nowy) sprawdzamy go na wodzie pod obciążeniem!

Reszta To takie strzelanie trochę na ślepo, sprawdź jeszcze raz styki czujnika, może przewody są odwrotnie podłączone. Taki numer w "chińczykach widziałem" Jak nie trzeba zastanowić się nad smarowaniem. No chyba , że ten nowy czujnik też jest zepsuty......  Sam wlewałeś olej do silnika? I ilość zgadzała się z instrukcją. ( o ile coś, to znaczy bo w instrukcji potrafią podać inną ilość niż wchodzi rzeczywiście.) Wiem, że masz bagnet przy silniku  ....... Sprawdź jeszcze filtr oleju jeśli jeszcze go na dotarciu nie wymieniałeś. Może do niego coś wpadło.  Pozdrawiam.

 

Edytowane przez smoki3
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Przewodów w czujniku raczej nie da się pomylić, on działa na zasadzie zamykania obwodu. Jak jest ciśnienie oleju rozwiera membrankę i otwiera obwód, jak ciśnienie za niskie obwód zamyka i zapala diodę i wchodzi w tryb awaryjny. Tam w sumie jest jeden przewód 😄 i zwiera do masy 😉

Olej sam wlewałem do silnika, teraz już drugi raz po dotarciu po 10 godzinach. Olej Motul 10w40. Wymieniony też jest filter Oleju. Przez pierwsze 10 godzin nic się nie działo, ale w sumie to nie wiem bo nie był kręcony tak bardzo na ślizg.

Olej jest na maxa na bagnecie. Chińczyk pisze o litrze oleju i tyle wlałem, Yamacha f15 wchodzi coś koło 1,4.  Może inna budowa miski.

Filtr Oleju też wymieniłem, tylko że założyłem samochodowy Boscha F 026 407 210, fabrycznie był jakiś chinol dedykowany do mazdy https://bezwiosel.pl/czesci-do-silnikow/95-sluchawki-do-plukania-silnika-zaburtowego.html  

Edytowane przez noidemm
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

To kup oryginał chiński. 

filtry mają bypas, który upuszcza olej z b wysokiego ciśnienia. I może coś nie gra. Nie zawsze cały olej jest kierowany na filtr. 
z drugiej str jak odpinasz czujnik który tylko zamyka/ otwiera, i jest wszystko ok to tam bym szukał problemu, w filtrze w tym przypadku. 

Edytowane przez Saturn
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wymieniłem na filtr na filtrona bo taki miałem na miejscu w sklepie. Popływałem wczoraj i nie jest kolorowo.

Pomierzyłem wczoraj ciśnienie i chyba silnik jest przytarty.

Na biegu jałowym na chłodnym na nie co ponad 0,5 bar, przy dodawaniu gazu wygląda to jak poniżej:

https://photos.google.com/share/AF1QipOIGWKglPTfYdwAT5IKq-yEhQ-Hk2j9bpIibKpny4xwUigTayHZsMOw84VkFqVQtw?key=TUlSczk4YjJ3NGdJVlozc1YwMjRuNW1zc3p4czZB

Po rozpędzeniu łódki i wejściu w ślizg ciśnienie spada do 2 barów i płynięciu jakieś 5 minut w ślizgu i zejściu z obrotów spada do prawie zera:

https://photos.google.com/share/AF1QipM5uoqBtasPiFUIUkFtkGQo08alV6bS79-5b7SAvLNPZQj7n2UTNQJ46SMC_HQeIw?key=eVVFU1dlcURLNm4xZXpMZ192ZXFRWURHVTlRcERn

Jakieś pomysły ??

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

27 minut temu, mike217 napisał:

Jest jeszcze szansa że ssak w misce coś podsysa bo kitajce zostawili tam coś … ostatnio miałem Merkurego i po odkręceniu korka spustu oleju coś tam zobaczyłem i wydłubałem całkiem pokaźny oring haha .. 

Wszystko możliwe w tym silniku. Tam jakoś korek wchodzi nie osiowo. Ta guma po której spływa olej podczas spuszczania prezy. Olej jakim jest zalana tą szlachetna jednostka to motul 10w40 do silnikow 4t zaburtowych. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja bym dolał pół 300-500 ml oleju. 
To wygląda jakby brakowało poziomu do zassania. Miałem taki przypadek że silnik hulał, a jak zdejmowałem gaz z wysokich obr to zapalał check. Co prawda inny i tam była sucha miska ale dolanie i sprawdzenie nic cię nie kosztuje.

Edytowane przez Saturn
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dolałem 500 ml jest max. Silnik na zimnym na wolnych obrotach ma 1 bar, jak się go trochę nagrzeje spada do 0,6 i nawet po piłowaniu nie spada poniżej 0,6. Teraz na gorącym przy kręceniu jest 4 bary, po wolnym odejmowaniu gazu nie spada poniżej 0,6 jak było poprzednio. 

Wcześniej na nagrzanym silniku nie szło więcej niż 2 bary.

Może faktycznie  tam brakowało oliwy. W specyfikacji jest litr a na stronie yamahy 1,4l.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli montaż ssaka jest choćby 3mm skopany to może się objawić tak. 1.4 litra to yama, ale się tym nie sugeruj w chińskim bo tu kolega Ci napisał że na wymianę leje 1,7l 
Moje subiektywne zdanie jest takie, że lekkie przelanie oleju nie zaszkodzi. Są na yt badania właśnie pod kątem poziomu jaki jest najlepszy. 

Edytowane przez Saturn
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 3 tygodnie później...

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

 Udostępnij

×
×
  • Dodaj nową pozycję...