Autor Wątek: Pływanie po Wiśle w okolicy Warszawy  (Przeczytany 32337 razy)

Październik 10, 2011, 23:07:20
Odpowiedź #15
  • Starszy Sternik Motorowodny
  • *****
  • Wiadomości: 569
  • Akwen: Jeszcze nie pływam
Witaj hawajczyk widac ze strasznie wierzysz w ten naped strugowodny ale MamaWisła nauczy cie pokory.Teraz zapamietaj moje słowa bo powtórzę tylko raz "Nie wiatr a nurt dyktuje warunki".Łatwiej sie pływa w góre rzeki a nie przy lekkim wiaterku jak porządnie zawieje to fale przelewaja sie przez dziób.Ale pare razy zawisniesz na przykosie i moze sie nauczysz na pompie pływaja po wisle ci co sie boja pływac moze kiedys to zrozumiesz jak troche popływasz i pewnie przyznasz mi racje.Pozdro. >:D >:D >:D
Pozdrawiam Piotrek

Październik 14, 2011, 14:07:50
Odpowiedź #16
  • Starszy Sternik Motorowodny
  • ***
  • Wiadomości: 174
    • Wólka smoszewska
  • Akwen: Wisła środkowa
a przypierdziel w kamień zetką albo zwykłym zaburtowcem zobaczymy jaki bedziesz miał koszt naprawy odrazu na dzień dobry pare stówek pójdzie sie... a co do wiatru i fal to czy ja pisałem żeby pływać jak wieje jak cholera nie przy lekkim wietrze owszem...
tam gdzie zaczyna sie pasja kończy sie ekonomia...:)

Listopad 01, 2011, 22:04:41
Odpowiedź #17
  • ***
  • Wiadomości: 105
    • Kraków
  • Akwen: Wody lokalne
raczej nie  stówek a tysięcy  :)

Marzec 11, 2012, 19:02:49
Odpowiedź #18
Fakt Wisła jest rzeką,  której troszkę trzeba się bać. A raczej nieco trzeba sie bać o sprzęt, w tym głównie o podwodne elementy silników. Koledzy w tym wątku pokazali jak "masakratycznie" wyglądały ich dokonania....
 
Z drugiej strony Wisła to rzeka tak wspaniała, że trudno nie oprzeć się jej urokowi. Może właśnie te wyżej opisane trudności sprawiają, że niewielu jest tam wodniaków i bez kłopotów mozna odizolować się od "reszty świata". Wspaniale pokazał to Kolega Kozi w wątku poświęcym relacji z pokonania całej długości tej rzeki.   

I ja dorzucam tu fajną fotkę zrobioną na jednej z wiślanych wysp powyżej Góry Kalwarii.


« Ostatnia zmiana: Marzec 11, 2012, 19:05:43 wysłana przez Kilwater07 »

Marzec 17, 2012, 18:20:54
Odpowiedź #19
  • Sternik Motorowodny
  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2
  • Akwen: Wisła środkowa
Wisła jest jedyna w swoim rodzaju a okolice Góry Kalwarii to mój rejon :)

cameo+Johnson50

Sierpień 24, 2012, 20:48:10
Odpowiedź #20
  • **
  • Wiadomości: 52
  • Motorowodny Sternik Morski
    • W-wa
  • Akwen: Zalew Zegrzyński
Ostatnio jest tak niski stan Wisły, że z mostów widać wyraźnie te kamienie, które są poważnym zagrożeniem dla wodniaków. Nie sądziłem, że są aż tak wielkie i w takiej liczbie. Fajnie by było przepłynąć z ZZ na starówkę albo i dalej ale chyba jeszcze to przemyślę i poczekam na wyższe stany ;)
.................

Wrzesień 10, 2012, 18:07:38
Odpowiedź #21
  • Starszy Sternik Motorowodny
  • ***
  • Wiadomości: 174
    • Wólka smoszewska
  • Akwen: Wisła środkowa
z Nowego Dworu Maz. do warszawy nawet nie ma co mażyć o przepłynięciu... nawet z napędem strugowodnym....;// Ciekaw jestem kiedy ktoś coś z tym zrobi ale znając życie i nasze wadze państwowe to raczej nigdy sie nie doczekamy..:(
tam gdzie zaczyna sie pasja kończy sie ekonomia...:)

Wrzesień 11, 2012, 04:24:38
Odpowiedź #22
kupcie gdzieś stary pocisk.... w wojny

wdupczcie tam do wody i zgłoście ze znaleźliście....

to zaraz tam wszystko przekopią.... i pogłębia
Zobacz projekt Mojej DataLine Suva
  -> Kliknij tutaj : link do tematu <-
 

Wrzesień 11, 2012, 08:52:18
Odpowiedź #23
  • Starszy Sternik Motorowodny
  • ****
  • Wiadomości: 287
  • łódka wypornościowa
    • Nowa Sól
  • Akwen: Odra środkowa
"Nie robienie nic " stało się reguła w Polsce ostatnimi laty.
Jeśli chodzi o rzeki to jest tak niestety już od kilku dziesięcioleci / od komuny/.
Na Odrze sytuacja wygląda nie lepiej.Też zero inwestycji.
Co nie którzy lokalni decydenci chwala się budową nowych tzw."marin"/chyba lepiej przystani rzecznych/.
Nie wnoszą one nic do poprawienia żeglownośći,a i dla motorwodniaków korzysci są niewielkie.
Pozdrawiam
Andrzej
Pozdrawiam

Wrzesień 11, 2012, 11:35:53
Odpowiedź #24
  • ***
  • Wiadomości: 158
  • Daleko Od Wody: Rzeszów
Próbowałem pływać w okolicy Sandomierza. Masakra. Za unijne pieniądze zbudowano piękne planty nad Wisłą, postawiono Biuro Informacji Turystycznej, piękny parking. Robi wrażenie. Na pieszych i rowerzystach. Bo jak chcesz popływać to zaczynają się schody. W tzw. "ruskim porcie' urządzono maleńką marinę w oparciu o plastikowe pomosty. Problem jest taki, że przy niskim stanie wody nawet moją łupinką można złapać dno. Ale największe jaja to slip. Nie w marinie, tylko kilkaset metrów dalej, i tu hit: prosto w nurt, prostopadle. Przy wysokim stanie i dużym uciągu, życzę wszystkim powodzenia. Po zejściu łodzi z lawety, nurt natychmiast ściąga ją do brzegu w kamienie. Wejście na pokład w tych warunkach to już kaskaderka (kobiet :)
Wciągnięcie łodzi na lawetę to jeszcze lepsza zabawa. Dwie cumy, cztery ręce, a i tak najciekawsze jest podejście z nurtu do lawety.
Mam nadzieję, że to jakiś chory stan przejściowy i ktoś pójdzie po rozum do głowy. I tak wrażeń miałem pod dostatkiem. M. in. ściągałem łódź z załogą dokładnie ze środka rzeki. Okazało się, że woda nie sięga kolan, więc cuma na ramię i ... do brzegu  :D
Zdaję sobie sprawę, że nie mam doświadczenia na takiej wodzie, ale czemu od razu zdobywanie doświadczenia należy okupić utratą sprzętu bądź zdrowia. Żadnych normalnych oznaczeń szlaku wodnego, ani innych informacji. Kapitanowie statków wycieczkowych pływają "na pamięć" i śmieją się z takich frajerów jak ja...

Nie jest lekko być motorowodniakiem na Podkarpaciu ...  >:D
Banta 460 + Mercury 60 4T

Pozdrawiam Robert

Wrzesień 11, 2012, 12:34:19
Odpowiedź #25
  • ****
  • Wiadomości: 362
    • lubelszczyzna i podlasie
  • Akwen: Bug
Zapraszam na Bug. Na odcinku 10km jedynie 3 razu utkwiłem na mieliźnie, ale znając rzekę, tzn. jak się wie którą stroną płynąć jest chyba cała do pokonania i oznakowana jest dobrze tyczkami, chociaż nie wiem po co jak nikt nie pływa, prócz kajaków i rybaków, którzy i tak znają rzekę.

Wrzesień 11, 2012, 15:45:59
Odpowiedź #26
  • Starszy Sternik Motorowodny
  • ***
  • Wiadomości: 174
    • Wólka smoszewska
  • Akwen: Wisła środkowa
Johnny po co kupywać wystarczy przepłynąć w szerz wisłe i jest sie praktycznie na poligonie w kazuniu porzyczyć pare niewypałów i pare detonatorów ;D
tam gdzie zaczyna sie pasja kończy sie ekonomia...:)

Wrzesień 11, 2012, 15:52:16
Odpowiedź #27
  • Starszy Sternik Motorowodny
  • ***
  • Wiadomości: 174
    • Wólka smoszewska
  • Akwen: Wisła środkowa
a znowu od nowego dworu do samej zapory w dębe po całej długości jest praktycznie cały czas 2 m głębokości a brzegi są wyłorzone faszynami i widać że tam sie coś dzieje a bynajmniej jest cokolwiek robione...
tam gdzie zaczyna sie pasja kończy sie ekonomia...:)

Wrzesień 17, 2012, 18:48:30
Odpowiedź #28
  • Motorowodny Sternik Morski
  • *****
  • Wiadomości: 2076
    • Szczecin
  • Akwen: Dolna Odra i Zalew Szczeciński

Październik 02, 2012, 20:53:25
Odpowiedź #29
  • *****
  • Wiadomości: 843
  • Szczecin
  • Akwen: Dolna Odra i Zalew Szczeciński
Wczoraj przejeżdzałem Wisłę co prawda pociągiem  ale rzeczywiście wygląda z góry jak szersza kałuża.
pozdrawiam Stefan