Skocz do zawartości

Yamaha F8BE - nierówna praca.


Kristofer
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

 

Od pewnego czasu mam problem z silnikiem. Do tej pory pracował nienagannie, ale od pewnego czasu zaczęło się szarpanie. Zaczęło się podczas rejsu z 1/3 obrotów, silnik zaczął się dławić, spadły obroty i momentami strzelał w wydech. Wymienione świece, cewka, gaźnik czyszczony i ustawiany 3krotnie i efekt jak na filmie. Dodatkowo po rozgrzaniu i zgaszeniu. Po dłuższym czasie nie odpala , nie wchodzi na obroty i gaśnie. Macie jakieś doświadczenia, pomysły z tym modelem? 

 

 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Powietrza ma tyle ile zapragnie. Fakt, że jest w studzience, ale spaliny z wydechu odprowadzone są specjalnym króćcem przez otwór w pawęży na zewnątrz, a od spodu studzienka jest zamknięta, jedynie spodzina wystaje i spaliny spod wody nie dostają się do niej. Przy zamkniętej/ otwartej  studzience jest to samo. Zaczęło się po około godzinie rejsu na silniku - wcześnie wszystko było ok.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Chyba był już podobny temat i przyczyną okazały się membramy w pompie paliwa. Niewielkie pęknięcie powodowało, że podczas pracy paliwo dostawało się do części "podciśnieniowej" i zalewało dół - skrzynię korbową silnika.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Luzy na zaworach sprawdzone i skorygowane.

Dzisiaj jeszcze raz rozebrał  gaźnik. 

Wymieniłem oring na takim plastikowym koreczku zamykającym gniazdo dyszy. Wydawał mi się odkształcony( oring był płaski) i bardzo lekko siedziało to wszystko w otworze - może nie uszczelniało(?).

Wieczorem zamontuję gaźnik i zobaczę czy pomogło.

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Olej czyściutki. Jak zaczął  szwankować na wodzie, to go zgasiłem i pierwsze co zrobiłem, to właśnie sprawdzenie paska(bo to najszybsze w tym silniku do diagnozy), ale tam wszystko na znak.

Nie bardzo rozumiem działanie tego gaźnika, jego podciśnieniowego ssania...

Jakieś wężyki są gdzieś za kolektorem do bloku podłączone(?). Na przystani obejrzałem dwa takie silniki tylko w wersji 9.9 i oba mają inny gaźnik z elektrycznie sterowanym ssaniem. Poziom pływaka teraz ustawiłem zgodnie z instrukcją - nie wiele odbiegał od nominalnego.

Sęk w tym, że wszystko zaczęło się nagle(?). 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gaźnik zamontowany - kolejny wieczór bezowocnie spędzony przy silniku. Dalej te same objawy: silnik dławi się, szarpie i zaczyna strzelać w wydech, jednocześnie po chwili w spalinach wyczuwalne jest paliwo, świece czarne. Praca na biegu jałowym może nie idealna, ale raczej spokojna, problem pojawia się po delikatnym dodaniu gazu wyraźnie widać, że to się dzieje podczas przejścia z dyszy jałowej na dysze główna, tak jak by obie dysze podawały jednocześnie paliwo (stąd zbyt bogata mieszanka i zdławienie, szarpanie(?)). Eksperymentalnie zmniejszyłem nieznacznie poziom paliwa w gaźniku od nominalnego , ale też żadnej różnicy... 

😕

Początkowo byłem przekonany , że to wina ssania, że podaje paliwo i go zalewa, ale ten gaźnik ma możliwość ręcznego wyłączenia ssania i takie ustawienie nie zmienia nic poza trudniejszym uruchomieniem zimnego silnika. 

A może mimo to leje... ale jak to sprawdzić?

 

Edytowane przez Kristofer
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Na "sucho" zaworek zamyka po podniesieniu pływaka, ale czy na pewno zamyka napełnianie komory i pilnuje poziomu paliwa w komorze tego nie wiem , faktycznie napompuje go gruszką i zobaczę czy przeleje gaźnik.

To by znaczyło , że jednak nie domyka.

Z klinem raczej wszystko ok. bo silnik pali "z półobrotu", a strzelanie jest czasem w wydechu( czuć benzyną) wtedy gdy wpada w tą padaczkę silnik - 

nie w gaźnik.

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Sprawdziłem dzisiaj czy gaźnik się nie przelewa - zaworek pływakowy zamyka i nie przelewa paliwa. Pompując gruszką, w pewnym momencie robi się twarda i nie da się przelać.

Jedyne czego jeszcze nie ruszyłem, to to co pod kołem magnesowym i elektronika

Tyle, że kupować w ciemno nowy moduł...?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Problem z silnikiem rozwiązany...tzn. może nie do końca bo nie naprawione, ale wiem gdzie leży.  

Po odłączeniu przewodu od czujnika ciśnienia oleju silnik pracuje jak nówka, a więc problemem jest niskie ciśnienie na wolnych obrotach - teraz muszę dojść do tego co jest przyczyną. Chyba zacznę od wymiany filtra i pomiaru ciśnienia w miejscu czujnika - jeśli będzie niskie, to czeka mnie wymiana pompy oleju. Najszczęśliwszym wypadkiem byłby filtr lub czujnik... 

 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wiem, że pisanie post pod postem jest źle obierane , ale pozwolę sobie na  to i będę opisywał mój przypadek - może komuś się przyda.

 

Dzisiaj  pomierzyłem ciśnienie oleju na prędce zbudowanym przyrządem (kiedyś zawodowo siedziałem w pneumatyce i hydraulice więc po garażu wala się sporo różnego rodzaju złączek i armatury, calowej i metrycznej - więc było z czego na szybko coś sklecić).

Pomiar w miejscu czujnika ciśnienia oleju pokazał 0.8bar na jałowych obrotach na rozgrzanym silniku, a więc pompa, panewki , albo to i to - silnik nie wykazuje stuków i podejrzanych dźwięków - zaczynam od poszukiwań i wymiany pompy. 

 

 

Edytowane przez Kristofer
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

9 godzin temu, Kristofer napisał:

Pomiar w miejscu czujnika ciśnienia oleju pokazał 0.8bar na jałowych obrotach na rozgrzanym silniku, a więc pompa, panewki , albo to i to - silnik nie wykazuje stuków i podejrzanych dźwięków - zaczynam od poszukiwań i wymiany pompy. 

 

 

A sprawdziłeś przy jakim ciśnieniu Oil Switch się przełącza?

 

YamF6_8OilPress.jpg

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie sprawdziłem, bo nie miałem za bardzo czasu na "budowę" odpowiedniego przyrządu(regaty na zalewie). Twój załącznik chyba od nowszego modelu, bo w "moim" manualu są trochę inne ciśnienia.611594928_Screenshot_20220710-1135272.thumb.png.34a87594e285a7db7ebce5e2343fedd4.png

Dzisiaj zmieniłem manometr, bo poprzedni miał za duży zakres i był niedokładny.

Na rozgrzanym silniku i minimalnych obrotach przy włączonym biegu( łódź na cumach, obroty niższe od "jałowych") manometr wskazał 10psi.

Przy tym ciśnieniu silnik szarpie/czujnik sygnalizuje niskie ciśnienie/zielone "oko" nie świeci - czyli wszystko wskazywałoby na uszkodzony czujnik, bo "moje" minimalne ciśnienie jest dalekie od "krytycznego", podanego w manualach.

...poprawcie mnie, jeśli się mylę.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

 Udostępnij

×
×
  • Dodaj nową pozycję...