Skocz do zawartości

YAMAHA FT 9.9 - dziwne...


jaceksu79
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Witam szanowne grono po dłuższej przerwie. NA DODATEK NA NOWYM FORUM

Cool

 

Może wstępnie napiszę po co tu ponownie goszczę Wink

Mianowicie mam taki BIGSTATEK o wadze około 2 ton, który zabiera 12 osób na pokład. Używam go komercyjnie. Jest to nówka sztuka z tamtego roku. W tamtym roku na wakacje zakupiłem także do niego nowiutki silnik yamahy F20. Jako, że cieńko sobie radził to postanowiłem zmienić śrubę na wersję uciągową zmniejszając jednocześnie skok o 4 cale. Łódź odżyła i ba! nawet wchodziła z 2-ma osobami na pokładzie w delikatny ślizg. Silnik był całkowicie bezawaryjny oraz bardzo ekonomiczny. I na tym jego zalety się kończą. Bardzo znaczące wady, to wibracje oraz był po prostu głośny ( pływając non-stop 13-14 godzin na dobę naprawdę było bardzo denerwujące). Po sezonie sprzedałem go. Ok i na tamtym silniku już kończę, a teraz kolejny.

Jako iż jest to stateczek typowo spacerowy i okazało się, że i tak 20 KM to był duży nadmiar mocy po wymianie śruby postanowiłem pójść troszkę inna drogą i zakupiłem wersję yamahy FT9.9KM tzw. woła roboczego do ciągania z olbrzymią śrubą ponad 11cali ( jak na ten silnik olbrzymią) ale o bardzo małym skoku. Silnik jest nówka i mam go 2 dzień ( oczywiście jeszcze nie odpalany), ale co mnie nurtuje:

Po 1: zauważyłem delikatne bicie łopatek śruby ( kręcąc ją), zmierzyłem suwmiarką i wynosi około 1,5mm. Wydaje się mi, że to kwestia osadzenia na metalowo gumowym floterku... co o tym myślicie? Ułoży się samo, czy od razu reklamować to dopóki nówka?

Po 2: Gdzie jest w nim filtr oleju Question Shocked

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Chyba dogrzebałem się do literatury internetowej odnośnie filtra oleju....

Wygląda,że jedynym filtrem jest filtr na smoku.... ale lipa... :roll:

co producent miał na myśli puszczając 4-suwa na panewkach bez wymiennego filtra oleju????? Bo ten na smoku żeby wymienić to trzeba silnik rozpoławiać... :evil:

W manualu jest napisane, że po 50mth trzeba oczyścić wymienić filtr oleju... dalej nie jest określony przebieg na wymianę... ja te 50 mth zrobię w 4 dni :!:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

naprawdę jest to mi co najmniej dziwne - ciekawe co będzie z jego żywotnością bez normalnego filtra oleju??

w tym sezonie planuję zrobić minimum 600mth.... pod koniec roku napiszę jak to wygląda.... instrukcja podaje wymianę oliwy po 20mth, później po 50mth i później co 100mth... myślę, że 1-szą zrobię po 20 a każdą kolejną będę robić co 50mth ( czyli co około tydzień). Dodatkowo w stopie oprócz pierwszej szybszej co 100mth ( wchodzi w nią dużo więcej oleju jak w tradycyjną)...

Trochę jestem zniesmaczony.... nie wiem czy teraz nie popełniłem błędu....

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 10 miesięcy temu...

a jak długą gwarancje ma ten silnik?

skoro to brand new to pewnie z 2 lata?

skoro tak to producent jest świadom ze silnik moze zrobic 10 mth na 2 lata ale i 1000mth co wiąze sie

z jakoscią smarowania układów mechanicznych silnika(panewki, swożnie, gładz cylindra)

 

mysle ze nie ma co martwic sie na zapas, zawsze gwarancja jest

 

często bywam w augustowie wiec może znajdzie sie miejsce na te gondoli hehe tak po słabej znaomosci

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 1 miesiąc temu...

I to też dziwne:

Silnik:

Uciągowa Yamaha High Thrust 10KM z 2012 roku. Śruba napędowa od silnika 30KM i odpowiednio dobrane przełożenie sprawiają, że jacht osiągami nie ustępuje tym, wyposażonym w silniki 20-30 konne.

 

To jest urywek z oferty sprzedaży Weekenda 820.

Czy możliwe są takie kombinacje i osiągnięcie 300% mocy fabrycznej ?  ???

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

moc jest liczona w przedziale czasowym , innymi słowy, moc oznacza ile energii możemy uzyskać w jednostce czasu. Jak to u nas zawsze bywa trzeba umieć czytać między wierszy , "przy odpowiednio dobranej " czyli zakładają że na 30 konnym śruba na odpier..l postawiona , fajne porównanie , takie nasze rodzime  ;D . A jak by tak mierzyć czysto akademicko i w dodatku na tym samym przyrządzie to 9,9 hp nie wyda tyle energii w tym samym czasie co 30hp . I nic do tego reduktor i śruba . Jak traktor z silnikiem 30hp na dużym reduktorze za godzinę przestawi ładunek w 1t na 1km ( tak z sufitu ) , to drugi z 90hp zrobi to za 33min , lub za 1h ale na 3km , i przy pomiarze mocy ( 1sek ) ten drugi pokaże 3x więcej , może trochu nie wyrażane  napisałem , ale jak umiem .  :(  Reszta to bujda i manipulacja pewnymi pojęciami .
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No dobra - a jak ten 30hp będzie miał takie przełożenie że przy tej masie wkręci się tylko na max 3tys obr.Więc będzie miał przy takich obrotach wydatek 5KM i dobrze przełożony 9,9 dokopie jemu. I o to tutaj chodzi. O dużą sprawność śruby przy małych prędkościach. Natomiast ta sama śruba już nie nadaje się do większych prędkości bo stwarza za duże "opory"... i to jest Panowie fakt niezaprzeczalny - po całym sezonie mogę ocenić ten patent za rewelacyjny. Bo ten FT 9.9 zdecydowanie lepiej sobie dawał radę od 20 konnego mimo doboru śruby tylko co z tego jak ona mieszała? 12 osób i ciężka łajba plus często pod wiatr nie było najmniejszego problemu temu silniczkowi... nigdy praktycznie nie pływałem na max otwarciu przepustnicy. Średnie spalanie tego silnika oscylowało o 1,5l/h do 2l/h !!!!
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

I znów ten sam problem. Moc to tak jak temperatura przy pomiarze ciepła. Igła rozgrzana do czerwoności nie zagotuje czajnika wody.  A piekarnik z nastawą 120 stopni tak. Tak naprawdę to liczą się kalorie a nie temp.

 

Liczy się MOMENT OBROTOWY ( i przy jakich obrotach silnika) , moc jest na drugim planie.

 

Traktor o mocy ok. 40HP ma dużo lepszy uciąg niż 400HP BMW  czy innego Audi.

 

Istnieją wzmacniacze mocy tak jak istnieją reduktory.

 

Ta moc na śrubie nie jest tak istotna jak jej uciąg. Moment obr/sek to jest prawdziwa moc.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

mikijet dokładnie to samo mamy na myśli  ;)

 

i jeszcze raz wszystko powtórzę - ten silniczek 9.9 to jest naprawdę mistrzostwo świata ( no prawie ;-) )  łatwo policzyć co u mnie ciągał, a mianowicie w sumie z jakieś ( przy kpl pasażerów) 3400kg utrzymywał prędkość na 3/4 przepustnicy w granicach 12km/h  - ŁADNIE?  :) Jeżeli chodzi o moje zmartwienie z filtrem oleju... nie potrzebnie. Ja olej wymieniałem co 50mth i zawsze robiłem płukankę.. więc nie było problemu żadnego.. przynajmniej nie odczułem..  brakowało natomiast w nim automatycznego ssania... ale silnik jest bardzo cichy i generuje mało wibracji...

 

Jak ktoś chce kupić woła roboczego to zdecydowanie POLECAM

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Chłopaki nawrzucaliście do jednego worka wszystkiego , niema czegoś takiego jak "wzmacniacz mocy " w mechanice , w elektronice i owszem , w mechanice jest wzmacniacz momentu obrotowego , jak byś wymyślił "mocy" to Nobla od reki  ;) . A wracając do teorii , żeby podnieść 1 t na 1m przy określonym reduktorze , trzeba x czasu przy n mocy , zakładając że masz wzmacniacz momentu przy tej samej mocy silnika zrobisz to o tyle razy dłużej o ile większa masz przekładne  w stosunku do perwszego reduktora ,  zużywając tyle samo energii . Fizyka niestety , a może i stety nie wiem  :) 
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Chłopaki nawrzucaliście do jednego worka wszystkiego , niema czegoś takiego jak "wzmacniacz mocy " w mechanice .... A wracając do teorii , żeby podnieść 1 t na 1m przy określonym reduktorze , trzeba x czasu przy n mocy , zakładając że masz wzmacniacz momentu przy tej samej mocy silnika zrobisz to o tyle razy dłużej o ile większa masz przekładne  w stosunku do perwszego reduktora ,  zużywając tyle samo energii . Fizyka niestety , a może i stety nie wiem  :)

 

O.K. zaczepiłeś się o słówko , które i tak w tym momencie nie ma znaczenia . Cały czas ,,lobbuję" moment obrotowy .

np. tutaj  można trochę poszerzyć horyzonty

http://moto.wp.pl/kat,45754,title,Moment-obrotowy,wid,8370795,wiadomosc.html?ticaid=110075

 

Skoro piszesz o fizyce to kolejnoś pojęć jest taka: energia-praca-moc-moment obrotowy .

Nas najbardziej interesuje efekt końcowy czyli moment obrotowy, który jest wyznacznikiem możliwości uciągowych na śrubie. A jednostka momentu obrotowgo to kW/ n (n=obr/min) . Dalej to już z górki w rozważaniach akademickich.

 

Jasne , że od maszyn prostych ( dźwigni i wielokrążków) się zaczyna wszystkie rozważania ale im dalej w las tym diabeł ma więcej do powiedzenia. Jest moc i moc jak sam zauważyłeś.

 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kolego ja tam nie czepiam się słówek , po prosty to pierwsze co jest wzmacniaczem mocy to  jak by nawet znam lepiej niż wzmacniacz momentu , jak dla mnie to jest na tyle ogromna różnica co do zasady działania że po prostu leciutko sprostowałem , nie chcąc nikogo urazić , sorki jak tak odebrałeś  :). Odbieram ciebie kolego jak uczynnego na forum i dobrego fachowca w tym co robisz . Pozdrawiam  :) .

P.S pewnie to wszystko z powodu braku pływania  :(

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Mój mistrz zawsze mawiał : jak nie możesz sobie dać rady z zaawansowanym problemem to wróc do podstaw ( w tym przypadku fizyka 7 klasa podstawówki) i zacznij podchodzić do problemu po schodkach wiedzy. Tak ,że nie obrażam się bo to zawsze jakaś powtórka podstaw. Z wiekiem przybywa praktyki i doświadczenia a wtedy łatwo popaść w rutynę i oczywiste oczywistości czasem ,,umykają" uwadze i zaczyna się walka z wiatrakami. A na koniec przychodzi jakiś laik i np. dopchnie złączkę paliwową a silnik ożyje jak nowy  :D

 

 

 

 

 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Chciałbym  uspokoić kolegów co do żywotności silnika. Mam taki z 1995 roku i myślę że jeszcze wile przed nim. Jestem bardzo zadowolony. Olej wymieniam co sezon niezależnie czy jest to 50 czy 200 mth zarówno w silniku jak w spodzinie. Filtr siatkowy zastosowany w tym silniku wyłapuję cząstki stałe a czasookresy wymiany oleju to temat rzeka.

Ja osobiście przychylam się do teorii mojego profesora który w silniku samochodowym dokonał sprawdzenia stopnia zużycia oleju. I stwierdził, że nowy olej przez pierwsze 500 km ma gorsze własności smarujące od używanego a zwiększenie nawet 3 krotne przebiegu nie pogarsza własności oleju tak jak starzenie. Dlatego ważniejsza jest wymiano co roku niż co 50 czy 100 mth choć to akurat nie dotyczy kolegi bo i tak w ciągu roku musi kilkakrotnie go wymienić. Natomiast według mnie przy częstych wymianach mógłby znacznie wydłużyć przebiegi.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@mikijet troszkę namieszałeś ;)

 

Nie zapominaj, że to co z łodzią to dzieje się na wodzie.

To co z autem zwykle na asfalcie albo w błocie.

Auto ma swoją wagę opory powietrza, toczenia i tylko cztery koła.

Łódka ma wagę, szerokość opory powietrza, i powierzchnię zamoczoną.

 

Poczytaj ilu kolegów ma problemy z dobraniem śruby.

I problemem nie jest moc ani moment obrotowy, bo to wszystko trzeba

jeszcze dopasować do łódki i czynnika który nazywa się WODA.

Teorii z mercedesa nie przełożysz :(

Trochę szkoda, ale taka jest prawda.

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zibi nic nie namieszałem.

 

Chodzi o różnicę między big fot a przekładnią ,,standartową".

Jak nie ma odpowiedniego momentu obrotowego na śrubie to i wykorzystanie mocy silnika jest nieefektywne.

Nie o prędkośc tutaj idzie a o kontrolę nad łodzią w stanie wypornościowym.

Każdy silnik wytwarza moment obr. max przy jakichś obrotach a nie są to obroty max. A z kolei moc rośnie wraz ze wzrostem obrotów i osiąga max. przy obrotach max. przewidzianych dla tego silnika.

Jak się pobawić w rachunki to można znaleźć taki punkt gdzie dwa silniki o różnych mocach mogą wytworzyć taki sam moment obrotowy na śrubie.  A to z kolei przekłada się na sprawność ekonomiczną.

 

Najbardziej ekonomiczne wykorzystanie silnika to utrzymywanie obrotów , przy których moment obr. osiąga max.

 

 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Chciałbym  uspokoić kolegów co do żywotności silnika. Mam taki z 1995 roku i myślę że jeszcze wile przed nim. Jestem bardzo zadowolony. Olej wymieniam co sezon niezależnie czy jest to 50 czy 200 mth zarówno w silniku jak w spodzinie. Filtr siatkowy zastosowany w tym silniku wyłapuję cząstki stałe a czasookresy wymiany oleju to temat rzeka.

Ja osobiście przychylam się do teorii mojego profesora który w silniku samochodowym dokonał sprawdzenia stopnia zużycia oleju. I stwierdził, że nowy olej przez pierwsze 500 km ma gorsze własności smarujące od używanego a zwiększenie nawet 3 krotne przebiegu nie pogarsza własności oleju tak jak starzenie. Dlatego ważniejsza jest wymiano co roku niż co 50 czy 100 mth choć to akurat nie dotyczy kolegi bo i tak w ciągu roku musi kilkakrotnie go wymienić. Natomiast według mnie przy częstych wymianach mógłby znacznie wydłużyć przebiegi.

 

ale ta z 1995 roku jest znacznie inna ;-)

co do oleju to bardzo ciekawa teoria  ;-) oczywiście nie zgodna z prawdą, no chyba że w przypadku kiepskich olejów :-)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

a dlaczego niby ta teoria nie ma byc zgodna z prawdą?

u mnie w firmie oleje w maszynach sie wymienia nie według czasu czy według motogodzin tylko według zuzycia. pobieramy próbki i po analizie w laborce jest odczyt z wykresów czy jest wymiana czy nie.

i najwieksze zyzycie maszyn jest w pierwszych godzinach pracy na nowym oleju. wtedy jest najwiekszy przyrost zawartosci pierwiastów z ktorych są wykonane czesci wspołpracujace : alu, chrom, srebro itp.

potem sytuacja sie stabilizuje na baaaaaaaaardzo długo. az do osiagniecia wartosci granicznych przy ktorych juz zalecana jest albo filtracja wysokiego stopnia całego oleju albo jego wymiana.

w silnikach diesla na przykład jesli masz olej syntetyczny (bazę oleju syntetyczna) to w zasadzie wystarcza jego dokładne filtrowanie. sadza gromadzaca sie w oleju jest doskonałym srodkiem wspomagajacym smarowanie. tyle wiem z praktyki i wpolpracy z firmą shell na terenie mojej fabryki:)

pozdro

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

a dlaczego niby ta teoria nie ma byc zgodna z prawdą?...i najwieksze zyzycie maszyn jest w pierwszych godzinach pracy na nowym oleju. wtedy jest najwiekszy przyrost zawartosci pierwiastów z ktorych są wykonane czesci wspołpracujace : alu, chrom, srebro itp.

potem sytuacja sie stabilizuje na baaaaaaaaardzo długo. az do osiagniecia wartosci granicznych przy ktorych juz zalecana jest albo filtracja wysokiego stopnia całego oleju albo jego wymiana.

...

A przyczyną tego jest sam moment wymiany. Maszyna pozbawiona oleju (spust starego) po napełnieniu świeżym przez moment pracuje na sucho. Potrzebne jest wstępne wtłoczenie oleju pod ciśnieniem.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

w tych maszynach NIGDY nie ma pracy na sucho:)

wyklucza to ich budowa. i nawet wymiana oleju nigdy nie jest 100% (własnie po to by nie pozbywac sie oleju z obszarów ktore musiały by pracowac w fazie rozruchu na sucho. dlatego jesli jest zalecona juz wymiana to jest kilku etapowa.

pozdrawiam

ps

a o silnikach zaburtowych to dopiero zbieram wiedzę i jestem w nich zielony jak marsjanin:)

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

a dlaczego niby ta teoria nie ma byc zgodna z prawdą?

u mnie w firmie oleje w maszynach sie wymienia nie według czasu czy według motogodzin tylko według zuzycia. pobieramy próbki i po analizie w laborce jest odczyt z wykresów czy jest wymiana czy nie.

i najwieksze zyzycie maszyn jest w pierwszych godzinach pracy na nowym oleju. wtedy jest najwiekszy przyrost zawartosci pierwiastów z ktorych są wykonane czesci wspołpracujace : alu, chrom, srebro itp.

 

 

z całą pewnością masz bardzo ciekawą interpretację wyników  ;)

 

a czy przypadkiem nie pomyślał ktoś, że to jest po prostu wypłukiwanie produktów zużycia przez świeży olej który jeszcze ma właściwości myjące ale jak widać tylko na początku po wymianie ( co świadczy o jego niskiej jakości) - jaka to marka?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

 Udostępnij

×
×
  • Dodaj nową pozycję...