Skocz do zawartości

Kawasaki js300


nurexx
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 94
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowane grafiki

mikijet aku zawsze będę doładowywał przed pływaniem, żeby było na max, ale ok, tak zrobię. Po zwodowaniu kręcił żwawo, z wydechu buchały spaliny, ale nie chciał zaskoczyć, prawdopodobnie zalałem go, bo potem odpalał od strzała.

 

giees morsem może jeszcze nie, ale nie boję się zimnej wody. Jakbym kiedyś miał z kim wejść do przerębla, to myślę, że bym spróbował ;-)

Co do "męczenia konia", wiesz, demonem mocy i prędkości to on nie jest, raptem 30KM, ale do nauki w sam raz (zaczynam od zera). Może na filmie tego nie widać, ale był spory wiatr i fale, dlatego tak podskakiwał. Dodatkowo na razie łapię równowagę na klęczkach, przez co tył jest na maxa obciążony, co dodatkowo unosi dziób. Jak przestało nieco wiać, pływanie było już płynniejsze.

 

Davson tak, jest na gaźniku. Czyli przed odpaleniem dwa razy manetką, potem ssanie max i odpalać bez gazu?

 

dzięki wszystkim za porady :D

 

 

 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Te 2 razy przepustnicą to niby po co?

Przecież tam nie ma pompki przyspieszenia. Otwarcie przepustnicy niczego nie zmienia.

Podczas kręcenia rozrusznikiem otwarcie przepustnicy już daje jakieś efekty. Najczęściej zmniejsza podciśnienie w dyszach i zwiększa dawkę powietrza. Innymi słowy ,,napowietrza" mieszankę paliwowo powietrzną co ma znaczenie przy zbyt dużej dawce paliwa i ew. ,,zalaniu" świec.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem czy nie ma pompki. O ile nie ma to kręcenie manetką nic nie da.

I jeszcze jedno o ile w czasie transportu kranik paliwa jest otwarty lub paliwo nie wypalone częściowo z gaźnika to może się trochę przylewać i stad te problemy. Najlepiej zamknąć kranik  i niech silnik wypali częściowo paliwo. O ile kranik jest podciśnieniowy. Posiada osobny cienki wężyk podłączony do gaźnika to napełnienie gaźnika paliwem może być opóźnione. Paliwo dochodzi dopiero do gaźnika po uzyskaniu podciśnienia w gaźniku. Musiałbym widzieć ten kranik. Post ten piszę o ile nadal będą problemy z zapalaniem silnika,

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wziąłem się za doprowadzanie ogumienia przyczepki do stanu używalności, bo stare opony były całe sparciałe.

Kupiłem 2 opony 14" i co się okazało?

Jakiś Janusz założył do przyczepki jedno koło 13" a drugie 14"  ???

Teraz muszę znaleźć 2 takie same felgi:

 

14" 4x98 60mm piasta

lub

koła 13" 4x98 60mm piasta.

 

no nie przyszło mi do głowy sprawdzić, czy oba koła są w tym samym rozmiarze... :-\

 

jakby ktoś z okolic Wawy coś miał na zbyciu, to dawajcie znać  ;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

Temat kółek został ogarnięty.

Kupiłem fiatowskie felgi, przetoczyłem nieco otwór centrujący i pasuje jak ulał.

Muszę tylko przesunąć nieco nadkola, bo felga ma inne ET i opona delikatnie o nie ociera.

 

W weekend wodowałem skuter po raz drugi.

Jako, że poprzednio podczas pływania zgubiłem jeden z wodnych butów, wodowałem na bosaka co zakończyło się kilkoma poślizgami na slipie  :D

 

Tym razem odpalałem tak jak radziliście, czyli ssanie na maxa, starter i ciut gazu.

Odpalał od strzała  ;D

 

Woda była spokojna, praktycznie z minimalnym falowaniem.

Wreszcie wstałem z kolan, nawet udało mi się robić delikatne skręty  ;)

 

podczas 2 wodowań, wypływałem ok 45 minut.

Paliwa zeszło na oko ok 6-7 litrów.

 

zastanawia mnie tylko jedna rzecz, na lewej burcie jest otwór chłodzenia, z którego teoretycznie powinna lecieć woda.

U mnie to jest tak, że raz leci, raz nie, raczej delikatnie wypływa nić sika.

Jak patrzyłem na filmiki na YT, w żadnej js300 woda nie sika, nawet nie widać, żeby wypływała, ale dla pewności przejrzę czy przewody są drożne.

 

IMG_20170516_161641.jpg.f9bcfbad2bc7719517fe35d44fe43254.jpg

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Popływane po raz trzeci, pierwszy raz natomiast w słoneczny dzień  :D

Powoli zaczynam ogarniać pływanie na stojąco, delikatne skręty, ale ustać po skoku na kilwaterze jeszcze nie potrafię  :-\

 

Co do spalania, to równo 10 litrów benzyny poszło na 3 pływania (ok 15 + 20 + 45 minut) co daje 10 litrów na 75 minut. Miłe zaskoczenie  :)

 

 

P.S ciekawe czy jest na tym forum kolega, który również pływał w sobotę na stojaku po Narwi i mnie podholował do mojej Kawy jak z impetem z niej zleciałem ::)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

wiesz co, może to i śmiesznie wygląda, ale z wodą mam do czynienia od małego,e i nie raz przekonałem się, że bezpieczeństwo jest na wodzie jest mega ważne.

 

Zdarzyło mi się raz uderzyć skronią o skuter jak z niego spadałem (nie wiem jak to zrobiłem, ale stało się...), w sobotę jak pływałem uderzyłem żuchwą w kierownicę. Na szczęście w obu przypadkach miałem kask.

 

Jak uznam, że dobrze ogarniam maszynę, pewnie będę pływał bez kasku, ale na razie przydaje się jeszcze.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Po ostatnim pływaniu nie dawał mi spokoju niewielki wypływ wody z chłodzenia.

Zdjąłem przewód z krućca wydechu i okazało się, że jest przytkany takim jakby żółtawym wapiennym czopkiem (coś musiało się skrystalizować).

Przetkałem i teraz woda tryska jak Wielka Siklawa w Zakopcu  :) No może nie aż tak, ale woda leci nieprzerwanym strumieniem  :D

 

Nakleiłem również zamówione numery rejestracyjne. Zamiast kupować w PZMiNW za 60 zł, zamówiłem na allegro za 14zł + wysyłka. Wg mnie wyglądają ok.

 

Pozostało jeszcze ogarnąć nadkola w przyczepie (minimalnie je przesunąć), bo "nowe" felgi mają inne ET i nadkola ciut obcierają

 

IMG_20170528_205000.thumb.jpg.39d41d106854abe76229935ed59f1791.jpg

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nurexx miałem na myśli Twój nienachalny wzrost na zapodanym zdjęciu 8). A jak już pisałem, znam trudy pływania na takim sprzęcie bo kolega miał takiego sprzęta i ostro na nim próbowałem aż gacie ze mnie zdarło bo płynąłem na brzuchu  ::).
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W weekend  miałem chwilę, więc wziąłem się za założenie "nowych kół".

Podlewarowałem przyczepkę, przykręciłem  koła, zakręciłem nimi i co? i nie kręcą się. Inne ET spowodowało, że felga obciera o wahacz  :(

 

Czekam na dystanse...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 3 tygodnie później...

Zagadka rozwiązana, brak kompresji.

Powodem jest rysa, która powstała na cylindrze, w skutek rozsypania się górnego łożyska korbowodu.

 

Silnik jest już rozebrany i wywieziony do warsztatu.

Żeby dostać się do wału trzeba będzie zmontować ściągacz, którym zdejmiemy "alternator", ale na pierwszy rzut oka nie ma luzów na korbowodzie.

 

Cylinder i wał czekają na ocenę speca, co do dalszych kroków.

 

Ja tymczasem biorę się za wyciąganie opiłków z pokrywy cylindra i polerkę.

 

Z tego co się zorientowałem, to tłoki nadmiarowe i uszczelki są dostępne w PL.

Gorzej może być z korbowodem i wałem (jeżeli odpukać byłby potrzebne)

 

20170624_104801.thumb.jpg.5dbc7d4ca3531aeb707a4c2c4caa3912.jpg

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 4 miesiące temu...

Trochę to trwało, ale remont silnika dobiegł końca  :D

 

Najwięcej problemów zajęło wyciągnięcie wału, było trzeba przerabiać ściągacz, wcześniej 3 standardowe poległy.

 

Część gratów kupiłem w PL i pasowała

 

-uszczelki silnika Winderosa

-łożyska korbowodów PRO-X

 

część nie pasowała...

 

- łożyska wału KOYO pomimo zgodności katalogowej z niektórymi modelami motocykli Kawasaki, nie pasowały i było trzeba posiłkować się innymi o identycznych parametrach

 

Na szczęście graty z USA pasowały

 

-tłok Wiseco

-pierścienie

 

Do tego oczywiście szlif cylindra oraz całkowita regeneracja wału.

Odkamieniłem również kanały wodne, bo były baaaardzo zasyfione

 

Wszystko poskładane w całość i odpalone w ten weekend

 

 

Za tydzień regulacja gaźnika i test na wodzie.

zmni.jpg.9595da336e2f545b0476268b99cc8c49.jpg

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Pierwsze pływanko po remoncie zaliczone  ;D

 

Temp wody w Narwi 7,5st

Temp pow 8st

 

Zadymienie większe niż zwykle, ale to z racji zwiększonej (zgodnie z instrukcją) ilości oleju w mieszance.

Pierwsze pływanko baaaardzo zachowawcze, raz ze względu na delikatne traktowanie silnika, dwa, nie chciałem zlecieć do wody  ;D

 

 

 

Generalnie:

-odpala od strzała

-pracuje równo

-ładnie wkręca się na obroty

 

Teraz pora przezimować, a na wiosnę docieranie silnika. 3 baki na max 1/2 przepustnicy i ogień ;-)

 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

 Udostępnij


×
×
  • Dodaj nową pozycję...