Autor Wątek: Wyprawa do Pułtuska  (Przeczytany 13791 razy)

Kwiecień 29, 2012, 20:45:34
Odpowiedź #15
Upsss-
dwa razy wstawiło się to samo zdjęcie- zatem ponawiam próbę....

Lipiec 11, 2012, 08:10:46
Odpowiedź #16
Wczoraj ukazał się w sprzedaży najnowszy "Jachting Motorowy" (nr 5/012)
W numerze artykuł z tego wątku pt:
"Zalew Zegrzyński w weekend- rejs do Pułtuska"

Ot tak dla zainteresowanych........

Październik 05, 2012, 18:47:57
Odpowiedź #17
  • Starszy Sternik Motorowodny
  • ****
  • Wiadomości: 299
  • Akwen: Zalew Zegrzyński
Dzisiaj "wyskoczyłem" z Zalewu Zegrzyńskiego na Narew tak ok. ze 30 km. za Pułtusk (95km biegu Narwi).
Pogoda bomba wszystko zagrało, po prostu mało jest takich rewelacyjnych pływań w ciągu roku.
Coś nieoprawdopodobnego!!!!!!!

(aby to potwierdzić dporzucam dwie fotki- jedna może nie jest za ostra- no ale taka była szybkość!!!!!)
A może popłyniemy w przyszłym roku  z zalewu na mazury. Zawsze co  dwie łajby to nie jedna.
Moja łupinka wędkarska, niezbyt wygodna, ale dam radę. Tak jak pisałem w innym wątku, Zegrze-Różan-Zegrze pokonałem i to kilka razy. i nie była to wyprawa tylko jednodniowa wycieczka.  Pewnie jeszcze ktoś  się skusi.

« Ostatnia zmiana: Październik 05, 2012, 18:50:01 wysłana przez jzsho »

Październik 05, 2012, 20:58:10
Odpowiedź #18
Oczywiście w przyszłym roku jestem otwarty na wszelkie propozycje. W tym już nie damy rady: już nie ta pogoda a i dzień za krótki, a ponadto na Narwi brakuje już wody do bezpiecznego pływania. Oczywiście do Pułtuska a nawet do  Gnojna można pływać spokojnie.....

Próbowałem w sierpniu (tak troszkę w ekspresowym tempie) dotrzeć do Pisza, ale ze względu na dwie burze oraz konieczność zachowania ostrożności przy niskiej wodzie udało mi się dotrzeć do ok. 168 kilometra Narwi. Tam z bolącym sercem zarządziłem "odwrót", i o zmierzchu ponownie dotarłem do przystani w Zegrzu. Jednego dnia przepłynąlem zatem ponad  280km. Byłem autentycznie wykończony......, noc spędziłenm śpiąc w samochodzie, bo było mi po prostu wszystko jedno gdzie śpię.
I bardzo dobrzem, że wcześnbiej  wróciłem bo następnwo dnia zrobiło sie już pioruńsko zimno!!! Z pływania nie było by żadnej frajdy.
Jutro może wrzucę ze dwa zdjęcia z tego rejsu.

A jak tam, czy zakupiłeś ten silniczek SUZUKI 20KM ???
 
« Ostatnia zmiana: Październik 05, 2012, 21:04:38 wysłana przez Kilwater07 »

Październik 05, 2012, 22:13:05
Odpowiedź #19
  • Starszy Sternik Motorowodny
  • ****
  • Wiadomości: 299
  • Akwen: Zalew Zegrzyński
Tak silnik zakupiony, ale odbieram dopiero za tydzień.
Zresztą tak jak pisałeś, nie ma się na razie gdzie śpieszyć, bo już jest zimno.
To ma być przyjemność, anie wyrzeczenie i mordęga. Zapalenie płuc murowane.
Silniczek olejem zaleje na wiosnę i najpierw spacerowo docieranie.
A tak w ogóle, to i tak przy tobie będę wyglądał jak ubogi krewny. :(
Zobacz, ja zrobiłem 180 km na luzie bo miałem ładną pogodę.
Ty dowaliłeś w złych warunkach jeszcze stówkę. to jest naprawdę wyczyn, tylko pozazdrościć, gratulacje.
To tak jak byś jednego dnia dopłynął z Warszawy na mazury, brawo. 8)
« Ostatnia zmiana: Listopad 15, 2012, 17:40:09 wysłana przez jzsho »

Październik 05, 2012, 22:21:57
Odpowiedź #20
To było  trochę wariactwo, ale.....
Zmniejszyłem kilka zdjęć, które dorzucam do tego postu.

Deszcz mogłem przeczekać tylko pod mostem w Ostrłęce- tu nie padało.

Kolegom z Ostrołęki tez trzeba było pomóc- mała awaria silnika...

Pogoda zrobiła sie deszczowo groźna- cały czas "waliły" chmury i to jakie...


« Ostatnia zmiana: Październik 05, 2012, 22:29:26 wysłana przez Kilwater07 »

Październik 05, 2012, 23:36:17
Odpowiedź #21
  • Starszy Sternik Motorowodny
  • ****
  • Wiadomości: 299
  • Akwen: Zalew Zegrzyński
Dzielny ten Twój mały statek. Silnik na zdjęciu pod mostem wygląda mocarnie,
co potwierdza drugie zdjęcie, gdzie występuje w roli napędu holownika.
Holowana łódź jak widać z liczną załogą.
Te chmury rzeczywiście nie wróżyły nic dobrego. Decyzja o powrocie jak najbardziej słuszna.
Pozdrawiam
« Ostatnia zmiana: Październik 05, 2012, 23:38:35 wysłana przez jzsho »

Październik 08, 2012, 12:38:48
Odpowiedź #22
  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 724
  • Starszy Sternik Motorowodny
    • Warszawa
  • Akwen: Zalew Zegrzyński
W tym roku 2 razy płynąłem do Pułtuska i wg mnie jak na nasze zegrzyńskie warunki to świetna wyprawa - polecam!
Płynie się bardzo przyjemnie, widoki są piękne w porównaniu do zalewu, a już w samym Pułtusku jest milutki porcik (postój 10zł) i restauracja, gdzie można zjeść obiad, coś z grilla czy napić się kawy.
Od mostu w Wierzbicy jest bodajże 36 kilometrów.
Jeśli komuś zabrakłoby po drodze paliwa, tak jak mi podczas 1 wycieczki w tym roku ;P to w Pułtusku przy moście drogowym po lewej stronie płynąc od ZZ można zatrzymać się przy brzegu i 200m dalej jest stacja.

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=cuN-6U1_lCk[/youtube]
Marcin.

Tige PRE2000i SLM COMP 5.7 V8 260KM DirectDrive

Październik 08, 2012, 19:38:22
Odpowiedź #23
  • Starszy Sternik Motorowodny
  • ****
  • Wiadomości: 299
  • Akwen: Zalew Zegrzyński
Może  dojdzie do skutku wspólna  wyprawa na mazury.

Pisa jest malowniczą rzeką żeglowną.
Największe dopływy lewostronne to Skroda oraz Wincenta.
Największe prawostronne dopływy  Pisy to rzeka Turośl  i Rybnica.
 

zdjęcia Henryk Mieszkowski




Narew do  Strękowej Góry też jest bardzo malownicza.
Dalej się jednak nie dopłynie, gdyż  przegradza ją stopień wodny. Szkoda bo niedaleko jest przepiękny Tykocin.

« Ostatnia zmiana: Październik 21, 2012, 00:08:19 wysłana przez jzsho »

Marzec 15, 2013, 23:06:37
Odpowiedź #24
  • Starszy Sternik Motorowodny
  • ***
  • Wiadomości: 132
    • Warszawa
  • Akwen: Zalew Zegrzyński
Marcink a ile litrów potrzebowałeś  na taką trasę ZZ- Pułtusk-ZZ, mam zamiar wybrać się na taką wycieczkę i liczę liczę i myślę :D
 tak w przybliżeniu jak mógł bym Cię poprosić? A w opisie widzę że jednostki mechaniczne takie same.
Pozdrawiam Adam.

Marzec 16, 2013, 15:04:38
Odpowiedź #25
  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 724
  • Starszy Sternik Motorowodny
    • Warszawa
  • Akwen: Zalew Zegrzyński
@Adek płynąłem poprzednią łodzią 5m z yamahą 90km w suwie, o ile dobrze pamiętam to poszło 30L w 2 strony, prękość przelotowa 35km/h w 4 osoby. Ale powiem tak: wyprawa jak na nasze warunki warta jest każdej ilości paliwa :)
Marcin.

Tige PRE2000i SLM COMP 5.7 V8 260KM DirectDrive