Autor Wątek: Trasa Zegrze - Węgorzewo  (Przeczytany 508 razy)

Marzec 26, 2021, 20:23:20
  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4
    • Wrocław
  • Akwen: Dolna Odra i Zalew Szczeciński
Cześć,

Pod koniec maja zamierzam przepłynąć trasę z Zalewu Zegrzyńskiego na Jeziora Mazurskie. Czy ktoś płyną tą trasą i kiedy? Czego mogę się spodziewać w tym okresie ?  Głównie chodzi mi o Pisę bo całej reszty raczej nie boję się. Płynę weekendem 820.

A może ktoś dołączy i popłyniemy wspólnie? Termin do uzgodnienia.
Pozdro

Maciek
« Ostatnia zmiana: Marzec 26, 2021, 22:15:45 wysłana przez kacor wielki »

Marzec 27, 2021, 06:45:56
Odpowiedź #1
  • *****
  • Wiadomości: 1269
  • Sternik motorowdny
    • Warszawa / Żabia Wola
  • Akwen: Zalew Zegrzyński
No to polecam zapas saperek i tyczkowego najlepiej zatrudnij go zaraz za Pultuskiem na Narwi. Trasa odkąd nie jest uczęszczana jest mocno zapuszczona więc jak będzie bardzo dużo wody to masz szanse na taką podróż ale to musi być naprawdę dużo wody
Moja nowa zabawka to AM 460 2017r + Evinrude 2007 40hp E-tec LOWERANCE ELITE 7Ti2
Co już miałem u siebie:) Łódź 4,7x1,8m sundeck, silnik Mercury 75km 4 suw 2002r gaźnik, Ponton Honda T30 3m z silnikami Wietierok 8 (8 sztuk), Moskwa 10,5 (2sztuki), Neptun 23 , Yamaha 13,5km

Marzec 27, 2021, 09:57:31
Odpowiedź #2
  • *****
  • Wiadomości: 2547
    • Giżycko
  • Akwen: WJM
Przy wysokim stanie wody nigdzie nie powinieneś mieć problemu. Przy niższym jest gorzej, bo na Narwi w Ostrołęce stawiają stopień spiętrzający przy elektrowni, a na Pisie robi się wąsko, zwłaszcza w górze rzeki. Teraz ciężko wyrokować, ale mimo śnieżnej zimy poziom wody na WJM nie jest zbyt wysoki, jak na tę porę roku.

Marzec 31, 2021, 23:07:53
Odpowiedź #3
  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1
    • Gliwice
  • Akwen: WJM
Jest to trasa którą chociaż raz w życiu powinien zrobić każdy żeglarz-motorowodniak śródlądowy. Ja osobiście byłem całym szlakiem zauroczony, rodzynkiem są meandry Pisy. A co do trudności....wszystko zależy od poziomu wody. Myślę, że 90-100 cm na wodowskazie w Ostrołęce zapewni spokojną żeglugę. Chyba jakieś doświadczenie masz, rzekę umiesz czytać, bo na oznakowanie aktualne szlaku bym nie liczył. Tradycyjnie setny kilometr Narwi zmusi do zwiększonej uwagi, choć przy 40 KM w Weekendzie nie powinno być problemu. Przewężenie powyżej Ostrołęki również może podnieść ciśnienie, polecam filmik na You Tube z przejścia tej cieśniny. Na własnej skórze tego nie odczułem gdyż płynąłem jeszcze przed tą koszmarną zabudową. Nie wiadomo jak Pisa przerzuciła koryto na niektórych odcinkach, ale myślę, że to może być dodatkowa atrakcja. Z portów jedynie Dom Polonii w Pułtusku i namiastka portu w Ostrołęce. Złap kontakt z Tomkiem Janiszewskim, on też udziela się na forum, trochę dziwny gość, ale Pisą spływa regularnie od lat z Warszawy na Mazury i ma chyba policzony każdy zakręt na tej rzece. Start proponuję z portu YKP Warszawa w Jadwisinie nad Zalewem Zegrzyńskim, mają solidną bramownicę do wodowania jachtu. Tyle w telegraficznym skrócie, tradycyjnie stopy wody.....   

Kwiecień 04, 2021, 19:50:32
Odpowiedź #4
  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4
    • Wrocław
  • Akwen: Dolna Odra i Zalew Szczeciński
Ahoj koledzy.

Dzięki za wszystkie rady, oczywiście wezmę sobie je do serca , ale ponieważ  Kolega viking pojechał mi po ambicji na całego, to po takiej rekomendacji,  gdybym miał burłaczyś po całej Pisie z cumą w zębach, nie mogę odpuścić i nie odpuszczę. Oczywiście wszystko zależy od natury i to pogoda zdecyduje na końcu.
Pływamy po rzekach od wielu lat, bo tylko tam można być blisko dzikiej przyrody, poszukiwaczy wrażeń na szybkich maszynach mało ,  woda na około jest tylko nasza , wszystko co potrzebne do życia mamy na pokładzie naszego domu a cumujemy prawie zawsze na dziko.
Przy okazji ponawiam moją propozycję dołączenia do  ekipy (oprócz nas popłynie  galar), może ktoś zdecyduje się popłynąć na mniejszej jednostce  , pomożemy w transporcie sprzętu biwakowego lub udostępnimy nasz. Podobno " w kupie siła"
, będzie bezpieczniej i raźniej
 W założeniu jest trasa do Węgorzewa , ale najważniejszy z tego jest początek , czyli Narew i Pisa.
Pozdro.
Maciek

Kwiecień 05, 2021, 19:30:17
Odpowiedź #5
Trasę tę zrobiłem w moim (już nie krótkim) życiu wielo-wielokrotnie. Łódki były bardzo różne- i te duże i te małe i te szybkie i te wolne..... Kilka wypraw (lub ich fragmentów) też opisałem w różnych czasopismach wodniackich- począwszy od Przeglądu  Motorowodnego (kiedyś tam.....) , poprzez Yachting i Yachting Motorowy.....(parę lat temu "wstecz").
 
Zawsze była to jednak wielka wodniacka  przygoda, która na długo pozostawała w pamięci.
Mam nieodparta chęć powtórzenia trasy i w tym roku- kto  wie a nóż się uda. Najciekawszy jest to, ze rzeka a  w szczególności Pisa zawsze zaskakuje nas czymś nowym. I własnie  dla takich momentów warto pływać !!! 

Kwiecień 13, 2021, 16:15:57
Odpowiedź #6
  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4
    • Wrocław
  • Akwen: Dolna Odra i Zalew Szczeciński

Dzięki za kolejne słowa wsparcia dla mojego pomysłu. Dzisiaj rozmawiałem z kolegami z WOPR w Ostrołęce, zadeklarowali pomoc w razie potrzeby i troszkę uspokoili mnie w sprawie przejścia przez pseudo jaz. Nadal czekam na chętnych .

Pozdro.

Maciek