Marsik Opublikowano 9 Listopada 2017 Udostępnij Opublikowano 9 Listopada 2017 Rozważam wymianę naszej rodzinnej łódki open 530cm na większą jednostkę w klasie 7-8m. Pływam głównie rodzinnie (2+3, czasem znajomi) po południowych morzach - Chorwacja, Grecja, Włochy, 4-5 tygodni w sezonie. Powód wymiany to głównie chęć zapewnienia mniejszej wrażliwości na falującym morzu oraz zwiększenie komfortu dla załogi - na postojach możliwość opalania się dla 5 osób w poz. leżącej, kibelek, lodówka, opcja spędzenia nocy na pokładzie w 2 os., kuchenka i takie tam. Po długich rozważaniach i poszukiwaniach na rynku, mam wybrane dwie nowe łodzie: - Quicksilver 805 OPEN z Verado 250KM - Bayliner 742 Cuddy z Merc 250KM Jest oczywiście wiele innych odpowiednich łodzi, które by nam odpowiadały, ale nie mieszczą się w budżecie. Właśnie oglądaliśmy rodzinnie obie łodzie w Berlinie. Dziewczynom ogólnie bardziej podoba się Bayliner, ma też zdecydowanie lepszą kabinę (w QS jest klaustrofobiczna - to openka), ale są zastrzeżenia do sundecku na dziobie, o czym niżej. Ja bym wybrał QS, bo to jednak większa łódź, bardziej wypełni postulat odporności na gorsze warunki, ale Bayliner też mi się podoba, ma zalety - WC marynistyczne, fajnie chowane bimini... Jednak niezbędnym elementem łódki dla załogi płci żeńskiej - żona+trzy córki - jest zapewnienie podczas płynięcia ślizgiem po morzu możliwości bezpiecznego leżenia na dziobowym pokładzie słonecznym. One to po prostu uwielbiają, zresztą rozumiem to w pełni, jak mam okazję oddać ster, też bardzo lubię :). Oczywiście mam na myśli dobre warunki, stan morza 2, max do słabej 3, w gorszych załoga wędruje na siedzenia w kokpicie. I tu pytanie, czy w ogóle brać pod uwagę Baylinera? Czy na łodzi typu cuddy/cruiser dziobowy pokład słoneczny nałożony na lekko wypukły pokład, zmniejszający relatywnie wysokość relingów, jest bezpieczny do przebywania min dla 2 osób podczas płynięcia ślizgiem? W tym z uwzględnieniem mozliwych zakłóceń, podkskoków, np. pojawienia się nagle fal z kilwatera większej jednostki? W QS 805 Open (podobnie jak a mojej obecnej opence) nie ma takich obaw - pokład jest poniżej burt, potem relingi - jest bezpiecznie nawet dla 3-4 osób. Przy okazji - chętnie zapoznam się także z innymi uwagami co do rozważanych łodzi. Np. zastanawiam się, czy na QS (7,88m, 2000kg) silnik 250KM będzie rozsądny czy odżałować jeszcze trochę dutków (sporo) i wybrać 300KM? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
musti Opublikowano 9 Listopada 2017 Udostępnij Opublikowano 9 Listopada 2017 Po mojemu powinieneś celować w łódź typu Sun Deck, który łączy cechy cuddy i openki. Kabina jest wtedy nieco mniejsza, ale zyskujesz bezpieczne miejsce na dziobie. Na pewno znajdziesz kilka propozycji w zbliżonym budżecie. Kiedyś mi się takie łodzie nie podobały. Zmieniłem zdanie jak wszedłem na pokład i sprawdziłem jaka jest funkcjonalność. http://www.moteurboat.com/img/1-258-480x700-0/beneteau-flyer-750-sun-deck.jpg Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Marsik Opublikowano 9 Listopada 2017 Autor Udostępnij Opublikowano 9 Listopada 2017 Już w zasadzie nie szukam innej łodzi. Musiałaby mi się pojawić jakaś zupełnie nowa oferta, bo rynek rozeznałem przez ostatnie 3mce. Są łodzie które bardziej by mi odpowiadały, ale np. 30% droższe. Głównie chodzi o rozstrzygnięcie między tymi dwoma, czy faktycznie odpuścić Baylinera? Może się mylę co do bezpieczeństwa na dziobie? Oczywiście w pierwszym rzędzie też zakładałem sundecki, zgadzam się co do funkcjonalności. Po przeszukaniu rynku, nie znalazłem nic co by mi odpowiadało cenowo z oczekiwanym wyposażeniem. Doszedłem też do wniosku, że to nie jest duża różnica vs. cuddy/cruiser - to raczej o grubość materaca, który jest równy z burtą oraz ma mniejsze pochylenie. Przeważnie większe openki ok. 7,5m. mają już kabinę sypialnią (nie jest moim priorytetem, ale dobrze żeby była opcja noclegu), a zagłębiony pokład słoneczny jest najbezpieczniejszy - jest odpowiednikiem bowridera. Rozważalem QS 805 Sundeck, ale nie mieści się już w dopuszczalnym przedziale wagowym, a i budżetowym. Tu QS 755 sundeck. Brałem go poważnie pod uwagę, ale z kilku względów odpadł (najważniejszy: stał koło QS 805 open... i różnica w wielkości łodzi była zaskakująca duża, nie miał potrzebnego wyposażenia a różnica cenowa efektywnie nikła). A obawy co do bezpieczeństwa podobne do cuddy. http://upload.secondsun.pl/img/151024336120171102_105707.jpg Oglądałem też np. w Gdyni pięknie wykonanego Invictusa 240CX. Typowy sundeck, ale tak niski reling, że wydaje mi się mniej bezpieczny od cuddy Baylinera. Wykracza też poza budżet. http://upload.secondsun.pl/img/151024379420170824_104605.jpg Tu Bayliner 742 cuddy http://upload.secondsun.pl/img/151024558820171102_111802.jpg A tu inny cruiser, SeaWave 6.8. http://upload.secondsun.pl/img/151024716520170826_121640.jpg A tu QS 805 open. No, przede wszystkim żona z córką ;) Jest różnica, prawda? http://upload.secondsun.pl/img/151024760520171102_104549.jpg Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
musti Opublikowano 9 Listopada 2017 Udostępnij Opublikowano 9 Listopada 2017 Jak wybierać z tych dwóch, to Bayliner, bo masz z tyłu lezanke - to jeden z plusów silnika wbudowanego... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
vmen1 Opublikowano 9 Listopada 2017 Udostępnij Opublikowano 9 Listopada 2017 U mnie tam nie ma żadnego leżenia na dziobie w czasie ślizgu na morzu, trafi się większa fala i leżący wylatuje w powietrze a potem w wodzie 100 m za łódką Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Marsik Opublikowano 9 Listopada 2017 Autor Udostępnij Opublikowano 9 Listopada 2017 Ale zdarzyło Ci się kiedyś cos takiego? Albo słyszałeś o takim zdarzeniu? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Marsik Opublikowano 9 Listopada 2017 Autor Udostępnij Opublikowano 9 Listopada 2017 Jak wybierać z tych dwóch, to Bayliner, bo masz z tyłu lezanke - to jeden z plusów silnika wbudowanego... A to spójrz tu: http://upload.secondsun.pl/img/151025754620171102_104620.jpg To mi się podoba w QS 805 - oparcie ławki tylnej rozkłada się na równo z ławkami i tworzy olbrzymi tylny podkład słoneczny, daje dostęp do platformy kąpielowej. Poza tym jest też wygodne przejście na rufę równo z pokładem, bez przekraczania ławki. Wygodniej niż w Baylinerze. http://upload.secondsun.pl/img/1510258240quicksilver-activ-805-rental-trogir-vis-14.jpg Przy czym sama platforma kąpielowa oczywiście wygodniejsza z inboardem. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
musti Opublikowano 9 Listopada 2017 Udostępnij Opublikowano 9 Listopada 2017 Duża lajba, to i można tak zrobić, nawet nie zwróciłem na to uwagi. Faktycznie rozwiązuje ta kwestie. Z plusów pozostaje jeszcze większą kabina i bardziej sportowa sylwetka... :P Quicksilver ACTIV 755 sundeck - to jest mój typ. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
woj70 Opublikowano 9 Listopada 2017 Udostępnij Opublikowano 9 Listopada 2017 Z tych dwóch to Bayliner. Ja szukam łodzi o podobnych wymiarach ale zdecydowanie cruisera. Nie biorę pod uwagę innej łodzi jak z silnikiem wbudowanym. Co do pływania z plażowiczami w czasie ślizgu na materacach dziobowych, przy tej wielkości łodzi, to możliwe jest, ale przy stanie morza do max. 1Bft. P.s A ja bym odwrócił pytanie, jakiego cruisera w tej wielkości polecacie? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Marsik Opublikowano 9 Listopada 2017 Autor Udostępnij Opublikowano 9 Listopada 2017 Z wyglądu też bardziej podoba mi się Bayliner. Stąd też ten post - dać mu szansę. Ale obawiam się pływania nim po morzu z dziewczynami na przednim sundecku. QS ma jednak bardziej funkcjonalny pokład, więcej miejsca, w pełni bezpieczny dziobowy pokład słoneczny, wspomniany pokład tylny. Z inboardami nie mam doświadczeń, są zwolennicy jednego i drugiego rozwiązania, więc to nie jest dla mnie rozstrzygające. Powinno być? Chociaz to inny temat do dyskusji. Widok na kadłuby obu łodzi. Bayliner http://upload.secondsun.pl/img/151026415320171102_111146.jpg http://upload.secondsun.pl/img/151026365020171102_111204.jpg QS 805 http://upload.secondsun.pl/img/151026385520171102_105934.jpg http://upload.secondsun.pl/img/151026392920171102_105941.jpg http://upload.secondsun.pl/img/151026401520171102_105904.jpg Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
vmen1 Opublikowano 9 Listopada 2017 Udostępnij Opublikowano 9 Listopada 2017 Ale zdarzyło Ci się kiedyś cos takiego? Albo słyszałeś o takim zdarzeniu? Raz mi ludzi tak podrzuciło, jeden potem tydzień narzekał na kręgosłup, mimo materaca, na szczęście nikt nie wyleciał. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Roman1 Opublikowano 10 Listopada 2017 Udostępnij Opublikowano 10 Listopada 2017 Pływanie w ślizgu z załogantami na dziobie ? Moim zdaniem bardzo nierozsądne. (chyba przepisy także zabraniają takich praktyk) A swoją drogą chciałbym zobaczyć "kozaka" coby dał radę utrzymać się na dziobie gdybym go tak przewiózł- www.youtube.com/watch?v=OjbPEMf7I7E&feature=youtu.be Wiem trochę inne łódki, ale gdybym zamontował solidną podstawę pod materac na dziobie, to i tak na zakręcie każdy z tego materaca wyleci za burtę. A kolega ma zamiar pływać ze swoją rodziną? Chyba kiepski pomysł. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mikijet Opublikowano 10 Listopada 2017 Udostępnij Opublikowano 10 Listopada 2017 ,,...A kolega ma zamiar pływać ze swoją rodziną?..." - z teściową ;) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bercik Opublikowano 10 Listopada 2017 Udostępnij Opublikowano 10 Listopada 2017 U nas kiedyś laska z dziobu gościowi wyleciała. Na szczęście nic jej się nie stało. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ogorek Opublikowano 10 Listopada 2017 Udostępnij Opublikowano 10 Listopada 2017 Pływanie w ślizgu z załogantami na dziobie ? Moim zdaniem bardzo nierozsądne. (chyba przepisy także zabraniają takich praktyk) A swoją drogą chciałbym zobaczyć "kozaka" coby dał radę utrzymać się na dziobie gdybym go tak przewiózł- www.youtube.com/watch?v=OjbPEMf7I7E&feature=youtu.be Wiem trochę inne łódki, ale gdybym zamontował solidną podstawę pod materac na dziobie, to i tak na zakręcie każdy z tego materaca wyleci za burtę. A kolega ma zamiar pływać ze swoją rodziną? Chyba kiepski pomysł. Panowie. My z @Marsikiem pływamy po morzach GR i CRO. Raz udało nam się spotkac i popływać w GR przez tydzień razem. @Marsik ma openkę w której dwójka często leży sobie na dziobie. Nie robi takiich zakretów jak na filmie bo jak pływamy na 50 km przelot to nikt nie płynie slalomem. Dodatkowo lepiej mu się płynie często jak dziob jest dociążony. Zresztą kolega w SeaRay 21 SPX też ma zawsze dwoje załogantów w sekcji dziobowej na leżankach a pływa głownie po Chorwacji. http://www.boattest.com/images-gallery/photos/searay_21spx_layout_2015.jpg Z kolei na moim RIB-ie zdecydowanie lepiej pływa on jak wszystkich trzymam z tyłu (do 5-ciu osób) Jak mam 7 osób to sadzam dodatkową dwójkę na ławeczce przed konsolą. Ale zdecydowanie lepiej łódka mi się zachowuje jak wszyscy są z tyłu (tzn do 5-ciu osób). Córki @Marsika polubiły takie pływanie (leżąc na dziobie i patrząc się w wodę) a On jest poważnym ojcem i dostosowuje predkosć do warunków. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Marsik Opublikowano 10 Listopada 2017 Autor Udostępnij Opublikowano 10 Listopada 2017 Dzięki za komentarze. Dziękuję Ci #ogórku za "poważnego ojca" ;D! Jakieś bączki sie zdarzają, może nawet z załogantami na dziobie, ale są w 100% bezpieczne. W 99% masz jednak rację, płyniemy do celu w dłuższych przelotach. O to właśnie mi chodzi - czy dla naszych potrzeb rozważać łódź typu cuddy/cruiser, a nawet sundeck czy też tylko openkę z najbezpieczniejszym pokładem dziobowym. Wychodzi, że open? Jeżeli dla kogoś wygodna kabina jest dużo ważniejsza niż przebywanie na dziobie podczas pływania to naturalnym wyborem byłby tu Bayliner. Dla mnie jest odwrotnie - czas spędzamy na pokładzie, kabina będzie pełniła funkcję toalety, przebieralni, a czy będziemy chcieli w niej kiedyś spać to się okaże, QS daje mimo wszystko taką możliwość, choć żona twierdzi, że jej klaustrofobicznosć nie zachęca. Jeszcze pogadałem z dziewczynami - ich zdanie jest podobne - kokpit i kabinę Baylinera da się lubić, fajne wykonanie, ale pokład słoneczny na dziobie nie odpowiada ich wyobrażeniom. Najbardziej podobał im się pod tym względem sporo tańszy Bayliner VR6 - bowraider. Faktycznie jest fajny. Ale go wykluczyłem: trochę za mały, oceniłem, że na morzu nie da nam znaczącej poprawy zachowania na falach, dość płytkie V, nie mieszczę się do schowka z WC, za mały zbiornik paliwa 136l., kiepskie wyposażenie. To łódka dobra na śródlądzie. http://upload.secondsun.pl/img/151031103920171102_114004.jpg Coś mi się obiło o uszy, że podobno w US jest zakaz pływania w bow w ślizgu, ale może dotyczy tylko dzieci, a może to plotka? Wygląda naprawdę bezpiecznie. http://upload.secondsun.pl/img/151031111720171102_113913.jpg Moim zdaniem na łodzi do tego dostosowanej i w odpowiednich warunkach nie ma najmniejszego problemu. Moja obecna łódka jest do tego dość dobra (zdjęcia poniżej), pokład słoneczny jest bezpieczny, choć nie jest zbyt długi. Jak warunki nie pozwalają, to załoga sama zmyka na rufę, czasem tylko muszę wydać komendę. Bodajże dwa razy zdarzyła się nieprzyjemność (raz córka, raz ja) - podskok na fali, odruchowe chwycenie się relingu, opadając w dół uderza się łokciem o reling i boli. Moze każdy ma różne doświadczenia i wyobrażenia, ale nie ma co popadać w skrajności. Nie widzę powodu przy dobrych warunakch odmawiania sobie takiej, np. wrześniowej przyjemnosci koło Krku. http://upload.secondsun.pl/img/1510309003dsc_3367.jpg W takich też żona jeszcze zajmowała pozycję, nadal bezpieczną http://upload.secondsun.pl/img/1510309257dsc_3247.jpg W takich córki i pies http://upload.secondsun.pl/img/151030938820170701_172842.jpg Dlaczego niby nie w takich warunkach koło klifów na Dugim Otoku? http://upload.secondsun.pl/img/151030986620170709_152117.jpg Ale już tutaj nie - w Grecji przy przelocie między palcami Chalkidiki, załoga na ławce rufowej. http://upload.secondsun.pl/img/1510310152dsc_1987.jpg Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Marsik Opublikowano 10 Listopada 2017 Autor Udostępnij Opublikowano 10 Listopada 2017 Dodatkowo lepiej mu się płynie często jak dziob jest dociążony. Tyż prowda. Przy czym w mojej lekkiej łódce (przygotowana do podróży, z pełnymi zbiornikami ok. 900kg) chodzi o równe rozłożenie obciążenia. 5 osób to ponad 300kg czyli ok. 1/4 wagi łodzi z załogą, czuć wpływ. Najlepiej załoga rozmieszczona i na rufie, i na dziobie. W 2t łodzi to będzie nieodczuwalne. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
MIKE_G Opublikowano 15 Listopada 2017 Udostępnij Opublikowano 15 Listopada 2017 A może coś większego ? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ogorek Opublikowano 15 Listopada 2017 Udostępnij Opublikowano 15 Listopada 2017 Załóżmy, że silnikami będą Wasze 2 Eviny (to mamy silniki za 130 tys) Zresztą biorąc w PROMO 2 x Honda (200 lub 250) tez wyjdzie coś koło 130-140 tys) To jaka jest kwota za całość "na gotowo" bez "carbonów" ? Rozumiem, ze masa całości raczej na przyczepie o DMC 3500 nie pójdzie ?? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
MIKE_G Opublikowano 15 Listopada 2017 Udostępnij Opublikowano 15 Listopada 2017 Wersja maratonowa 32R mieści się na przycepie o DMC 3500kg Mieści się również w maksymalnej długości zestawu na drodze <18,75m Ja akurat ciągam ją długim pick-upem a silniki są odstawione na brackecie o 50 cm od łodzi i mam o metr za długą przyczepę Jest to jedna z największych łodzi które możesz ciągnąć zwykłym samochodem osobowym ( porządnym SUV'em) Wersja SUV (Sport Utility Vessel ) widoczna na renderach będzie około 500 kg lżejsza ( moja maratonówka była cięższa z uwagi na przepisy wyścigowe które nie pozwoliły mi zrobić lżejszej łódki ) Gotowa łódź bez silników powinna ważyć mniej niż 2000kg Jeśli chodzi o koszt to każda łódź jest robiona pod konkretne zamówienie klienta więc cena zależy od wyposażenia, tapicerki, elektorniki, nawigacji, osprzętu itd. Nie mamy opcji "pusta skorupa" Moje Eviny są też troszkę tańsze niż 130 tyś :-) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ogorek Opublikowano 16 Listopada 2017 Udostępnij Opublikowano 16 Listopada 2017 A nie ma ceny wersji bazowej ? Z jakąś tapicerka/materiałami/navi poniżej których wstyd robić taką łódkę i powyżej których się dopłaca do tej ceny ? Pozwoli to Wam opędzić się od "marzycieli" proszacych o wyceny. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
MIKE_G Opublikowano 16 Listopada 2017 Udostępnij Opublikowano 16 Listopada 2017 Marzyciele i tak będą pisać :-) Podstawowy zestaw z silnikami 2x200 powinien oscylować w okolicach 350.000 PLN brutto Faktem jest jednak, że chciałbym aby jedna z tych łodzi pływała w przyszłym roku pod Polską banderą A jak się pojawi na wodach Chorwacji / Grecji byłoby jeszcze lepiej wiec skłonny jestem do zrobienia bardzo dobrej ceny na zestaw z 300tkami aby ta łódź się tam znalazła 8) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Marsik Opublikowano 16 Listopada 2017 Autor Udostępnij Opublikowano 16 Listopada 2017 Piękna łódź :). Dla mnie jednak za duża. Może wersja 28ft z jednym silnikiem? Muszę się zmieścić w przyczepie 2,7t. Właśnie okazuje się, że i QS 805 open się raczej nie zmieści, waży ok. 2,1t. Przyczepa musialaby ważyć ponizej 500kg. Są takie przyczepy ultrALight Sigma, ok. 480kg, ale podobno szrot, a cena x2. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
MIKE_G Opublikowano 19 Listopada 2017 Udostępnij Opublikowano 19 Listopada 2017 Planujemy stworzyć krótszą wersję ale to dopiero za jakieś dwa lata Jeśli mogę coś poradzić to nie baw się w lekkie przyczepy. Jak będziesz ciągnął przez alpy potrzebujesz dobrej przyczepy najlepiej 2 osiowej Można ciągnąć na jednoosiówce ale dużo bezpieczniej na dwóch szczególnie na długich zjazdach Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Marsik Opublikowano 19 Listopada 2017 Autor Udostępnij Opublikowano 19 Listopada 2017 Czyli za kilka lat moze bede rozważać. Albo po tym czasie już 32ft z 2x300hp będzie adekwatna :). ------ Wolałbym przyczepę bez zwracania uwagi na jej masę. Jak mój obecny Branderup 1.4t. Ale mając limit 2,7t muszę mieć albo lżejsza łódkę (max 2t.) albo lżejsza przyczepę (max 500kg). Wybrałbym to drugie. Lekkie przyczepy - niemieckie Sigmy to 2 osie - wszystkie od 2t. Niska waga, bo aluminium i najprostszy=najlżejszy osprzęt. Wodując łódkę 2-3 razy w roku, to wygodny osprzęt nie jest aż tak ważny. Kluczowa jest oczywiście niezawodność w transporcie. Też bym wolał solidną przyczepę, ale coś za coś. Przy czym ich ceny nie są jednak powalające, w zasadzie nie odbiegają od innych. Opinie Niemców na BootForum o Sigmach jeżeli były negatywne to tylko w odniesieniu do kiepskiego/lekkiego osprzętu - np. wyciągarka najprostsza z możliwych, nikt nie narzekał na ramę, osie, zwracano uwagę na niezwykle ubogo zrobioną elektrykę, która jednak o dziwo działa, nie sprawiała żadnych problemów. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.