Autor Wątek: Testy silników  (Przeczytany 40874 razy)

Marzec 16, 2013, 11:13:51
  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 4739
  • Motorowodny Sternik Morski
    • Szczecin
  • Akwen: Dolna Odra i Zalew Szczeciński
Na stronie boote-magazin.de znalazłem bardzo ciekawe porównanie silników 70-75KM. Silniki były testowane na łodzi  Hawk 540 CC waga 520kg, długość 5,4m.













Pzdr,
Arek

Eurocrown 195CCR + Mariner Optimax 135

Marzec 16, 2013, 11:38:11
Odpowiedź #1
  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 4739
  • Motorowodny Sternik Morski
    • Szczecin
  • Akwen: Dolna Odra i Zalew Szczeciński
Pzdr,
Arek

Eurocrown 195CCR + Mariner Optimax 135

Marzec 16, 2013, 14:27:51
Odpowiedź #2
Zestawienie dość ciekawe.....
Zadziwia mnie tu wręcz rewelacyjny wynik Hondy, nie dość, ze cichsza od wielu konkurentów o całe 5 dB to jeszcze od niektórych z nich jest zdecydowanie  szybsza.
Różnice 1-2 dB mnie nie dziwią- ale 5 dB to blisko aż trzy razy ciszej- czy to możliwe????
(zdaje się, że 3 dB to dwukrotny wzrost głośności...?)
« Ostatnia zmiana: Marzec 16, 2013, 14:30:58 wysłana przez Kilwater07 »

Marzec 16, 2013, 14:52:11
Odpowiedź #3
  • Starszy Sternik Motorowodny
  • ****
  • Wiadomości: 295
  • Akwen: Zalew Zegrzyński
Test tylko potwierdza, źe Honda to numer 1 jest cicha i dynamiczna, Yamaha w przedziale 70-75 KM , wypada blado.
Suzuki jak na swoje 70 KM jest całkiem źwawe, przyspieszenie od 0-35 km/h ma świetne.
« Ostatnia zmiana: Marzec 16, 2013, 14:58:16 wysłana przez jzsho »

Marzec 16, 2013, 14:56:59
Odpowiedź #4
  • Starszy Sternik Motorowodny
  • *****
  • Wiadomości: 704
  • ekstremalny ...
    • Illinois, Texas, Floryda
  • Akwen: Wody lokalne
Honda bardzo dobrze i cena jeszcze atrakcyjna (nie wiem jak to ma się do polskiego rynku)

Yamaha całkowita porażka, osiągi nie akceptowalne, w dodatku moc wyciągnięta z małej pojemności w ograniczonym wysokim  zakresie rpm., więc na obrotach musi wyć, trzeba odradzać ten sinik, on nie ma momentu obrotowego.

świetny wynik Envirude 2 suwa w spalaniu, dobrze dopracowali wtrysk na niskich obrotach, bardzo dobre osiągi.
« Ostatnia zmiana: Marzec 16, 2013, 15:00:10 wysłana przez mzalewski »
RADOŚĆ Z PŁYWANIA ZACZYNA SIĘ TAM, GDZIE KOŃCZY SIĘ EKONOMIA

Pozdrawiam  Marcin  SAN210TE  SAN210  - ex Sea Doo RXT-X 255 - ex

Marzec 16, 2013, 22:37:06
Odpowiedź #5
  • *****
  • Wiadomości: 2350
  • Akwen: Wody lokalne
Strasznie dziwnie Panowie ocenicie.
Po 1) Yamaha ma najmniejszą pojemność
Po 2) Jest najlżejsza
Po 3) W 2-suwach trzeba dodać do kosztów paliwa jeszcze koszt zużycia oleju
Po 4) Do yamahy wchodzi najmniej oleju silnikowego więc najmniejszy koszt wymiany oleju plus to co zostało przedstawione tylko na wykresie - tzn spalanie w l/km ( ZDECYDOWANIE YAMAHA TUTAJ WYGRYWA)



Kupując łódkę kabinową do pływania z rodziną biorę yamahę.
Kupując openkę do szaleństwa - biorę evinruda
To, że te kilka dB ciszej ma honda o niczym nie świadczy - pływałem sam dźwięk mimo cichości jest marny i drażniący
Dodatkowo pamiętajmy, że honda jest o 5 KM mocniejsza, więc porównanie też nie do końca adekwatne
« Ostatnia zmiana: Marzec 16, 2013, 23:36:19 wysłana przez jaceksu79 vel river25 »

Marzec 16, 2013, 22:42:14
Odpowiedź #6
  • Starszy Sternik Motorowodny
  • *****
  • Wiadomości: 693
  • Brójce lub.
  • Akwen: Bałtyk
W dodatku Yamaszka miała śrubkę 16" , reszta 17" , tak że prędkości od niej niema co oczekiwać , i wyniki nie da się porównać .Ale mając Yamahę jestem zniesmaczony mocą alternatora , ma najmniejszy 16A , i to mnie nie podoba , reszta .... kto co lubi .
biała z szarym silnikiem i granatowa z czarnym

Marzec 16, 2013, 23:17:18
Odpowiedź #7
  • *****
  • Wiadomości: 2350
  • Akwen: Wody lokalne
Przyznam, że ciekawą opcją jest tutaj suzuki - więc między yamahą i suzuki bym się zastanawiał na wypożyczalnię lub do zwykłej turystyki z łodzią kabinową  ;)

« Ostatnia zmiana: Marzec 16, 2013, 23:36:57 wysłana przez jaceksu79 vel river25 »

Marzec 16, 2013, 23:47:11
Odpowiedź #8
  • *****
  • Wiadomości: 2350
  • Akwen: Wody lokalne
Panowie policzyłem jeszcze pola pod wszystkimi krzywymi ( całkowałem) - świadczy to o wartości uśrednionej spalania w całym przedziale tych prędkości i kolejność pod względem ekonomiczności jest następująca ( od najbardziej ekonomicznych)

1) yamaha
2) mercury (!) +olej
3) suzuki
4) honda
5) tohatsu   +olej
6) evinrude   +olej

Więc tak jak mówiłem - liderzy kosztów 1mth to yamaha i suzuki.  Biorąc jeszcze pod uwagę składnik osiągów wybrałbym suzuki  :-\

Marzec 16, 2013, 23:49:11
Odpowiedź #9
  • Starszy Sternik Motorowodny
  • *****
  • Wiadomości: 704
  • ekstremalny ...
    • Illinois, Texas, Floryda
  • Akwen: Wody lokalne
jaceksu79 vel river25 - halo tu ziemia, twoje wyliczenia są do d..... !!!! równie dobrze możesz tam wcisnąć silnik 10KM i cieszyć się że zużywa najmniej paliwa.

porównujemy silniki w pewnym zakresie mocy, klient oczekuje mocy i osiągów,  Yamaha tutaj jest porażką, osiągi na poziomie 50KM, czyli płaci za nalepkę 70KM ?.  Jeśli weżnie pod uwagę Evinrude, które 2 razy szybciej przyśpiesza od Yamahy i zużywa o 20-30% więcej paliwa to pokazuje nam, iż efektywność vs zużycie paliwa są bardzo dobre w tym silniku Eninrude. Yamahę w osiągach możemy porównywać chyba z e-teciem 50KM, który będzie zużywał podobną ilość paliwa, miał podobne osiągi a kosztował znacznie mniej, więc po co kupować wtedy tak drogą Yamahę ?
Natomiast mnie bardziej ciekawi porównanie 4 suwów Hondy i Yamahy, pokazuje słabość tego drugiego w przedziale mocy 70-75KM, nie warto kupić ten silnik, dostajemy mało wydajny produkt.   

W innych mocach może to wyglądać inaczej.


RADOŚĆ Z PŁYWANIA ZACZYNA SIĘ TAM, GDZIE KOŃCZY SIĘ EKONOMIA

Pozdrawiam  Marcin  SAN210TE  SAN210  - ex Sea Doo RXT-X 255 - ex

Marzec 17, 2013, 00:02:57
Odpowiedź #10
  • *****
  • Wiadomości: 2350
  • Akwen: Wody lokalne
jaceksu79 vel river25 - halo tu ziemia, twoje wyliczenia są do d..... !!!! równie dobrze możesz tam wcisnąć silnik 10KM i cieszyć się że zużywa najmniej paliwa.

porównujemy silniki w pewnym zakresie mocy, klient oczekuje mocy i osiągów,  Yamaha tutaj jest porażką, osiągi na poziomie 50KM, czyli płaci za nalepkę 70KM ?.  Jeśli weżnie pod uwagę Evinrude, które 2 razy szybciej przyśpiesza od Yamahy i zużywa o 20-30% więcej paliwa to pokazuje nam, iż efektywność vs zużycie paliwa są bardzo dobre w tym silniku Eninrude. Yamahę w osiągach możemy porównywać chyba z e-teciem 50KM, który będzie zużywał podobną ilość paliwa, miał podobne osiągi a kosztował znacznie mniej, więc po co kupować wtedy tak drogą Yamahę ?
Natomiast mnie bardziej ciekawi porównanie 4 suwów Hondy i Yamahy, pokazuje słabość tego drugiego w przedziale mocy 70-75KM, nie warto kupić ten silnik, dostajemy mało wydajny produkt.   

W innych mocach może to wyglądać inaczej.
no i nie zgodzę się z Tobą, bo:
yamaha ma mniejsza moc o 7% od evinruda i mniejsza prędkość max o 12%
Czy to źle świadczy o silniku yamahy? myślę, że nie bo proporcjonalne 5% różnicy może wynikać z nie do końca dobrze dobranej śruby + błąd pomiarowy.. Natomiast różnica przyśpieszenia bierze się z różnicy momentu obrotowego którego yamaha ma dużo mniej ale też co wynika z faktu iż ma o 1/3 mniejszą pojemność od evinruda. Słabsze przyśpieszenie rekompensuje o 20% mniejszym spalaniem od evinruda...  Uwierz mi, prowadząc biznes wodny musiałem nauczyć się odpowiednio kalkulować, a nie tylko myśleć jak tu wcisnąć manetkę do końca  ;) A już o takich rzeczach jak serwis evinruda, mercury... ceny serwisu hondy które przyprawiają o zawał nie wspominam...  dalej mam 2-ch liderów yamaha i suzuki

Wsadź silnk 50konny to tej łodzi co było testowane to zobaczysz jak Ci spadnie Vmax na jakieś 40km/h
« Ostatnia zmiana: Marzec 17, 2013, 00:14:47 wysłana przez jaceksu79 vel river25 »

Marzec 17, 2013, 00:19:02
Odpowiedź #11
  • Starszy Sternik Motorowodny
  • *****
  • Wiadomości: 704
  • ekstremalny ...
    • Illinois, Texas, Floryda
  • Akwen: Wody lokalne
na silnikach i konstrukcji to ja dobrze się znam

ten silnik jest słaby, nie ma przyśpieszenia bo nie ma mocy, jego maksymalna moc jest gdzieś wysokich obrotach i bardzo chwilowo. Ten silnik w normalnej eksploatacji spisuje się jakby miał 50KM, więc nie ma z czego się cieszyć, dostajemy produkt dużo słabszy z naciąganą mocą.

daj mi wykres mocy i momentu tych silników to ja Ci bez wnikania w markę powiem, który jest bardzo słaby i nie warto kupić i zobaczyć, że to będzie Yamaha 70KM, z tego zestawienia nr.1  na pewno jest Honda, bo daje najlepsze osiągi do zużycia paliwa.  Biorąc pod uwagę przyśpieszenie i prędkość to ta Yamaha nie pali mało,  a że jest aż tak słaba to mało pali. 

Jak będzie pływała tkz. złotówa tym silnikiem to będzie zadowolony sobie pyrkał, ale jak ktoś kupi go do celów rekreacyjnych to będzie zawiedziony, bo przy 70KM nie będzie dawał radości tyle co powinien. 

W innych mocach może to wyglądać całkiem inaczej.
« Ostatnia zmiana: Marzec 17, 2013, 00:23:23 wysłana przez mzalewski »
RADOŚĆ Z PŁYWANIA ZACZYNA SIĘ TAM, GDZIE KOŃCZY SIĘ EKONOMIA

Pozdrawiam  Marcin  SAN210TE  SAN210  - ex Sea Doo RXT-X 255 - ex

Marzec 17, 2013, 07:22:34
Odpowiedź #12
  • *****
  • Wiadomości: 2350
  • Akwen: Wody lokalne
Nie mówię, że nie.
A co powiesz na cenę Hondy w Polsce 49000zł? porównując ją do ceny yamahy 37000zł?
12 tysięcy różnicy... no naprawdę - ona jest ze złota kuta?  ;) C:-)   może by tak importer hondy pukną się czółko wystawiając cenę prawie 50 tys za silnik 75 konny ? gdzie co roku w promocji można kupić za 49tys zł yamahę 150KM...
I dalej nie myl max mocy z momentem obrotowym - bo przy prawidłowo dobranych śrubach silniki mające tę samą mocy powinny osiągać tę sama prędkość max. A na słaby moment obrotowy też jest sposób, np przyśpieszanie z lekką kawitacją po wskoczeniu w ślizg aby dalej szybciej przyśpieszał jak np. tutaj robiłem ( silnik johnson 140 - czyli bliźniak suzuki DF140, także BARDZO słaby moment obrotowy)  http://www.youtube.com/watch?v=ByAtdFOzJQk   łódka jest bardzo szybka - 80m/h na tym silniku


PS> cena suzuki DF70 w Polsce 38500zł.... bardzo przyzwoicie.... naprawdę pierwszy raz zaczynam lubić suzuki  ;)
« Ostatnia zmiana: Marzec 17, 2013, 07:39:57 wysłana przez jaceksu79 vel river25 »

Marzec 17, 2013, 08:32:27
Odpowiedź #13
  • Motorowodny Sternik Morski
  • *****
  • Wiadomości: 1990
  • Akwen: Dolna Odra i Zalew Szczeciński
Jak widze rozmawiacie Panowie o wyższości  Świąt Wielkiej Nocy nad Świętami Bożego Narodzenia http://www.youtube.com/watch?v=wxl_KU-k9I0  i oczywiscie własciciele silników np Honda, nie dadzą powiedziec złego słowa na swój motorek, i Ci od Suzuki dadza sie pokroić za swój właśnie.Ale wydaje mi się,ze kupując silnik trzeba się zastanowic nad innymi aspektami, nie rozumiem dlaczego nikt o tym nie wspomniał.Gdy ja kupuje samochód w 1 rzędzie mysle o servisie, nie kupię np.daihatsu bo nie ma u nas servisu tej marki,i nie kupię RR bo też jest podobna sytuacja ;D Trzeba kupowac sprawdzone marki z dostepem do części i dobrym servisem,co z tego ,ze mam np.Honde cichą i pięknie "chodzacą"jak w przypadku awarii membran w pompie paliwowej musze na części czekac 3-4 tygodni a sezon ucieka:)i ta cena ,tez z pewnością niejednego użytkownika może przyprawic o "szmerckopf":)Sprawdzone marki wg mnie to Mercury, Yamaha ...no i może jeszcze jedna , nie wymieniam specjalnie:)Z całym szacunkiem do Hondy , faktycznie pieknie "chodzi" kolega ma 90-tke ze zmienną faza rozrzadu rp.chyba 2010 bardzo ladny kształt i ta praca  no naprawde chodzi jak zegareczek dobrej marki, ale gdy kumpel zdjął kaptur to ukazała sie masa róznej "elektryki" czujników , przekazników i innych bzdetów których nie potrafie nazwać.Oczywiscie,ze juz nikt samemu nie naprawia motorków, chyba ze jest do wymiany olej,wirnik pompy wody czy tez inne drobne naprawy, no ale to wszystko sklada sie na taka a nie inna prace tego silnika.Myslę,że nie warto utrudniać sobie życia i trzeba kupić sprawdzoną, mocną, odporna konstrukcję, którą będziemy sie cieszyć wiele lat.Podam parę przykładów z naszej przystani, Yamaha nie zmieniany pasek rozrządu 13 lat i chodzi:), nastepnie inna Yamaha F100, tez podobna sytuacja i chodzi, jest i Honda chyba 20 letnia , ale to stary dobry model , niezmieniany wirnik od nowości, czesto na zime nie wyciagana i chodzi:)jest i nowy E-tec 175 konny, zdarzały sie na grarancji rózne kaprysy,przyjechał servisant z Berlina , podłaczył komputer cos pogmerał, wykasował błedy i dalej chodzi.Musze pochwalić szczeciński servis yamahy, jest tylko jeden więc nie bede wymieniał nazwy f-my:)części przychodza na czas i szybko, no sa drogie, ale nikt nie mówił,ze bedzie tanio:),naprawy sa szybko dokonywane, jak do tej pory nie miałem przykrych doświadczeń z tym servisem więc polecam.
Wniosek chyba nasuwa sie sam, dobry silnik , z dobrym servisem i dostepem do cześci, to trzeba brać pod uwagę przy zakupie, a który wg.Was jest dobry to juz pojęcie względne:)))

Marzec 17, 2013, 09:13:15
Odpowiedź #14
  • Motorowodny Sternik Morski
  • *****
  • Wiadomości: 1990
  • Akwen: Dolna Odra i Zalew Szczeciński
Jeszcze coś mi się przypomniało ;)więc napiszę,generalnie można stwierdzić,że motorowodniacy róznej "maści", nie serwisuja swoich silników, jak "pali" to dobrze, można pływać, są takie osoby które robia tzw "obsługę" która polega na kontakcie wzrokowym ze świcą zapłonową, przetarciem szmatką kaptura , kolumny,i paru innych drobnych zabiegach upiększających:)
Z drugiej zaś strony trzeba sie zastanowić czy faktycznie te silniki wymagaja takiej aberracji:)jak zakłada producent, czyli wymiany , kontroli,stosowania takich a nie innych olejów, filtrów.Inna zaś sprawą jest cena świadczonych usług przez servisy, czasem wydaje mi , a wnioskuje to z opowiadań kolegów,ze servisy chcą nam siągnąc "gacie przez głowę",ceny za usługi nie sa tanie, nie rozumiem dlaczego nie sa analogiczne jak w przypadku uslug motoryzacyjnych samochodowych.Oprzyrządowanie często jest uboższe ,niż w usługach samochodowych a cena znacznie wyższa.Ale jak sami wiecie na każdej przystani jest takie P. Zdzisiek który znaaa wszystkie silniki, ma je w małym palcu i na pewno da radę i...... będzie Pan zadowolony:)) ;) a może jednak niekoniecznie tak będzie:)))