Autor Wątek: Tohatsu - zapieczona spodzina  (Przeczytany 3055 razy)

Kwiecień 30, 2019, 10:46:11
  • **
  • Wiadomości: 57
    • Dublin / Łódź
  • Akwen: Wody lokalne
Witam,
Chciałem przed sezonem zrobić pełen serwis swojego silnika - Tohatsu 18HP 2008r (MFS 18 B2)
i o ile z wymianą oleju silniku czy smaru w spodzinie nie było problemu to za cholerę nie mogę jej zdjąć aby wymienić wirnik pompy wody...
kruciec łączący spodzinę z drążkiem zmiany biegów odłączony, 4 śruby główne mocujące spodzinę z resztą silnika odkręcone, podkładki zdjęte i wd40 w 2 miejscach gdzie wyglądało na zapieczone dane. Całość nieźle opukana młotkiem gumowym ale wciąż dupa - nawet nie drgnie... próbowałem cięższym młotkiem przez drewno ale to samo... w akcie desperacji nawet śrubokrętem jak dłutem w szparę tam gdzie powinny się rozchodzić ale poza uszkodzeniem lakieru i lekką szczerbą w aluminium ani drgnie... dodam że jest to mój ~8 silnik - wszystkie serwisowałem sam i nigdy nie było problemów...
skrzynia biegów ustawiona na luz ale to nie powinno mieć znaczenia...
jakieś pomysły/patenty?  - moze coś przeoczyłem...






Kwiecień 30, 2019, 10:55:32
Odpowiedź #1
  • **
  • Wiadomości: 57
    • Dublin / Łódź
  • Akwen: Wody lokalne
Pliki  poglądowe w zalacznikach

Kwiecień 30, 2019, 11:54:54
Odpowiedź #2
  • ****
  • Wiadomości: 483
    • Legnica
  • Akwen: Wody lokalne
Na 99% złapało na wieloklinie wałka pionowego (w części wchodzącej w wał korbowy) walenie młotkiem sobie daruj bo jutro będziesz szukał nowej stopy lub spodziny. Zobacz na tym schemacie:
http://www.partskatalog.ru/partsbase/base-outboard-tohatsu-2.php?type_motor=4&model_motor=155&modify_motor=1081&parts=101762
Bo wygląda to tak jakby tam było 5 otworów na szpilki - śruby a Ty ile odkręciłeś? choć to może być tylko miejsce na kołek ustalający. Jeśli to nie to, to znaczy, że zapieczony jest wałek pionowy wchodzący w wał korbowy i wtedy będzie trochę zabawy. Nie robił bym tego młotkiem ani innymi bandyckimi metodami. Zrobił bym przyrząd z profili prostokątnych , tak by rozłożyć nacisk na dużej powierzchni płyty kawitacyjnej a całość był aby jakby ściągaczem bezwładnościowym. Wiem, trzeb mieć warsztat ale może akurat masz dostęp i sobie poradzisz? Oczywiście lepiej aby się okazało, ze jest jakaś przeoczona śruba i będzie po kłopocie.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 30, 2019, 12:11:30 wysłana przez Ikis »
Kolibri 330
Flipper 450

Kwiecień 30, 2019, 12:02:05
Odpowiedź #3
  • **
  • Wiadomości: 57
    • Dublin / Łódź
  • Akwen: Wody lokalne
4 - są po 2 z każdej strony - filmiki na youtube też pokazują 4 śruby + trzpień od drążka zmiany biegów
jeśli nic nie wymyślę po pracy jadę do serwisu

Kwiecień 30, 2019, 12:13:20
Odpowiedź #4
  • ****
  • Wiadomości: 483
    • Legnica
  • Akwen: Wody lokalne
Trochę dopisałem w międzyczasie ale tak będzie lepiej. Doświadczony serwisant może to ogarnąć nim kawa wystygnie...
Kolibri 330
Flipper 450

Kwiecień 30, 2019, 12:48:20
Odpowiedź #5
  • *****
  • Wiadomości: 2987
    • Cigacice
  • Akwen: Odra środkowa
W większych silnikach często pod anodą jest ukryta jeszcze jedna śruba, można to sprawdzać
Jak to wałek napędowy to dziurka w odpowiednim miejscu tak żeby psikany środek lał sie na wał napędowy a silnik do góry nogami 

Kwiecień 30, 2019, 14:16:57
Odpowiedź #6
  • **
  • Wiadomości: 57
    • Dublin / Łódź
  • Akwen: Wody lokalne
Dzięki Panowie :)
Nie będę się z tym dłużej bawił bo rzeczywiście jeszcze coś sknocę... jutro umówiłem się na opływanie nowej zabawki więc wolę nie ryzykować :)

ps:
wygląda na to że nie przeoczyłem żadnej śrubki - spodzina osiadła na wale - wyjęcie nie będzie proste, dziś nie byli w stanie tego zrobić jutro pływanie więc - jako że pompa nie wykazuje oznak słabości - wróciłem z silnikiem do domu.
Serwisant poradził że można spróbować:
1 zdjąć silnik
2 spuścić olej i spróbować przekręcić do góry nogami i po wale podlać jakimś wd40 czy innym środkiem penetrującym
3 spróbować czymś na siłę podważyć ale istnieje duże ryzyko uszkodzenia obudowy pompy

mnie korci aby spróbować zaraz po pływaniu gdy to wszystko będzie świeżo po pracy/nagrzane a nie po zimowej przerwie
swoją stroną w domu zdjąłem jeszcze plastikowe osłony i widzę że część śrub trzymających silnik jest dość mocno skorodowana - czy kojarzycie gdzie (oprócz metody wykręcenia na próbę) mogę poznać wymiary śrub abym mógł je wymienić jedna po drugiej? (według mechanika silnik pływał w słonej wodzie - patrząc na śruby i ubytki farby miałoby to sens ale z tym sobie poradzę (mam i dobry kompresor i pistolet i podkład reaktywny do aluminium))





« Ostatnia zmiana: Kwiecień 30, 2019, 22:25:25 wysłana przez geralt »

Maj 01, 2019, 22:25:43
Odpowiedź #7
  • ****
  • Wiadomości: 371
    • Wejherowo
  • Akwen: Zatoka Gdańska
Zdarza się.
poodkręcałes wszystko jak trzeba.
Trzyma na szpilkach w kolumni a raczej tym co powstało pomiędzy nimi a aluminium obudowy.
Miałem to samo. Poradziłem sobie jak następuje:
potrzebne 4 szt czegos co się nazywa "łącznik prętów gwintowanych M8".
Z jednej strony - wkręcasz sruby M8 w łącznik. (długosć ustalisz doswiadczalnie po przeczytaniu reszty opisu.)
Z drugiej strony nakręcasz łączniki na szpilki w kolumnie.
Nie do końca - zostawiamy 2 mm luzu.
Potem odkręcasz te pierwsze sruby tak by opierały się o płytę kawitacyjną.
Problem tylko w tym żeby nie bezposrednio bo ona tego nie wytrzyma.
Zalecam cierpliwie wyciąć podkładkę o kształcie całej płyty kawitacyjnej z grubszej blachy stalowej (3? 4? mm)
Trochę roboty jest ale warto.
Jak już ustawiamy ten zestaw tak by sruby zaparły się o wyciętą podkładkę to na wzór sruby rzymskiej - rozkręcamy zestaw kręcąc łącznikiem - a raczej każdym po kolei stopniowo ostukując całosc i zwiększając napiecie zestawu.
Musi puscić.
Ja robiłem przerwy; podlewałem tak naprężony zestaw różną chemią; ostukiwałem; rozkręcałem - aż zlazło.
Widok szpilek wyjasnił wszystko - oblepione takim aluminiowym czyms.
Czy to jasne?
jestem wielkiego ducha.... i małej mocy :-)

Maj 02, 2019, 12:47:47
Odpowiedź #8
  • **
  • Wiadomości: 57
    • Dublin / Łódź
  • Akwen: Wody lokalne
potrzebne 4 szt czegos co się nazywa "łącznik prętów gwintowanych M8".
[...]
Czy to jasne?

Hej :)
Dzięki za odpowiedź. Tak szczerze mówiąc to chyba tak ale pewności nie mam:
jeśli przez "łącznik prętów gwintowanych M8" rozumiesz taką dużą nakrętkę długości 4~8szt standardowych nakrętek i chcesz zrobić dźwignię (ala przegłużenie szpilek z rozpierakiem na śrubę rzymską) to ok - to jest zrozumiałe. Wycięcie tej blachy 3mm wymagałoby skoczyć do sklepu po blachę i pewnie z 2h roboty a i tak idealnie by mi nie wyszło (mam wyrzynarkę i brzeszczot ale wypadałoby dokładny kształt zrbić... dremelem bym się bawił jeszcze z 2h
ogólnie pomysł jako taki dobry
skoro to osad na szpilkach (choć tu tylko 1 pokazywała niewielkie ślady korozji przy spodzinie) to może rzeczywiście spuścić olej i spróbować położyć silnik i środek penetrujący... szkoda że nie mam tak dużej myjki ultradźwiękowej bo by załatwiła sprawę  ;)
wczoraj pływałem 4h - silnik pompuje wodę aż miło więc podejrzewam iż obecny wirnik jest w bdb stanie co zniechęca mnie do eksperymentów ale nie powiem - pewnie w przyszły piątek jak będę pracował zdalnie pojadę do rodziców i może coś wykombinuję...

czy orientujecie się czy śruby trzymające silnik i chyba te co idą do wydechu są normalnymi śrubami metrycznymi czy to jakieś calowe? (myślę czy nie kupić nowych i nie wymienić ich sztuka po sztuce) na rysunku poniżej oznaczyłem je jako 1 i 2


Maj 02, 2019, 16:07:34
Odpowiedź #9
  • ****
  • Wiadomości: 440
  • Akwen: Warta
A gdyby zagrzać tę część, może puści? Alu ma wysoki współczynnik i szybciej "rośnie" niż stal.
W ten sposób kiedyś też spodzinę rozbierałem.  Oczywiście podgrzać nie wypalić...
Można nawet w bardzo gorącej wodzie, o ile ma się taki garnek duży.
Pela 6,0 + Tohatsu 75 TLDI

Maj 02, 2019, 20:04:48
Odpowiedź #10
  • ****
  • Wiadomości: 371
    • Wejherowo
  • Akwen: Zatoka Gdańska
Użyłem pojęcia "wychodzącego" w Google  - tak to się zgadza z twoim opisem.
Jak pompa daje "sik" - odpusć.
Nie ruszaj dopóki nie musisz.
Oczywiscie możesz próbować dowolnych metod - ja napisałem co ja zrobiłem z powodzeniem
Te sruby ze zdjęcia jak i wszelkie inne w Tohatsu są metryczne
Dziwne że aż tak zardzewiały - takiego silnika jeszcze nie widziałem!
jestem wielkiego ducha.... i małej mocy :-)

Maj 02, 2019, 21:55:48
Odpowiedź #11
  • ****
  • Wiadomości: 325
  • Białystok
  • Akwen: Jeszcze nie pływam
te rozpieraki rzymskie nic nie dadzą bo widze ze spodzina na szpilkach sie trzyma do kolumny
zeby tak robic to grzaniem trzeba szpilki z kolumny wykręić. ale ta metoda raczej doprowadzi do ułamania płyty kawitacyjnej.
ja bym rozebrał spodzine by odblokowac wałek pionowy w spodzinie i starał sie gumowym młotkiem spodzine zbic w dół.

Maj 02, 2019, 23:41:25
Odpowiedź #12
  • **
  • Wiadomości: 57
    • Dublin / Łódź
  • Akwen: Wody lokalne
Tomasz K
próbowałem co prawda zapalniczką żarową ale próbowałem... + rozgrzane się rozszerza więc to raczej nie szpilki a spodzinę trzeba by zagrzać...


Podmiejski
dzięki - byłem w Castoramie (jedyny otwarty sklep "metalowy" jaki miałem dostępny po pracy) i zakupiłem zarówno te nakrętki do prętów jak i kilka śrub na próbę podmiany

raczekp1
ja już próbowałem 2kg młotkiem przez twardą deskę nawalać i nic nie dało... obawiam się że gumowy młotek ni huhu nic nie ździała.

Silnik pływa bardzo ładnie (na jesień wyczyściłem i wyregulowałem gaźnik, zmieniłem świece itp. a z góry wygląda jak igła) więc wymienię śruby (poza nimi to jedynie brud na lakierze - korozji w górnej części brak), spróbuję wymienić wirnik pompy a jak patenty z grzaniem czy śrubami nie pomogą dam do serwisu a później całość oczyszczę, pomaluję podkładem reaktywnym do aluminium i nałożę kilka warstw lakieru aby dzielnie służył przez lata (obecnie pływam jedynie po zalewie/rzekach/jeziorach)


Dziękuję Panowie - dam znać jak poszło z tym że 10-13.V lecę do Jordanii (bilety po 250zł więc żal Petry nie zobaczyć)
« Ostatnia zmiana: Maj 03, 2019, 09:31:19 wysłana przez geralt »

Maj 08, 2019, 22:12:10
Odpowiedź #13
  • **
  • Wiadomości: 57
    • Dublin / Łódź
  • Akwen: Wody lokalne
Podmiejski
jeśli kiedyś się spotkamy masz u mnie kilka browarów :)
Rzeczywiście silnik siedział na szpilkach i lekko zmodyfikowany Twój sposób się sprawdził

dla potomnych:


Maj 08, 2019, 22:20:58
Odpowiedź #14
  • **
  • Wiadomości: 57
    • Dublin / Łódź
  • Akwen: Wody lokalne
zamiast wycinać w blasze dałem kawałek płaskownika który akurat był w garażu i przeciąłem flexem na pół i podłożyłem jak na zdjęciu.

ta korozja w większości zeszła szczotką drucianą, reszty dopełniła narzynka/gwintownik i środek konserwująco/penetrujący
nie ma na zdjęciach ale otwory w spodzinie też solidnie wyczyściłem mechanicznie i całość nasmarowałem smarem silikonowym.
Oczywiście nowy wirnik zamontowany choć stary pewnie by przeżył jeszcze z 2 sezony (przynajmniej tu sprzedający nie ściemniał - stary wirnik był w idealnym stanie)
Teraz już tylko pomalować silnik (nowe śruby właśnie dojechały więc niebawem test z 3ma śrubami)